Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji
Budowany jest podwójny system. Utrzymujemy źródła stabilne, które gwarantują nam dostawy energii oraz niestabilne, a następnie płacimy za niewykorzystanie tych niestabilnych.
W ostatnich dniach ograniczano jednocześnie wiatr i fotowoltaikę o tysiące megawatów, bo system nie potrzebował takich ilości energii.
Budowany jest podwójny system. Utrzymujemy źródła stabilne, które gwarantują nam dostawy energii oraz niestabilne, a następnie płacimy za niewykorzystanie tych niestabilnych.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) April 6, 2026
W ostatnich dniach ograniczano jednocześnie wiatr i fotowoltaikę o tysiące megawatów, bo system nie… pic.twitter.com/Fk4bbdA4tL
To efekt modelu “bierz i płać”, gdzie niestabilne źródła mają gwarantowane przychody niezależnie od potrzeb systemu, a koszty bilansowania przerzucane są na odbiorców.
Z kolei jeszcze niedawno podczas silnych mrozów PV i wiatraki prawie w ogóle nie generowały energii, kiedy była ona najbardziej potrzebna.
Tzw. transformacja energetyczna w Polsce polega na tym, że powstaje układ, w którym utrzymujemy dwa systemy, z czego jeden jest zupełnie niepotrzebny i tylko generuje koszty.
Skomentuj