Stanisław Tyszka: To najwyższy poziom od 2023 roku! Dlatego domagam się od Komisji Europejskiej zawieszenia systemu EU ETS!
Koszt uprawnień do emisji CO2 to kilkanaście procent rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego oraz uderzenie w konkurencyjność polskiego przemysłu.
System uprawnień EU ETS to mechanizm, który drenuje Twój portfel:
– Elektrownie muszą płacić za każdą tonę CO2. Im droższe uprawnienia, tym wyższy koszt produkcji energii.
– Ten koszt jest dopisywany do Twojego rachunku. Płacisz za „klimat”, zamiast za faktycznie zużyty prąd.
– Drożeje produkcja wszystkiego. Fabryki, zakłady produkcyjne, piekarnie oraz inne firmy płacą wyższe rachunki, więc podnoszą ceny.
– Płacisz dwa razy. Raz w rachunku za prąd, drugi raz przy kasie w sklepie.
To nie jest przypadek – to celowa polityka Unii Europejskiej, która uderza zwłaszcza w kraje takie jak Polska. A to dopiero początek! Już za chwilę wchodzi ETS2, który nałoży podobne opłaty na paliwo do Twojego auta i ogrzewanie domu gazem czy węglem.
Dlatego jako poseł do Parlamentu Europejskiego zwróciłem się z oficjalnym zapytaniem do Komisji Europejskiej, w którym domagam się:
– zawieszenia systemu EU ETS oraz
– wycofania się z planów wprowadzenia systemu ETS2 w obszarze transportu i mieszkalnictwa.
Skomentuj