Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Kijów zaczyna rozumieć, że coraz więcej osób zaczyna o tym głośno mówić.
Dlatego po niedawnym przyjęciu przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym (w którym mają być czczeni banderowcy) do Warszawy ma przyjechać szef MSZ Ukrainy, aby przywieźć “propozycję kompromisu”. Cel jest oczywisty – rozmydlić fakt, iż na Ukrainie wciąż obowiązuje kult morderców UPA.
❌ W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla banderowskiej Ukrainy. Kijów zaczyna rozumieć, że coraz więcej osób zaczyna o tym głośno mówić.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) July 2, 2026
Dlatego po niedawnym przyjęciu przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym (w którym mają być czczeni banderowcy) do Warszawy… pic.twitter.com/zI8ukfD2kY
Nie dajmy się zwieźć! Antypolska narracja historyczna i kult Bandery w Kijowie są wpisane w ukraińskie DNA. Tutaj nie ma miejsca na kompromis i relatywizowanie ukraińskich zbrodni. Żadnego politycznego bełkotu i poprawności politycznej. STOP!
Skomentuj