Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Ryszard Piotrowski, jeden najbardziej uznanych konstytucjonalistów w Polsce, merytorycznie zmiażdżył tę unijną pożyczkę.
Prof. Piotrowski mówi wprost: “Program SAFE dotyczy niepodległości Polski. W sprawie SAFE Konstytucja jest bardzo jasna. Dlatego, że mamy art. 90 Konstytucji, który mówi, że Rzeczpospolita może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organu władzy państwowej w niektórych sprawach. W których sprawach to nam mówi Trybunał Konstytucyjny. Przypominam sprawę K32/09 z 2010 roku, kiedy to w uzasadnieniu wyroku TK dokonał wykładni Konstytucji, stwierdzając, że obowiązuje nas zasada zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej.
SAFE jest niezgodny z Konstytucją i Traktatem o UE❗ – prof. Ryszard Piotrowski, jeden najbardziej uznanych konstytucjonalistów w Polsce, merytorycznie zmiażdżył tę unijną pożyczkę 👏
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) February 25, 2026
Prof. Piotrowski mówi wprost: "Program SAFE dotyczy niepodległości Polski. W sprawie SAFE… pic.twitter.com/unjWVxTI1A
Nie można przekazać kompetencji składających się na istotę suwerenności, a do tych kompetencji należy władza nad armią. Polska może uczestniczyć w integracji, ale tylko w granicach przekazanych kompetencji.
Natomiast Traktat o Unii Europejskiej stanowi, że UE szanuje podstawowe funkcje państwa, a w szczególności bezpieczeństwo narodowe pozostaje w zakresie wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego.
Nasza Konstytucja zabrania zaciągania tego rodzaju pożyczek. Rozporządzenie o SAFE powinno być wdrażane zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ogólnego systemu warunkowości. Rozporządzenie w sprawie ogólnego systemu warunkowości mówi: o naszej armii – krótko mówiąc – decydować będzie Komisja Europejska i Rada UE. Na to nie pozwala Konstytucja, ponieważ ona nie pozwala przekazać kompetencji w odniesieniu do sił zbrojnych.
Art. 26 Konstytucji mówi o tym, że Siły Zbrojne podlegają demokratycznej kontroli. To znaczy, że podlegają kontroli polskiej władzy, a nie kontroli Brukseli. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli, a nie przez przedstawicieli Komisji Europejskiej. Jeżeli Komisja Europejska ma taką władzę, że może nam pieniędzy nie dać, ale spłacać kredyt musimy, to może tak być, że w ten sposób poprzez uzależnienie finansowania od tego, czy wyborcy poprą kandydatów reprezentujących wartości Komisji czy nie, ci kandydaci, którzy reprezentują wartości Komisji, będą preferowani i to narusza zasadę równości wyborów. Komisja będzie mogła ingerować w wybory, a to wtedy nie będą wybory demokratyczne i nie będzie demokratycznej władzy. Tyle.”
Dlatego Prezydent powinien ustawę o SAFE zawetować – nie wolno zadłużać naszych dzieci i wnuków, żeby zrobić dobrze niemieckim firmom i unijnym pseudoelitom, które swoim mechanizmem warunkowości mogą nas szantażować przez dekady! Jeśli się zgadzacie, podajcie dalej!
Komentarze (2)