Ukraina wstrzymała eksport złomu do Polski, stawiając nasze huty przed nagłym niedoborem kluczowego surowca. To sektor, który już wcześniej zmagał się z wysokimi kosztami energii i rosnącą konkurencją. Teraz dochodzi kolejny cios, który może przełożyć się na ceny, produkcję i miejsca pracy.
Polski przemysł hutniczy znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Ukraina wstrzymała eksport złomu do Polski, stawiając nasze huty przed nagłym niedoborem kluczowego surowca. To sektor, który już wcześniej zmagał się z wysokimi kosztami energii i rosnącą konkurencją. Teraz… pic.twitter.com/yyPVFKgllv
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) February 16, 2026
Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że w ostatnich miesiącach Ukraina stała się jednym z istotnych graczy w produkcji stali. Ogromna podaż złomu, w tym także wysokiej jakości, wynika z tysięcy ton zniszczonego sprzętu wojskowego oraz zrujnowanej infrastruktury. Część tego uzbrojenia pochodziła przecież również z Polski. Dziś jednak zamiast współpracy widzimy próbę zatrzymania surowca u siebie i odcięcia polskich firm od możliwości jego przetopu.
Każde państwo ma prawo prowadzić politykę gospodarczą w swoim interesie. Problem w tym, czy Polska równie stanowczo potrafi bronić własnych przedsiębiorstw. Rząd zapowiada interwencję, ale doświadczenie pokazuje, że często kończy się na deklaracjach. W realnej gospodarce liczą się szybkie decyzje i twarde negocjacje, nie komunikaty prasowe.
Pojawia się też pytanie natury politycznej. Czy w sytuacji wojny jakakolwiek twarda rozmowa o interesach gospodarczych ma być natychmiast przedstawiana jako działanie wrogie? Obrona własnego przemysłu i miejsc pracy nie jest żadną zdradą ani opowiadaniem się po czyjejś stronie. To elementarna odpowiedzialność państwa wobec własnych obywateli.
o niebywałe, że w państwie tak wielu pilnych potrzeb, gdzie szpitalom odmawiane są pieniądze na onkologię, osoby z niepełnosprawnościami mają żenująco niskie wsparcie, a skala skrajnego ubóstwa poraża, stworzono palarnię pieniędzy z KPO, które miały iść na innowacje. Jestem parlamentarzystką, ale na usta cisną się same nieparlamentarne słowa. Rządzi nami wybuchowa mieszanka idiotów i parszywych cwaniaków. Oto wybrane przykłady na co przepalone zostały pieniądze z KPO!
❌ Ponad milion dla żony najbogatszego posła, Artura Łąckiego z KO, na doposażenie swojego ośrodka wypoczynkowego
❌ Ponad pół miliona dla żony senatora Beniamina Godyli z KO na saunę, siłownię i tężnię solankową
❌ Pół miliona na klubu dla swingersów
❌ Pół miliona dla restauratora z Łodzi na dwa jachty
❌ Pół miliona na udzielanie pożyczek-chwilówek
❌ Pół miliona na rozszerzenie działalności dla “ministerstwa śledzia i wódki”
❌ Pół miliona na ośmioosobowy jacht
❌ Pół miliona na zdalne treningi personalne
❌ Pół miliona na aplikację do układania planu treningowego
❌ Pół miliona na kursy gry w bilarda
❌ 489 tys. zł na “Muzeum Ziemniaka w Warszawie”
❌ 430 tys. zł na na rozszerzenie oferty piwa bezalkoholowego
❌ 400 tys. zł dla hotelu na kursy sztuk walki
❌ 380 tys. zł na platformę do nauki gry w brydża
❌ 261 tys. zł na solarium w pizzerii
❌ 200 tys. zł na zestaw do nowoczesnych technik serwowania deserów
❌ Dodam, że na oficjalnej liście dopuszczonej do dotacji z KPO znalazły się takie pojazdy jak Porsche, Audi, Lexus, czy Range Rover…
Z pozdrowieniami dla minister Pełczyńskiej-Nałęcz, która zdecydowała, by obniżyć wymogi przy dotacjach, wiceministra Jacka Karnowskiego, który miał odpowiadać za inwestycje finansowane ze środków KPO skierowane do branży HoReCa oraz szefa całej tej patowładzy, Donalda Tuska – z wami nie wystarczy wygrać. Was trzeba wywalić na śmietnik historii a pokrywę szczelnie zamknąć, by taka banda szkodników już nigdy nie rządziła Polską.
Rządzący już próbują zamieść pod dywan #AferaKPO, dlatego proszę o podawanie dalej❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 8, 2025
To niebywałe, że w państwie tak wielu pilnych potrzeb, gdzie szpitalom odmawiane są pieniądze na onkologię, osoby z niepełnosprawnościami mają żenująco niskie wsparcie, a skala skrajnego ubóstwa… pic.twitter.com/3UMRi8Hyma
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tymczasem Europa cofa się w rozwoju i ZAMYKA kolejne jednostki!
78 GW nowych elektrowni węglowych w 1 rok. Chiny budują, Europa się cofa w rozwoju.
Chiny w 2025 roku uruchomiły 78 gigawatów nowych mocy w elektrowniach węglowych. To 2 razy więcej niż Polska potrzebuje rocznie. Widzimy wyraźne przyspieszenie względem poprzednich lat. To dowód na to, że Pekin nie zamierza rezygnować z węgla jako fundamentu swojego systemu energetycznego.
Rekordowa ilość NOWYCH ELEKTROWNI WĘGLOWYCH w Chinach! Tymczasem Europa cofa się w rozwoju i ZAMYKA kolejne jednostki!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) February 16, 2026
78 GW nowych elektrowni węglowych w 1 rok. Chiny budują, Europa się cofa w rozwoju.
Chiny w 2025 roku uruchomiły 78 gigawatów nowych mocy w elektrowniach… pic.twitter.com/qXgwyqMApi
W 2025 roku produkcja węgla w Chinach osiągnęła rekordowe 4,83 mld ton. Dla porównania Polska wydobyła 42,8 mln ton węgla kamiennego. Różnica skali jest bezdyskusyjna. Jednocześnie Chiny rozwijają energetykę wiatrową i słoneczną, co nie doprowadziło jednak do istotnego spadku udziału węgla w produkcji. Wciąż to węgiel jest kluczowym i strategicznym surowcem energetycznym dla Państwa Środka.
Stanowisko Pekinu jest jasne. Węgiel ma pełnić funkcję stabilnego zabezpieczenia dla źródeł odnawialnych, które są zależne od pogody i pory dnia. Doświadczenia z 2022 roku, kiedy susza ograniczyła produkcję hydroenergii, wzmocniły przekonanie, że system musi mieć twarde, konwencjonalne zaplecze. Chińskie Stowarzyszenie Transportu i Dystrybucji Węgla podkreśla, że surowiec ten pozostanie niezbędny dla stabilności systemu, nawet przy dalszym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że do 2030 roku popyt na węgiel w Chinach może nieznacznie spaść, jednak zastrzega, że szybszy wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną lub wolniejsza integracja odnawialnych źródeł mogą te prognozy przekroczyć.
Tymczasem w Polsce kolejne państwa likwidują elektrownie węglowe, a na istniejąca jednostki nałożone zostały olbrzymie podatki w formie systemu ETS. Europa cofa się w rozwoju.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wychodząc naprzeciw prośbom od mieszkańców chcących podpisać się pod referendum w Krakowie informujemy o zmianie godzinny otwarcia jednego z lokali: Al. Krasińskiego 11C Poniedziałek – piątek 7.00-10:00 oraz 15.00-19:00.
Wychodząc naprzeciw prośbom od mieszkańców chcących podpisać się pod referendum w Krakowie informujemy o zmianie godzinny otwarcia jednego z lokali:
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 16, 2026
Al. Krasińskiego 11C
Poniedziałek – piątek⁰7:00-10:00 oraz 15:00-19:00 pic.twitter.com/dG7VPqOJQ4
Stałe punkty zbiórki podpisów: Ratujmykrakow.pl/zbiorkapodpisow
Karta do podpisu do pobrania ze strony: StopSCT.pl/karta-referendum.pdf
Wszystkich, którzy z różnych względów nie mogą złożyć podpis na karcie popierającej inicjatywę referendalną podczas ulicznych zbiórek, zachęcam, by pobrali ją ze strony internetowej i podpisali w swoim domu.
Podpisaną kartę można dostarczyć do stałych punktów podpisów lub skontaktować się nami w celu ich odbioru.
Szczegóły na stronie: RatujmyKrakow.pl
Wszystkich, którzy z różnych względów nie mogą złożyć podpis na karcie popierającej inicjatywę referendalną podczas ulicznych zbiórek, zachęcam, by pobrali ją ze strony internetowej i podpisali w swoim domu.
— Nadzieja Jaskółka (@nadzieja_m) February 15, 2026
Podpisaną kartę można dostarczyć do stałych punktów podpisów lub… pic.twitter.com/x6E5S9zGcX
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nie tylko w Krakowie, ale i w Bytomiu chcą odwołać prezydenta z ramienia partii Tuska – właśnie ruszyła zbiórka podpisów pod referendum, by pozbyć się bytomskiego prezydenta Mariusza Wołosza!
Wielu mieszkańców Bytomia pisało do mnie z prośbą o poparcie inicjatywy i z chęcią to zrobię – im mniej fatalnie zarządzających miastami polityków tym lepiej! Na co skarżą się mieszkańcy?
❌ Katastrofa finansowa miasta – rekordowe deficyty budżetowe, ogromne zadłużenie, marnotrawstwo setek milionów na złe inwestycje. Na przykładzie rządu Tuska oraz prezydentów Miszalskiego i Wołosza widać, że KO inaczej nie potrafi, tylko zadłużać na potęgę!
❌ Dotkliwe podwyżki podatków, opłat lokalnych oraz czynszów za mieszkania i lokale użytkowe. Uderzenie w rodziny i przedsiębiorców. Rozwój miasta – realnie zahamowany.
❌ Władze miasta od lat nie wykonują prawomocnych wyroków, http://m.in. w sprawie zwrotu nienależnie pobranych opłat za odpady. Prawo obowiązuje wszystkich – poza ratuszem.
❌ Skandal w schronisku dla zwierząt – pomimo licznych sygnałów mieszkańców o nieprawidłowościach i nieludzkim traktowaniu zwierząt, brak odpowiednich działań. Przyzwolenie na patologię i miliony publicznych pieniędzy wydatkowanych bez kontroli.
❌ Efekty tej polityki są jednoznaczne – Bytom jest na końcu rankingów jakości życia, jedno z najszybciej wyludniających się miast regionu i najwyższe bezrobocie w całej aglomeracji śląskiej.
Mieszkańcom Bytomia szczerze życzę odwołania tak fatalnego zarządcy w pakiecie z całą radą miasta!
✅ Tymczasem w Krakowie po 2,5 tygodniach zbiórki jest już ok. 50 tysięcy podpisów! To jest znakomity wynik 💪 Żeby referendum się odbyło do 30 marca zebranych musi zostać niespełna 60 tysięcy tysięcy prawidłowych podpisów. Sami widzicie, że tempo jest zawrotne i mnóstwo mieszkańców chce odwołania Miszalskiego
Ludzie naprawdę zasługują na lepsze rządy! Nie musi być rekordowego zadłużania, kolesiostwa w radzie miasta i spółkach miejskich, ciągłych podwyżek opłat, czy pseudoekologicznych “Stref Czystego Transportu” uderzających w mniej zamożnych ludzi. Najpierw odwołajmy kolejnych tragicznych prezydentów miast, a w przyszłym roku cały rząd Tuska! Czego sobie i państwu życzę.
Trwa sezon na odwoływanie prezydentów KO❗ Nie tylko w Krakowie, ale i w Bytomiu chcą odwołać prezydenta z ramienia partii Tuska – właśnie ruszyła zbiórka podpisów pod referendum, by pozbyć się bytomskiego prezydenta Mariusza Wołosza!
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) February 15, 2026
Wielu mieszkańców Bytomia pisało do mnie z… pic.twitter.com/lIxZjeBZzq
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To bardzo zabawne co piszecie. Tak się składa, że żołnierze, do których niby nie mamy szacunku, w około 80% zagłosowali na Brauna, Nawrockiego i mnie.
Myślę, że żołnierze lepiej wiedzą, kto chce dobrze dla Wojska Polskiego, niż wy.
To bardzo zabawne co piszecie. Tak się składa, że żołnierze, do których niby nie mamy szacunku, w około 80% zagłosowali na Brauna, Nawrockiego i mnie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) February 15, 2026
Myślę, że żołnierze lepiej wiedzą, kto chce dobrze dla Wojska Polskiego, niż wy.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Odlot trwa! Parlament Europejski zagłosował ZA… pełnym uznaniem za kobiety mężczyzn, którzy identyfikują się jako kobiety.
A poparli to europosłowie z KO, Lewicy, PSL i Polski2050! Wy jesteście jakimiś kompletnymi, antynaukowymi szurami.
Jeśli ktoś myślał, że Parlament Europejski wydurnił się tylko głosowaniem przeciwko zapisowi, że “tylko biologiczna kobieta może urodzić dziecko”, to był w błędzie. Dodali do tego jeszcze wezwanie, by “w pełni uznać kobiety transpłciowe za kobiety”. I takie stanowisko europarlament zalecił Radzie UE na sesję ONZ. Ci ludzie z uporem maniaków walczą ze zdrowym rozsądkiem i faktami biologicznymi, dążąc do antynaukowej redefinicji podstawowego i oczywistego podziału na dwie płcie.
Wstyd mi za polskich europosłów, którzy głosowali za, ale skoro im nie jest, to pochwalmy się tym za nich. Oto oni:
👉 KO: Magdalena Adamowicz, Bartosz Arłukowicz, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Buła, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Dariusz Joński, Łukasz Kohut, Ewa Kopacz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jagna Marczułajtis-Walczak, Mirosława Nykiel, Jacek Protas, Bartłomiej Sienkiewicz, Michał Szczerba, Michał Wawrykiewicz, Marta Wcisło
👉 PSL: Krzysztof Hetman, Adam Jarubas
👉 Polska2050: Michał Kobosko
👉 Lewica: Robert Biedroń, Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Śmiszek
Lewicowi europosłowie podkreślali, że mimo “silnej presji ze strony prawicy” udało się zabezpieczyć “ambitną agendę równości płci” 🤡
Oj tak, to bardzo ambitne umysłowo twierdzić, że mężczyzna uznający się za kobietę, jest w pełni kobietą i nawet może urodzić dziecko, prawda?
Oto chora, lewicowa agenda w praktyce – wywrócić wszystko do góry nogami, wymieszać, wypaczyć, odkleić od faktów. Kompletne zidiocenie ma zastąpić zdrowy rozsądek.
Wy jesteście po prostu nienormalni. W najprostszym i najbardziej oczywistym znaczeniu tego słowa.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Udało się! Prezydent Wojda odpowiedziała na nasz apel i wyraźnie zapowiedziała, że nie wprowadzi Strefy Czystego Transportu w Kielcach. Nie omieszkała oczywiście powiedzieć o wyimaginowanym straszeniu, niech mi ktoś z Państwa wskaże w którym miejscu kogokolwiek straszyłem?
Do tej pory SCT wprowadzili prezydenci Warszawy i Krakowa, czyli partyjni koledzy pani prezydent, więc to oczywiste, że prędzej czy później chciałaby zrobić to samo w Kielcach.
Nie potrzebuję też „zaistnieć” na jej plecach. Wolałbym, żeby w jej działaniach było więcej rzeczywistej pracy niż zagrywek PR-owych.
Udało się! Prezydent Wojda odpowiedziała na nasz apel i wyraźnie zapowiedziała, że nie wprowadzi Strefy Czystego Transportu w Kielcach. Nie omieszkała oczywiście powiedzieć o wyimaginowanym straszeniu, niech mi ktoś z Państwa wskaże w którym miejscu kogokolwiek straszyłem?
— Michał Cichy (@MichalCichy) February 14, 2026
Do… pic.twitter.com/hGnmTZe1Nw
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zbrojenia finansujmy na własnych zasadach, a nie zadłużając się w obcej walucie z lewarem unijnych instytucji w postaci zasady warunkowości.
Zbrojenia finansujmy na własnych zasadach, a nie zadlużając się w obcej walucie z lewarem unijnych instytucji w postaci zasady warunkowości. pic.twitter.com/hY4LWvrsaM
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 14, 2026
Propozycja zaciągnięcia długu na setki miliardów złotych bez szczegółowej debaty parlamentarnej nad pozycjami wydatkowymi jest głęboko antydemokratyczna.
Zasłanianie się przez szefa MON tym, że wojsko dało projekty jest nieodpowiedzialne. Po pierwsze nie tylko wojsko i po drugie nie zdejmuje to z nas obowiązku parlamentarnej kontroli nad wydatkami na Siły Zbrojne.
Wojsko i służby mogą sformułować swoją listę życzeń, ale to my w parlamencie jesteśmy od zbadania jej zgodności z przyjętymi planami, priorytetami i możliwościami budżetowymi oraz możliwościami produkcyjnymi.
Niejawność szkicu planu wydatkowego (to jest szkic, to są prognozy) pożyczek z SAFE uniemożliwia racjonalną debatę i wykonywanie naszych obowiązków jako posłów. To jest antydemokratyczne.
Z drugiej strony rząd wie, że gdyby ujawnili listę projektów to cały ten brudnopis rozjechalibyśmy punkt po punkcie i wyszłoby że majowe terminy na podpisanie dobrze wynegocjowanych i skalkulowanych umów są w wielu wypadkach nierealne.
Po raz kolejny UE wprowadza potworne zamieszanie w naszą demokrację i w procesy, które powinny być planowane z najwyższą starannością! To jest szkodliwe, nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne.
Zadłużenie SAFE to pokusa, którą należy odrzucić i błąd, którego należy uniknąć.
Propozycja zaciągnięcia długu na setki miliardów złotych bez szczegółowej debaty parlamentarnej nad pozycjami wydatkowymi jest głęboko antydemokratyczna.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 13, 2026
Zasłanianie się przez szefa MON tym, że wojsko dało projekty jest nieodpowiedzialne. Po pierwsze nie tylko wojsko i po…
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Celem prac Zespołu jest zwiększenie transparentności postępowań upadłościowych, wzmocnienie ochrony praw wierzycieli oraz wypracowanie rozwiązań systemowych ograniczających ryzyko nadużyć.
Powołaliśmy Parlamentarny Zespół ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) February 13, 2026
Poseł @WTumanowicz: Powołujemy nowy zespół do spraw syndyków, bo dochodzą do nas liczne informacje o nieprawidłowościach w postępowaniach upadłościowych i likwidacyjnych.
➡️ Naszym zadaniem… pic.twitter.com/22RCGpVir7
Powołanie zespołu jest odpowiedzią na liczne sygnały dotyczące nieprawidłowości w postępowaniach upadłościowych i likwidacyjnych w Polsce. W przestrzeni publicznej pojawiały się w ostatnich latach kontrowersje związane m.in. ze sprawami Krzysztofa Gołąba, Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, GO Sport, GetBack, a także działaniami syndyka Marcina Kubiczka. Sprawy te, według zgłaszanych przez wierzycieli i uczestników postępowań zastrzeżeń, wskazują na problemy związane m.in. z przewlekłością postępowań, wysokimi kosztami i ograniczoną transparentnością działań syndyków mogącą godzić w interes wierzycieli.
Zespół przeanalizuje obowiązujące regulacje prawne, mechanizmy nadzoru nad syndykami oraz praktykę prowadzonych postępowań. Jednym z pierwszych działań będzie wysłuchanie przedstawicieli organizacji reprezentujących wierzycieli, w tym Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Następnie planowane jest wezwanie syndyka Marcina Kubiczka w celu przedstawienia informacji dotyczących prowadzonych przez niego postępowań, w szczególności w sprawie wierzycieli Getin Noble Bank oraz działań wobec grupy HREIT.
W skład Zespołu Parlamentarnego weszło pięcioro posłów: Michał Połuboczek (Konfederacja), Witold Tumanowicz (Konfederacja), Michał Cieślak (PiS), Alicja Łepkowska-Gołaś (Koalicja Obywatelska), Jacek Tomczak (PSL).
W dalszej kolejności Zespół zamierza zwrócić się do przedstawiciela Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnego za nadzór nad działalnością syndyków i sądów gospodarczych, a także do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Macie zamiar po prostu wprowadzić rejestr osób partnerskich — nie w wyniku realnej potrzeby społecznej, ale pod dyktando lobby LGBT i obcych ambasad, które jeszcze wczoraj nadzorowały prace Sejmu.
To nie jest porządkowanie prawa.
To nie jest ochrona obywateli.
To czysta gra polityczna, której celem jest obejście debaty publicznej i wprowadzenie zmian światopoglądowych tylnymi drzwiami.
Fakty są proste:
Już dziś osoby pozostające w innych relacjach niż małżeństwo mogą:
➡️ uzyskiwać informacje medyczne,
➡️ dziedziczyć i sporządzać testamenty,
➡️ prowadzić wspólne rachunki,
➡️ reprezentować się przed urzędami,
➡️ pochować osobę bliską i otrzymać zasiłek pogrzebowy.
Nie ma więc żadnej „luki prawnej”, którą trzeba by pilnie łatać komisją nadzwyczajną.
➡️ Dlatego mówimy jasno:
NIE dla ideologicznych eksperymentów.
NIE dla presji z zewnątrz.
NIE dla tej komisji.
Państwo polskie powinno służyć obywatelom, a nie realizować agendy wąskich środowisk.
❌ NIE DLA KOMISJI NADZWYCZAJNEJ ds. ustaw o „statusie osób najbliższych” ❌
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) February 13, 2026
Macie zamiar po prostu wprowadzić rejestr osób partnerskich — nie w wyniku realnej potrzeby społecznej, ale pod dyktando lobby LGBT i obcych ambasad, które jeszcze wczoraj nadzorowały prace Sejmu.
To… pic.twitter.com/5sk30YkPsw
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom, tym więcej pojawia się znaków zapytania.
Po pierwsze – to nie są granty, tylko dług.
Państwa członkowskie mają się zadłużać, korzystając z pożyczek zaciąganych przez Unię na rynkach finansowych. W praktyce oznacza to dalszą finansową centralizację i budowanie wspólnotowego zadłużenia w obszarze, który dotąd pozostawał w rdzeniu kompetencji narodowych.
Po drugie – tryb przyjęcia budzi poważne wątpliwości.
Parlament Europejski zdecydował się zaskarżyć rozporządzenie ustanawiające SAFE do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), argumentując, że został pominięty w procedurze legislacyjnej. Zastosowano nadzwyczajną ścieżkę opartą na przepisach traktatowych dotyczących sytuacji kryzysowych, co pozwoliło Radzie UE przyjąć akt bez pełnej procedury współdecyzji. Jeśli nawet unijny parlament twierdzi, że naruszono równowagę instytucjonalną, trudno uznać sprawę za czysto techniczną.
Po trzecie – SAFE wpisuje się w szerszy trend przesuwania polityki obronnej na poziom unijny.
Dziś mówimy o wspólnych pożyczkach i koordynacji zakupów, jutro może chodzić o warunkowanie środków określonymi decyzjami politycznymi. Ponosimy ryzyko, że pod hasłem „efektywności” powstaje mechanizm, który w praktyce ograniczy swobodę państw w kształtowaniu własnej strategii bezpieczeństwa.
Po czwarte – samodzielnych zakupów Polska może dokonywać tylko do 30 maja!
Pozostało więc bardzo mało czasu na dopięcie umów. Po tym terminie koniecznością będą wspólne zakupy z innym państwem Unii Europejskiej lub państwem stowarzyszonym (np. Ukrainą). Jaka jest gwarancja, że inne państwo wspólnie z Polską będzie chciało robić zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym?
Po piąte – co najmniej 65% komponentów w całym łańcuchu dostaw musi pochodzić z UE.
Czy to w ogóle zostało policzone w polskich wniosku? Czy polskie umowa spełniają ten warunek kwalifikowalności?
Po szóste – Komisja Europejska w praktyce decyduje, które projekty zostaną zatwierdzone i sfinansowane, dysponując szerokim marginesem uznaniowości przy ocenie planów krajowych.
To oznacza arbitralność decyzji i brak pełnej przejrzystości kryteriów, zwłaszcza gdy w grę wchodzą strategiczne programy zbrojeniowe. Rząd danego państwa, ponoszący konstytucyjną odpowiedzialność za bezpieczeństwo i politykę obronną, powinien mieć decydujący głos w wyborze priorytetów modernizacyjnych. Polscy politycy oddali kolejną strategiczną część polskiej suwerenności Ursuli von der Leyen.
Po siódme – ,,pieniądze za praworządność”.
Komisja Europejska zyskała narzędzie do grania bezpieczeństwem w imię partykularnych interesów politycznych i ideologicznych. To skończy się tak, jak KPO – kiedy Unia Europejska zaangażowała się po stronie Donalda Tuska przed wyborami parlamentarnymi w Polsce blokując należne Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy pod pretekstem rzekomego braku praworządności. Kiedy władzę przejęła obecna koalicja pieniądze zostały odblokowane mimo tego, że żadna ustawa ,,naprawiająca” praworządność nie została przyjęta. Świeży przykład? Węgry z programu SAFE miały otrzymać ponad 16 mld euro. Zostały one jednak natychmiast zablokowane w związku z kampanią wyborczą i poparciem instytucji unijnych dla opozycyjnego kandydata na premiera.
Po ósme – ta ,,manna z nieba’’ cieszy się w Unii Europejskiej bardzo małą popularnością, nikt na te pieniądze się nie rzucił.
Niemcy, pomimo tego, że inwestują w obronność najwięcej spośród państw członkowskich (25% nakładów całej UE) nie zdecydowali się na choćby 1 centa z mechanizmu SAFE. Podobnie Szwecja, Holandia i 5 kolejnych krajów. Znaczna część państw członkowskich zdecydowała się jedynie na symboliczny udział w mechanizmie. Czy blisko 44 miliardy euro POŻYCZKI to jest sukces rządu? To raczej efekt tego, że na tę pożyczkę specjalnie w Europie nie było chętnych.
Podsumowując, polska klasa polityczna postanowiła o zadłużeniu narodu na blisko 50 lat. Spłata potrwa do 2070 roku, będą pracować na nią Polacy, którzy jeszcze nie przyszli na świat. Nie mamy żadnych gwarancji, że cała kwota wzmocni polskie bezpieczeństwo, nie ma transparentności polskiego rządu w zakresie wydatkowania i nie ma przede wszystkim gwarancji tego, że po 2027 w sytuacji zmiany rządu na prawicowy, środki nie zostaną wstrzymane.
To jest mniej więcej tak, jakby ktoś zaproponował kredyt mieszkaniowy na 3%, ale to bank wybiera mieszkanie kredytobiorcy, a potem warunkuje wypłatę transz od tego czy kredytobiorca lubi parady równości i segreguje śmieci. Kto zgodziłby się na taki układ, gdyby wydawał własne pieniądze?
Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom,… pic.twitter.com/sC6J7KNJqG
— Anna Bryłka (@annabrylka) February 13, 2026
RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bezpośrednio przed głosowaniem w sprawie SAFE na mównicę wszedł Premier Władysław Kosiniak-Kamysz i wygaduje takie głupoty, że aż ciężko się tego słucha. On nie przeczytał ustawy – „referuje” coś, czego nie ma w zasadach SAFE!
Co oni mają w tym PSL – najpierw umowy Mercosur nie czytał minister Krajewski, teraz w sprawie SAFE do dokumentu nie zajrzał minister Kosiniak-Kamysz.
Zdradzają interesy Polski, nie rozumieją mechanizmów, uzależniają nas od subiektywnych opinii brukselczyków i gotują los jak z kredytem KPO.
Zdrajcy z Koalicji, PSL i Lewicy.
Bezpośrednio przed głosowaniem w sprawie SAFE na mównicę wszedł Premier @KosiniakKamysz i wygaduje takie głupoty, że aż ciężko się tego słucha.
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) February 13, 2026
On nie przeczytał ustawy – „referuje” coś, czego nie ma w zasadach SAFE!
Co oni mają w tym PSL – najpierw umowy Mercosur nie czytał… pic.twitter.com/CrLO64p1GP
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Wzywam ministra ppraw zagranicznych do tego, aby wytłumaczył w jakiej roli wczoraj przysłuchiwali się naszym debatom ambasadorowie obcych państw. W jakiej roli tu występowali?
Ponieważ już dzisiaj mamy komentarze ambasadora Niemiec, który wyraża nadzieję na to, że będzie konkretna legislacja, konkretne wyniki głosowania na tej Izbie.
Chciałbym wiedzieć czy to będzie standardem teraz w polskim Sejmie, aby obcy ambasadorowie nadzrorowali nasze prace i patrzyli czy posłowie głosują tak jak oni chcą.
Chciałbym aby tutaj wyszedł minister spraw zagranicznych i wytłumaczył tu ten niebywały skandal.
Poseł @WTumanowicz: Wzywam ministra Spraw Zagranicznych do tego, aby wytłumaczył, w jakiej roli wczoraj przysłuchiwali się naszym debatom ambasadorowie obcych państw. W jakiej roli tu występowali? pic.twitter.com/y0ZYwCg91P
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) February 13, 2026
Wczorajszej debacie na temat związków partnerskich, bacznie przesłuchiwali się ambasadorowie kilku państw, w tym, Pan Migiel Berger, ambasador Niemiec w Polsce, który to napisał tak jak poniżej.
Dlaczego te sprawy tak interesują obce państwa ? Nie wiem, może martwią się, że jesteśmy za mało “postępowi”. Mówiono wczoraj, że tu absolutnie nie chodzi o żadną ideologię ale tęczowych i jakiś innych dziwnych flag nie brakowało.
Jesteśmy przeciwko wprowadzaniu instytucji quasi małżeństwa i swojego rodzaju promowania środowisk LGBT. Rozumiemy problemy osób w związkach nieformalnych, dlatego przygotujemy ustawę o likwidacji podatku od spadków i darowizn – z resztą sobie doskonale poradzą sami 😎
Swoją drogą: Gdyby Lewica tyle energii poświęcała na promowanie małżeństwa i macierzyństwa, to Polaków by już było 100 milionów.
Wczorajszej debacie na temat związków partnerskich, bacznie przesłuchiwali się ambasadorowie kilku państw, w tym, Pan Migiel Berger, ambasador Niemiec w Polsce, który to napisał tak jak poniżej.
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) February 13, 2026
Dlaczego te sprawy tak interesują obce państwa ? Nie wiem, może martwią się, że… https://t.co/olrhhRpaUx
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Piekło zamarzło! Lewica składa ustawę o likwidacji podatku dochodowego!
Chwilunia, nie otwierajcie szampana, nie dla wszystkich. Tak, czy siak, bardzo się cieszę, że Lewica dostrzega, iż za wysiłek, pracę, poświęcenie i ambicję NIE powinno się karać ludzi podatkiem.
Drogie koleżanki i koledzy z Lewicy, pójdźmy dalej, przestańmy karać tych, którzy w mniej spektakularny i medialny sposób, ale również ciężko pracują i poświęcają się na sukces, przy okazji rozwijając nasz kraj. Biorę się za pisanie projektu i liczę na Wasze poparcie !
Zróbmy to! Razem 😎
Piekło zamarzło! 🔥❄️ @__Lewica składa ustawę o likwidacji podatku dochodowego ! 🤯
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) February 12, 2026
Chwilunia, nie otwierajcie szampana, nie dla wszystkich. Tak, czy siak, bardzo się cieszę, że Lewica dostrzega, iż za wysiłek, pracę, poświęcenie i ambicję NIE powinno się karać ludzi podatkiem.… pic.twitter.com/LQosT19JBS
RozwińZwiń komentarze (10)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
SAFE reklamowano jako program odbudowy europejskiego przemysłu zbrojeniowego, tymczasem cała jego konstrukcja wskazuje, że to instrument finansowania pospiesznych zakupów z półki, a nie inwestycji z zakresu polityki przemysłowej.
W zaproponowanym przez eurokratów pośpiechu i chaosie da się łatwo zawrzeć umowy z firmami mającymi produkty i postawione linie produkcyjne. Trudno sobie wyobrazić zmieszczenie się do końca maja z umowami i realizacją w trzy lata w sytuacji, kiedy dana firma nie dysponuje zorganizowanym zapleczem produkcyjnym i nie ma przetartych ścieżek w zakresie zawierania umów produkcyjnych.
Kolejnym przykładem na potwierdzenie tezy jest zgoda na włączenie do SAFE refinansowania umów, które zostały już zawarte w zeszłym roku.
Dlaczego więc przez tyle miesięcy mydlono ludziom oczy, że chodzi o odbudowę przemysłu zbrojeniowego?
SAFE reklamowano jako program odbudowy europejskiego przemysłu zbrojeniowego, tymczasem cała jego konstrukcja wskazuje, że to instrument finansowania pospiesznych zakupów z półki, a nie inwestycji z zakresu polityki przemysłowej.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 12, 2026
W zaproponowanym przez eurokratów pośpiechu i…
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Od wielu lat Polska jest krajem potencjalnej agresji militarnej, co powinno skłaniać do wytężonych przygotowań do ewentualnej obrony oraz do edukacji proobronnej społeczeństwa. Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi politykę przeciwną, ograniczając treści proobronne w podstawie programowej. Głos w tej bulwersującej sprawie na konferencji prasowej Konfederacji w Sejmie zabrali posłowie Krzysztof Tuduj, Ryszard Wilk i Michał Połuboczek.
Poseł Krzysztof Tuduj poinformował, że Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje likwidację przygotowania do szkoleń strzeleckich w ramach przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa. Ocenił decyzję, jako skrajnie niezrozumiałą, podkreślając, że przygotowanie do szkoleń strzeleckich nie jest tożsame z udostępnianiem broni dzieciom.
„Skrajnie ideologiczna, oderwana od rzeczywistości minister Nowacka, która chciałaby kolanem przymusowo wpychać edukację zdrowotną ze swoimi ideologicznymi wkładkami sabotuje – bo to jest czysty sabotaż – bezpieczeństwo Polski w obecnych warunkach” – mówił poseł Tuduj, wskazując na szkodliwą rolę minister Nowackiej w rządzie.
Krzysztof Tuduj zwrócił uwagę, że w krajach europejskich obserwowany jest trend odwrotny. Wskazał przykłady Francji, Łotwy, Estonii i Niemiec, które rozszerzają edukację proobronną dzieci i młodzieży. Poseł podkreślił także, że działania minister Nowackiej stoją w sprzeczności nie tylko z interesem narodowym, ale nawet działaniami reszty rządu.
Poseł Ryszard Wilk przypomniał rzymską maksymę „jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny”, zwracając uwagę na konieczność budowania zdolności odstraszania potencjalnego agresora między innymi przez przeszkolenie proobronne społeczeństwa.
Wilk przytoczył argumentację ministerstwa, które przyznało się do własnej niekompetencji i zaniechań, gdyż za powód likwidacji zajęć wskazało niski poziom ich prowadzenia – ograniczony czas i brak umiejętności u nauczycieli.
Poseł Konfederacji zwrócił uwagę także na to, że przedmiot przygotowuje do różnych sytuacji i zagrożeń, które nie muszą mieć charakteru militarnego. Brak wiedzy na odpowiednim poziomie nie zwiększa bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie.
Poseł Michał Połuboczek nazwał sytuację „MEN kontra MON”, wskazując na sprzeczne działania ministrów Nowackiej likwidującej zajęcia proobronne i Kosiniaka-Kamysza zapowiadającego półmilionową armię.
Skrytykował ideologiczną politykę minister Nowackiej, która usuwa książki patriotyczne z kanonu lektur i oszukuje uczniów, że mogą wybrać swoją płeć. Połuboczek podkreślił, że wychowanie patriotyczne i przeszkolenie proobronne młodzieży to klucz do budowy armii przyszłości.
Konfederacja potępia działania minister Barbary Nowackiej i postuluje realną naukę postaw proobronnych w szkołach.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ma wszystkie wady KPO… i jeszcze kilka innych.
1. Wiemy już, że środki z SAFE będą objęte mechanizmem warunkowości i że pieniądze dla Węgier zostaną zablokowane od samego początku(!). Podobnie jak w wypadku KPO Komisja Europejska ma tu władzę absolutną i jeżeli brukselskim oligarchom nie spodoba się np. rząd wybrany przez Polaków w kolejnych wyborach, to środki z SAFE mogą zostać natychmiast zablokowane. Samo to jest wystarczającym powodem, żeby nie wchodzić w tę pułapkę.
A dodajmy jeszcze, że:
2. Ustawa o SAFE jest przepychana przez koalicję rządzącą przez Sejm w absurdalnym tempie 48 godzin, uniemożliwiając jakąkolwiek merytoryczną dyskusję i realną pracę legislacyjną.
3. Pożyczka SAFE ma być denominowana w euro, co oznacza poważne ryzyko kursowe dla Polski – w razie osłabienia się złotówki koszty spłaty pożyczki mogą gwałtownie wzrosnąć.
4. Polski plan na wydatkowanie środków z SAFE nie został jeszcze zatwierdzony przez Radę UE, a nawet jeśli zostanie zatwierdzony, to nie wiadomo, na ile uda się go wykonać – bo samodzielne zakupy w ramach SAFE są możliwe jedynie w śmiesznie krótkim terminie do końca maja tego roku, po którym będziemy skazani na dogadywanie wspólnych projektów z innymi państwami. Jutro w Sejmie głosować będziemy więc “kota w worku” – zgadzamy się na zaciągnięcie i spłacanie pożyczki, ale nadal nie wiemy, czy i co będziemy mogli za te pieniądze kupić.
Sto kilkadziesiąt projektów objętych polskim wnioskiem SAFE zostało zgłoszonych przez siły zbrojne i inne formacje mundurowe. To w zdecydowanej większości wydatki uzasadnione i potrzebne. Na finansowanie obronności trzeba znaleźć pieniądze.
Ale nie poprzez pożyczkę SAFE, która zaciągana w warunkach pośpiechu i chaosu regulacyjnego może realnie utrudnić (a nie ułatwić) osiąganie naszych strategicznych celów w zakresie bezpieczeństwa.
Powoli staje się jasne, że program SAFE to KPO na sterydach. Ma wszystkie wady KPO… i jeszcze kilka innych.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 12, 2026
1. Wiemy już, że środki z SAFE będą objęte mechanizmem warunkowości i że pieniądze dla Węgier zostaną zablokowane od samego początku (!). Podobnie jak w wypadku KPO…
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ten wyjątkowy moment, gdy w sprawie imigracji udaje się przegłosować skrajną lewicę w europarlamencie i na sali plenarnej robi się pusto jak nigdy 🙂
Koncepcja „bezpiecznego kraju trzeciego”, nad którą pracowałam w Parlamencie Europejskim od miesięcy, uzyskała większość 💪 Najpierw udało się przygotować odpowiednie przepisy na komisji i zbudować szeroką koalicję poparcia, a potem wygrać głosowanie na sali plenarnej. To pierwszy krok do powstrzymania masowej i nielegalnej migracji!
Można merytorycznie i skutecznie działać na rzecz naszego wspólnego bezpieczeństwa? Można! I to wszystko wbrew radykalnej Lewicy, Zielonym i Socjalistom, którzy od początku robili co mogli, by to blokować. Skoro Biedroń, Śmiszek i Scheuring-Wielgus głosowali przeciwko, to mamy najlepsze potwierdzenie, że przepisy zmieniają się z korzyścią dla obywateli!😉
Co udało się zmienić?
✅ Koniec nadużyć – nie musimy już szukać „specjalnych więzi” migranta z danym krajem. Jeśli przybył tranzytem do UE przez bezpieczne państwo (np. Turcję czy Tunezję), jego wniosek o azyl jest niedopuszczalny. Ma wracać natychmiast!
✅ Stop „turystyce azylowej”– odwołanie od decyzji nie będzie już automatycznie wstrzymywać deportacji. Koniec z latami darmowego życia na koszt podatnika podczas przeciągania procedur przez lewicowych prawników.
✅ Suwerenność w umowach – Polska i inne państwa członkowskie zyskają prawo do zawierania własnych umów z krajami trzecimi o odsyłaniu migrantów. Bruksela nie może nam już blokować negocjacji, musimy ich tylko poinformować przed wejściem umowy w życie.
✅ Zatrzymanie do czasu wydalenia – państwa mogą teraz stosować ograniczenia wolności i detencję, aby migrant nie „rozpłynął się” w systemie przed deportacją. Bezpieczeństwo obywateli jest priorytetem.
Dziękuję Wam za nieustanne wsparcie!
Robię co w mojej mocy, by Europa przestała być kontynentem bezbronnych granic i niekończących się fal nielegalnej imigracji. Przed nami jeszcze wiele do zrobienia, ale każdy krok jest niezwykle ważny! Wasze bezpieczeństwo zawsze będzie dla mnie priorytetem!
Ten wyjątkowy moment, gdy w sprawie imigracji udaje się przegłosować skrajną lewicę w europarlamencie i na sali plenarnej robi się pusto jak nigdy 🙂
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) February 11, 2026
Koncepcja „bezpiecznego kraju trzeciego”, nad którą pracowałam w Parlamencie Europejskim od miesięcy, uzyskała większość 💪… pic.twitter.com/QSqzGvrTXc
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Odwołanie Łukasza Franka z funkcji dyrektora ZTP to efekt naszej wieloletniej, konsekwentnej pracy, ale przede wszystkim olbrzymiej presji społecznej, która od lat nie odpuszczała i głośno krytykowała sposób zarządzania.
Udało się. Pierwsza ważna bitwa wygrana, ale to dopiero początek wielkiej korekty. Wielka korekta będzie dopiero wtedy, kiedy odwołamy Aleksandra Miszalskiego.
Zbiórka podpisów trwa i nabiera tempa.
Dziękujemy każdemu, kto już podpisał i każdemu, kto jeszcze to zrobi zapraszam na naszą stronę RatujmyKrakow.pl.
Odwołanie Łukasza Franka z funkcji dyrektora ZTP to efekt naszej wieloletniej, konsekwentnej pracy, ale przede wszystkim olbrzymiej presji społecznej, która od lat nie odpuszczała i głośno krytykowała sposób zarządzania. Udało się. Pierwsza ważna bitwa wygrana, ale to dopiero… pic.twitter.com/I1XavR8ghl
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 11, 2026
Wizjoner Łukasz Franek powinien stracić swoje stanowisko już w 2022 r. kiedy objął strefa czystego transportu cały Kraków bez możliwości dojazdu do szpitali.
Dobra wiadomość, natomiast trzeba podkreślić, że to o dwa projekty strefy czystego transportu za późno. Wizjoner Łukasz Franek powinien stracić swoje stanowisko już w 2022 r. kiedy objął strefa czystego transportu cały Kraków bez możliwości dojazdu do szpitali. #SCT pic.twitter.com/8nX5SJwRgy
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 11, 2026
Nie widzieli Państwo tego wywiadu odwołanego dziś Łukasza Franka, a powinniście, bo ma już 3 lata. Warto wreszcie bardzo poważnie i szczegółowo przejrzeć, jakie osoby przez ostatnie lata były zatrudniane w urzędach na stanowiskach decyzyjnych.
To nie jest przypadek, że w urzędzie od dawna pracowało i pracuje sporo ludzi o bardzo skrajnych poglądach często mocno oderwanych od normalności większości mieszkańców miasta.
Kiedy tylko Aleksander Miszalski został prezydentem, wszystkie te antyobywatelskie i ideologiczne postawy wyszły na wierzch ze zdwojoną siłą. Ta arogancja i pyszałkowatość zostanie w tym roku utracona.
Nie widzieli Państwo tego wywiadu odwołanego dziś Łukasza Franka, a powinniście, bo ma już 3 lata.
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) February 11, 2026
Warto wreszcie bardzo poważnie i szczegółowo przejrzeć, jakie osoby przez ostatnie lata były zatrudniane w urzędach na stanowiskach decyzyjnych.
To nie jest przypadek, że w… pic.twitter.com/R4vhc7uExt
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
RozwińZwiń komentarze (1)