„Forum dronowe” w Gdyni - między potencjałem technologicznym a barierami systemowymi - Konfederacja

„Forum dronowe” w Gdyni – między potencjałem technologicznym a barierami systemowymi

Piotr Skelnik – lider Konfederacji na Pomorzu

“Forum dronowe” w Gdyni pokazało dobitnie, że Polska stoi dziś na rozdrożu między ogromnym potencjałem technologicznym a realnymi barierami systemowym.

Podsumowanie i wnioski z konferencji, podczas której spotkały się trzy światy: wojsko, nauka oraz przemysł.👇

Z jednej strony mamy dynamicznie rozwijający się rynek komercyjny, z drugiej strony jeszcze dynamiczniejszy sektor wojskowy z zaawansowanymi systemami, bezzałogowymi platformami bojowymi i koncepcjami wielodomenowymi (ląd–morze–powietrze–kosmos-cyberprzestrzeń). W tym wszystkim niestety brakuje spójnej, jednoznacznej strategii państwa, która jasno określałaby kierunek rozwoju i oczekiwania wobec przemysłu. Firmy mają kompetencje, ale często nie wiedzą, w jaką stronę powinny inwestować, bo rząd nie komunikuje im w jakim kierunku mają podążać.

Oczywiście kluczową barierą pozostaje prawo. Ograniczenia wynikające z regulacji krajowych i unijnych, niedostosowana ustawa np. o prawie lotniczym oraz sztywne ramy zamówień publicznych (takie same dla wojska jak dla sektora cywilnego) skutecznie spowalniają rozwój i wdrożenia. To system, który nie nadąża za tempem zmian technologicznych. Obecnie realizując zamówienia, czy chcąc ruszyć z produkcją, należy przebijać się przez betonozę, przez przeregulowane prawo i mnóstwo barier administracyjnych. Powinniśmy skrócić drogę dla polskich firm dążących do uzyskania wiarygodności dla zamówień wojskowych. Dodatkowo należałoby ujednolicić wnioski składane w ministerstwach. Obecnie każde ministerstwo ma wzory dokumentów dostosowane pod siebie.

Podczas dyskusji panelowych poświęcono również wiele uwagi infrastrukturze krytycznej. Obecnie w Polsce w praktyce możemy się „chronić”, ale niestety nie możemy „bronić”. Brakuje odpowiednich uprawnień dla operatorów infrastruktury krytycznej i integracji między wykrywaniem a obroną przeciwdronową. Operatorzy infrastruktury krytycznej powinni zostać zabezpieczeni realnymi zdolnościami obronnymi. To szczególnie istotne w kontekście współczesnych zagrożeń. Ataki coraz częściej mogą pochodzić z wewnątrz, z terytorium Polski, a nie z zewnątrz, co dobitnie pokazali Ukraińcy w trakcie operacji “pajęczyna”, czy Izrael w Iranie. Na terenie naszego państwa znajdują się ludzie służący innym wywiadom, którzy mogą zostać wykorzystani do przeprowadzenia ataków na infrastrukturę krytyczną i w kilkanaście minut mogliby zdestabilizować nasz kraj.

Musimy pamiętać, że odbudowa infrastruktury krytycznej jest kosztowna i często długotrwała. Każdy atak może spowodować długotrwałe negatywne konsekwencje. Jako państwo też powinniśmy być przygotowani na taki scenariusz tzn. musimy posiadać zdolności do sprawnej odbudowy lub substytuty, które pozwoliłyby ograniczyć ryzyko destabilizacji kraju.

Potrzebujemy także budowy suwerenności produkcyjnej, bez której długoterminowe bezpieczeństwo nie będzie możliwe. Musimy wreszcie odważnie stawiać na polskie przedsiębiorstwa. Mamy w Polsce spółki, które są gotowe realizować wiele zamówień i w ich kierunku powinni zwrócić się politycy. Co więcej, mamy spółki, które dostarczają swoje systemy na Ukrainę, czy na Bliski Wschód, więc rozmawiamy o rozwiązaniach sprawdzonych w boju, a to ma ogromne znaczenie. Korzystanie z zagranicznych rozwiązań jest wyłącznie rozwiązaniem krótkoterminowym, trwale nie polepszy to naszych zdolności militarnych. Musimy wreszcie zacząć stawiać na suwerenność produkcyjną, musimy zacząć korzystać z potencjału, który mamy w naszym kraju!

Wnioski są jednoznaczne:
– musimy ostatecznie zerwać z betonozą prawną i ograniczeniami administracyjnymi dla zamówień wojskowych. Droga dla polskich firm dążących do uzyskania wiarygodności musi być znacznie krótsza,
– potrzebujemy spójnej, jednoznacznej strategii państwa, która jasno określałaby kierunek rozwoju i oczekiwania wobec przemysłu,
– potrzebujemy spójnego i kompatybilnego, krajowego systemu antydronowego chroniącego infrastrukturę krytyczną, zarówno wojskową, jak i cywilną. Nie może być tak, że każdy operator infrastruktury krytycznej będzie próbował stworzyć coś pod siebie, “na własną rękę”, system musi być ze sobą zintegrowany i skuteczny w neutralizowaniu wrogich obiektów,
– skuteczna obrona wymaga sieciowego podejścia: potrzebujemy integracji wielu sensorów, rozproszonych systemów neutralizacji i wyszkolonych kadr,
– same metody zakłócania sygnału nie wystarczą, do zwalczania dronów wojskowych potrzebne są rozwiązania kinetyczne np. systemy artyleryjskie 30 mm, a tych niestety przy znacznej większości obiektów uznawanych za infrastrukturę krytyczną po prostu nie ma,
– kluczowe jest budowanie suwerenności technologicznej. Sprzęt z zagranicy jest zawsze tylko rozwiązaniem przejściowym, nie buduje trwałych zdolności militarnych.

Podsumowując: wiemy już, gdzie jesteśmy i jakie mamy możliwości. Teraz największym wyzwaniem jest stworzenie warunków: prawnych, strategicznych i operacyjnych, które pozwolą ten potencjał w pełni wykorzystać i zadbać o nasze bezpieczeństwo.

Na koniec chciałbym bardzo podziękować organizatorom za to wydarzenie. To ważne, aby łączyć środowiska militarne, naukowe, przemysł i polityków. Najwyższy czas zabrać się za systemy dronowe na poważnie

Komentarze (1)

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.