Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Absolutna bezczelność! Czy polski rolnik to obywatel drugiej kategorii?! Słuchajcie Polacy uważnie, bo to, co dzieje się za kulisami w Komisji Europejskiej, to jawne uderzenie w polską wieś! Kijów właśnie wyciągnął rękę po gigantyczne pieniądze, a Bruksela poważnie to rozważa. Kwoty? Zwalają z nóg. Ale po kolei. Liczby nie kłamią.
POLSKI ROLNIK: dostaje ok. 430 zł dopłaty do krowy. Musi przy tym spełniać tysiące unijnych norm, biurokratycznych wymogów i być pod stałym nadzorem satelitarnym
UKRAIŃSKI AGROHOLDING: żąda od Unii ok. 690 zł na krowę! Bezzwrotnie!
Gdzie tu sprawiedliwość?! Ale to dopiero wierzchołek góry lodowej… Próbuje się nam wmówić, że to „pomoc wojenna”. Spójrzmy prawdzie w oczy – te pieniądze z unijnego budżetu NIE TRAFIĄ do biednego ukraińskiego rolnika z dwiema krowami. One trafią do:
👉 OLIGARCHÓW i ich gigantycznych agroholdingów.
👉 ZAGRANICZNEGO KAPITAŁU z USA, Kanady i… Arabii Saudyjskiej!
👉 GIGANTÓW, którzy mają po 10-30 TYSIĘCY krów i konta na Cyprze.
❌ Absolutna bezczelność! Czy polski rolnik to obywatel drugiej kategorii?! Słuchajcie Polacy uważnie, bo to, co dzieje się za kulisami w Komisji Europejskiej, to jawne uderzenie w polską wieś! Kijów właśnie wyciągnął rękę po gigantyczne pieniądze, a Bruksela poważnie to rozważa.… pic.twitter.com/ORI54Y39R4
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) April 12, 2026
Czy to jest normalne, że z NASZYCH podatków Unia chce tuczyć miliarderów i saudyjskie fundusze państwowe, podczas gdy polskie gospodarstwa rodzinne walczą o przetrwanie przy śmiesznie niskich dopłatach? TO JEST PATOLOGIA! Kijów próbuje „ograć” Komisję Europejską, wykorzystując sytuację wojenną, by zniszczyć konkurencję z Polski i reszty UE. Jeśli Bruksela się ugnie, nasze mleczarstwo zostanie zalane tanią produkcją finansowaną… za nasze własne pieniądze!
Największe ukraińskie przedsiębiorstwa hodujące krowy to w większości podmioty, gdzie kontrola operacyjna spoczywa w rękach ukraińskich oligarchów, ale finansowanie i udziały należą do inwestorów z całego świata.
Oto zestawienie tylko kilku największych graczy na Ukrainie:
➡️ Astarta-Kyiv (największy producent mleka przemysłowego)
Głównym udziałowcem jest założyciel, Ukrainiec Wiktor Iwanczyk (ok. 40% udziałów). Jednak ogromny wpływ ma kanadyjski holding inwestycyjny Fairfax Financial Holdings (ok. 30%).
➡️ Ukrprominvest-Agro
To kapitał czysto ukraiński, należący do rodziny byłego prezydenta Petra Poroszenki. Firma działa jako struktura zamknięta, nie jest notowana na giełdach zagranicznych.
➡️ MHP (Mironivsky Hliboproduct)
Założycielem jest Ukrainiec Jurij Kosiuk. Kluczowym inwestorem zagranicznym jest państwowy fundusz SALIC z Arabii Saudyjskiej. Część kapitału pochodzi od brytyjskich i amerykańskich funduszy emerytalnych.
➡️ Continental Farmers Group
W 100% w rękach saudyjskiego funduszu SALIC. To przykład największego, czysto zagranicznego kapitału zarządzającego ukraińską ziemią i hodowlą.
➡️ UkrLandFarming
Należy do ukraińskiego biznesmena Oleha Bachmatiuka. Kapitał jest formalnie zarejestrowany na Cyprze.
➡️ Agroprosperis
Należy do amerykańskiego funduszu inwestycyjnego NCH Capital z siedzibą w Nowym Jorku. To jeden z największych przykładów obecności kapitału z USA w ukraińskim rolnictwie
Komentarze (1)