Posłami do Parlamentu Europejskiego zostali:
Anna Bryłka
Grzegorz Braun
Tomasz Buczek
Marcin Sypniewski
Stanisław Tyszka
Ewa Zajączkowska-Hernik
Posłami do Parlamentu Europejskiego zostali:
Anna Bryłka
Grzegorz Braun
Tomasz Buczek
Marcin Sypniewski
Stanisław Tyszka
Ewa Zajączkowska-Hernik
Tusk okłamał Polaków, nie realizując obietnic!
Dlatego od dzisiaj zaczynam składanie interpelacji do każdego ze 100 konkretów Tuska z pytaniami o termin ich realizacji, koszty i konsekwencje jego bzdurnych pomysłów. Premier na pewno wiele z tych interpelacji zignoruje, wiele przekieruje, w odpowiedzi na wiele zmanipuluje.
Ale my pokazujemy jasno, że nie zapomnimy, że głos na Donalda Tuska to podobna do metody na wnuczka metoda oszustwa „na uśmiechniętego premiera”!
Tusk okłamał Polaków, nie realizując obietnic!
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) June 18, 2026
Dlatego od dzisiaj zaczynam składanie interpelacji do każdego ze 100 konkretów Tuska z pytaniami o termin ich realizacji, koszty i konsekwencje jego bzdurnych pomysłów. Premier na pewno wiele z tych interpelacji zignoruje, wiele… pic.twitter.com/0InOTna4tv
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
rwa wizyta Jordana Bardelli, przewodniczącego francuskiej partii Zjednoczenie Narodowe i jednego z możliwych kandydatów na urząd prezydenta Francji w przyszłorocznych wyborach.
Za nami składanie kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza, wspólny obiad obu delegacji i spotkanie Jordana Bardelli z Prezydentem Nawrockim.
Przed nami jeszcze między innymi: spotkanie “w cztery oczy” Jordana Bardelli z Krzysztofem Bosakiem oraz wspólna konferencja prasowa w Sejmie, a także jutrzejsza wspólna wizyta studyjna na wschodniej granicy.
Z partią Jordana Bardelli współpracujemy w ramach unijnej grupy Patrioci. Łączy nas między innymi dążenie do zablokowania wejścia Ukrainy do UE, a nade wszystko przekonanie, że Europa jest tak silna, jak silne są suwerenne państwa narodowe – wolne od unijnego dyktatu i widma masowej imigracji.
Trwa wizyta Jordana Bardelli @J_Bardella, przewodniczącego francuskiej partii Zjednoczenie Narodowe i jednego z możliwych kandydatów na urząd prezydenta Francji w przyszłorocznych wyborach.
— Michał Wawer (@MichalWawer) June 18, 2026
Za nami składanie kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza, wspólny obiad obu delegacji… pic.twitter.com/bNWXky3Hix
Wraz z europoseł Anną Bryłką i delegacją Zjednoczenia Narodowego Jordanem Bardelą oraz posłem do Parlamentu Europejskiego Fabricem Leggeri, złożyliśmy kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza, oddając hołd poległym w walce o niepodległość Polski. To dziedzictwo przypomina nam, że wolność nie jest dana raz na zawsze, ale że nieustannie trzeba o nią zabiegać, pielęgnować ją, a niekiedy także walczyć zbrojnie.
Polaków i Francuzów łączy długa historia wspólnej walki o wolność. Dziś ta obrona ma nieco inny charakter, ale dotyczy spraw równie zasadniczych. Musimy bronić naszych granic, bezpieczeństwa, prawa narodów do decydowania o swojej przyszłości, ochrony własnej gospodarki i sprzeciwiać się przekazywaniu kolejnych kompetencji ponadnarodowej biurokracji.
Chcemy Europy silnych narodów zakorzenionych we własnej historii, zdolnych do obrony swoich granic, świadomych swoich interesów i współpracujących ze sobą bez podporządkowania ponadnarodowemu centrum.
Wraz z europoseł @annabrylka i delegacją @RNational_off, z przewodniczącym partii @J_Bardella oraz posłem do PE @FabriceLeggeri, złożyliśmy kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza, oddając hołd poległym w walce o niepodległość Polski.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 18, 2026
To dziedzictwo przypomina nam, że wolność nie… pic.twitter.com/qcMbpAWuB0
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Możesz mi w tym pomóc i podpisać petycję!
Mamy tylko 1500 podpisów. NIE WIERZĘ, że tylko tyle osób się temu sprzeciwia.
Ukraińcy chcą sprowadzić zwłoki Stefana Bandery i innych ukraińskich nacjonalistów, a następnie pochować ich z honorami. Miejscem pochówku Bandery jest Monachium, a najkrótsze trasy transportu do Kijowa prowadzą przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Możemy się jeszcze na to nie zgodzić, ponieważ jak wynika z art. 14 ust. 3 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych – zgodę na taki przejazd zwłok przez Polskę musi wydać konsul RP.
Dlatego przygotowałem petycję do Konsula Generalnego RP w Monachium, pana Rafała Wolskiego, z apelem o niewyrażanie zgody na przejazd zwłok ludobójców przez terytorium RP.
Nie czekaj dłużej – podpisz petycję!
Link do petycji: https://www.petycjeonline.com/nie_dla_transportu_zwok_stefana_bandery_przez_terytorium_polski
🚨 NIE DLA transportu zwłok STEFANA BANDERY przez terytorium Polski!
— Łukasz Kolada (@lukasz_kolada) June 17, 2026
Możesz mi w tym pomóc i podpisać petycję!🇵🇱
Mamy tylko 1500 podpisów. NIE WIERZĘ, że tylko tyle osób się temu sprzeciwia.
🚨 Ukraińcy chcą sprowadzić zwłoki Stefana Bandery i innych ukraińskich… pic.twitter.com/n8w8tKkFFe
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
KASTA WON!
Badania bez kolejki dla polityków KO i ich rodzin, salonik VIP w oczekiwaniu na wyniki i milionowe zarobki dla młodego radnego z KO Kacprzyka, który to zorganizował w warszawskim Szpitalu Południowym .
Takiej obrzydliwej patologii jeszcze nie było!
Czy do was, patusy z Koalicji Obywatelskiej, dociera ile osób podupada na zdrowiu a nawet umiera przez niekończące się kolejki, ciągłe odwoływanie lub przekładanie zabiegów? Czy zdrowie i życie ludzkie już nic dla was nie znaczy, no chyba, że ktoś ma legitymację partyjną KO lub jest z rodzinki?
“Piątka” KO w ochronie zdrowia!
❌ 28-letni radny z KO Dawid Kacprzyk, który dopiero co został lekarzem, bez specjalizacji “wygrał” konkurs na szefa SOR w warszawskim szpitalu i wydoił 1,6 miliona złotych w rok robiąc fikcyjne dyżury w kilku miejscach.
❌ Ten sam typek zorganizował w warszawskim Szpitalu Południowym saloniki VIP dla polityków KO i ich rodzin, żeby mogli w rozkosznych warunkach ominąć kolejkę
❌ Inny obrotny lekarz, 32-letni ortopeda Michał Burczy, pod nadzorem PSL-u zarobił 3 miliony brutto w rok, zarządzając dwoma szpitalami i mając prywatną praktykę
❌ Senator KO, Tomasz Lenz, bez kolejki i wymaganych papierów, wcisnął swojego syna na zabieg w aleksandrowskim szpitalu powiatowym
❌ Dyrektor szpitala w Knurowie i zarazem polityk KO zajumał karetkę, by pojechać po członka rodziny posłanki KO, Krystyny Szumilas
KASTA WON❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 17, 2026
Badania bez kolejki dla polityków KO i ich rodzin, salonik VIP w oczekiwaniu na wyniki i milionowe zarobki dla młodego radnego z KO Kacprzyka, który to zorganizował w warszawskim Szpitalu Południowym 🤬 Takiej obrzydliwej patologii jeszcze nie było!
Czy do was,… pic.twitter.com/CHB2DVtTL4
I to jest zaledwie WIERZCHOŁEK góry lodowej. Tylko kilka przykładów, które udało się wydobyć i nagłośnić. Tego jest całe mnóstwo w każdym województwie, w wielu powiatach i miastach. Dla zwykłych pacjentów zadłużone po uszy szpitale, limity do specjalistów i cierpienia w kolejkach. Dla nadzwyczajnej kasty wszystko bez kolejki, specjalne saloniki i milionowe zarobki.
Na koniec przypominam konkret numer 30 Koalicji Obywatelskiej przed wyborami: “Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi.”
No i dowieźli! Szkoda, że tylko na swoich partyjnych kolesi i ich rodzin.
W przyszłym roku czas oderwać te świnie od koryta. Będę w tym procesie uczestniczyć z rozkoszą.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę Patriotów, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na zaostrzenie europejskiej polityki migracyjnej.
Te zmiany są kluczowe, ponieważ obecnie jedynie około 20% nielegalnych migrantów, którym odmówiono prawa do pobytu w UE, faktycznie opuszcza jej terytorium. Nowe prawo oznacza ponowne uznanie nielegalnego pobytu za wykroczenie oraz wydłużenie okresu detencji administracyjnej do 24 miesięcy (z możliwością przedłużenia o kolejne 6 miesięcy w przypadku osób stwarzających największe zagrożenie).
Parlament Europejski przyjął zaostrzone procedury powrotowe dotyczące migrantów! To jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Jest to ważny sukces wywalczony przez grupę @PatriotsEP, która od początku była siłą napędową zmian w tej sprawie i konsekwentnie naciskała na… pic.twitter.com/b8GLGvusca
— Anna Bryłka (@annabrylka) June 17, 2026
Przyjęte zapisy przewidują także organizację lotów czarterowych do realizacji powrotów, tworzenie ośrodków powrotowych poza UE, koniec automatycznego zawieszania procedur wydalenia przez odwołania oraz odbieranie preferencji handlowych, pomocy finansowej i blokowanie wiz dla krajów, które odmawiają przyjmowania swoich obywateli. Wprowadzony zostaje również Europejski Nakaz Powrotu – decyzja o deportacji z jednego kraju UE jest ważna w całej Unii, co uniemożliwi migrantom ukrywanie się w innych państwach. Rozporządzenie nakłada na migrantów obowiązek współpracy pod groźbą więzienia, a dla stwarzających poważne zagrożenie wprowadza dożywotni zakaz wjazdu do UE. Te mechanizmy wzmacniają również suwerenność państw członkowskich i dają im większą swobodę w prowadzeniu własnej polityki.
Bez skutecznej ochrony granic zewnętrznych i realnych deportacji żadna polityka migracyjna nie będzie skuteczna. Przyjęte przepisy są wyraźnym dowodem na to, że patriotyczne siły w Europie mają dziś realny wpływ na bieg wydarzeń w Unii Europejskiej, a ich szybkie wdrożenie to coś, czego oczekują obywatele Europy.
Gratulacje dla Marieke Ehlers za solidną pracę przy sprawozdaniu!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Sejmie trwa wernisaż wystawy “Pokolenie Marszu Niepodległości”. Marsz Niepodległości przejdzie w tym roku ulicami Warszawy już po raz siedemnasty. To znacząca część historii III RP, podczas której wykuwało się środowisko ludzi przywiązanych do polskości, suwerenności, którzy nie bali się publicznie manifestować narodowej tożsamości.
W Sejmie trwa wernisaż wystawy "Pokolenie Marszu Niepodległości”.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 17, 2026
Marsz Niepodległości przejdzie w tym roku ulicami Warszawy już po raz siedemnasty. To znacząca część historii III RP, podczas której wykuwało się środowisko ludzi przywiązanych do polskości, suwerenności, którzy… pic.twitter.com/Qu24E7m9Qw
Kilkanaście lat temu narodziła się inicjatywa, która stała się największym oddolnym wydarzeniem patriotycznym w Polsce po 1989 roku. W Sejmie można oglądać wystawę “Pokolenie Marszu Niepodległości”, pokazującą ludzi i środowiska, które przez lata współtworzyły to wydarzenie. Zachęcam do obejrzenia i do włączenia się w organizację tegorocznego Marszu Niepodległości.
Kilkanaście lat temu narodziła się inicjatywa, która stała się największym oddolnym wydarzeniem patriotycznym w Polsce po 1989 roku.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 17, 2026
W Sejmie można oglądać wystawę "Pokolenie Marszu Niepodległości”, pokazującą ludzi i środowiska, które przez lata współtworzyły to wydarzenie.… pic.twitter.com/q89p9y8WTP
Pokolenie Marszu Niepodległości https://t.co/LE846epco3
— Ruch Narodowy (@RuchNarodowy) June 17, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Związek Ukraińców w Polsce, który regularnie atakuje Polskę, dostaje MILIONY złotych od naszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych! Przez ostatnie lata otrzymali ok. 9 MILIONÓW złotych.
Organizacja, która reprezentuje w naszym kraju Ukraińców i często uderza w Polskę, dostaje kasę z naszego budżetu państwa w formie dotacji z MSWiA:
➡️ W 2021 roku było to 1,7 miliona złotych
➡️ W 2022 roku 1,3 mln zł
➡️ W 2023 roku 1,3 mln zł
➡️ W 2024 roku 1,2 mln zł
➡️ W 2025 roku 1,43 mln zł
➡️ W 2026 roku 1,7 mln zł
Ale to nie wszystko. Dodatkowe dziesiątki tysięcy złotych przekazują polskie samorządy oraz spółki skarbu państwa, sama fundacja PKO Banku Polskiego przyznała organizacji grant w wysokości blisko pół miliona złotych. Jak widać łącznie tylko przez 6 lat z kieszeni polskich podatników dostali co najmniej 9 MILIONÓW złotych.
Wiedzieliście❓ Związek Ukraińców w Polsce, który regularnie atakuje Polskę, dostaje MILIONY złotych od naszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych❗ Przez ostatnie lata otrzymali ok. 9 MILIONÓW złotych 🤯
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 16, 2026
Proszę o udostępnianie, bo w naszym państwie wszystko jest postawione do góry… pic.twitter.com/xN9HBp9l7T
A przecież nie kto inny, jak prezes tego Związku, Mirosław Skórka, bezczelnie atakował Prezydenta RP za zawetowanie ustawy o miliardach na socjal dla Ukraińców mówiąc, że wpisuje się on w politykę Kremla. Ten sam prezes Skórka po wniosku o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy za nazwanie ukraińskich sił zbrojnych “bohaterami UPA” zaczął grozić, że Zełenski po takim “spoliczkowaniu” już do Polski nie przyjedzie i relatywizował ludobójcze zbrodnie banderowców na Polakach.
Jakby tego było mało to niedawno Związek, na czele którego stoi, domagał się też przywrócenia bezpłatnej opieki zdrowotnej dla niepracujących Ukraińców, którzy przez 4 lata nie musieli odprowadzać składki zdrowotnej. Żadnej inny kraj nie udzielił im tak gigantycznej pomocy, a mimo to skarżyli się do Ministerstwa Zdrowia na odebranie im przywilejów względem polskich obywateli, których wcale nie musieli i nie powinni dostać.
Oskarżają nas, pouczają i obrażają, a my za to płacimy… Co to jest dla nas za interes? Nie widzę absolutnie ŻADNEGO powodu, by Związek Ukraińców w Polsce był finansowany przez polskich podatników i należy z tym skończyć. Przeznaczmy te pieniądze ciepłe posiłki dla dzieci dotknięte ubóstwem, podstawowe materiały medyczne, których brakuje w wielu miejscach, czy cokolwiek innego, co pomoże potrzebującym Polakom. Bo tych potrzeb jest całe mnóstwo!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pytanie nie brzmi: CZY po ujawnieniu afery przez media, młody doktor Dawid Kacprzyk – radny Koalicji Obywatelskiej poniesie konsekwencje za to, że przez rok zarobił w Szpitalu Południowym w Warszawie ponad 1,6 miliona złotych „pracując bez wytchnienia” po 11 godzin dziennie (włączając soboty, niedziele i święta)?
❌ Pytanie nie brzmi: CZY po ujawnieniu afery przez media, młody doktor Dawid Kacprzyk – radny Koalicji Obywatelskiej poniesie konsekwencje za to, że przez rok zarobił w Szpitalu Południowym w Warszawie ponad 1,6 miliona złotych „pracując bez wytchnienia" po 11 godzin dziennie…
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 17, 2026
Pytanie raczej brzmi: DLACZEGO ta „anomalia” nie została wykryta wcześniej podczas przeprowadzanych już w 2026 roku dwóch kontroli przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki (na czele którego stoi Wojewoda Mazowiecki związany z Koalicją Obywatelską) i Narodowy Fundusz Zdrowia? Kontrolerzy byli ślepi, ułomni czy… może nie mieli tej patologii zobaczyć – działając zgodnie z zasadą „swoich się nie rusza”?
Teraz w świetle kamer wszyscy święci i zaskoczeni. To co – nikt wcześniej nie widział, że partyjny działacz KO okrada Polaków???
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Obecny dziadowski system ochrony zdrowia jest świetny dla lekarzy, bo zarabiają miliony, dla Big Pharmy, bo zarabiają miliardy i dla polityków, bo mają badania poza kolejnością, saloniki VIP i miejsca w radach nadzorczych szpitali.
Jest tylko beznadziejny dla pacjentów, którzy za to wszystko płacą i muszą potem umierać w kolejkach.
Trzeba w końcu zmienić ten system!
Obecny dziadowski system ochrony zdrowia jest świetny dla lekarzy, bo zarabiają miliony, dla Big Pharmy, bo zarabiają miliardy i dla polityków, bo mają badania poza kolejnością, saloniki VIP i miejsca w radach nadzorczych szpitali.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 17, 2026
Jest tylko beznadziejny dla pacjentów, którzy…
Jeżeli zamiast zmienić system, będziemy nadal tylko dorzucać do niego pieniądze, jedyne co się zmieni, to samochody, którymi pod upadające szpitale będą przyjeżdżali lekarze – Lambo zamiast Porsche!
Jeżeli zamiast zmienić system, będziemy nadal tylko dorzucać do niego pieniądze, jedyne co się zmieni, to samochody, którymi pod upadające szpitale będą przyjeżdżali lekarze – Lambo zamiast Porsche! pic.twitter.com/xinLk3Giqe
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 16, 2026
RozwińZwiń komentarze (11)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Premier Donald Tusk zaprezentował i podpisał dokument “Dobre praktyki w zakresie zwiększania przez spółki Skarbu Państwa komponentu krajowego”.
Krótko i dobitnie skomentował to poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo: Premier Tusk podpisał folder, który nie ma żadnego znaczenia formalnego, nawet nie jest rozporządzeniem…
Kolejne PRowe bicie piany.
Premier Tusk podpisał folder, który nie ma żadnego znaczenia formalnego, nawet nie jest rozporządzeniem… kolejne PRowe bicie piany pic.twitter.com/SLy0EtxpZ3
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) June 16, 2026
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polacy są dyskryminowani we własnym kraju przez osoby, którym Polska dała schronienie i możliwość zarabiania.
Ukraińska franczyzobiorczyni Żabki w Warszawie otwarcie chwali się, że przy rekrutacji daje pierwszeństwo Ukraińcom, a Polakom odmawia pracy – bo ,,pierwszeństwo mają Ukraińcy” i ,, to daje jej satysfakcje”.
Wysłałem do Żabka Polska pismo z pytaniem: czy tolerujecie i akceptujecie dyskryminacje Polaków?

RozwińZwiń komentarze (7)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Niezwykły sukces Mai Chwalińskiej, która dotarła do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, zachwycił całą Polskę. To owoc jej twardej pracy, determinacji i ogromnego poświęcenia jej rodziny – ale na pewno nie zasługa polskiego systemu szkolenia.
Gdy tylko tenisistka odniosła życiowy sukces, do akcji natychmiast wkroczyli politycy obecnego rządu, gotowi do robienia sobie zdjęć i wręczania czeków w blasku jupiterów. Decyzja ministra sportu Jakuba Rutnickiego o przyznaniu Chwalińskiej maksymalnego stypendium w wysokości 9600 zł brutto miesięcznie to podręcznikowy przykład patologii polskiej polityki sportowej, opartej na akcyjności i czystym PR-ze.
Przyznawanie publicznych pieniędzy w momencie, gdy zawodniczka za sam finał w Paryżu swoją ciężką pracą zdobyła ponad 3 miliony złotych netto, nie ma nic wspólnego z realnym wspieraniem jej kariery. To klasyczna próba podpięcia się pod cudze osiągnięcia. Gdzie był resort, gdy Chwalińska była obiecującą nastolatką i borykała się z problemami finansowymi, nie mając za co opłacić noclegów podczas zagranicznych turniejów? Wtedy polski system był ślepy.
Zamiast tego Ministerstwo Sportu woli uprawiać propagandę sukcesu i udawać, że systemowo dba o narybek sportowy. Flagowy program „KlubPro”, który miał wspierać kluby uczestniczące we współzawodnictwie dzieci i młodzieży w praktyce wspiera podmioty najsilniejsze sportowo, czyli de facto te najbogatsze. Z ponad 4 tysięcy klubów realnie punktujących w polskim systemie, finansowanie otrzymuje zaledwie 850 z nich.
Szczytem hipokryzji jest ogłaszanie planów ubiegania się o organizację Igrzysk Olimpijskich w Polsce. Działacze z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego będą wprost zachwyceni, widząc jak nasze państwo lekką ręką oddaje deweloperom cenne grunty wraz z istniejącymi obiektami sportowymi.
Minęło już trochę czasu. Emocje opadły więc podzielę się z Wami moimi przemyśleniami o ostatnim sukcesie naszej tenisistki.
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) June 15, 2026
Niezwykły sukces Mai Chwalińskiej, która dotarła do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, zachwycił całą Polskę. To owoc jej twardej pracy,… pic.twitter.com/ldMYi65A4B
Dokładnie taki los spotkał korty tenisowe w Dąbrowie Górniczej, na których rodził się talent naszej wielkoszlemowej finalistki. Wystarczy też pojechać do Warszawy i zobaczyć, jak dziś wyglądają legendarne korty AZS w Parku Skaryszewskim oraz wiele innych kultowych miejsc, które zamiast tętnić sportowym życiem, czekają na zalanie betonem. Przy obecnym podejściu władz, możemy ubiegać się co najwyżej o organizację „Igrzysk Deweloperów”, w których główną konkurencją będzie liczba bloków mieszkalnych postawionych na zrównanych z ziemią boiskach.
W sporcie dziecięcym i młodzieżowym wszystko opiera się dziś na kieszeni rodziców. W efekcie o karierze młodego Polaka coraz rzadziej decyduje czysty talent i pracowitość, a coraz częściej zasobność portfela. Setki utalentowanych dzieciaków rezygnują z turniejów i wyjazdów, bo ich rodzin po prostu nie stać na opłacenie transportu, noclegów czy drogiego sprzętu.
Ministerstwo Sportu nie jest od wręczania kieszonkowego dobrze radzącym sobie sportowcom w świetle kamer. Zadaniem państwa jest stworzenie transparentnego, przewidywalnego systemu wsparcia dla młodych talentów ZANIM staną się sławni, oraz bezwzględna ochrona i modernizacja bazy sportowej.
Każde dziecko, niezależnie od majątku rodziców, musi mieć równe szanse na rozwój i reprezentowanie barw narodowych na całym świecie.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
28-letni radny z KO i lekarz bez specjalizacji wygrał “konkurs” na kierownika SOR i w rok zarobił 1,6 miliona złotych, robiąc nawet 3-dniowe dyżury, podczas których bywał też w mediach, a wszędzie potrafił zdążyć dzięki swojemu Porsche.
Minister Cienkowska była nawet sprytniejsza, bo przed objęciem urzędu dostała 1,7 miliona złotych od Warszawy Trzaskowskiego za organizowanie spacerów po lesie.
Działacze PSL obsadzają spółki PKP jak mogą, ale minister Klimczak zapewnia, że to nie są Misiewicze i ja mu wierzę. Na górze dojenie kasy, a na dole dokładanie pracownikom obowiązków i redukcja etatów. Czujecie się bezpiecznie? Bo ja bardzo 🙃
Wiceminister nauki Szeptycki przyrównał ludobójców z UPA do polskich Żołnierzy Niezłomnych. Patrzcie go, jaki „symetrysta”! Przecież każdy Polak wie, że żołnierze AK mieli ponad 360 metod mordowania kobiet i dzieci… a nie, czekaj.
“Ekspert” TVP Wóycicki nie chciał zostać w tyle i porównał ludobójców z UPA do naszych bohaterów z Armii Krajowej.
Czerwony (nomen omen) ze złości marszałek Czarzasty z Lewicy zaapelował, żebyśmy się ogarnęli i nie szukali Ukraińców w rządzie.
Polska ma drugi największy koszt obsługi długu publicznego w całej Unii Europejskiej, a gorzej jest tylko w Rumunii.
Po 5 miesiącach tego roku deficyt budżetowy wynosi już ponad 108 miliardów złotych, ale to jest uśmiechnięte zadłużenie, więc można.
A żeby ugasić cały ten pożar benzyną postanowili opodatkować anonimowe darowizny na zbiórki charytatywne, bo przecież chorzy nie będą jakąś uprzywilejowaną kastą! Ktoś, kto podsunął ten pomysł rządowi, chyba nie lubi konkurencji w tego typu zbiórkach 🙃
Na oddziale u Tuska bez zmian, a co tam u Was? 😉
RozwińZwiń komentarze (9)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paradoksalnie przyjęcie Ukrainy do UE przyśpieszyłoby procesy zmierzające do POLexitu, bowiem poziom niezadowolenia z robionego ponad naszymi głowami biznesu, w którym to pozbawiona ceł wywozowych Ukraina (bo odbudowa po wojnie), z tanim prądem, tanim gazem, tanim pracownikiem, tanim ukraińskim transportem będzie zapleczem produkcyjnym dla UE.
W UE wypadkowa ceny to wiele narzutów, wynikających z zielonych polityk, wysokich kosztów pracy, drogiego surowca, gazu czy prądu, więc jest drogo. Dlatego sprowadzając produkty/półprodukty z Ukrainy, z ceną wytworzenia w ułamku ceny tego samego produktu w UE a sprzedając z uwzględnieniem cen obowiązujących w UE, marże dla korporacji będą bajecznie wysokie.
Paradoksalnie przyjęcie Ukrainy do UE przyśpieszyłoby procesy zmierzające do POLexitu, bowiem poziom niezadowolenia z robionego ponad naszymi głowami biznesu, w którym to pozbawiona ceł wywozowych Ukraina (bo odbudowa po wojnie), z tanim prądem, tanim gazem, tanim pracownikiem,… pic.twitter.com/GgC5Aya2wB
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) June 15, 2026
Ukraina będzie miejscem eksportu produkcji, półprodukcji, montażu, wszystkiego na czym zatrzymaliśmy się my dotychczas, nie rozwijając się rządzeni przez dyletantów, Polska zostanie z niczym.
Nie będzie polskich mebli, owoców, przetwórstwa, produkcji stolarki okiennej czy drzwiowej itd. Każda mała firma która jako tako w waszej wsi prosperuje od manufaktury bo średni zakład zostanie bez pracy, bo wytną ich Ukraińcy z cenami których u nas przy tym poziomie sztucznych obciążeń nie przeskoczymy.
Wiedzą już o tym transportowcy, wiedzą o tym rolnicy, wie o tym jedna firma budowlana która miała we Lwowie zarobić, czas żeby reszta polskiego biznesu też tej wiedzy nabyła.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dorohusk pokazał brutalną prawdę: dla niektórych Polska ma być przyjacielem tylko wtedy, gdy bez słowa płaci, pomaga i ustępuje.
Kiedy wspominam strajki rolników przy granicy w Dorohusku, od razu przypomina mi się konkretna sytuacja. Chłopaki podchodzili do mnie i po prostu dawali mi do ręki swoje telefony. Czytałem wiadomości, które dostawali z drugiej strony. Przyznam, że mocno mnie to wtedy uderzyło. Zobaczyłem na własne oczy, jak w praktyce wygląda ta słynna wdzięczność.
Dorohusk pokazał brutalną prawdę: dla niektórych Polska ma być przyjacielem tylko wtedy, gdy bez słowa płaci, pomaga i ustępuje.
— Dominik Mazur (@DominikMazurRN) June 15, 2026
Kiedy wspominam strajki rolników przy granicy w Dorohusku, od razu przypomina mi się konkretna sytuacja. Chłopaki podchodzili do mnie i po prostu… pic.twitter.com/4Ed5kl5MIP
Wniosek z tego jest brutalnie prosty. Przyjaźń z tamtej strony istnieje tylko w jednym przypadku. Kiedy dostają dokładnie to, o co proszą. Nasi rolnicy powiedzieli w końcu nie, bo musieli bronić własnych gospodarstw przed upadkiem. Wtedy maski opadły i natychmiast zaczęły się ataki oraz otwarte oskarżenia. Właśnie takich mamy wdzięcznych sąsiadów.
Dlatego nadal uważam, że Polska powinna prowadzić twardą i stanowczą politykę zagraniczną, zwłaszcza kiedy ktoś nas znieważa. Polski interes powinien stać zawsze na pierwszym miejscu!
Dajcie znać, co wy na ten temat myślicie.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Hucie Pieniackiej (miejscu jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na Polakach podczas II wojny światowej) już po kilku dniach – podczas prac poszukiwawczych – odnaleziono pierwsze doły śmierci. Tymczasem na oficjalnej stronie ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej można przeczytać, iż odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą „niemieckie oddziały policyjne” [data publikacji: 09.06.2026.]. Ukraina w kwestii Zbrodni Wołyńskiej nie cofa się ani o krok.
❌ Mogę wiedzieć, gdzie jest polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Przecież to jest absolutny skandal!
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 15, 2026
W Hucie Pieniackiej (miejscu jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na Polakach podczas II wojny światowej) już po kilku dniach – podczas prac poszukiwawczych -… pic.twitter.com/gYyNVUQmFp
Czyli nie było udziału formacji złożonych z ukraińskich ochotników i współpracowników III Rzeszy? Nie było Dywizji SS „Galizien” (składającej się głównie z ochotników narodowości ukraińskiej), oddziałów UPA i innych ukraińskich formacji działających u boku Niemców i mordujących Polaków? Czy naprawdę polski rząd nie zamierza reagować? Jak długo Warszawa zamierza pozwalać na takie obrażanie pamięci Polaków?
Panie prezydencie? Już czas. Honor Orła Białego wymaga decyzji. Nie pozwólmy, by cień UPA padał na jego skrzydła.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Auschwitz Museum odbyły się kolejne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.
Dobrze, że członkowie rządu tam się pojawili, ale dobrze też aby pamiętali jaka jest geneza tego dnia, szczególnie jeśli komentują go w mediach. A jest ona taka, że 20 lat temu to nasze środowisko polityczne przełamało impas, w którym tkwiły wszystkie partie, sparaliżowane poprawnością polityczną i strachem przed podkreśleniem, że pierwszymi więźniami Auschwitz byli Polacy, a nie Żydzi. O tych Polakach nikt za bardzo nie chciał wtedy pamiętać.
Wczoraj w @AuschwitzMuseum odbyły się kolejne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Dobrze, że członkowie rządu tam się pojawili, ale dobrze też aby pamiętali jaka jest geneza tego dnia, szczególnie jeśli… pic.twitter.com/1Ir42NRJpX
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 14, 2026
Ci którzy jeszcze żyli byli dla polityków głównie kłopotem i wyrzutem sumienia. Wówczas prasa obcojęzyczna i politycy z różnych państw używali nieszczęsnego określenia „polskie obozy śmierci”, a w obiegu międzynarodowym prawie nikt nie pamiętał ofiar polskich. Stąd powstał pomysł utworzenia Dnia Pamięci POLSKICH Ofiar.
Tego słowa „polskich” wszystkie partie bały się jak diabeł święconej wody i ostatecznie nie znalazło się ono w nazwie upamiętnienia 14 czerwca. Ale warto pamiętać że tego dnia by w ogóle nie było gdyby to zależało wyłącznie od PiS, PO, Lewicy (wówczas SLD) i tym podobnych partii. Na szczęcie cierpliwa presja Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich i grupy narodowców z Małopolski oraz narodowych posłów w Sejmie (ze mną w składzie, choć kto inny miał wiodącą rolę) przełamało wieloletni opór i w 2006 roku doprowadziło do upamiętnienia pierwszego transportu Polaków do Auschwitz. To był przełom przed którym wielu drżało.
Tu jest ta historia szczegółowo opisana, choć moim zdaniem nadal zbyt łaskawo dla niektórych polityków: chsro.pl/geneza/
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W niedzielę, upamiętniając rocznicę brutalnego zamordowania przez imigranta z Wenezueli Klaudii z Torunia, odbył się Marsz Bezpieczeństwa .
CHCEMY POKAZAĆ SIŁĘ, pokazać jedność, ponieważ z niektórymi grupami użycie siły argumentu nie pomaga i wówczas należy użyć argumentu siły! Polacy mają czuć się bezpiecznie!
🔴🇵🇱 CHCEMY POKAZAĆ SIŁĘ, pokazać jedność, ponieważ z niektórymi grupami użycie siły argumentu nie pomaga i wówczas należy użyć argumentu siły! Polacy mają czuć się bezpiecznie! pic.twitter.com/51sIcp4HtH
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) June 14, 2026
🔴 Donald to zdrajca… Marsz Bezpieczeństwa w Toruniu. 🇵🇱🇵🇱🇵🇱 #WhiteLivesMatter pic.twitter.com/Eq8Q678nJs
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) June 14, 2026
Właśnie ruszył Marsz Bezpieczeństwa w Toruniu 🇵🇱 #Polska #Toruń #MarszBezpieczeństwa pic.twitter.com/NauZnI1i6q
— Hanna Gutowska (@HaniaG88) June 14, 2026
Piękna biało-czerwona flaga Polski na Marszu Bezpieczeństwa w Toruniu.
Serce rośnie jak widzę tylu patriotów idących razem w słusznej sprawie. Dziękuję wszystkim za obecność na dzisiejszym marszu.
Czołem Wielkiej Polsce
Piękna biało-czerwona flaga Polski na Marszu Bezpieczeństwa w Toruniu 🇵🇱
— Hanna Gutowska (@HaniaG88) June 14, 2026
Serce rośnie jak widzę tylu patriotów idących razem w słusznej sprawie.
Dziękuję wszystkim za obecność na dzisiejszym marszu 🤝
Czołem Wielkiej Polsce 🇵🇱@RuchNarodowy @KONFEDERACJA_ @KKonfederacji_ pic.twitter.com/VlXulVE1iF
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tym razem wspólnie z Piotrem Bartoszem byliśmy w Nowej Hucie.
Wspieramy całym sercem Nową Hutę, miejsce, gdzie się urodziłem i gdzie spędziłem dzieciństwo. To jest perła Krakowa, która przez miasto spychana jest na margines.
Podczas Dni Nowej Huty miałem ogromną przyjemność wraz z @piotr_bartosz odwiedzić dzielnicę i spotkać się z Wami na żywo. Rozmowy z mieszkańcami, moc uścisków dłoni, wspólne zdjęcia i szczere dyskusje o tym, co dla Was najważniejsze.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 13, 2026
Nowa Huta to wyjątkowe miejsce z wielkim… pic.twitter.com/bOC1LaNc3M
Piękne miejsce, skrywające wiele ciekawych historii, a także wspaniałych widoków:) Mieszka tu wielu seniorów o których trzeba zadbać, a nie ich wykluczać.
Będę jeszcze wiele razy wracał w tej kampanii do Nowej Huty!
Mam zamiar rozmawiać ze wszystkimi mieszkańcami i chcę pojawiać się w każdej dzielnicy. Tym razem wspólnie z @piotr_bartosz byliśmy w Nowej Hucie.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 14, 2026
Wspieramy całym sercem Nową Hutę, miejsce, gdzie się urodziłem i gdzie spędziłem dzieciństwo. To jest perła Krakowa, która przez… pic.twitter.com/P6XyrGU1cv
W niedzielne przedpołudnie pod Halą Targową rozmawialiśmy z mieszkańcami Krakowa o ich problemach. Z ust sprzedających oraz robiących tam zakupy wynika jasno: „SCT do likwidacji, ceny biletów do obniżki, a miasto dla mieszkańców!”
W niedzielne przedpołudnie pod Halą Targową rozmawialiśmy z mieszkańcami Krakowa o ich problemach. Z ust sprzedających oraz robiących tam zakupy wynika jasno: „SCT do likwidacji, ceny biletów do obniżki, a miasto dla mieszkańców!” pic.twitter.com/9G2Tcp90uD
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 14, 2026
Kolejny dzień kampanii, tym razem w gronie naszej krakowskiej ekipy z Konfederacji 🙂 Jesteśmy zwarci i gotowi, żeby budować lepszy Kraków wspólnie z mieszkańcami i dla mieszkańców. To jest właśnie ten historyczny moment, kiedy możemy włożyć kij w szprychy systemu i wyrzucić z urzędu ludzi rujnujących Kraków od dekad. Jeżeli chcecie dołączyć do naszej walki, zapraszam na stronę Bochenczak.pl!
Zmieńmy razem Małopolskę na lepsze!
Kolejny dzień kampanii, tym razem w gronie naszej krakowskiej ekipy z @KONFEDERACJA_🙂
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 12, 2026
Jesteśmy zwarci i gotowi, żeby budować lepszy Kraków wspólnie z mieszkańcami i dla mieszkańców. To jest właśnie ten historyczny moment, kiedy możemy włożyć kij w szprychy systemu i wyrzucić z… pic.twitter.com/feZBlvC39u
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
…umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 13, 2026
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według…
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Komentarze (24)