Stanisław Tyszka – , poseł do Parlamentu Europejskiego, współprzewodniczący grupy Europ[a Suwerennych Narodów
1️⃣ Nowy projekt ustawy, który rząd ma przyjąć jeszcze w tym miesiącu uznaje za “artystę zawodowego”:
· architekta,
· muzyka,
· malarza,
· filmowca,
· tancerza,
· pisarza.
2️⃣ Jeśli taki artysta zarobi za mało, żeby samodzielnie opłacić składki ZUS, państwo (czyli inni podatnicy) dopłaci mu brakującą kwotę do poziomu, jakby zarabiał minimalną krajową. Górna granica dopłaty to prawie 1800 zł miesięcznie.
3️⃣ Razem obejmie to ponad 62 tys. osób. Łączny koszt dla państwa przez 10 lat: ponad 4,5 miliarda złotych.
4️⃣ Jeśli mechanik, fryzjer czy budowlaniec nie ma klientów i nie dopina budżetu, państwo nie wkracza z pomocą. ZUS ściga go o każdą złotówkę, nalicza odsetki, a w końcu blokuje konto.
5️⃣ Rząd chce zatem, żebyśmy mieli w Polsce dwie kasty. Zwykłych ludzi, którym w razie potknięcia ZUS bezlitośnie wchodzi na konto. I uprzywilejowaną grupę, której należą się przywileje.
Co o tym myślicie? Udostępnijcie ten post zanim rząd przepchnie to po cichu przez Sejm!
Skomentuj