Komisja Śledcza do zbadania zarzutów nieprawidłowości w polityce energetycznej Polski w latach 1997-2022 – tak nazywa się inicjatywa Konfederacji, pod którą politycy rozpoczynają zbiórkę podpisów. Ich zdaniem wszystkie partie od 1997 roku odpowiadają za likwidację polskich kopalni i górnictwa w naszym kraju.
“Celem powołania komisji śledczej jest wyjaśnienie przyczyn aktualnego kryzysu, wskazanie osób odpowiedzialnych za podjęcie błędnych decyzji politycznych, wyjaśnienie uzależnienia polskiej i europejskiej gospodarki od importu rosyjskich węglowodorów oraz poinformowanie opinii publicznej o stanie polskiego bezpieczeństwa energetycznego.” – czytamy we wniosku.
“To jeszcze w końcówce lat 90. za rządów AWS-u i Unii Wolności rozpoczął się proces likwidacji polskiego górnictwa. To wtedy rozpoczęły się te mechanizmy, które związane były z faktem, że lata tłuste w górnictwie były przejadane i rozkradane, a lata chude skutkowały likwidacją kopalń” – powiedział poseł Robert Winnicki. “Kolejne ekipy rządzące dopuściły się w tej sprawie rażących, drastycznych zaniedbań.”
Politycy Konfederacji wskazali, które rządy zamykały kopalnie na przestrzeni lat:
w okresie od grudnia 1997 do listopada 2001 (rządy AWS-UW) postawiono w stan całkowitej likwidacji 19 kopalni;
w okresie od grudnia 2001 do listopada 2005 (rządy SLD) postawiono w stan całkowitej likwidacji 2 kopalnie;
w okresie od stycznia 2008 do listopada 2015 (rządy PO-PSL) postawiono w stan całkowitej likwidacji 5 kopalni;
w okresie od grudnia 2015 do dnia dzisiejszego (rządy PiS) postawiono w stan całkowitej likwidacji 14 kopalń.
Konfederacja będzie teraz zbierać podpisy pod projektem powołania Komisji Śledczej. Koło posiada 11 posłów, więc potrzebować będzie jeszcze 35 podpisów, które politycy będą zbierać wśród polityków innych klubów i kół.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną drzewa wypuszczają liście, a jesienią je zrzucają.
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną… pic.twitter.com/kQDT8e4zk2
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 6, 2026
Rynkowa wartość takiego spaceru to 1,7 mln zł! A my go organizujemy kompletnie za darmo. Tam trzeba być. Taka okazja może się już nie powtórzyć!
Spacer będzie nie tylko darmowy, ale też ekskluzywny. W Łazienkach rosną szlachetne gatunki drzew, a minister Cienkowska organizowała spacery dendrologiczzne po zwykłym, pospolitym lesie.
Zaczynamy o 17 przy wejściu od strony ul. Myśliwieckiej!
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. Była tak zdesperowana, że rozważała sprzedaż własnego domu i działki, tylko po to, by móc dalej kontynuować karierę.
Wtedy zrobiło się o Justynie Franieczek głośno dzięki Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi, którzy w Kanale Zero poinformowali o sprawie, dzięki czemu tysiące osób wsparło naszą medalistkę a zbiórka znacznie przekroczyła zakładany cel. Na zbiórkę Stanowski wpłacił 21 000 zł a jeden z piłkarzy Barcelony 210 000 zł.
Pani Justyna nie zatrzymała nadwyżki, nadmiarowe ponad 230 000 zł przekazała na fundację pomagającą innym sportowcom z niepełnosprawnością.
Piękna historia!
Dzisiaj historia ze szcześliwym zakończeniem!
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie… pic.twitter.com/RcIP9Yq1Ns
Niestety wtedy pojawił się urząd skarbowy. Ponieważ Stanowski z piłkarzem Barcelony są dla Pani Justyny osobami obcymi, skarbówka chciała od niej 42 000 zł podatku od darowizn. Pani Justyna popełniła błąd – nie zbierała pieniędzy na fundację, tylko na siebie. Nie miało znaczenia, że te pieniądze przekazała dalej na fundację. Miała zapłacić podatek od środków, których nawet nie zatrzymała dla siebie.
Zajęliśmy się tą sprawą w Kancelarii Mentzen pro bono. Z początku wydawała się beznadziejna – przepisy wprost wskazywały, że podatek trzeba zapłacić.
Postanowiliśmy przekonać urząd skarbowy, że może w tym szczególnym przypadku dokonać umorzenia podatku. Wysłałem pismo z argumentacją wskazującą, że w tym konkretnym przypadku naprawdę nie warto pobierać podatku.
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Ku mojemu zaskoczeniu, tym razem było inaczej.
Bardzo dziękuję Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy za mądrą i ludzką decyzję.
Cieszę się, że mogłem pomóc Pani Justynie, której życzę kolejnych sukcesów sportowych!
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni (Polska 2050/Trzecia Droga), bo tam pachniało nowością i koalicją z Tuskiem. A gdy już wszystko się ułożyło i KO dało największe żłoby – lądowanie w Koalicji Obywatelskiej.
To nie jest ewolucja poglądów. To nie jest “szukanie najlepszego miejsca dla idei”. To jest czysty oportunizm na poziomie ameby. Zero zasad, zero lojalności, tylko kalkulacja: gdzie w danym momencie jest najwięcej stołków, pieniędzy, wpływów i ciepłych posad dla swoich.
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni… pic.twitter.com/ah1TAp0KhQ
Takie osoby to kwintesencja tego, co ludzie nienawidzą w polskiej polityce: ⏺︎ Brak kręgosłupa – zmienia partię jak rękawiczki, w zależności od sondaży i układów. ⏺︎ Koryto ponad wszystko – liczy się nie Kraków, nie mieszkańcy, nie jakieś wartości, tylko żeby być przy władzy i ciągnąć korzyści. ⏺︎ Kolesiostwo – bo takie osoby zawsze ciągną za sobą znajomych, rodzinę i partyjnych zimeczków na ciepłe posadki w urzędach i spółkach.
Witold Tumanowicz – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
Poseł @WTumanowicz: Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy… pic.twitter.com/OS578BvAaj
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy polsko-białoruskiej, otrzymała grant od Fundacji PKO Banku Polskiego.
Ponad 6 tysięcy mieszkańców Ostrołęki podpisało się pod sprzeciwem wobec Centrum Integracji Cudzoziemców. Mieszkańcy zabrali głos, ale ich stanowisko zostało zignorowane!
Jeszcze bardziej bulwersujące są słowa prezydenta Ostrołęki, który stwierdził, że miasto jest i będzie otwarte na każdego cudzoziemca, który przyjedzie do Ostrołęki.
Ponad 6 tysięcy mieszkańców Ostrołęki podpisało się pod sprzeciwem wobec Centrum Integracji Cudzoziemców. Mieszkańcy zabrali głos, ale ich stanowisko zostało zignorowane‼️
Jeszcze bardziej bulwersujące są słowa prezydenta Ostrołęki, który stwierdził, że miasto jest i będzie… pic.twitter.com/n4UGpC0nJP
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) June 9, 2026
Pojawiają się informacje o naciskach oraz argumentach o możliwej utracie funduszy. Jeżeli argumentem za zmianą stanowiska mają być obawy o utratę funduszy, to mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym precedensem. Bezpieczeństwo i przyszłość lokalnej społeczności nie mogą być przedmiotem politycznego szantażu.
Głos mieszkańców Ostrołęki powinien zostać usłyszany i uszanowany!
Po wycofaniu sprzeciwu przez Radę Miasta w Ostrołęce wobec Centrum Integracji Cudzoziemców mieszkańcy miasta i powiatu wzięli sprawy w swoje ręce.
Dzietność w Polsce spadła do około 1,07. To najniższy wynik w całej powojennej historii. W ciągu dekady liczba urodzeń zmniejszyła się niemal o połowę.
A przecież Polacy wciąż marzą o rodzinie. Z badań demograficznych wynika, że ideałem większości Polek pozostaje dwójka dzieci. Skoro chcemy mieć dzieci, a ich nie mamy, to znaczy, że coś nam to skutecznie utrudnia.
Jedną z głównych barier jest STRACH. Strach młodej kobiety, że macierzyństwo wypchnie ją z rynku pracy. Metaanaliza opublikowana w prestiżowym „Demography” (współautorka: prof. Anna Matysiak z Uniwersytetu Warszawskiego) dowodzi, że niepewność zatrudnienia zabija decyzje o dziecku.
Co naprawdę działa?
Przegląd systematyczny z 2022 roku nie pozostawia wątpliwości: hojne urlopy rodzicielskie konsekwentnie podnoszą dzietność.
Jeśli młodzi Polacy mają zakładać rodziny to potrzebują stabilności w zatrudnieniu!
👶 Dzietność w Polsce spadła do około 1,07. To najniższy wynik w całej powojennej historii. W ciągu dekady liczba urodzeń zmniejszyła się niemal o połowę.
Wniosek? Kobieta musi mieć realny WYBÓR. Mama, która chce zostać z dzieckiem, powinna móc wykorzystać urlop wychowawczy w pełnym wymiarze (moim zdaniem płatny, ale o tym mówiłem już wcześniej). Natomiast mama, która chce wrócić do zawodu, musi mieć pewność, że praca na nią czeka, że nie dostanie wypowiedzenia po powrocie z wychowawczego.
Dlatego proponuję trzy konkretne rozwiązania prawne, których celem jest wzmocnienie pozycji młodych matek na rynku pracy: ✅ Ulga w ZUS dla pracodawcy. Przez 12 miesięcy po powrocie matki do pracy państwo przejmuje część składek płaconych przez pracodawcę. Na każde dziecko, niezależnie od wymiaru wykorzystanego urlopu macierzyńskiego i wychowawczego. ✅ Zwolnienie lekarskie w ciąży płatne przez państwo od PIERWSZEGO dnia, a nie z kieszeni pracodawcy. ✅ Urlop wypoczynkowy należny za okres macierzyńskiego i wychowawczego finansowany przez państwo.
Efekt? Młoda mama przestaje być w oczach pracodawcy „ryzykiem”, a staje się atrakcyjnym pracownikiem. Mówmy wprost: pracodawcy sami polityki prorodzinnej nie stworzą. To obowiązek państwa polskiego.
Przyszłość Polski zaczyna się w polskiej rodzinie!
Jeżeli przedsiębiorca zaczyna zalegać właśnie tam, często oznacza to, że najpewniej wcześniej zabrakło mu pieniędzy również na inne zobowiązania: pensje, leasingi, podatki, faktury od kontrahentów czy bieżące koszty operacyjne.
Mamy coraz więcej czerwonych lampek: 🔴 ponad 850 tys. firm w zawieszeniu, 🔴 22,5 mld zł zaległości wobec ZUS, 🔴 problemy z płatnościami od kontrahentów, 🔴 presję kosztową, 🔴 spowolnienie u naszych głównych partnerów gospodarczych.
A Państwo nie ułatwia sprawy…
KSeF, SENT, kolejne obowiązki raportowe, zmiany przepisów, nowe regulacje, rosnące koszty pracy i nieustanne dokładanie formalności.
Jeżeli państwo będzie dalej traktować przedsiębiorców jak niewyczerpane źródło pieniędzy i królika doświadczalnego, to takich statystyk będzie coraz więcej.
Media donoszą, że polskie zastrzeżenia wobec członkostwa Ukrainy w UE zostały “rozwiązane na poziomie roboczym”. W jaki sposób? Nie wiadomo, ale skoro premier Tusk nie ogłasza na X sukcesu, to można się domyślać, że nie ma się czym chwalić.
Tymczasem Węgry w ramach tego samego procesu już uzyskały od Ukrainy znaczące poszerzenie praw węgierskiej mniejszości na Ukrainie.
Właśnie teraz jest moment na to, żeby Polska jasno artykułowała wobec Ukrainy nasze interesy i oczekiwania. Odrzucenie banderyzmu, poszanowanie praw polskiej mniejszości na Ukrainie, respektowanie interesów polskiego rolnictwa, transportu i przemysłu, zagwarantowanie udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy.
I to nie powinny być nawet warunki naszej zgody na wejście Ukrainy do Unii, tylko warunki wstępne, żeby Polska w ogóle zaczęła ROZWAŻAĆ tę kwestię.
Sławomir Mentzen: Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak. Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak? Poważnie? Wiemy już, że jeśli zostaniesz premierem, przed podjęciem każdej decyzji, będziesz pytał o zgodę Kaczyńskiego i Błaszczaka. Kogo jeszcze? Którego wiceprezesa PiS? Annę Krupkę?
Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak.
Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak?… pic.twitter.com/za01gWFxRF
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Przemysław Czarnek: Drogi Sławku, wszyscy w klubie PiS żądają dymisji skompromitowanej minister Cienkowskiej. Kwestia skutecznego działania pozostaje do dyskusji. Ale nie na X. Szukaj jedności i efektywności. Nie dziel i nie jątrz. Tak prawica nie wygra. Zapraszam na spotkanie w tej sprawie.
Sławomir Mentzen: Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej.
Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli.
Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie w swoim gronie, dlaczego nikt Ci o niczym nie mówi i o zdanie nie pyta.
Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej.
Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli.
Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie… https://t.co/ahU8as1dH9
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Łapówka ledwo mieściła się na kanapie. Zgodził się sypać na kolegów. Zamieszanych ma być nawet 10 innych sędziów Sądu Najwyższego
Przecież to wszystko bardziej przypomina strukturę mafijną, niż normalny aparat państwa. Korupcja na Ukrainie to studnia bez dna. Umoczone jest nie tylko najbliższe otoczenie Zełenskiego i członkowie rządu, ale nawet najważniejsi sędziowie.
Skazany właśnie były szef Sądu Najwyższego, Wsiewołod Kniaziew, dostał 5 lat za przyjęcie łącznie kilku milionów dolarów, skonfiskowano mu majątek, a sam zobowiązał się do składania zeznań obciążających innych uczestników korupcyjnego procederu. Niedawno ukraińskie służby antykorupcyjne poinformowały, że prowadzą czynności śledcze w sprawie przestępstw szeregu kolejnych, obecnych i byłych, sędziów Sądu Najwyższego.
Symboliczne. Prezes Sądu Najwyższego Ukrainy właśnie został skazany na 5 lat więzienia za korupcję❗ Łapówka ledwo mieściła się na kanapie. Zgodził się sypać na kolegów. Zamieszanych ma być nawet 10 innych sędziów Sądu Najwyższego 🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 9, 2026
To co, dalej zadłużajmy kolejne pokolenia Polaków na rzecz Ukrainy? Dalej w zamian za nic, kompletnie bezwarunkowo pompujmy tam miliardy udając, że nie widzimy gigantycznej korupcji i plucia na polskie ofiary rzezi wołyńskiej? A może od razu bierzmy ich do Unii Europejskiej? Dopóki jest to państwo na wskroś przeżarte korupcją i gloryfikujące ludobójców, to nawet nie powinno być o tym mowy. No chyba, że unijnym pseudoelitom chodzi o to, iż ukraińskie władze będą jak ulał pasować do największej afery korupcyjnej na szczytach władz w Brukseli – tam w afery zamieszani są przecież była wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Eva Kaili, były wiceszef PE i komisarz KE Frans Timmermans, ex-komisarz Didier Reynders, była szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, czy sama Ursula von der Leyen i jej “Pfizergate”.
Od początku postuluję prowadzenie ASERTYWNEJ polityki na arenie międzynarodowej, również wobec Ukrainy, a nie robienia za bankomat, oddawanie wszystkiego za nic, a potem szok i niedowierzanie, że coraz mniej nas szanują. Każda udzielona pomoc, musi rodzić konkretne korzyści. Polska nie może robić za frajerów Europy – to musi się zmienić po najbliższych wyborach parlamentarnych!
dużo ostatnio mówisz o wspólnej walce z Tuskiem i tym tragikomicznym rządem, o jedności na „prawicy”.
Dzisiaj powiedziałem w Sejmie: „Sprawdzam!”. Zaproponowałem Wam podpisanie wniosku o odwołanie fatalnej minister Cienkowskiej. Podpisów… pic.twitter.com/AdNv2aJvDS
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Szefowa unijnej dyplomacji i koleżanka Tuska, Kaja Kallas, właśnie zaproponowała, by Polska dostała… 4 RAZY mniej pieniędzy ze zwrotu za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie!
Krótko mówiąc – Polska, która udzieliła przeogromnej pomocy militarnej Ukrainie, ma teraz zostać najbardziej poszkodowana w ramach dzielenia zwrotów 🙃 Brzmi sprawiedliwie? Przypominam, że Tusk mocno zabiegał o to, aby pani Kallas objęła jedno z najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. No to mamy.
Grubo z nami jadą❗ Szefowa unijnej dyplomacji i koleżanka Tuska, Kaja Kallas, właśnie zaproponowała, by Polska dostała… 4 RAZY mniej pieniędzy ze zwrotu za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie❗🤬
Krótko mówiąc – Polska, która udzieliła przeogromnej pomocy militarnej Ukrainie,… pic.twitter.com/ZefAWHd7aA
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 8, 2026
W ramach Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) państwa członkowskie, które udzieliły pomocy wojskowej Ukrainie, miały otrzymać zwrot części środków. Według pierwotnych planów Polska miała otrzymać wsparcie odpowiadające 43% poniesionych kosztów (przy ogólnej puli kilku miliardów euro do podziału), ale po nowej propozycji ma to być… 10% 🤡 Na szczęście jeszcze klamka nie zapadła i propozycja ma być przedmiotem dalszych rozmów ambasadorów państw członkowskich przy UE. To musi się zmienić, bo nowa propozycja jest dla Polski uwłaczająca i to kolejny cios wymierzony w nasze państwo!
Przecież dopiero co ogłoszono listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej oraz 7 zastępców szefów misji i na liście nie ma ani jednego Polaka! To jest kompletny blamaż naszej dyplomacji. Są nawet Czechy i Malta, ale nie Polska. To pokazuje jaka jest nasza faktyczna pozycja na unijnej arenie.
Przemądrzały i arogancki minister Sikorski, zamiast prężyć muskuły na X i zajmować się atakowaniem polskiego Prezydenta, powinien wziąć się za realną pracę, bo jego działalność wygląda na tani sposób odwracania uwagi od nieporadności naszych struktur dyplomatycznych, którym przewodzi. Żenada.
Poziom naszej polityki sięga dna – jesteśmy państwem poniewieranym zarówno przez Unię Europejską, jak i Ukrainę, a Donald “nikt mnie nie ogra” Tusk staje się memem.
Bartosz Bocheńczak – kandydatk Konfederacji na prezydenta Krakowa
Spotykając się z mieszkańcami Krakowa nie sposób zignorować gniew i irytację spowodowaną Strefą Czystego Transportu. Mimo to, dotychczasowej władzy udało się te głosy zwyczajnie olać.
Spotykając się z mieszkańcami Krakowa nie sposób zignorować gniew i irytację spowodowaną Strefą Czystego Transportu. Mimo to, dotychczasowej władzy udało się te głosy zwyczajnie olać🤷♂️
Apelujemy do komisarza Kracika: niech Pan nie idzie drogą Miszalskiego! Choć raz niech… pic.twitter.com/dEpdbReJYz
Apelujemy do komisarza Kracika: niech Pan nie idzie drogą Miszalskiego! Choć raz niech “demokraci” nie wycierają sobie butów demokracją, tylko zostosują się do wyborczego wyroku.
Na dzisiejszej konferencji razem z @piotr_bartosz zwróciliśmy się do tymczasowego komisarza Krakowa.
Spośród wielu powodów, dla których Krakowianie poszli tłumnie do referendum, jednym z najczęściej wypominanych jest Strefa Czystego Transportu. Dlatego dziś apelujemy do… pic.twitter.com/ACP8yAle7t
Izomorfizm w elipsie: wyzwania opuszczania przyimków – 2,2 mln zł
Mapowanie ludzkich emocji w obliczu zmian klimatycznych w relacji do zdrowia psychicznego oraz podejmowania działań – 4,5 mln zł
Dyskursy o ciele w kulturze żydowskiej na ziemiach polskich w latach 1880-1939 – 3,1 mln zł
Takich absurdalnych grantów są dziesiątki. W dzisiejszym Mentzen grilluje opowiadam, jak pseudoartyści, pseudonaukowcy i politycy marnują oraz kradną nasze pieniądze!
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną drzewa wypuszczają liście, a jesienią je zrzucają.
Rynkowa wartość takiego spaceru to 1,7 mln zł! A my go organizujemy kompletnie za darmo. Tam trzeba być. Taka okazja może się już nie powtórzyć!
Spacer będzie nie tylko darmowy, ale też ekskluzywny. W Łazienkach rosną szlachetne gatunki drzew, a minister Cienkowska organizowała spacery dendrologiczzne po zwykłym, pospolitym lesie.
Zaczynamy o 17 przy wejściu od strony ul. Myśliwieckiej!
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną… pic.twitter.com/kQDT8e4zk2
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 6, 2026
“Mnie nikt nie ogra w UE” – Donald Tusk, 12 grudnia 2023.
Ogłoszono listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej i 7 zastępców szefów misji. Na liście nie ma ani jednego Polaka.
Rząd Donalda Tuska pod fasadą bufonady i przekonania o własnej wielkości ukrywa głęboką niekompetencję w polityce unijnej.
W Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych swoje pozycje wzmacniają nie tylko Niemcy i Francuzi, ale także Czesi i Maltańczycy. Brak naszych przedstawicieli w takim pakiecie nominacji oznacza, że przegrywamy rywalizację o wpływy wewnątrz unijnych struktur i tracimy okazję do oddziaływania na unijną politykę wobec państw trzecich.
"Mnie nikt nie ogra w UE" Donald Tusk, 12 grudnia 2023
Ogłoszono listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej i 7 zastępców szefów misji. Na liście nie ma ani jednego Polaka.
Rząd Donalda Tuska pod fasadą bufonady i przekonania o własnej wielkości ukrywa głęboką…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 8, 2026
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Wiceminister nauki ukraińskiego pochodzenia, Andrzej Szeptycki, broni Zełenskiego i przyrównuje oddziały UPA, odpowiedzialne za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu, do… polskich żołnierzy Niezłomnych. Banderowska ideologia ma się w rządzie Tuska świetnie, dlatego tak potrzebna jest ustawa o zakazie propagowania banderyzmu w Polsce. Miejsce takich anty-Polaków jest w pierdlu, a nie w rządzie.
Inny członek rządu ukraińskiego pochodzenia, minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który wcześniej pełnił funkcję prezesa ukraińskich kolei państwowych, opowiada, że “żyjemy w złotym wieku” i mamy OBOWIĄZEK wspierać finansowo Ukrainę. Myślę, że pan Balczun powinien czym prędzej wracać do swoich na Ukrainę i tam dzielić się pieniędzmi, tylko własnymi. Od naszych wara.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, która co prawda nie ma ukraińskiego pochodzenia, ale i tak dzielnie walczy o miano Ukrainki roku, idzie do ukraińskiej telewizji, gdzie atakuje polskiego Prezydenta za chęć odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego i bagatelizuje ludobójstwo na Wołyniu nazywając je łagodnie “atakami na ludność cywilną”. Zdrada Polski w najbardziej oczywistym wydaniu.
Marszałek Sejmu Czarzasty, znany z bycia pachołkiem moskiewskim w Polsce wychwalającym “wyzwoleńcze” wojska radzieckie, dziś grzmi, że “nie ma wolnej, niepodległej Polski bez wolnej, niepodległej Ukrainy.” Biedaczek już tak bardzo odkleił się od polskich spraw, że zapomniał, iż Polska jest niepodległa od 1918 roku. U niego wszystko jak zwykle z mentalnością sługusa – tylko państwo na Wschodzie, któremu służy, się zmienia.
W samorządach też ciekawie. Wicedyrektor z Ukrainy, zatrudniona w magistracie w Lublinie, Wiktoria Herun, chwali się, że za pomocą uczelni na potęgę sprowadza do miasta imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu razem z całymi rodzinami. Jeden z takich afrykańskich imigrantów właśnie w Lublinie napadł na Polaka i rozciął mu szyję, ale zamiast deportacji został… wypuszczony na wolność. Policja uznała to za “sprzeczkę” 🤡
Ci ludzie powinny być w Radzie Najwyższej Ukrainy, a nie w polskim parlamencie. We władzach POLSKIEGO państwa muszą być politycy, którzy reprezentują POLSKIE interesy, a nie Ukraińcy – dosłowni, czy mentalni. Zakompleksione pachołki obcych ośrodków nigdy nie będą godnie realizować polskiej racji stanu.
Witold Tumanowicz – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji – na portalu X:
W programie Radia ZET 7 czerwca narysowałem dla żartu obrazek pt. „Tyłek słonia”. By pokazać absurd nowych pomysłów rządu by zwykli obywatele dopłacali ze swoich składek do „artystów”.
Ku mojemu zaskoczeniu kilka osób po audycji stwierdziło, że chętnie wzięłoby udział w licytacji tego „dzieła”.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 7, 2026
Oryginał obrazka otrzyma osoba, która pod tym postem zadeklaruje najwyższą kwotę wpłaty na dowolną zbiórkę dla dziecka chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) prowadzoną na Siepomaga.pl.
Licytujemy do środy 10.06 do godziny 20.00. Zwycięzca będzie musiał udokumentować mi wpłatę, pokazując screen z listy wpłacających zawierający jego imię i nazwisko.
DMD to wyjątkowo okrutna choroba odbierająca dzieciom sprawność i samodzielność. Dostępna dziś terapia genowa należy do najdroższych na świecie, a jej koszt jest całkowicie poza zasięgiem zwykłych rodzin bez pomocy tysięcy ludzi dobrej woli.
Niech z absurdalnego żartu uda się zrobić choć trochę dobra.
UWAGA! Ramkę dodaję gratis!
W programie Radia ZET 7 czerwca narysowałem dla żartu obrazek pt. „Tyłek słonia”. By pokazać absurd nowych pomysłów rządu by zwykli obywatele dopłacali ze swoich składek do „artystów”.
Ku mojemu zaskoczeniu kilka osób po audycji stwierdziło, że chętnie wzięłoby udział w… pic.twitter.com/gdZo0W7OKT
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
No i mamy kolejny gigantyczny skandal związany ze sporem z Pfizerem oraz całkowitą kompromitację polskiego rządu! Otrzymałem odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia na moją interwencję poselską i Polacy mają dziś czarno na białym dowód na to, jak państwo polskie zostało całkowicie rozbrojone w sporze, którego stawką jest blisko 6 MILIARDÓW ZŁOTYCH. Oficjalne pismo Ministerstwa Zdrowia (sygn. PRW2.050.1.2026.JS) pokazuje skalę bierności, która poprzedziła niekorzystny wyrok sądu w Brukseli. Oto fakty:
🔴 ZERO OFICJALNYCH DZIAŁAŃ WOBEC KOMISJI EUROPEJSKIEJ Od momentu zaprzysiężenia obecnego rządu 13 grudnia 2023 r. aż do dnia wydania wyroku w pierwszej instancji w Brukseli, Ministerstwo Zdrowia nie skierowało do Komisji Europejskiej ani jednego oficjalnego pisma (!) dotyczącego mediacji, wsparcia lub podjęcia działań w sporze z Pfizerem. Ani jednego. W sprawie, której skutki finansowe mogą obciążyć polskich podatników kwotą liczonych w miliardach złotych, rząd nie wykorzystał nawet podstawowych instrumentów politycznych i dyplomatycznych dostępnych na poziomie Unii Europejskiej.
🔴 ANI JEDNEGO SPOTKANIA POLSKA – PFIZER – KOMISJA EUROPEJSKA Ministerstwo potwierdza, że ciągu ponad 2,5 roku nie odbyło się ani jedno spotkanie, w którym uczestniczyliby jednocześnie przedstawiciele Polski, Komisji Europejskiej oraz koncernu Pfizer. Ani jedno. Nie było próby wywarcia presji politycznej. Nie było próby zaangażowania instytucji unijnych w rozwiązanie sporu przed wydaniem wyroku. Była za to całkowita bezczynność.
🔴 RZĄD OCKNĄŁ SIĘ DOPIERO PO PRZEGRANEJ Najbardziej porażające jest to, że działania międzyresortowe i zapowiedzi budowy strategii procesowej pojawiły się dopiero po przegranej w pierwszej instancji. Dopiero wtedy rozpoczęły się konsultacje. Dopiero wtedy obecny rząd przypomniał sobie, że stawką są miliardy złotych należące do obywateli. Tak nie wygląda odpowiedzialne zarządzanie państwem. Jeżeli minister zdrowia i kierownictwo resortu przez ponad dwa lata nie podjęli nawet podstawowych działań dyplomatycznych i politycznych w jednej z najważniejszych spraw finansowych dotyczących Polski i ochrony zdrowia, to coś w naszym kraju ewidentnie jest nie tak. Nie ulega wątpliwości, że w tej sytuacji konieczne jest pełne rozliczenie osób odpowiedzialnych za (nie)prowadzenie tej sprawy przez Ministerstwo Zdrowia od grudnia 2023 r. w sporze z Pfizerem. Polacy mają prawo wiedzieć, dlaczego przez ponad dwa lata nie wykorzystano podstawowych i dostępnych narzędzi politycznych i dyplomatycznych, a działania podjęto dopiero po niekorzystnym wyroku.
No i mamy kolejny gigantyczny skandal związany ze sporem z Pfizerem oraz całkowitą kompromitację polskiego rządu! Otrzymałem odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia na moją interwencję poselską i Polacy mają dziś czarno na białym dowód na to, jak państwo polskie zostało całkowicie… pic.twitter.com/83OHaHKoyc
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 7, 2026
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE i domaga się nałożenia na nas kar finansowych!. Za co? Za to, że w lotnictwie jeszcze nie dowaliliśmy Polakom systemem ETS odpowiednio mocno!
Krótko mówiąc, tutaj też czas na wyższe ceny energii i biletów. Von der Leyen pilnuje, by każdy sektor gospodarki był odpowiednio dojechany przez politykę klimatyczną. KE uznała, że we wdrażaniu unijnych przepisów dotyczących ETS w sektorze lotniczym “wysiłki władz krajowych były, jak dotąd, niewystarczające” i cyk – pozew do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak to było? “Nikt mnie w Europie nie ogra”, panie Tusk?
Podajcie dalej❗ Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE i domaga się nałożenia na nas kar finansowych❗ Za co? Za to, że w lotnictwie jeszcze nie dowaliliśmy Polakom systemem ETS odpowiednio mocno! 😡
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 5, 2026
ETS uderza w naszą gospodarkę i dobija budżety domowe Polaków radykalnie podnosząc rachunki za energię. Zbliżający się wielkimi krokami ETS2 będzie kolejnym potężnym ciosem i podniesie opłaty za paliwo i ogrzewanie – raport niemieckiej Fundacji Bertelsmanna mówi wprost, że Polska poniesie największe koszty ETS2, a ostatnie szacunki Alior Banku pokazują, że ceny paliwa wzrosną nawet o 1,5 zł/l i to w Polsce podwyżki za ogrzewanie będą NAJWYŻSZE w całej Unii Europejskiej!
Do takiego punktu w postępującej federalizacji UE dotarliśmy – eurokraci narzucają teoretycznie suwerennym państwom członkowskim prawo już niemal na każdej płaszczyźnie ich funkcjonowania. Opór? Wjeżdżają szantaże, tzw. mechanizmy warunkowości i skargi. Kolejne marzenie unijnych pseudoelit to likwidacja prawa weta. Cel jest jasny – mamy być landem pod brukselsko-niemieckim przewodnictwem, który będzie można zmusić do wszystkiego.
Trzeba raz na zawsze odrzucić ETS i wyjść z tego systemu, budując koalicję państw, które mają dość! A nazbierało się ich sporo, zaczynając od naszego regionu, czyli państw Grupy Wyszehradzkiej. Z powodu ETS Polacy płacą w cenach energii dziesiątki miliardów złotych rocznie. Najwyższy czas pokazać Komisji Europejskiej, na czele z von der Leyen, gest Kozakiewicza i odrzucić ten chory system!
Anna Świergocka – działaczka Konfederacji w okręgu podwarszawskim
Przy okazji wsparcia dla artystów, przypominam tylko, że stałe roczne dotacje na utrzymanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozkładają się następująco: 25 mln zł – dotacja z budżetu m.st. Warszawy, 15 mln zł – dotacja z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Łącznie daje to gwarantowane 40 mln zł rocznie stałego finansowania publicznego!
Przy okazji wsparcia dla artystów, przypominam tylko, że stałe roczne dotacje na utrzymanie #MuzeumSztukiNowoczesnej w Warszawie rozkładają się następująco:
Skomentuj