Stanisław Tyszka: Z ponad 550 ton polskiego złota, fizycznie w kraju znajdują się zaledwie 104 tony. To niecałe 19% naszych rezerw! 195 ton przechowywane jest na terenie Stanów Zjednoczonych, a 250 ton na terenie Wielkiej Brytanii.
Dla porównania, inne państwa trzymają zdecydowanie więcej złota na terenie własnego kraju:
USA 100%
Francja 100%
Szwajcaria 70%
Niemcy 51%
Austria 50%
Włochy 45%
Holandia 31%
Decyzję o zwiększeniu zasobów złota w ostatnich latach przez NBP uważam za bardzo rozsądną. Ale zdecydowanie większa część naszego złota powinna być przechowywana na terenie Polski. 19% to jest za mało.
Złoto to nie jest „cyferka w Excelu”, tylko ostania „bezpieczna przystań” w kryzysie. A w kryzysie liczy się jedno: fizyczny dostęp, jurysdykcja i kontrola – u siebie. Nie możemy być zakładnikiem innych państw!
Dlatego uważam, że udział złota przechowywany na terenie Polski powinien być znacznie większy i wynosić przynajmniej 50%. Powinno zostawić się sensowną część za granicą wyłącznie dla płynności operacyjnej. Do tego: coroczny publiczny raport o lokalizacji, wzorem innych państw.
Skomentuj