W rozmowie z red. Tomaszem Pietrygą na forum w Mikołajkach rozmawialiśmy między innymi o programie SAFE.
Jako Konfederacja konsekwentnie sprzeciwiamy się temu programowi pożyczkowemu, forsowanemu przez Komisję Europejską przy poparciu rządu Donalda Tuska. Mechanizm warunkowości sprawia, że wypłata pieniędzy z SAFE będzie zależna od arbitralnej decyzji władz UE. Co więcej, nawet jeśli eurokraci nie wykorzystają (znowu!) mechanizmu warunkowości przeciwko Polsce, to obarczone ryzykiem kursowym zadłużenie w obcej walucie na dłuższą metę może się okazać mniej opłacalne niż własny dług generowany choćby poprzez emisję obligacji.
W rozmowie z red. Tomaszem Pietrygą na forum w Mikołajkach rozmawialiśmy między innymi o programie SAFE.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 2, 2026
Jako Konfederacja konsekwentnie sprzeciwiamy się temu programowi pożyczkowemu, forsowanemu przez Komisję Europejską przy poparciu rządu Donalda Tuska. Mechanizm warunkowości… pic.twitter.com/T6V2ptS7MV
Niezwykle krótkie terminy składania wniosków w ramach programu SAFE rodzą z kolei ryzyko, że nasze zakupy będą zależne od decyzji zagranicznych partnerów i nie będą wydatkowane zgodnie z długofalowym interesem państwa polskiego. Kombinacja presji czasu i niekorzystnych warunków programu może powodować, że będziemy np. kupować gotowy sprzęt od zagranicznych producentów zamiast inwestować w rozwój polskiego sektora zbrojeniowego.
Potrzeby polskich sił zbrojnych są realne i powinny zostać szybko zaspokojone – ale pieniędzy na to trzeba szukać w polskim budżecie, a nie w pożyczkach uzależniających nas politycznie od Brukseli.
150 mln zł na KROPiK i grzywny dla właścicieli. Państwo buduje rejestr, a rachunek wystawi obywatelom!
Rząd chce kolejne nasze dane, tym razem o naszych zwierzętach. Rządowy system będzie kosztował najpierw rolników, a później właścicieli psów i kotów.
150 mln zł na KROPiK i grzywny dla właścicieli. Państwo buduje rejestr, a rachunek wystawi obywatelom!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) March 3, 2026
Rząd chce kolejne nasze dane, tym razem o naszych zwierzętach. Rządowy system będzie kosztował najpierw rolników, a później właścicieli psów i kotów.
Ministerstwo Rolnictwa… pic.twitter.com/CB4m0WZnr4
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraca do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Oznacza to stworzenie centralnego, państwowego systemu obejmującego wszystkie psy i koty w Polsce. Oficjalnie chodzi o poprawę identyfikowalności i walkę z bezdomnością. Faktycznie powstaje kolejny obowiązek administracyjny z systemem sankcji. Każdy zwierzak będzie musiał zostać zaczipowany i zgłoszony do urzędu.
Projekt zakłada ponowną rejestrację zwierząt w KROPiK, mimo że miliony psów i kotów figurują już w działających bazach danych. Nie przewidziano automatycznej migracji danych. Około 6 mln właścicieli będzie musiało przejść procedurę od nowa, ponosząc koszty i ryzykując grzywnę. W odpowiedzi na interpelację wskazano wprost, że niedopełnienie obowiązku znakowania i rejestracji będzie wykroczeniem zagrożonym karą finansową. Grzywna będzie przewidziana nawet wtedy, kiedy ktoś już psa zarejestrował w innej bazie.
Koszt budowy i utrzymania systemu w pierwszych latach oszacowano na blisko 150 mln zł. Z powodu braku zgody Ministerstwa Finansów środki mają zostać znalezione w budżecie Ministra Rolnictwa, czyli w puli przeznaczonej na wsparcie rolnictwa. Jednocześnie projekt ignoruje istniejące prywatne bazy danych obejmujące miliony rekordów. Eksperci wskazują, że w wielu państwach Unii Europejskiej państwowe rejestry opierają się właśnie na współpracy z podmiotami prywatnymi, zamiast je wygaszać.
Rejestr nie rozwiązuje problemów patologii w schroniskach, nie gwarantuje poprawy warunków bytowych ani skuteczniejszych kontroli. Wprowadza natomiast nowy obowiązek, nową bazę danych i nowe sankcje. Zwierzętom nie pomogą, ale mogą się pochwalić, że „coś robią”.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
17 lutego, wiele osób robiło ze mnie wariata, bo napisałem tak:
Czysto teoretycznie:
1. Niemiecka firma odpala w Polsce spółkę-córkę.
2. Zatrudnia Ukraińców.
3. Dostaje kupę pieniędzy z kredytu SAFE wziętego na dwa pokolenia Polaków.
4. Produkuje dla nas uzbrojenie bez udostępnienia technologii.
5. Wystawia sobie faktury z centrali za know-how oraz znaki towarowe aby wyeksportować zysk do opodatkowania do Niemiec.
6. Płaci podatki w Niemczech.
7. Rząd odtrąbia sukces, że beneficjentami SAFE są “polskie firmy”.
8. Kurtyna ❤️
Już nie robią.
“Kto ma rację 24 godziny przed innymi, ten przez dobę uchodzi za idiotę.”
17 lutego, wiele osób robiło ze mnie wariata bo napisałem tak:
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) March 2, 2026
Czysto teoretycznie:
1. Niemiecka firma odpala w Polsce spółkę-córkę.
2. Zatrudnia Ukraińców.
3. Dostaje kupę pieniędzy z kredytu SAFE wziętego na dwa pokolenia Polaków.
4. Produkuje dla nas uzbrojenie bez… pic.twitter.com/c0YFqwt0Yz
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Oficjalne stanowisko Konfederacji ws. obchodzenia uroczystości patriotycznych w Toruniu:
Panie Prezydencie Gulewski – pamięć o bohaterach to nie monopol urzędników!
Pojawiło się oficjalne stanowisko Urzędu Miasta w sprawie skandalu podczas obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Rzecznik Prezydenta twierdzi, że jedna wiązanka „w imieniu wszystkich” to tylko „względy organizacyjne”. My jednak mówimy wprost: to próba kneblowania toruńskich środowisk patriotycznych i społecznych. To typowa linia obrony, która ma uciszyć opozycję pod płaszczykiem „jedności”.
Dlaczego nie zgadzamy się na narrację Ratusza?
1️⃣ „Względy organizacyjne” to słaba wymówka. Przez lata dziesiątki delegacji mogły godnie składać kwiaty, a uroczystości miały charakter wspólnotowy. Czyżby obecna władza nie potrafiła zapanować nad prostym ceremoniałem, który funkcjonował od dekad?
2️⃣ To nie jest „instrumentalizacja polityczna”, tylko walka o pluralizm. Kiedy prezydent wywodzący się z Koalicji Obywatelskiej wprowadza monopol na składanie kwiatów, to właśnie on upolitycznia to święto. My chcemy tylko prawa do oddania hołdu bohaterom – tak jak robiliśmy to zawsze.
3️⃣ Hołd to działanie, a nie urzędowy komunikat. Jedna wiązanka od asysty wojskowej nie zastąpi obecności i hołdu przedstawicieli różnych pokoleń i organizacji, które od lat dbają o pamięć o Wyklętych.
Panie Prezydencie, torunianie nie potrzebują pośrednika w oddawaniu hołdu polskim bohaterom. Ta praktyka marginalizowania wszystkich poza włodarzem miasta musi się skończyć. Pamięć należy do obywateli, nie do magistratu.
Nowa Nadzieja – Toruń
Ruch Narodowy Toruń
🔴 TORUŃ, 1 marca 2026 r. – Miejskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Toruniu upłynęły w atmosferze skandalu. Przedstawiciele Konfederacji oraz środowisk patriotycznych wyrażają stanowczy sprzeciw wobec nowej polityki Prezydenta Pawła Gulewskiego (Koalicja… pic.twitter.com/mH3vDhAVnR
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) March 2, 2026
🔴 Toruń Marsz Żołnierzy Wyklętych 2026 pic.twitter.com/ZTBRLTtasf
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) March 1, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komisja Europejska opublikowała raport, z którego wynika, że w 2036 roku poziom naszego zadłużenia może sięgnąć aż 107% PKB. To bardzo niepokojący scenariusz. Historia pokazuje, że takie wskaźniki potrafią doprowadzić państwa do poważnego kryzysu finansowego. Wystarczy przypomnieć bankructwo Grecji sprzed kilkunastu lat.
Przy obecnej skali zadłużania się państwa nawet słynny „dług gierkowski” zaczyna wyglądać skromnie. A propaganda sukcesu? Momentami można odnieść wrażenie, że przebija tę z czasów Gierka.
Tylko co z tego wszystkiego wyniknie dla naszych dzieci? Kto będzie spłacał te zobowiązania? Jakie podatki i jakie oszczędności publiczne będą konieczne?
Czy naprawdę mamy powody do świętowania, czy raczej powinniśmy zacząć poważną rozmowę o finansach państwa i odpowiedzialności za przyszłość?
Polsce grozi bankructwo w ciągu dekady. I nie, to nie jest żart.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) March 2, 2026
Komisja Europejska opublikowała raport, z którego wynika, że w 2036 roku poziom naszego zadłużenia może sięgnąć aż 107% PKB. To bardzo niepokojący scenariusz. Historia pokazuje, że takie wskaźniki potrafią… pic.twitter.com/XTZ0iEtMnN
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dzisiaj rzecznik rządu po raz kolejny przyznał, że ekipa Tuska to zakłamana banda hipokrytów. Obiecywali obniżki podatków, kwotę wolną 60 tys. a teraz się tłumaczą ciężką sytuacją budżetową.
Problem jest taki, że już w 2023 roku Sławomir Mentzen otwarcie wytykał Domańskiemu, że okłamuje ludzi i wyłudza głosy obietnicami bez pokrycia. Wtedy poplecznik Tuska bez mrugnięcia okiem wygłaszał steki kłamstw i bezsensownej paplaniny. Teraz otwarcie przyznają, że nie da się połączyć podwyżki wydatków i obniżki podatków.
Nie wierzcie Koalicji Obywatelskiej! Ci ludzie w życiu słowa prawdy nie powiedzieli, potrafią tylko oszukiwać ludzi z dobrą miną do złej gry. A w 2027 roku obiecają wam tę samą ilość równie bezczelnego łgarstwa.
Dzisiaj rzecznik rządu po raz kolejny przyznał, że ekipa Tuska to zakłamana banda hipokrytów. Obiecywali obniżki podatków, kwotę wolną 60 tys. a teraz się tłumaczą ciężką sytuacją budżetową.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) March 2, 2026
Problem jest taki, że już w 2023 roku @SlawomirMentzen otwarcie wytykał Domańskiemu, że… pic.twitter.com/jbN28Rwc8V
RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
No to oficjalnie startuje nasz kanał Szachy 5D. Na kanale pojawił się pierwszy filmik, w którym opowiadamy o czym jest ten kanał. Z resztą sami zobaczcie. Zostawcie suba, zostawcie lajka. Napiszcie w komentarzu co sądzicie. 3… 2… 1… START!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Łódź, miasto w którym praktycznie KAŻDA realizowana inwestycja w ostatnich latach to fuszerka. Na zdjęciu: ulica Moniuszki po “rewitalizacji obszarowej”. I tak to leży zepsute od jesieni 2025 roku i żadne służby nawet nie zabrały popękanych płyt, nie mówiąc już o naprawie czy pociągnięciu wykonawcy do odpowiedzialności gwarancyjnej.
Smutne, bo Łodzianie zapłacili już wiele razy za to, aby ta przestrzeń wyglądała dobrze:
– Zapłaciliśmy za projekt
– Zapłaciliśmy za prace budowlane oraz gwarancję wykonawcy
– Zapłaciliśmy za nadzór w trakcie prac
– Zapłaciliśmy za szczegółowy odbiór i weryfikację jakości wykonania
– Płacimy za miejskie służby, które kontrolują miejską infrastrukturę i o nią dbają
– Płacimy za urzędników w miejskich spółkach i wydziałach odpowiedzialnych za inwestycje
– Płacimy miejskim władzom, które dbają (w teorii) o to, aby każdy z wcześniejszych punktów był zrealizowany zgodnie z założeniami.
Każdy wziął pieniądze, a “efekt” widać. I to wszystko obok wypadającej kostki, rdzewiejącej małej architektury, zaniedbanej zieleni…
Czy leci z nami pilot?
Łódź, miasto w którym praktycznie KAŻDA realizowana inwestycja w ostatnich latach to fuszerka. Na zdjęciu: ulica Moniuszki po "rewitalizacji obszarowej". I tak to leży zepsute od jesieni 2025 roku i żadne służby nawet nie zabrały popękanych płyt, nie mówiąc już o naprawie czy… pic.twitter.com/hdrKdZgbEk
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) March 1, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Każdy poseł, który przeczytał zaktualizowaną dokumentację dot. Wniosku o pomoc finansową w ramach instrumentu SAFE (można zapoznać się w sekretariacie Komisji Obrony Narodowej – pokój 201A, budynek K, Stary Dom Poselski) wie, że w SAFE SĄ „kamienie milowe”. Zachęcam do lektury.
Każdy poseł, który przeczytał zaktualizowaną dokumentację dot. Wniosku o pomoc finansową w ramach instrumentu SAFE (można zapoznac sie w sekretariacie Komisji Obrony Narodowej-pok.201A,bud.K,Stary Dom Poselski) wie, że w SAFE SĄ „kamienie milowe”. Zachęcam do lektury. https://t.co/U1vE3MAnvG
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) March 2, 2026
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zbieramy każdego dnia podpisy pod referendum w sprawie odwołania prezydenta. Nasi działacze są praktycznie w każdym zakątku Krakowa. Właśnie przekroczyliśmy 80 000 podpisów.
Zabieramy głos w sprawach, które naprawdę bolą krakowian. Nasza petycja do Rady Miasta o zmianę formuły sesji (koniec z „systemem wagarowania” radnych!) wywołała poruszenie w lokalnej prasie. Co ważne, pomysł docenili zarówno dziennikarze, jak i nasi polityczni przeciwnicy. To pokazuje, że Konfederacja wnosi do debaty świeże, sensowne rozwiązania, a nie tylko puste hasła. Warto nas śledzić!
To był naprawdę bardzo intensywny tydzień Krakowskiej Konfederacji!
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 28, 2026
Zbieramy każdego dnia podpisy pod referendum w sprawie odwołania prezydenta. Nasi działacze są praktycznie w każdym zakątku Krakowa. Właśnie przekroczyliśmy 80 000 podpisów.
Zabieramy głos w sprawach, które… pic.twitter.com/Davlp89Xdq
Nasze działania przeciwko budowie meczetu na osiedlu Podwawelskim, w tym wniosek do ABW i prokuratury. Efekt? Artykuły w krakowskiej prasie + wywiad dla holenderskiej gazety.
A już jutro (1 marca) – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Nasi działacze wezmą udział w uroczystościach organizowanych przez IPN w parku Jordana, pobiegną Tropem Wilczym w Bibicach, a na finał serdecznie zapraszam wszystkich o godz. 18:00 do Filharmonii Krakowskiej na XV koncert w hołdzie Żołnierzom Wyklętym (organizatorzy: IPN Kraków + Filharmonia + Passionart).
Zachęcam do obserwacji fanpejdży naszych działaczy:
Wojciech Jaskółka – @wp_jaskolka
Grzegorz Legień – @grzegorzlegien
Justyna Sak – @Justyna_Sak
Michał Kostrzyński – @michkostrzynski
Jarosław Baca – @jaroslawbaca
Nadzieja Jaskółka – @nadzieja_m
Mateusz Okrzesik – @MateuszOkrzesik
Eryk Mazur – @ErykMazur62297
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
1️⃣ Ogon znowu macha psem. Obserwujemy właśnie, jak bezwzględny w swoich rachubach Izrael – nie zważając na koszty i krew, co dobitnie pokazał już w Strefie Gazy – cynicznie rozgrywa swojego potężnego sojusznika. Państwo o potężnych wpływach lobbystycznych skutecznie wciągnęło globalnego hegemona w krwawą awanturę, by cudzymi rękami i amerykańskim arsenałem zlikwidować własne zagrożenie.
2️⃣ Iran chciał nuklearnej polisy ubezpieczeniowej, a zamiast tego ściągnął na siebie niszczycielskie uderzenie prewencyjne. To twarde ostrzeżenie w kontekście zaczynającej się u nas debaty o polskiej broni jądrowej. Głośne aspirowanie do własnego programu jądrowego bez potężnego, konwencjonalnego parasola ochronnego i szczelnego państwa to proszenie się o atak wyprzedzający. Wróg uderzy, zanim zdążymy zbudować pierwszą głowicę.
3️⃣ Najważniejszy filar NATO i naszego bezpieczeństwa – Stany Zjednoczone – zaangażował się właśnie w kolejny konflikt zbrojny. Uwaga Waszyngtonu, kluczowy sprzęt i logistyka Pentagonu płyną teraz na Bliski Wschód, a nie na wschodnią flankę NATO. Jeśli w tym czasie zapłonęłaby nasza granica, artykuł 5 traktatu północnoatlantyckiego może okazać się jedynie powolną procedurą polityczną, a my spadniemy na dalsze miejsce na liście amerykańskich priorytetów. Przetrwamy tylko wtedy, gdy zbudujemy własną armię: z silnymi wojskami lądowymi, własnymi systemami rakietowymi dalekiego zasięgu zdolnymi porazić terytorium wroga i niezależnym przemysłem zbrojeniowym, który zabezpieczy dostawy amunicji. Zewnętrzne gwarancje nie obronią naszych granic – zrobi to tylko nasza własna siła uderzeniowa.
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Czy pamiętacie Państwo człowieka, który kupił prezerwatywę dla Premiera, sam za nie zapłacił, a następnie poprosił o wystawienie faktury w systemie KSeF na Kancelarie Prezesa Rady Ministrów?
Film Tomasza Sidorczuka bo o nim mowa, obejrzało kilkanaście milionów Polaków. Był szeroko komentowany w mediach i w telewizji.
Film można oceniać na różne sposoby: w kategoriach żartu, drwinę z państwa, traktować go jako happening lub metodę na pokazanie absurdu, jaki wiąże się z wprowadzeniem przymusowego systemu KSeF w Polsce. Jednak nie ma żadnych wątpliwości, że jeżeli podobnej transakcji-żartu dokonalibyśmy w dotychczasowym systemie czyli po prostu prosząc o wystawienie drukowanej faktury VAT, to pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się tematem.
W czasach KSeF jest to jednak już przestępstwo wagi państwowej. Okazało się, że wytoczono najcięższe działa. Pan Tomasz został wczoraj wezwany na przesłuchanie. Organy Skarbowe zajęły się sprawą z największą powagą, a urzędnicy przedstawili mu wczoraj zarzuty …
Uwaga! … z paragrafów dotyczących tzw. karuzeli VAT!
Urzędnicy Skarbowi postanowili użyć przepisów służących do walki z mafią paliwową do spacyfikowania młodego człowieka, który dokonał wg. nich najcięższego przestępstwa
Wartość VAT-u zawartego w cenie zakupionej prezerwatywy dla Premiera, to oszałamiające 89 groszy!
Urzędnicy zapewne są z siebie dumni i uważają, że wykryli nieprawdopodobnie groźną mafię VATowską. W rzeczywistości widać jednak, że rząd Tuska i uśmiechniętej koalicji, zmierza już powoli do swojego końca bo najgorssze co może spotkać polityków jest moment, w którym zamiast wzbudzać strach, wzbudzają już tylko śmiech
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Electrolux „zwiększa efektywność”, „przenosząc procesy” z Krakowa do Indii. Na miejsce każdego Polaka ma 10 milionów Hindusów. Oto uroki globalizacji, którą nasze społeczeństwo zbyt łatwo się zachłysnęło. Tymczasem globalizacja nie polega przede wszystkim na dostępie do tanich dóbr produkowanych poza Europą. To był etap przejściowy — taka promocja. Globalizacja polega przede wszystkim na przeniesieniu produkcji tam gdzie jest ona bardziej opłacalna, czyli z obszarów rozwiniętych na obszary rozwijające się, z mniej ludnych na bardziej ludne, od wysokich cen energii ku niskim.
Globalizacja jest korzystna dla elit zarządzających kapitałem i może być katastrofą dla pracowników niższego szczebla, którzy chcieliby żyć lepiej niż ich chińscy, wietnamscy czy hinduscy konkurenci.
Media, eksperci i politycy „zapomnieli” o tym opowiedzieć Polakom. Cześć z nich jest zbyt leniwa i zbyt ociężała umysłowo by to w ogóle zrozumieć. Cześć z nich wierzyła, że całe społeczeństwa zachodnie przesuną się z pracy w „normalnej” produkcji i „normalnych” usługach do sektorów wysokozaawansowanych, których „państwa trzeciego świata” (zauważyliście że nikt już tak nie mówi?) nigdy nie skopiują.
To była pycha i błędna prognoza. Okazało się że inżynierowie z Azji w ciągu trzech dekad nadrobili dystans do Europy i USA, a nawet nas wyprzedzili. Któż mógł przewidzieć, że ludzie niezwykle pracowici, zdolni i głodni sukcesu wyprzedzą w inżynierii i produkcji coraz bardziej rozleniwiony Zachód, zarządzany przez ludzi określanych obecnie jako „Epstein class” — zdeprawowanych cwaniaków, o neokolonialnej mentalności?
Cóż, byli tacy którzy przewidywali, od lat 90. ostrzegali, ale iluzja wstąpienia do konsumpcyjnego raju i krainy pozbawionego wyzwań dobrobytu była zbyt kusząca dla skorumpowanych i pysznych umysłów medialno-politycznych elit.
Electrolux „zwiększa efektywność”, „przenosząc procesy” z Krakowa do Indii. Na miejsce każdego Polaka ma 10 milionów Hindusów. Oto uroki globalizacji, którą nasze społeczeństwo zbyt łatwo się zachłysnęło. Tymczasem globalizacja nie polega przede wszystkim na dostępie do tanich… https://t.co/AIu8pGZX07
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 27, 2026
Co dalej?
Brak koncepcji. Nikt nie ma jasnej koncepcji co robić! Trwa szamotanie się ofiary. Jedno co jest pewne to, że USA obecnie nie są zainteresowane koordynacją strategii handlowej z UE, bo UE z ich perspektywy jest głęboko niedecyzyjna. USA próbują się częściowo izolować przez cła, co jest częściowo nieskuteczne. Próbują też metodą kija i marchewki wymusić na swoim biznesie przenoszenie i odtwarzanie produkcji w USA. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Biznes wie, że musi cierpliwie znosić kaprysy każdej kolejnej administracji i że żadna nie trwa dłużej niż parę lat.
W Unii Europejskiej sytuacja jest dużo bardziej dramatyczna. Główne państwa, w tym szczególnie Niemcy, zainwestowały w Chinach gigantyczny kapitał. Częściowo już przeniosły tam produkcję. Zarabiają na tamtym rynku, choć jest jasne, że marzenia o sukcesie czy dominacji w Chinach nie spełnią się. W każdym razie Niemcy nie poprą konfrontacji.
Także duża część elit europejskich dysponujących kapitałem jest w trybie pogłębiania globalizacji i szukania okazji do korzystnego przepływu kapitału w rejony gdzie gospodarka się dynamicznie rozwija, a rynki i ceny są mniej stabilne i mniej nasycone kapitałem. To stąd parcie na takie pomysły jak Mercosur czy zawieranie kolejnych umów otwierających rynek unijny dla Ukrainy czy właśnie dla Indii. Właściciele kapitału poświęcając rynek UE otwierają tamte rynki dla siebie i szukając okazji do zarobku. Taka jest moim zdaniem rzeczywista dynamika tych dążeń i taki są intencje. O tym się w Polsce zupełnie nie mówi, moim zdaniem prawie nikt o tym nie wie. Ja tę myśl usłyszałem w rozmowie z przedstawiałem elit w Londynie, tłumaczącym mi dlaczego wśród elit poparcie dla otwarcia ich kraju na migrację utrzymuje się tak mocno i tak długo.
Redukcje zatrudnienia trwające w Krakowie, w Łodzi, na Śląsku i w innych miejscach to dopiero początek. „Europa krwawi”. „Sytuacja jest dramatyczna” — to nie moje oceny, ale wypowiedzi ekspertów z instytucji głównego nurtu na zamkniętym seminarium o polityce handlowej. Wchodzimy w czas przesilenia, a tego tematu prawie nie ma w mediach…
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Już zdecydowali! Fotowoltaika na dachach będzie przymusowa! Ten, kto paneli nie zamontuje, w domu nie zamieszka?
Już w tym roku wejść mają pierwsze elementy zamordystycznej dyrektywy budynkowej EPBD, wśród nich obowiązkowe panele fotowoltaiczne. Do końca 2026 roku na nowych budynkach publicznych i niemieszkalnych powyżej 250 m², później na istniejących publicznych, a do 2029 roku – na wszystkich nowych mieszkalnych!
Fotowoltaika może mocno odciążyć domowy budżet, ale powinna być to suwerenna decyzja polskich rodzin, a nie urzędników z Brukseli. Nie u każdego i nie w każdej sytuacji instalacja fotowoltaiczna się opłaci. Niesie ona za sobą również ryzyka.
Oto argumenty przeciwko OBOWIĄZKOWEJ fotowoltaice:
•Wysokie koszty inwestycyjne: nie każdego stać na takie instalacje. Wprowadzenie obowiązkowości inwestycji zwiększy popyt, a przez to i ceny paneli.
•Zwiększenie cen nieruchomości: Każdy, kto będzie chciał kupić mieszkanie lub dom po 2029 roku będzie musiał zapłacić ekstra ze względu na zwiększone koszty inwestycyjne. To tylko podniesienie poprzeczki dla młodych ludzi.
•Długi zwrot z inwestycji (lub jego brak): Jeśli gospodarstwo domowe zużywa mało energii, inwestycja może się nigdy nie zwrócić lub okres ten będzie bardzo długi, zwłaszcza w nowych systemach rozliczeń (net-billing).
•Problemy z siecią elektroenergetyczną: Masowe podłączanie mikroinstalacji prowadzi do paraliżu sieci, co objawia się wyłączeniami instalacji (falowników) w słoneczne dni z powodu zbyt wysokiego napięcia.
•Uzależnienie od warunków pogodowych: Fotowoltaika produkuje energię tylko w ciągu dnia, a jej wydajność drastycznie spada w dni pochmurne i zimą.
•Konieczność dodatkowych inwestycji (magazyny energii): Aby obowiązkowa fotowoltaika miała sens, konieczne jest dokupienie drogich magazynów energii (baterii), co dodatkowo zwiększa koszty.
•Zmiany w systemach rozliczeniowych. Już teraz np. w Holandii niektórzy właściciele fotowoltaiki dopłacają do odbioru energii spore pieniądze. W Polsce może być tak samo!
•Bezpieczeństwo: Panele na dachach zwiększają ryzyko pożarowe.
•Wysokie koszty utylizacji: Po zakończeniu okresu użytkowania (ok. 25-30 lat) panele staną się odpadami, a proces ich recyklingu jest kosztowny i skomplikowany.
•Uzależnienie od technologii z Chin: Większość rynku paneli fotowoltaicznych mają dziś w garści Chińczycy. To oni zarobią na transformacji energetycznej.
Nikt nie powinien mówić nam, jak mamy budować i wyposażać nasze domy. Dyrektywę budynkową należy wrzucić do kosza!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bezkarna w swoim działaniu Komisja Europejska poinformowała o rozpoczęciu tymczasowego stosowaniu umowy UE-Mercosur pomimo tego, że nie przeprowadzono procedury ratyfikacji. Zgodnie z zapisami umowy za 2 miesiące zacznie działać…
Jeszcze we wrześniu ub. r. Komisja podzieliła umowę na dwie części: pełna umowa o partnerstwie (EMPA), która wymaga pełnej ratyfikacji i przejściowa umowa handlowa (iTA) jako umowa obowiązująca do czasu wejścia w życie EMPA. Przejściowa umowa miała być przyjęta przez Radę kwalifikowaną większością i przy udziale PE.
W styczniu jednak Rada udzieliła zgody na tymczasowe stosowanie umowy, oczywiście na wniosek Komisji i z pominięciem Parlamentu Europejskiego. Umowa będzie teraz w trybie „tymczasowego stosowania” pomimo tego, że Parlament skierował wniosek do TSUE o wydanie opinii ws. zgodności umowy z traktami. Do momentu wydania opinii TSUE Parlament Europejski nie może zagłosować nad umową, co w oczywisty sposób powinno wstrzymać legislację.
Dzisiejszy dzień jest symboliczny pod kilkoma względami, pokazuje bowiem jak naprawdę działa Unia Europejska i tyrania Komisji Europejskiej.
— Anna Bryłka (@annabrylka) February 27, 2026
Bezkarna w swoim działaniu Komisja Europejska poinformowała o rozpoczęciu tymczasowego stosowaniu umowy UE-Mercosur pomimo tego, że nie… https://t.co/8d2YMODc3Y
Polski rząd wykazał się po raz kolejny „imposybilizmem” – pomimo wielu buńczucznych zapowiedzi od 9 stycznia nie znalazł czasu na wniesienie skargi do TSUE. Wszyscy zdają sobie sprawę jakie to niebezpieczeństwo dla konsumentów, a dla rolników i sektora rolno-spożywczego nieuczciwa konkurencja.
Już teraz istnieje szereg raportów z audytów KE w których jasno się stwierdza, że państwo Mercosur (Brazylia) nie dba o przestrzeganie i kontrolowanie europejskich standardów produkcji żywności, brakuje politycznej woli i kultury organizacyjnej.
A jednak rząd Donalda Tuska nie potrafił ani zablokować, ani zaskarżyć, ani nawet krytycznie skomentować tyranię Urszuli von der Leyen. Nawet nijaki prezydent Macron miał odwagę skrytykować dzisiejszą decyzję Komisji Europejskiej określając ją jako „przestępstwem wobec suwerenności europejskiej”, tymczasem premier Polski – Donald (nikt mnie nie ogra w UE) Tusk – milczy…
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konfederacja broni wolności wyboru!
Rząd dla unijnych pieniędzy znowu chce dokonać zamachu na naszą wolność, tym razem na rynku pracy?
Konfederacja jasno wyraża swój sprzeciw wobec ustawy, która daje biurokratycznej Państwowej Inspekcji Pracy możliwość urzędowej zamiany umów cywilnoprawnych, umów B2B na umowy o pracę. Wbrew zdaniu pracodawcy i pracobiorcy.
Rząd dla unijnych pieniędzy znowu chce dokonać zamachu na naszą wolność, tym razem na rynku pracy?
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) February 26, 2026
Dziś Konfederacja jasno wyraża swój sprzeciw wobec ustawy, która daje biurokratycznej Państwowej Inspekcji Pracy możliwość urzędowej zamiany umów cywilnoprawnych, umów B2B na umowy… pic.twitter.com/EklaUFfbT0
Wszystko to dlatego, że w zamian za KPO rząd Mateusza Morawieckiego zgodził się na realizację antyobywatelskich kamieni milowych. Wśród nich znajdziemy właśnie kamienie dotyczące reformy PIP.
To eliminacja innych form zatrudnienia niż prawnie obwarowana umowa o pracę. Pozostawmy ludziom wybór. Wielu z nich pracuje dziś na umowie B2B, wielu pracuje na umowie zlecenie. Zostawmy tę możliwość obywatelom!
To wprowadzanie państwowej kontroli nad umowami między wolnymi obywatelami, a wszystko to pod dyktando skrajnie lewicowej unijnej agendy. Dość tego szaleństwa, nie pozwolimy na skandaliczną i szkodliwą reformę PIP. Państwowa Inspekcja Pracy powinna być zlikwidowana, bo pochłania pieniądze obywateli, a nie stać się polityczną policją na rynku pracy.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Mieszkańcy Krakowa mają dość arogancji władzy i podnoszenia kosztów życia.
Mieszkańcy Krakowa mają dość arogancji władzy i podnoszenia kosztów życia.#referendum #Miszalski@wPolscepl pic.twitter.com/siJBSDmFYd
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 28, 2026
Chciałbym poinformować Pana Premiera, że zebrane na dziś 79 tysięcy podpisów pod referendum nie należy do działaczy partyjnych, tylko do niezadowolonych mieszkańców.
Chciałbym poinformować Pana Premiera, że zebrane na dziś 79 tysięcy podpisów pod referendum nie należy do działaczy partyjnych, tylko do niezadowolonych mieszkańców. #referendum #Krakow https://t.co/T1MHi1hoCQ pic.twitter.com/KfdzQ8FgSn
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 26, 2026
Mamy 80 703 podpisów po inicjatywą referendalna, to imponujący wynik! Dziękujemy Krakowianie za ogromną mobilizację.
Mamy 80 703 podpisów po inicjatywą referendalna, to imponujący wynik! Dziękujemy Krakowianie za ogromną mobilizację. Dziś tak jak zapowiadaliśmy zbieramy na Ruczaju.
— Michał Kostrzyński 🇵🇱 (@michkostrzynski) February 27, 2026
Przypominam również o możliości skladania podpisów na ul. Skośnej 12. pic.twitter.com/wGNqu4Aj6y
Informacje dotycz≥ące zbiórki podpisów na stronie: RatujmyKrakow.pl/ZbiorkaPodpisow
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
❌ Prezydent Częstochowy (Lewica) zatrzymany przez CBA
❌ Prezydent Krakowa (KO) z referendum ws. odwołania
❌ Prezydent Łodzi (KO) ze śledztwem prokuratury w urzędzie ws. nieprawidłowości finansowych i podejrzenia ustawiania przetargów
❌ Prezydent Częstochowy (Lewica) zatrzymany przez CBA
— Klaudia Domagała (@KlaudiaDomagala) February 25, 2026
❌ Prezydent Krakowa (KO) z referendum ws. odwołania
❌ Prezydent Łodzi (KO) ze śledztwem prokuratury w urzędzie ws. nieprawidłowości finansowych i podejrzenia ustawiania przetargów
Coraz mocniej sypią się lokalne układy… pic.twitter.com/GqiXpsEmCC
Coraz mocniej sypią się lokalne układy KO-Lewica, które od lat zabetonowały samorządy
Czas jeszcze aktywniej budować do nich alternatywę!

Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
-Zakaz trzymania psów na uwiezi
-Zakaz większości fajerwerków
-Zakaz sprzedawania żywych ryb
-Zakaz hodowli zwierząt na futra
Projekt przewiduje również zaostrzenie sankcji karnych. Za zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi kara miałaby wzrosnąć z obecnych do 3 lat pozbawienia wolności do widełek od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku szczególnego okrucieństwa kara miałaby wynosić od 6 miesięcy do 8 lat.
Projekt zakłada m.in. trwałą konstrukcję kojca, dostęp do światła dziennego, utwardzone podłoże, minimum 50 proc. zadaszenia oraz ażurowe ogrodzenie z co najmniej 2 stron.
W grudniu prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową, wskazując, że rozbudowane wymogi dotyczące kojców są oderwane od realiów i trudne do wyegzekwowania, zwłaszcza w gospodarstwach wiejskich. W zawetowanej wersji minimalna powierzchnia kojca miała wynosić od 10 do 20 m2 w zależności od wielkości psa.
Dzień po wecie do Sejmu trafił projekt prezydencki. Zakłada on całkowity zakaz trzymania zwierząt domowych na uwięzi, ale rezygnuje z najbardziej rozbudowanych norm metrażowych dla kojców. Wprowadza obowiązek zapewnienia odpowiedniego schronienia, w tym ocieplonej budy dostosowanej do wielkości psa. Projekt ten nie był jeszcze procedowany.
Tymczasem prawo już dziś przewiduje, że trzymanie psa na uwięzi może trwać maksymalnie 12 godzin. Łańcuch musi mieć co najmniej 3 metry długości. Pies musi mieć budę chroniącą go przed zimnej, upałem i deszczem. Wystarczy wyegzekwować te przepisy, a nie tworzyć nowe, zwłaszcza, że kojec zamiast uwięzi nie zmienia nic w życiu psa.
RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Cały Miszalski Pomyl 10 mld euro na metro w Krakowie z kwotą na całą Polskę. Dodaj lekceważąco: „Tyle środków nie przejemy”. Pokaż wszystkim, jak traktujesz publiczne pieniądze
To się nazywa fatalne przejęzyczenie, bo mogłoby nie mieć pokrycia w rzeczywistości, ale ma.
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 27, 2026
Koledzy w spółkach miejskich i przyznane premie pasują jak ulał. https://t.co/EOgMLDolqe
Informacje o zbiórce podpisów pod referendum w Krakowie: RatujmyKrakow.pl/ZbiorkaPodpisow
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj