Bruksela forsuje przepisy, które pozwolą na stałe i automatyczne skanowanie prywatnych wiadomości, zdjęć i plików w komunikatorach, nawet tych z szyfrowaniem. Projekt Chat Control 2, bo o nim właśnie mowa, byłby najdalej idącą ingerencją w prywatność w historii UE.
Inwigilacja w UE wkracza na nowy poziom.
Bruksela forsuje przepisy, które pozwolą na stałe i automatyczne skanowanie prywatnych wiadomości, zdjęć i plików w komunikatorach, nawet tych z szyfrowaniem. Projekt Chat Control 2, bo o nim właśnie mowa, byłby najdalej idącą ingerencją… pic.twitter.com/tz1Nc0w5EY
Cyfrowy nadzór, albo i nawet cyfrowy totalitaryzm – tak powinien nazywać się projekt, w którym urzędnik lub korporacja decyduje, co wolno nam pisać i jakie pliki możemy przesyłać.
Prywatność to fundament wolności. Nie gódźmy się na ten cyfrowy dyktat.
Nasze służby przygotowują się na gigantyczny wzrost przemytu broni po zakończeniu wojny na Ukrainie.
W ostatnich latach liczba zabezpieczonej nielegalnej broni w Polsce skoczyła z kilkuset do ponad 3 tysięcy sztuk rocznie. A przecież po wojnie skala przemytu może wzrosnąć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy. Do tego dochodzi ryzyko, że część weteranów wojennych (wyszkolonych, z doświadczeniem bojowym) zasili grupy przestępcze.
Groźni weterani i nielegalna broń z Ukrainy zaleją Polskę.
Nasze służby przygotowują się na gigantyczny wzrost przemytu broni po zakończeniu wojny na Ukrainie. W ostatnich latach liczba zabezpieczonej nielegalnej broni w Polsce skoczyła z kilkuset do ponad 3 tysięcy sztuk… pic.twitter.com/8zuqSvGT1w
Musimy być na to gotowi nie tylko pod kątem wakatów i wyszkolenia służb, ale również pod względem legislacyjnym. Zero pobłażania cudzoziemcom łamiącym prawo w Polsce, konsekwencja i deportacje. Bo jak nie teraz, to za chwilę obudzimy się w kraju, w którym nielegalna broń i zorganizowane grupy przestępcze będą działać na skalę, jakiej jeszcze nie widzieliśmy.
Rafał Trzaskowski ogłosił, że Warszawa znalazła sposób na wpisanie do polskiego rejestru zagranicznego małżeństwa jednopłciowego. Powołuje się na wyrok NSA i orzeczenia TSUE, zapowiadając, że zrobi to natychmiast, gdy tylko dostanie dokumenty. Warszawa ma być pierwszym miastem w Polsce, które wprowadzi taki precedens.
Tylko, że to nie jest żaden przełom, tylko kolejna próba przepchnięcia szkodliwych zmian tylnymi drzwiami.
Tęczowy Rafał szuka sposobu na obejście prawa.
Rafał Trzaskowski ogłosił, że Warszawa znalazła sposób na wpisanie do polskiego rejestru zagranicznego małżeństwa jednopłciowego. Powołuje się na wyrok NSA i orzeczenia TSUE, zapowiadając, że zrobi to natychmiast, gdy tylko dostanie… pic.twitter.com/OdWflzytL4
Najpierw płacimy kaucję przy zakupie, do tego podwyższyli stawki za odbiór odpadów, a na końcu trzeba marnować paliwo i czas, by dojechać do punktu zwrotu, który wcale nie musi być tak blisko. W wielu miejscach jedyny butelkomat znajduje się kilkanaście kilometrów od domu, a kolejki i awarie sprawiają, że widok osób wracających z pełnymi workami do domu wcale nie jest rzadkością.
Wielokrotne koszty funkcjonowania systemu kaucyjnego.
Najpierw płacimy kaucję przy zakupie, do tego podwyższyli stawki za odbiór odpadów, a na końcu trzeba marnować paliwo i czas, by dojechać do punktu zwrotu, który wcale nie musi być tak blisko. W wielu miejscach jedyny… pic.twitter.com/OGR2iQXsrI
Do tego surowce oddawane do butelkomatów nie trafiają do systemu gminnego, co zmniejsza wpływy z recyklingu i prowadzi właśnie do podwyżek opłat za odpady.
Mamy z tego systemu więcej problemów niż korzyści.
Konferencja prasowa Konfederacji, 29 kwietnia 2026 r.
Na konferencji prasowej Konfederacji poseł Krzysztof Mulawa, poseł Andrzej Zapałowski oraz przedstawicielka Izby Gospodarczej Urządzeń OZE Aleksandra Jurkowska przedstawili kilkanaście merytorycznych zarzutów wobec minister Pauliny Hennig-Kloski i wezwali do jej odwołania w trakcie jutrzejszego głosowania w Sejmie.
„To nie jest wniosek polityczny, lecz merytoryczny. Pani minister jest jedną z najgorszych ministrów w rządzie Donalda Tuska” – oświadczył Krzysztof Mulawa.
Główne zarzuty:
🔴 Program „Czyste Powietrze” ▪️Program w sposób preferencyjny traktował zagranicznych producentów urządzeń grzewczych, pomijając polski biznes. ▪️ Nagłe zawieszenie programu wywołało chaos, wielomiesięczne zatory płatnicze i problemy z płynnością finansową małych polskich firm. ▪️ Ministerstwo nadal wysyła wezwania do zapłaty beneficjentom, którzy nie otrzymali dotacji. ▪️Dopuszczono do dotowania pomp ciepła importowanych, niedopasowanych do polskiego klimatu (urządzenia „śródziemnomorskie”), bez wymaganych badań i testów. Kontrola celna wykazała, że aż 94% urządzeń nie posiadało prawidłowej dokumentacji. ▪️Masowo fałszowano tabliczki znamionowe.
🔴 System kaucyjny Przedstawiciele Konfederacji nazwali go „benkartem” minister Hennig-Kloski. Szacuje się, że ok. 650 mln zł z nieodebranych kaucji trafi do międzynarodowych operatorów. Mimo obietnic obniżenia kosztów, samorządy zapowiadają droższe wywózki śmieci, a system nie przynosi realnych efektów środowiskowych.
🔴 Gospodarka leśna Poseł Andrzej Zapałowski podkreślił, że minister zarządza 30% terytorium Polski (lasami). W obliczu suszy hydrologicznej naukowcy szacują straty na ok. 97 mld zł z powodu obumierania drzew. Jednocześnie ministerstwo planuje wyłączyć 20% lasów z gospodarki leśnej, co zdaniem posła skazuje je na degradację i gnicie.
🔴 Relacje z branżą Aleksandra Jurkowska (Izba Gospodarcza Urządzeń OZE) stwierdziła, że instalatorzy i polscy producenci zostali oszukani. Ministerstwo ignorowało raporty ekspertów i sygnały zgłaszane już w 2023 roku do NIK. Minister Hennig-Kloska nigdy nie spotkała się z przedstawicielami branży OZE, leśnikami ani producentami peletu.
Polska wbuduje elektrownię jądrową w technologii AP1000. Będzie to jednostka bardzo podobna do tego co powstało kilka lat temu niedaleko Augusta w stanie Georgia w USA. To jest wiedza powszechna dla osób branżowych.
Podczas krótkich kilku dni spędzonych i na południu, i w Waszyngtonie odbyliśmy prawie 10 spotkań i wizyt.
Oprócz wizytacji w elektrowni i szczegółowych rozmów z inżynierami, którzy zbudowali AP1000, spotkaliśmy się z 5 kongresmenami zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratami.
🇵🇱 Polska wbuduje elektrownię jądrową w technologii AP1000. Będzie to jednostka bardzo podobna do tego co powstało kilka lat temu niedaleko Augusta w stanie Georgia w USA. To jest wiedza powszechna dla osób branżowych.
Dyskutowaliśmy ponadto z członkami Nuclear Energy Institute oraz ważną ze względu na kwestie finansowania instytucją – US EXIM Bank.
Wniosków jest wiele – zarówno w stosunku do projektu w Choczewie, jak i ewentualnej drugiej lokalizacji.
Część wniosków zachowuję do prowadzonych rozmów w ramach dyplomacji parlamentarnej, pytania na jakie Polska powinna nadal odpowiadać umieszczam poniżej: ◾czy drugi dostawca technologii powinien być wybrany po linii ekonomiczniej, technologicznej, politycznej; ewentualnie jaki powinen być stosunek tych argumentów ◾co z polską myślą technologiczną – technologii wysokotemperaturowej – dlaczego nie pojawiał się dotychczas u decydentów z PO i PIS? ◾jak bardzo wierzyć w zapewnienia o trzymaniu się harmonogramu biorąc pod uwagę, że dotychczas żaden projekt atomowy nie został zrealizowany w zakładanym czasie – włącznie z tym AP1000 w Augusta
W rozmowach uczestniczył Prezes Polskich Elektrownii Jądrowych, który od dłuższego czasu jest głównym partnerem biznesowym z firmami Westinghouse i Bechtel.
W Sejmie odbyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. wsparcia i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, w czasie którego debatowano na temat rozszerzenia przez rząd Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu o obowiązek rejestracji transportu odzieży i obuwia. Głos na konferencji prasowej zabrali posłowie Bartłomiej Pejo, Krzysztof Mulawa i Ryszard Wilk. Wypowiedzieli się także przedstawiciele poszkodowanej branży.
Bartłomiej Pejo ocenił, że SENT zamiast służyć do walki z szarą strefą, doprowadza do „zarzynania” polskich przedsiębiorców, szczególnie jednoosobowych działalności gospodarczych. Pejo wykazał absurd proponowanych przez rząd rozwiązań. Podkreślił, że rządzący nie przeprowadzili realnych konsultacji z branżą.
Poseł Pejo zaznaczył, że SENT nie powinien obowiązywać małych i średnich przedsiębiorców.
Poseł Krzysztof Mulawa podkreślił, że „rząd nie słuchał przedsiębiorców, nie wsłuchiwał się w merytoryczne argumenty”. Wezwał rząd do zracjonalizowania metod walki z nieuczciwym przewozem, które uderzają obecnie w drobnych przedsiębiorców.
Przedsiębiorca Michał Lesiak przyznał: „Obiecali nam deregulację, tymczasem mamy coraz bardziej zacieśnioną regulację – coraz więcej papierkowej roboty, coraz więcej biurokracji cyfrowej”. Podkreślił, że przedsiębiorcy są otwarci na rozmowę i zaznaczył, że małym przedsiębiorcom także zależy na walce z szarą strefą.
Poseł Ryszard Wilk porównał działania rządu do strzelania armatą do muchy. Podkreślił, że SENT został zaprojektowany do walki z mafiami paliwowymi, a jest używany przeciwko drobnym przedsiębiorcom. „Rozporządzenie w obecnym kształcie nie może dalej obowiązywać. Ono dobija drobny handel. Są masowe kontrole, są bardzo wysokie mandaty, jest paraliż, który spadł na całą branżę” – mówił.
Konfederacja wzywa rząd do zrewidowania systemu SENT, który uderza w mikro, małych i średnich przedsiębiorców, którzy odpowiadają wspólnie za połowę polskiego PKB.
Mariusz Błaszczak zadeklarował, że gdyby Polska miała dwa lotniskowce, to jeden powinna wysłać na prośbę USA w konflikcie z Iranem. Wypowiedź pełna entuzjazmu wobec działań Stanów Zjednoczonych i jednoznacznego poparcia dla operacji na Bliskim Wschodzie.
Tylko że to nie jest nasza wojna.
Każde zaostrzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie uderza w Polskę: – wyższe ceny paliw, – zaburzone łańcuchy dostaw, – większa niestabilność gospodarcza, – ryzyko wciągnięcia nas w działania, które nie mają nic wspólnego z polską racją stanu.
Jednoznaczne opowiadanie się po jednej stronie konfliktu ogranicza pole manewru polskiej dyplomacji i jeszcze mocniej uzależnia nas od decyzji innych państw.
Polska powinna działać tak, by chronić własne interesy, a nie angażować się w cudze wojny.
Mariusz Błaszczak zadeklarował, że gdyby Polska miała dwa lotniskowce, to jeden powinna wysłać na prośbę USA w konflikcie z Iranem. Wypowiedź pełna entuzjazmu wobec działań Stanów Zjednoczonych i jednoznacznego poparcia dla operacji na Bliskim Wschodzie.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że oddanie nadwyżki prądu do sieci to sprzedaż, nawet jeśli nie dostajesz za to ani złotówki. W praktyce zapłacimy podatek VAT 23% od energii, której nie sprzedaliśmy, tylko oddaliśmy w ramach net-billingu.
Kolejny skandal z OZE!
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że oddanie nadwyżki prądu do sieci to sprzedaż, nawet jeśli nie dostajesz za to ani złotówki. W praktyce zapłacimy podatek VAT 23% od energii, której nie sprzedaliśmy, tylko oddaliśmy w ramach net-billingu.… pic.twitter.com/26npxGEVXj
Fiskus stwierdził, że forma rozliczenia nie ma znaczenia. Nie interesuje go brak realnego przepływu pieniędzy – podatek i tak trzeba zapłacić.
Co więcej, podstawą opodatkowania ma być pełna wartość energii według ceny rynkowej, a nie faktyczne rozliczenie. Czyli państwo opodatkowuje wirtualne przychody. Prąd, którego nie sprzedałeś. Pieniądze, których nie dostałeś. Zysk, którego nie ma.
Wniosek o odwołanie Minister Pauliny Hennig-Kloski ma się dobrze.
Podpisy ponad podziałami z dużą górką założone! Debata powinna odbyć się na pierwszym po świętach posiedzeniu Sejmu.
Złożyliśmy wniosek o odwołanie jednego z najgorszych ministrów. Jak widać wzajemna krytyka nie wyklucza normalnej współpracy na opozycji. Działamy! https://t.co/V3dtoXeLrR
System KSeF wciąż się sypie – blokuje sprzedaż i paraliżuje księgowość. Zwyczajnie generuje straty dla firm.
Nic więc dziwnego, że ludzie nie chcą tego wdrażać. Gotowość do obowiązkowego KSeF deklaruje zaledwie 18% przedsiębiorstw. Reszta albo walczy z błędami, albo zwyczajnie nie ma jak pracować.
Rząd zamiast słuchać biznesu, wprowadza kolejne obowiązki na siłę, bez przygotowania i bez odpowiedzialności za skutki. KSeF w obecnej formie trzeba zatrzymać, zanim wykończy kolejne firmy. Polski biznes potrzebuje stabilności, a nie chaosu, tym razem podanego w wersji cyfrowej.
System KSeF wciąż się sypie – blokuje sprzedaż i paraliżuje księgowość. Zwyczajnie generuje straty dla firm.
Nic więc dziwnego, że ludzie nie chcą tego wdrażać. Gotowość do obowiązkowego KSeF deklaruje zaledwie 18% przedsiębiorstw. Reszta albo walczy z błędami, albo zwyczajnie… pic.twitter.com/M7wJppLEi8
Zabrze wycofało sprzeciw wobec ośrodków dla imigrantów pod presją utraty środków z Unii Europejskiej.
Rada Miasta Zabrze uchyliła uchwałę blokującą tworzenie ośrodków dla cudzoziemców. UE zastosowała warunkowość w wypłacie ponad 100 mln zł unijnych środków, w tym dziesiątek milionów na Muzeum Górnictwa Węglowego.
Podczas sesji mieszkańcy nie zostali nawet dopuszczeni do głosu.
Tak właśnie działa mechanizm pieniądze za uległość wobec unijnych polityk. Z SAFE będzie to samo.
Zabrze wycofało sprzeciw wobec ośrodków dla imigrantów pod presją utraty środków z UE.
Rada Miasta Zabrze uchyliła uchwałę blokującą tworzenie ośrodków dla cudzoziemców. UE zastosowała warunkowość w wypłacie ponad 100 mln zł unijnych środków, w tym dziesiątek milionów na Muzeum… pic.twitter.com/NUxodDThID
W górnictwie tylko w tym roku redukcja zatrudnienia wyniosła 8,2 tys. osób. Skala jest porażająca. Górnikom oferuje się 170 tys. zł odprawy albo wieloletnie płatne urlopy (80% pensji, bez pracy), byle tylko szybciej zamknąć kopalnie. Rząd dopłaca ogromne pieniądze do likwidacji jedynego stabilnego źródła energii w Polsce.
W miejsce elektrowni opartych na krajowym węglu mamy dostać miks oparty na OZE, które zwyczajnie nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa systemu, szczególnie w okresie zimowym, czyli wtedy, kiedy zapotrzebowanie na energię jest największe. Potrzebujemy stabilnych mocy pracujących 24/7. A tych mocy właśnie się pozbywamy. W efekcie Polska staje się coraz bardziej zależna od importu energii i paliw, a ryzyko blackoutów rośnie.
Bez stabilnych źródeł nie ma bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej.
Wygaszanie kopalń w Polsce postępuje w dramatycznym tempie.
W górnictwie tylko w tym roku redukcja zatrudnienia wyniosła 8,2 tys. osób. Skala jest porażająca. Górnikom oferuje się 170 tys. zł odprawy albo wieloletnie płatne urlopy (80% pensji, bez pracy), byle tylko szybciej… pic.twitter.com/UnZ1KZDtWb
Sprawa prokuratora Jana Drelewskiego to podręcznikowy przykład tego, jak działa prokuratura po zmianie władzy na tą “praworządną”.
Prokurator Jan Drelewski, chwalony przez Bodnara za wnikliwość i profesjonalizm, oskarżył Sławomira Nowaka w polskim wątku afery korupcyjnej. Po zmianie władzy został odsunięty od śledztwa, zastąpiony innym prokuratorem, a sprawę błyskawicznie umorzono bez przeprowadzenia przewodu.
Teraz grozi mu dyscyplinarka za rzekomą stronniczość i przewlekłość, choć wcześniej te same zarzuty uznano za bezzasadne, a jego decyzje potwierdzały sądy.
Prokurator, który dotyka ludzi z politycznego zaplecza, traci sprawę, stanowisko i wiarygodność. A osoba z zarzutami korupcyjnymi wraca do mediów jako ofiara.
Tak wygląda naprawa państwa według obecnej władzy.
Tak Donald Tusk chroni swoich 👇
Sprawa prokuratora Jana Drelewskiego to podręcznikowy przykład tego, jak działa prokuratura po zmianie władzy na tą "praworządną". Prokurator Jan Drelewski, chwalony przez Bodnara za wnikliwość i profesjonalizm, oskarżył Sławomira Nowaka w… pic.twitter.com/aLahiGGSgt
14 marca 2026 r. odbył się w Sejmie Kongres Samorządowców Ruchu Narodowego.
Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów. Poniżej fragment mojego wystąpienia na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego w Sejmie, w którym uczestniczy blisko 400 działaczy z całej Polski.
Rozwój kompetentnych kadr i przygotowanie do odpowiedzialnej pracy w samorządach to jeden z naszych strategicznych celów.… pic.twitter.com/HMZnt14j81
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.
Ruch Narodowy opowiada się za zasadą pomocniczości. Uważamy, że sprawy publiczne powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu, a nie przenoszone na poziom centralny. Naszą celem jest silny, dobrze zorganizowany naród, a nie państwowy etatyzm.#KongresSamorządowców… pic.twitter.com/XguA7sMgxK
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy nowoczesnego państwa, która zobowiązuje.
Silne państwo nie powstaje samo. Wymaga zaangażowania ludzi gotowych służyć narodowi i brać odpowiedzialność za sprawy publiczne na wszystkich szczeblach. Wyrastamy z tradycji Ruchu Narodowego, która sięga drugiej połowy XIX wieku. To tradycja pracy dla dobra wspólnego i budowy… pic.twitter.com/VqQ0Jk8Inl
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia dzisiejszego wydarzenia.
Profesjonalnie zarządzane samorządy i branie odpowiedzialności za rozwój swoich małych ojczyzn to przyszłość Polski!
W Sejmie odbywa się dziś ogólnopolskie spotkanie samorządowców związanych ze środowiskiem narodowym.
Przyjechali przedstawiciele wielu gmin, wielu powiatów. Wymiana doświadczeń i rozmowy o tym, jak skuteczniej odpowiadać na potrzeby lokalnych wspólnot to punkt wyjścia… pic.twitter.com/Bqe12CWz5V
MIchał Kostrzyński – krakowski działacz Konfederacji
Temat Krakowa w Sejmie RP! W murach Sali Kolumnowej, Piotr Bartosz opowiedział o tzw. kolesiostwie, absurdalnej strefie czystego transportu, niebotycznych opłatach za parkowanie i komunikację miejską, miliardowych długach miasta oraz lekceważeniu mieszkańców Krakowa w konsultacjach społecznych.
Piotr Bartosz – krakowski działacz Konfederacj – o zbiórce podpisów pod referendum w Krakowie za odwołaniem prezydenta Miszalaskiego:
– Jako narodowcy wykonaliśmy ogromną pracę – najwięcej ze wszystkich organizacji zaangażowanych w zbiórkę podpisów”. Dzięki temu temat referendum utrzymał się w debacie publicznej, a mieszkańcy coraz głośniej domagają się zmian w Krakowie.
🇵🇱 @piotr_bartosz o dalszym etapie walki o zmiany w Krakowie:
Podpisy pod referendum zostały złożone, a kolejnym krokiem będzie decyzja mieszkańców przy urnach.
jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej.
Podczas #KongresSamorzadowcow jako radna powiatu łańcuckiego miałam możliwość podzielenia się przemyśleniami nt. przyszłości powiatów i tego, jak wygląda praca w powiecie z perspektywy radnej opozycyjnej. pic.twitter.com/Uu4tws8bxE
Silne państwo zaczyna się od silnych samorządów i odpowiedzialnych ludzi w lokalnych wspólnotach. Potrzebujemy więcej zaangażowania na poziomie gmin i powiatów.
Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko administracja, ale fundament silnej, suwerennej Polski, zakorzenionej w chrześcijańskich wartościach, narodowej tradycji i trosce o wspólne dobro. Dyskutujemy tu o tym, jak na poziomie lokalnym budować wspólnotę, która szanuje Boga, chroni polską tożsamość i służy każdemu Polakowi – od rodziny po społeczność lokalną. To nasza misja: nie dla władzy, ale dla wyższego celu. Zachęcam do śledzenia relacji i dołączenia do nas w tej walce o lepszą Polskę!
Dziś mam zaszczyt uczestniczyć w Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego – wydarzeniu, które jest wyrazem naszej konsekwentnej służby Bogu, Narodowi i bliźniemu. Jako członek Zarządu Ruchu Narodowego, wspieram te inicjatywy, bo wierzę, że prawdziwy samorząd to nie tylko… pic.twitter.com/frdM1AmYsC
Krystian Pacholik – działacz Konfederacji w lubuskim
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji ideowych narodowców w organach samorządowych.
Zaczynamy Kongres Samorządowców Ruchu Narodowego!
Setki osób z całej Polski spotkały się w Warszawie na Kongresie Samorządowców Ruchu Narodowego, ponieważ za jeden z podstawowych celów na najbliższe lata stawiamy sobie wykształcenie kompetentnych kadr i pomnożenie reprezentacji… pic.twitter.com/rVIFzVGtlv
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział groźbami na asertywną postawę premiera Węgier Victora Orbana.
Głos w tej sprawie zabrała Konfederacja. Na konferencji prasowej w Sejmie wystąpili poseł Krzysztof Mulawa oraz rzecznik prasowy Wojciech Machulski.
Poseł Krzysztof Mulawa ocenił, że doszło do skandalu dyplomatycznego w związku z próbą szantażu europejskich przywódców, jaką podjął prezydent Ukrainy. Mulawa zacytował Zełenskiego: „Mamy nadzieję, że jedna osoba w Unii Europejskiej nie będzie blokować 90 mld euro lub pierwszej transzy z 90 miliardów, i że ukraińscy żołnierze będą mieli broń. W przeciwnym razie podamy adres tego człowieka naszym siłom zbrojnym, i niech nasze chłopaki do niego dzwonią i rozmawiają z nim w swoim języku”. Poseł Konfederacji podkreślił, że celem prezydenta Ukrainy jest zastraszenie europejskich przywódców, którzy nie będą chcieli godzić się na bezzwrotną pożyczkę dla Ukrainy.
Poseł Mulawa zaznaczył, że Ukraińcy mogą następnym razem grozić przywódcom innych europejskich krajów.
Krzysztof Mulawa wyjaśnił, że Węgrzy oczekują ponownego uruchomienia przechodzącego przez terytorium Ukrainy rurociągu „Przyjaźń”, który jest źródłem ropy dla Węgier. Mulawa zaznaczył, że Ukraina na papierze zobowiązała się do umożliwienia tranzytu ropy z Rosji do Węgier, wobec czego Węgry domagają się od niej respektowania przyjętych międzynarodowych zobowiązań.
Poseł Mulawa powiedział także, że Polska nie powinna partycypować w udzielaniu Ukrainie pożyczki oraz przypomniał, że nasz kraj już i tak wspomaga Ukrainę ponad własne możliwości.
Krzysztof Mulawa ocenił także, że największym szkodzącym dla samej Ukrainy stał się prezydent Zełenski, który doprowadził do skandalu i psuje jej relacje z europejskimi partnerami.
Rzecznik prasowy Konfederacji Wojciech Machulski wykazał hipokryzję Wołodymyra Zełenskiego, który z jednej strony wielokrotnie twierdził, że państwa europejskie są jego sojusznikami, z drugiej zaś strony grozi śmiercią przywódcy europejskiemu. „To jest absolutnie nieprzekraczalna granica, żeby grozić politykowi, od którego oczekuje się wsparcia” – ocenił Machulski.
Rzecznik Konfederacji odniósł się do kwestii pożyczki dla Ukrainy, którą popierają prawie wszystkie ugrupowania poza Konfederacją. Podkreślił, że prawo UE umożliwia niepartycypowanie w takiej pożyczce. Z tej możliwości skorzystały Czechy, Słowacja, Węgry, ale nie Polska. „Donald Tusk zgodził się, żebyśmy zaciągnęli wspólny unijny dług na tak naprawdę bezzwrotną darowiznę dla Ukrainy” – powiedział Machulski.
Pożyczka dla Ukrainy jest de facto bezzwrotna, ponieważ ma być ona spłacona z reparacji wypłaconych po wojnie przez Rosję oraz zajętych zamrożonych rosyjskich aktyw w Europie. Machulski ocenił, że reparacji nigdy nie uda się wyegzekwować, a aktyw nie pozwoli wykorzystać Belgia, wobec czego spłata pożyczki jest w praktyce niemożliwa.
Rzecznik przypomniał, że głosowanie za bezzwrotną pożyczką poparły w Parlamencie Europejskim wszystkie ugrupowania, w tym PiS wiele mówiący o suwerenności, a w praktyce zaciągający wspólnie z Koalicją Obywatelską dług. Jedynie Konfederacja była przeciw.
Konfederacja stanowczo potępia groźby ze strony Wołodymyra Zełenskiego i sprzeciwia się partycypowaniu Polski w bezzwrotnej pożyczce dla Ukrainy.
Skomentuj