Paweł Usiądek: Jego użycie jest w Polsce zakazane!
Za bramą Trybunału Konstytucyjnego zaparkował policyjny pickup z charakterystyczną konstrukcją na pace. To system LRAD-500X.
Zauważył to i opisał Kanał Zero.
LRAD produkuje amerykańska firma Genasys. To broń soniczna służąca do kontroli tłumu. Emituje dźwięk o natężeniu do 160 decybeli w skupionej wiązce, słyszalny nawet z pięciu kilometrów.
Pracuje w dwóch trybach. Głosowym, czyli zwykłym nagłośnieniu. Oraz alarmowym, emitującym sygnał o częstotliwości od 2000 do 4000 herców, wywołujący silny dyskomfort i dezorientację.
Modele policyjne generują od 137 do 154 decybeli. Próg bólu to 120.
Urządzenie może powodować nudności, migrenę i trwałe uszkodzenie słuchu.
Polskie prawo nie dopuszcza stosowania LRAD jako środka przymusu bezpośredniego. Po kontroli Najwyższej Izby Kontroli policja musiała programowo i fizycznie dezaktywować moduł alarmowy.
Formalnie to więc bardzo drogi głośnik. Tylko co, jeśli ktoś go przestawi spowrotem na broń?
Dlaczego pod budynkiem sądu konstytucyjnego, w czasie antyrządowych protestów podstawia się sprzęt do rozpraszania tłumu?
To nie jest zabezpieczenie meczu ani komunikaty dla kibiców. To przekaz skierowany do obywateli, którzy przyszli pod Trybunał.
Skomentuj