Mamy to! Patryk Marjan wygrywa w drugiej turze wyborów i zostaje prezydentem Bełchatowa! To ogromny sukces!
Podajcie dalej i pogratulujcie Patrykowi tego wspaniałego wyniku!
Patryk Marjan prezydentem Bełchatowa!
Mamy to! Patryk Marjan wygrywa w drugiej turze wyborów i zostaje prezydentem Bełchatowa! To ogromny sukces!
Podajcie dalej i pogratulujcie Patrykowi tego wspaniałego wyniku!
Paweł Usiądek: Ministerstwo Finansów szykuje zmianę, która uderzy w najmniejszych. W jednoosobowe zakłady usługowe, które są solą polskiej przedsiębiorczości. Od 1 stycznia 2027 roku część osób na ryczałcie straci dostęp do niższej stawki.
Na czym polega zmiana? Przedsiębiorca, który dziś płaci 8,5 procent i nie zatrudnia pracownika, od nadwyżki przychodu powyżej 100 tysięcy złotych ma płacić ryczałt w wysokości 15 procent. Kto zatrudnia, zostaje na niższej stawce. Kto radzi sobie sam, zapłaci więcej.
Zapamiętajmy tę logikę. Nie chodzi o wysokość zarobku. Chodzi o to, że ktoś pracuje w pojedynkę.
A kto najbardziej oberwie? Fryzjerzy, mechanicy, krawcy, zegarmistrze. Drobne, często rodzinne zakłady. Bo przychód 100 tysięcy złotych to wcale nie jest wysoki dochód. To mniej niż zarabia nauczyciel.
Rzemiosło żąda całkowitego wycofania podwyżki albo podniesienia progu do 300 tysięcy złotych. Ostrzega, że część zakładów ucieknie na inne formy rozliczenia, co podniesie im koszty księgowości.
Eksperci wskazują też absurd tego pomysłu. Zatrudnienie pracownika nie ma nic wspólnego z unikaniem podatków. A przepis może wręcz zmuszać ludzi do sztucznego tworzenia etatów, których ich firma nie potrzebuje. To odwrotność zdrowej gospodarki.
W Polsce ryczałtem rozlicza się około 2 milionów osób. Ta zmiana dotknie sporej ich części. Zamiast wspierać drobną przedsiębiorczość, państwo znów sięga do jej kieszeni.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek Konfederacja: Wystarczy, że przepracowali w Polsce jeden dzień.
Po tylu latach nikt nie naprawił luki prawnej. Czy jesteśmy tak bogaci, że możemy wysyłać 4 tys. zł rocznie ukraińskim emerytom?
Wystarczy jeden dzień legalnej pracy w Polsce i jedna odprowadzona składka, choćby w wysokości kilkudziesięciu złotych, by nabyć prawo do polskiej emerytury. Będzie ona groszowa, czasem dosłownie kilka groszy. Ale rodzi kluczowy skutek.
Bo 13. i 14. emerytura nie są uzależnione od stażu pracy w Polsce. Kto ma przyznane jakiekolwiek świadczenie z ZUS, po osiągnięciu wieku emerytalnego 60 lub 65 lat, dostaje oba dodatki. Nie musi nawet mieszkać w Polsce.
13. i 14. emerytura w Polsce jest kontrowersyjna, a mówimy jednak o dodatkowym świadczeniu dla kogoś, kto pracował na polską gospodarkę przez 40-50 lat. A tutaj? Jeden dzień?
Czas uciąć wszelki socjal dla cudzoziemców!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Konrad Berkowicz: Trzech zbirów zatłukło na śmierć 36-letniego Polaka w centrum Bytowa. Policja potwierdziła, że zbirami byli Ukraińcy. Ofiara zmarła w szpitalu po brutalnym pobiciu razem z 44-letnią kobietą, dokładnie 11 lipca – w rocznicę Krwawej Niedzieli. Media, te same, które podniosły wrzask i incydent w Bielsku, przemilczały to zdarzenie.
To jest właśnie efekt otwartej granicy i nagonki na Polaków. Tak, na Polaków. Bo jak Ukraińcowi coś się stanie, trąbią o tym wszyscy, ale jak Ukrainiec zatłucze na śmierć Polaka, to wszyscy milczą – media i rządzący. Ci sami rządzący, którzy tyle mówią o bezpieczeństwie.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W OSTATNICH DNIACH MEDIA bardzo szeroko nagłaśniały sprawę Polaka, który miał niewłaściwie zachować się wobec Ukrainek w autobusie. I słusznie gdyż takie zachowania powinny być piętnowane.
Ale dlaczego, gdy dochodzi do przestępstw w drugą stronę, zapada cisza?
Dlaczego przypadek z Bytowa, gdzie według informacji policji i mediów, trzech obywateli Ukrainy miało śmiertelnie pobić 36-letniego Polaka, nie wywołuje podobnego zainteresowania?
Powinniśmy potępiać przemoc zawsze bez względu na to, kto jest sprawcą, a kto ofiarą. Selektywne nagłaśnianie tylko tych wydarzeń, które pasują do określonej narracji, rodzi pytania o równe standardy i obiektywizm polskich mediów…
Dlaczego waszym zdaniem tylko niektóre historie są uznawane za warte nagłośnienia?
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
15,7% dla Konfederacji w sondażuz 15 lipca!
Rośniemy o 3,5 p.p. i notujemy największy wzrost ze wszystkich partii.
Oto efekt wiarygodności i konsekwentnej, merytorycznej pracy. Nie udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, bronimy swoich poglądów i polskiej racji stanu od samego początku! Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie nas w walce o lepszą Polskę!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Marek Tucholski: To chyba jeden z najbardziej niespodziewanych skutków szkodliwej polityki zdrowotnej Morawieckiego i Niedzielskiego.
Przypomnijmy, z powodu odmowy odbioru kolejnych, niepotrzebnych Polsce partii szczepionek przeciw COVID-19 Pfizer pozwał nasz kraj i uzyskał w belgijskim sądzie wyrok pierwszej instancji opiewający na około 5,7 mld zł. Teraz koncern przystąpił do egzekucji i zablokował środki Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej przekazywane za pośrednictwem Eurocontrol. Stanowią one około 80% budżetu instytucji odpowiedzialnej za kontrolę polskiej przestrzeni powietrznej. W skrajnym scenariuszu jej paraliż mógłby doprowadzić do zamknięcia nieba nad Polską.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Stanisław Tyszka: Chat Control daje Big Techom możliwość skanowania Waszych prywatnych wiadomości, e-maili i zdjęć, pod pretekstem ochrony dzieci
Dlaczego to zła regulacja?
❌ Udostępnia wielkim firmom technologicznym narzędzie do zaglądania w prywatną komunikację zwykłych ludzi.
❌ Nie ogranicza się do konkretnych podejrzanych. Otwiera drogę do automatycznego sprawdzania komunikacji na masową skalę.
❌ Takie systemy się mylą. Błąd algorytmu może oznaczać, że niewinny człowiek zostanie oznaczony jako podejrzany o najcięższe przestępstwa.
❌ To groźny precedens. Dziś chodzi o jedną kategorię treści skanowaną pod pretekstem ochrony dzieci, a jutro katalog powodów może zostać rozszerzony.
❌ Przepchnięto to w trybie pilnym, mimo ogromnych kontrowersji i proceduralnych sztuczek.
W marcu 2026 r. Parlament Europejski odrzucił wersję pozwalającą na masowe skanowanie prywatnych wiadomości. Teraz sprawa wróciła i została przepchnięta inną ścieżką, czyli unijna wersja: „trzeba anulować, bo przegramy”.
Przestępców trzeba ścigać. Ale nie wolno pod tym pretekstem budować systemu kontroli prywatnych wiadomości wszystkich obywateli!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W tym roku przypada 83. rocznica tzw. Krwawej Niedzieli, kulminacyjnego momentu Rzezi Wołyńskiej, gdy na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Dzisiejsza rocznica tej zbrodni to idealny moment, by wrócić do tematu.
W 2001 roku przeprowadzono w Jedwabnem częściową ekshumację miejsca, gdzie 10 lipca 1941 roku zginęli polscy Żydzi. Wyniki były istotne i niejednoznaczne — i właśnie dlatego sprawa nigdy nie została domknięta.
Co ustalono:
⬛ Liczba ofiar była znacznie niższa niż twierdziły wcześniejsze opracowania — około 300 osób, nie 1600-3800
⬛ Znaleziono biżuterię, pieniądze i rzeczy osobiste ofiar — co wyklucza motyw rabunkowy
⬛ Znaleziono łącznie 89 łusek karabinowych — w tym łuski z karabinów maszynowych
⬛ Nie pozwolono archeologom zbadać terenu obok głównego dołu ze szczątkami
Ekshumacja została z góry ograniczona — decyzją ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który w maju 2001 roku uwzględnił zastrzeżenia religijne środowisk żydowskich. Nie wydobyto szczątków, nie przeprowadzono pełnych badań medycznosądowych.
Archeolog Małgorzata Grupa, która prowadziła prace, podkreśla że pełna ekshumacja pozwoliłaby odpowiedzieć na pytania, które do dziś pozostają otwarte.
Śledztwo IPN umorzono w 2003 roku z powodu “niewykrycia sprawców.” W 2022 roku prokuratura stwierdziła brak podstaw do wznowienia. Wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk powiedział wprost: ekshumacja w Jedwabnem powinna zostać wznowiona.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek Ukraina miała nie płacić Orlenowi za paliwa, smary i oleje. Mówi się o kwocie 2,5 miliarda złotych!
Pojawiły się poważne doniesienia, które domagają się wyjaśnienia. Według nich Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów oraz gazu LPG. Mowa o kwocie rzędu 2,5 miliarda złotych. Potrzebna pilna kontrola w spółce!
Polski koncern paliwowy, kontrolowany przez państwo, miałby dostarczać Ukrainie paliwa i produkty ropopochodne, a strona ukraińska miałaby brać towar i za niego nie płacić. To nie jest pomoc humanitarna uchwalona przez Sejm. To komercyjny kontrakt, za który ktoś powinien zapłacić.
W ogóle czas skończyć z polityką świętego Mikołaja wobec Ukrainy!
Orlen należy w dużej części do nas wszystkich, do polskiego podatnika i obywatela. Każda niezapłacona faktura to realna strata dla polskiej firmy, a pośrednio dla nas.
Skoro Orlen finansuje takie dostawy, rodzi się pytanie, czy nie odbija się to na cenach paliwa, które płacimy na stacjach. Czy polski kierowca nie dopłaca przypadkiem do paliwa wożonego za wschodnią granicę.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Anna Bryłka: Parlament Europejski przyjął tryb pilny procedowania tzw. chat control – aby jak najszybciej uderzyć w prawo do prywatności milionów Europejczyków!
Opamiętajcie się posłowie PiS, KO, PSL, Lewicy i nie popierajcie tej euroinwigilacji!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartosz Bocheńczak: Zapraszam w najbliższą środę, 8 lipca, o 16:00 na Rondo Mogilskie w Krakowie, gdzie razem z Sławomir Mentzen i Sławomir Mentzen będziemy wspólnie grillować! Oczywiście nie zabraknie kiełbasek i innych przekąsek:)
A tuż po grillu, na Bulwarach przy Jubilacie, odbędzie się Q&A, gdzie razem z Sławomirem Mentzenem odpowiemy na wasze pytania! To będzie świetna okazja, żeby podyskutować o przyszłości Polski, a przede wszystkim Krakowa!
Zachęcam wszystkich do przyjścia i spędzenia tego popołudnia w miłej atmosferze. Do zobaczenia!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kim trzeba być, żeby być prezydentem miasta, nadzorować miejski Szpital Południowy, w którym jedna szokująca afera goni kolejną, a po tym wszystkim przymusić do odejścia dwie panie wiceprezydent, żeby tylko chronić siebie?
Trzeba być tchórzem Trzaskowskim. Do DYMISJI, natychmiast!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Stanisław Tyszka: Czeska partia SPD, nasz sojusznik z grupy Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim, domaga się odebrania Zełenskiemu najwyższego czeskiego odznaczenia za nadanie jednostce specjalnej imienia UPA.
„Nie możemy milczeć, gdy nasze najwyższe odznaczenie państwowe posiada osoba, która nadaje jednostkom wojskowym nazwy nazistowskich potworów” – powiedział Jindřich Rajchl, członek klubu SPD w czeskim parlamencie.
Warto pamiętać, że UPA mordowała nie tylko Polaków, ale i Czechów.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Szkoła Podstawowa nr 54 w Szczecinie potwierdziła: podczas uroczystego pożegnania uczniów klas ósmych, odśpiewano hymn państwowy Ukrainy. Wszystko odbyło się przy polskich dzieciach.
Jako uzasadnienie podano “strukturę społeczności absolwentów” oraz “zadania wychowawcze i integracyjne”.
Decyzja nie była przedmiotem konsultacji z Radą Rodziców – to haniebna samowolka dyrekcji
Wszystko jest na papierze, dyrekcja zawarła swoje stanowisko w odpowiedzi na pismo działacza Konfederacji ze Szczecina Andrzeja Knittra. Kolejnym jego pismem jest pismo do Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty oraz do organu prowadzącego szkołę. Nie możemy bowiem tolerować takich praktyk!
Żadna szkoła nie ma prawa promować hymny obcych krajów. Doszło do złamania państwowego protokołu szkolnego. Jesteśmy gospodarzem w Polsce to miejmy do siebie chociaż podstawowy szacunek, bo inni nas szanować nie będą. Tylko polski hymn w polskiej szkole!
TU JEST POLSKA, NIE UKRAINA!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Strach pomyśleć, kto tam wyląduje… Stepan Bandera? Roman Szuchewycz? Dowódcy UPA, którzy rżnęli siekierami polskie kobiety i dzieci w Rzezi Wołyńskiej?
Dla Kijowa masowi mordercy Polaków to najwyraźniej „bohaterowie”.
My, Polacy, mamy dość tego kłamstwa historycznego i gloryfikacji bandytów. Czas skończyć z naiwnym „braterstwem” na naszych kosztach.
W praktyce – w świetle dotychczasowej polityki historycznej Kijowa – oznacza to dalszą instytucjonalizację kultu Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i formacji UPA, odpowiedzialnych za ludobójstwo na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945 (dziesiątki tysięcy zamordowanych Polaków, w tym kobiety i dzieci).
Zełenski sam to podkreśla: „Nikt nie będzie nam dyktował, jakich bohaterów mamy czcić”.
Rola Zełenskiego jest tu kluczowa. Zamiast wykorzystać autorytet prezydenta, kontynuuje i eskaluje antypolską narrację.
Koniec z „czekiem in blanco” na koszt polskiej pamięci i interesów.
Prawda historyczna nie jest kwestią „wewnętrznych spraw Ukrainy”.
NIE dla Ukrainy w UE!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Pamiętacie Eurowizję 2024, gdy to Jerry Heil wystąpiła w bluzie z napisem “Banderaciaga”? Wywołało to duże kontrowersje w Polsce, a producent jasno deklarował, że napis wprost ma pokazywać Banderę jako “bohatera walki o niepodległość Ukrainy”.
Jerry Heil wystąpiła 26 czerwca 2026 r. podczas festiwalu Wschód Kultury – Europejski Stadion Kultury w Rzeszowie. Wstęp na koncert był bezpłatny. Ergo, zapłacili Polacy. ,,Polskie” ministerstwa po raz kolejny łożą środki z naszych podatków na kampanię plucia na naszych pomordowanych przodków i rodaków.
To trzeba zatrzymać, albo wszyscy dookoła nauczą się, że Polakami można wycierać podłogi za ich własne pieniądze, na ich własnej ziemi!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
28 czerwca 1919 roku Ignacy Jan Paderewski i Roman Dmowski podpisali w imieniu Polski Traktat Wersalski – dokument, w którym społeczność międzynarodowa uznawała niepodległą Polskę. Był to jeden z największych sukcesów naszej dyplomacji.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Na to nie ma i nie będzie naszej zgody!
Media obiega informacja, że strona ukraińska rozmawiała z Amerykanami o tym, by ukraińskie oddziały zastąpiły wojska USA w Polsce. Ludzie niedowierzają w absurdalność tego doniesienia, ale nie jest to żadna nowa koncepcja!
Wyobrażacie sobie oddziały im. „bohaterów UPA” stacjonujące na Podparkaciu?
Już w 2024 roku Wołodymyr Zełenski otwarcie założył, że w przypadku porozumienia kończącego wojnę ukraińskie jednostki mogłyby zastąpić samodzielne kontyngenty wojskowe USA stacjonujące w Europie, w tym w Polsce. To była jego własna deklaracja. Czyli wizja, w której amerykański żołnierz odchodzi, a na jego miejsce wchodzi żołnierz ukraiński, krąży w głowach decydentów od dawna.
Powiedzmy to jasno i bez owijania w bawełnę:
◼️ Nie ma zgody na obce wojska z państwa nam wrogiego
◼️ Nie ma zgody, by o obecności jakichkolwiek wojsk na polskiej ziemi decydowano w Waszyngtonie i Kijowie ponad naszymi głowami
O bezpieczeństwie Polski decydują Polacy. Nikt inny. Żadna umowa zawarta bez nas, żaden układ między obcymi stolicami nie może przesądzać o tym, czyi żołnierze stoją na naszej ziemi.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak stawia sprawę jasno: „Potrzebujemy komisji śledczej do wyjaśnienia afery szpitalnej KO. Dziś stawiane są pytania już nie tylko o oszustwa na grube miliony, ale o śmierć pacjentów.”
Polityczny układ stworzony w Warszawie przez Trzaskowskiego pod patronatem Donalda Tuska nie może zostać zamieciony pod dywan w upolitycznionej prokuraturze. Ta afera wymaga szczegółowego i publicznego wyjaśnienia. Polacy mają prawo wiedzieć, co działo się w szpitalach i kto za to odpowiada. Podajcie dalej ten post, jeśli też domagacie się komisji śledczej!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komentarze (1)