Na konferencji prasowej w Sejmie wystąpili posłowie Krzysztof Szymański i Ryszard Wilk oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej Maciej Konopiński.
Krzysztof Szymański ocenił, że w Polsce można być ukaranym za to, że państwo nie potrafi stosować własnego prawa – marynarze karani są za chaos w administracji i tworzenie własnych reguł przez organy podatkowe, które stosują własne definicje transportu międzynarodowego, odmawiają prawa do ulgi abolicyjnej i wytaczają postępowania karno-skarbowe w sprawach, gdzie dochodzi do sporu interpretacyjnego.
„Państwo przerzuca na obywatela konsekwencje własnej niekompetencji” – powiedział Szymański, powołując się na niejednolite przykłady stosowania prawa.
Maciej Konopiński, marynarz z 15-letnim doświadczeniem oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej, zwrócił uwagę, że problem dotyczy około 70 tysięcy aktywnych zawodowo marynarzy i oficerów. Wyjaśnił, że specyfika zawodu marynarza, który pracuje w ciągu roku w wielu państwach, wymaga stosowania ulgi abolicyjnej w celu uniknięcia podwójnego opodatkowania. Zaznaczył, że polskie urzędy skarbowe odmawiają stosowania tego prawa, a problem nasilił się w ostatnich miesiącach.
Konopiński podkreślił, że urzędy przepisom polskim i międzynarodowym oraz wbrew wyrokowi NSA wydanemu w rozszerzonym składzie wymagają zaświadczeń udowadniających opodatkowanie marynarza w zagranicznych firmach.
Konopiński podkreślił również problem związany z kwestionowaniem przez urzędy międzynarodowej definicji transportu międzynarodowego, przez co wiele specjalistycznych statków, na których pracują polscy marynarze nie jest w ogóle uznawanych za statki.
Poseł Ryszard Wilk podkreślił znaczenie blokowania podwójnego opodatkowania oraz konieczność uszanowania decyzji o zwolnieniu z podatku przez inne państwo.
„Mamy chaos interpretacyjny. Jak widzimy mamy twarde wyroki sądów, a różne decyzje urzędów. Tak nie może być. Dlatego my jako Konfederacja będziemy apelować do ministra i pracować nad tym, żeby jak najszybciej wydał bardzo jasną ścieżkę dotyczącą tego, jak urzędy skarbowe mają podchodzić do spraw marynarzy” – powiedział poseł Wilk.
Na koniec konferencji poseł Szymański podsumował „Od lat trwa gnębienie podatkowe polskich marynarzy. Ja sam, będąc wcześniej marynarzem, zderzyłem się dokładnie z tym samym, gdzie urząd skarbowy wymagał ode mnie udowodnienia zapłacenia za granicą podatku, z którego byłem zwolniony, pod groźbą opodatkowania mnie w całości razem z oprocentowaniem za poprzednie lata”.
Krzysztof Szymański przedstawił także działania Komisji Gospodarki Morskiej, która wystąpiła w tej sprawie do Ministerstwa Finansów i otrzymała oburzającą odpowiedź, w której resort przeczy sam sobie. W konsekwencji poseł Szymański jako wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej złożył wniosek o zwołanie specjalnego posiedzenia komisji z udziałem ministra oraz skierował dwie interpelacje – do ministra finansów i do ministra sprawiedliwości.
Konfederacja domaga się stosowania prawa przez urzędy skarbowe i rozwiązania sporów interpretacyjnych.
Koniec eksmisji “na bruk”?!Właściciel nie będzie mógł wyrzucić niepłacącego lokatora!
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowe przepisy dotyczące eksmisji lokatorów i chcą jeszcze bardziej chronić niepłacących.
A potem zdziwienie, że stoją pustostany, które koniecznie trzeba OPODATKOWAĆ.
Rząd forsuje ustawę o ochronie dzikich lokatorów!
Tusk chce zakazać eksmisji bezrobotnych!
Jeśli myśleliście, że już teraz mamy problem z dzikimi lokatorami, to będzie jeszcze gorzej! Co konkretnie szykuje rząd? Zakaz eksmisji od 1 listopada do 31 marca. Wstrzymanie eksmisji do czasu, aż gmina zapewni lokal zastępczy – a gminy w Polsce mają tysiące oczekujących na lokale socjalne i terminy liczone w latach. Zawieszenie postępowania eksmisyjnego wobec wielu grup społecznych, w tym bezrobotnych.
Innymi słowy: właściciel mieszkania, do którego wprowadził się lokator z dziećmi lub w podeszłym wieku, który przestał płacić czynsz – może czekać na eksmisję latami. Zimą nie ruszy. Latem gmina nie ma lokalu zastępczego. Koło się zamyka.
To także premiowanie środowisk patologicznych. Osoby pracujące na czarno albo utrzymujące się z dodatków socjalnych będą nie do ruszenia w nowym systemie.
Koniec eksmisji "na bruk"?!Właściciel nie będzie mógł wyrzucić niepłacącego lokatora!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 17, 2026
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowe przepisy dotyczące eksmisji lokatorów i chcą jeszcze bardziej chronić niepłacących.
A potem zdziwienie, że stoją pustostany, które koniecznie trzeba… pic.twitter.com/mlVsLdM5JN
KTO NA TYM STRACI?
Osoby, które kupiły mieszkanie jako zabezpieczenie emerytalne i wynajmują je. Nie deweloperzy, nie fundusze inwestycyjne – ci mają prawników i potrafią się zabezpieczyć umowami. Zwykły Kowalski, który ufa ludziom i podpisuje umowę.
Efekt uboczny jest oczywisty i nieunikniony: właściciele mieszkań będą jeszcze ostrożniej dobierać lokatorów, wymagać wyższych kaucji i zabezpieczeń, omijać rodziny z dziećmi i seniorów. A potem rząd będzie się dziwił, czemu rynek najmu jest drogi i niedostępny.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak ostrzega przed skutkami tzw. planów ogólnych, które – jak podkreśla – mogą uderzyć nie tylko w budownictwo, ale też w rolnictwo.
„Plany ogólne są postrachem ludzi, którzy chcą budować domy” – mówi, zwracając uwagę, że nowe przepisy mogą doprowadzić do paraliżu inwestycji i spadku wartości gruntów bez odszkodowań.
Krzysztof Bosak podkreśla, że problemem jest nadmierna biurokracja i narzucanie rozwiązań: „kierując się wyłącznie kryteriami algorytmicznymi, wskaźnikami matematycznymi, nie zbudujemy dobrego planowania przestrzennego”.
Plany ogólne – blokowanie inwestycji i likwidacja polskiego rolnictwa!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 16, 2026
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak ostrzega przed skutkami tzw. planów ogólnych, które – jak podkreśla – mogą uderzyć nie tylko w budownictwo, ale też w rolnictwo.
„Plany ogólne są postrachem ludzi, którzy… pic.twitter.com/idR3H2jRNM
Wicemarszalek ostrzega też przed realnymi skutkami dla zwykłych ludzi: „jeżeli ktoś będzie miał pecha i jego grunt nie znajdzie się w odpowiednim obszarze, to po prostu nie będzie mógł nic zbudować”.
Zmiany mogą doprowadzić do absurdów: „plany ogólne w obecnej formie zablokują także rozwój miast” – wskazując m.in. na przypadki, gdzie w granicach miast planuje się tereny rolnicze zamiast zabudowy.
Konkluzja jest jednoznaczna: Nie możemy pogodzić się z tym, żeby pod presją unijną sparaliżować w Polsce inwestycje!
Poseł Ryszard Wilk:
– Samorząd – jak sama nazwa mówi – powinien rządzić się sam. A dlaczego? Ano dlatego, że jest najbliżej lokalnych problemów i lokalnych wyzwań. Wie, jak powinna wyglądać lokalna strategia inwestycyjna i jak powinny być przeznaczane grunty!
Plany ogólne – blokowanie inwestycji i likwidacja polskiego rolnictwa!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 16, 2026
Poseł @ryszard_wilk: Samorząd – jak sama nazwa mówi – powinien rządzić się sam. A dlaczego? Ano dlatego, że jest najbliżej lokalnych problemów i lokalnych wyzwań. Wie, jak powinna wyglądać lokalna strategia… pic.twitter.com/pLtVfHdzcc
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji
Wniosek o ODWOŁANIE Dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi pana Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego trafił na biurko Joanny Skrzydlewskiej, Marszałek Województwa Łódzkiego, oraz do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego!
Obiecałam Łodzianom, że nie odpuszczę. Dotrzymuję słowa.
To nie tylko wywieszenie flagi Izraela na budynku Teatru Wielkiego w Łodzi. To także skierowane do mnie przez pana dyrektora komentarze (dziękuję za to “wyróźnienie”!), które zamiast być wyjaśnieniem i przeprosinami, były… próbą obrony decyzji
Pełna treść wniosku poniżej.


Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wszyscy ci ludzie zarabiają wielokrotnie więcej niż prezydent, premier, ministrowie… Bardziej opłaca się zarządzać jedną spółką miejską niż całym państwem. https://t.co/TkcdKpYFZc
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) April 16, 2026
Nigdy dość podkreślania tej kontrintuicyjnej prawdy, że w Polsce większe rozdrapywanie / rozrzucanie / rozkradanie pieniędzy jest na poziomie idealizowanych nadmiernie samorządów, niż rządu. To ma konkretne przyczyny:
1. Mniej uwagi mediów centralnych i słabość mediów lokalnych
2. Słabsza rywalizacja polityczna i większe rozprężenie kadrowe
3. Układy łatwiej się krystalizują i stabilizują lokalnie, niż w bardzo silnie konkurencyjnej kadrowo Warszawie
4. Służby i instytucje kontrolne nie mają czasu na samorządy bo jest ich zwyczajnie za dużo (tysiące!)
5. W różnych konkretnych sytuacjach mniejszy poziom regulacji prawnych niż w rządzie
6. Wniesiona przez UE do samorządów mania „szybkiego wydawania funduszy”, będącą zaprzeczeniem cnót oszczędności i gospodarności
Nigdy dość podkreślania tej kontrintuicyjnej prawdy, że w Polsce większe rozdrapywanie / rozrzucanie / rozkradanie pieniędzy jest na poziomie idealizowanych nadmiernie samorządów, niż rządu. To ma konkretne przyczyny:
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 16, 2026
1. Mniej uwagi mediów centralnych i słabość mediów lokalnych… https://t.co/zRTS3JIiUI
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Spotkałem się z prezydentem Karolem Nawrockim, by omówić doświadczenia i informacje z ostatnich spotkań i konferencji międzynarodowych, a także pomówić o zbliżających się ważnych wydarzeniach międzynarodowych, takich jak Szczyt Trójmorza w Dubrowniku, Szczyt NATO w Ankarze oraz Szczyt G20 w Miami.
Porozmawialiśmy także o konfliktach wewnętrznych i napiętych relacjach z rządem, a także przekazałem prezydentowi ostrzeżenia ws. najgorszych ustaw wychodzących z Sejmu, które zasługują wyłącznie na zawetowanie.
Rozmawialiśmy też o idei resetu konstytucyjnego, która jest jedynym zgodnym z Konstytucją sposobem zamknięcia sporu o praworządność.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Sejmie odbyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. wsparcia i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, w czasie którego debatowano na temat rozszerzenia przez rząd Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu o obowiązek rejestracji transportu odzieży i obuwia. Głos na konferencji prasowej zabrali posłowie Bartłomiej Pejo, Krzysztof Mulawa i Ryszard Wilk. Wypowiedzieli się także przedstawiciele poszkodowanej branży.
Bartłomiej Pejo ocenił, że SENT zamiast służyć do walki z szarą strefą, doprowadza do „zarzynania” polskich przedsiębiorców, szczególnie jednoosobowych działalności gospodarczych. Pejo wykazał absurd proponowanych przez rząd rozwiązań. Podkreślił, że rządzący nie przeprowadzili realnych konsultacji z branżą.
Poseł Pejo zaznaczył, że SENT nie powinien obowiązywać małych i średnich przedsiębiorców.
Poseł Krzysztof Mulawa podkreślił, że „rząd nie słuchał przedsiębiorców, nie wsłuchiwał się w merytoryczne argumenty”. Wezwał rząd do zracjonalizowania metod walki z nieuczciwym przewozem, które uderzają obecnie w drobnych przedsiębiorców.
Przedsiębiorca Michał Lesiak przyznał: „Obiecali nam deregulację, tymczasem mamy coraz bardziej zacieśnioną regulację – coraz więcej papierkowej roboty, coraz więcej biurokracji cyfrowej”. Podkreślił, że przedsiębiorcy są otwarci na rozmowę i zaznaczył, że małym przedsiębiorcom także zależy na walce z szarą strefą.
Poseł Ryszard Wilk porównał działania rządu do strzelania armatą do muchy. Podkreślił, że SENT został zaprojektowany do walki z mafiami paliwowymi, a jest używany przeciwko drobnym przedsiębiorcom. „Rozporządzenie w obecnym kształcie nie może dalej obowiązywać. Ono dobija drobny handel. Są masowe kontrole, są bardzo wysokie mandaty, jest paraliż, który spadł na całą branżę” – mówił.
Konfederacja wzywa rząd do zrewidowania systemu SENT, który uderza w mikro, małych i średnich przedsiębiorców, którzy odpowiadają wspólnie za połowę polskiego PKB.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Dziś Włodzimierz Czarzasty grzmi o „ruskich onucach”, a jeszcze kilka lat temu składał wieńce ramię w ramię z przedstawicielami Rosji, uwaga: już po aneksji Krymu. Towarzyszył mu m.in. Marcin Kulasek (obecny Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego w rządzie Tuska).
Gdy ta sprawa wraca z ust Anny Marii Żukowskiej pada rozbrajające: „taka była linia partii”.
Hipokryzja w czystej postaci? 🤯
— Tomasz Loewnau (@loewnau_tomasz) April 15, 2026
Dziś Włodzimierz Czarzasty grzmi o „ruskich onucach”, a jeszcze kilka lat temu składał wieńce ramię w ramię z przedstawicielami Rosji, uwaga: już po aneksji Krymu. Towarzyszył mu https://t.co/SWuBYc4M3J. Marcin Kulasek (obecny Minister Nauki i… pic.twitter.com/9rG7skD25p
Dziś narracja zmieniła się o 180 stopni i Czarzasty udaje przyjciela Ukrainy. Na szczęście zdjęcia i nagrania w Internecie nie giną.
Lewica na czele z Czarzastym nie ma ani krzty prawa do pouczania kogokolwiek w temacie moralności!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
“Forum dronowe” w Gdyni pokazało dobitnie, że Polska stoi dziś na rozdrożu między ogromnym potencjałem technologicznym a realnymi barierami systemowym.
Podsumowanie i wnioski z konferencji, podczas której spotkały się trzy światy: wojsko, nauka oraz przemysł.👇
Z jednej strony mamy dynamicznie rozwijający się rynek komercyjny, z drugiej strony jeszcze dynamiczniejszy sektor wojskowy z zaawansowanymi systemami, bezzałogowymi platformami bojowymi i koncepcjami wielodomenowymi (ląd–morze–powietrze–kosmos-cyberprzestrzeń). W tym wszystkim niestety brakuje spójnej, jednoznacznej strategii państwa, która jasno określałaby kierunek rozwoju i oczekiwania wobec przemysłu. Firmy mają kompetencje, ale często nie wiedzą, w jaką stronę powinny inwestować, bo rząd nie komunikuje im w jakim kierunku mają podążać.
Oczywiście kluczową barierą pozostaje prawo. Ograniczenia wynikające z regulacji krajowych i unijnych, niedostosowana ustawa np. o prawie lotniczym oraz sztywne ramy zamówień publicznych (takie same dla wojska jak dla sektora cywilnego) skutecznie spowalniają rozwój i wdrożenia. To system, który nie nadąża za tempem zmian technologicznych. Obecnie realizując zamówienia, czy chcąc ruszyć z produkcją, należy przebijać się przez betonozę, przez przeregulowane prawo i mnóstwo barier administracyjnych. Powinniśmy skrócić drogę dla polskich firm dążących do uzyskania wiarygodności dla zamówień wojskowych. Dodatkowo należałoby ujednolicić wnioski składane w ministerstwach. Obecnie każde ministerstwo ma wzory dokumentów dostosowane pod siebie.
Podczas dyskusji panelowych poświęcono również wiele uwagi infrastrukturze krytycznej. Obecnie w Polsce w praktyce możemy się „chronić”, ale niestety nie możemy „bronić”. Brakuje odpowiednich uprawnień dla operatorów infrastruktury krytycznej i integracji między wykrywaniem a obroną przeciwdronową. Operatorzy infrastruktury krytycznej powinni zostać zabezpieczeni realnymi zdolnościami obronnymi. To szczególnie istotne w kontekście współczesnych zagrożeń. Ataki coraz częściej mogą pochodzić z wewnątrz, z terytorium Polski, a nie z zewnątrz, co dobitnie pokazali Ukraińcy w trakcie operacji “pajęczyna”, czy Izrael w Iranie. Na terenie naszego państwa znajdują się ludzie służący innym wywiadom, którzy mogą zostać wykorzystani do przeprowadzenia ataków na infrastrukturę krytyczną i w kilkanaście minut mogliby zdestabilizować nasz kraj.
Musimy pamiętać, że odbudowa infrastruktury krytycznej jest kosztowna i często długotrwała. Każdy atak może spowodować długotrwałe negatywne konsekwencje. Jako państwo też powinniśmy być przygotowani na taki scenariusz tzn. musimy posiadać zdolności do sprawnej odbudowy lub substytuty, które pozwoliłyby ograniczyć ryzyko destabilizacji kraju.
Potrzebujemy także budowy suwerenności produkcyjnej, bez której długoterminowe bezpieczeństwo nie będzie możliwe. Musimy wreszcie odważnie stawiać na polskie przedsiębiorstwa. Mamy w Polsce spółki, które są gotowe realizować wiele zamówień i w ich kierunku powinni zwrócić się politycy. Co więcej, mamy spółki, które dostarczają swoje systemy na Ukrainę, czy na Bliski Wschód, więc rozmawiamy o rozwiązaniach sprawdzonych w boju, a to ma ogromne znaczenie. Korzystanie z zagranicznych rozwiązań jest wyłącznie rozwiązaniem krótkoterminowym, trwale nie polepszy to naszych zdolności militarnych. Musimy wreszcie zacząć stawiać na suwerenność produkcyjną, musimy zacząć korzystać z potencjału, który mamy w naszym kraju!
✅ Dzisiejsze "Forum dronowe" w Gdyni pokazało dobitnie, że Polska stoi dziś na rozdrożu między ogromnym potencjałem technologicznym a realnymi barierami systemowymi ⚠️
— Piotr Skelnik (@SkelnikPiotr) April 15, 2026
👉 Poniżej podsumowanie i wnioski z konferencji, podczas której spotkały się trzy światy: wojsko, nauka oraz… pic.twitter.com/VDsYDJHAQq
Wnioski są jednoznaczne:
– musimy ostatecznie zerwać z betonozą prawną i ograniczeniami administracyjnymi dla zamówień wojskowych. Droga dla polskich firm dążących do uzyskania wiarygodności musi być znacznie krótsza,
– potrzebujemy spójnej, jednoznacznej strategii państwa, która jasno określałaby kierunek rozwoju i oczekiwania wobec przemysłu,
– potrzebujemy spójnego i kompatybilnego, krajowego systemu antydronowego chroniącego infrastrukturę krytyczną, zarówno wojskową, jak i cywilną. Nie może być tak, że każdy operator infrastruktury krytycznej będzie próbował stworzyć coś pod siebie, “na własną rękę”, system musi być ze sobą zintegrowany i skuteczny w neutralizowaniu wrogich obiektów,
– skuteczna obrona wymaga sieciowego podejścia: potrzebujemy integracji wielu sensorów, rozproszonych systemów neutralizacji i wyszkolonych kadr,
– same metody zakłócania sygnału nie wystarczą, do zwalczania dronów wojskowych potrzebne są rozwiązania kinetyczne np. systemy artyleryjskie 30 mm, a tych niestety przy znacznej większości obiektów uznawanych za infrastrukturę krytyczną po prostu nie ma,
– kluczowe jest budowanie suwerenności technologicznej. Sprzęt z zagranicy jest zawsze tylko rozwiązaniem przejściowym, nie buduje trwałych zdolności militarnych.
Podsumowując: wiemy już, gdzie jesteśmy i jakie mamy możliwości. Teraz największym wyzwaniem jest stworzenie warunków: prawnych, strategicznych i operacyjnych, które pozwolą ten potencjał w pełni wykorzystać i zadbać o nasze bezpieczeństwo.
Na koniec chciałbym bardzo podziękować organizatorom za to wydarzenie. To ważne, aby łączyć środowiska militarne, naukowe, przemysł i polityków. Najwyższy czas zabrać się za systemy dronowe na poważnie
Cz. 2/2
— Piotr Skelnik (@SkelnikPiotr) April 15, 2026
Wnioski są jednoznaczne:
– musimy ostatecznie zerwać z betonozą prawną i ograniczeniami administracyjnymi dla zamówień wojskowych. Droga dla polskich firm dążących do uzyskania wiarygodności musi być znacznie krótsza,
– potrzebujemy spójnej, jednoznacznej strategii… https://t.co/K0D46LlNfJ
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Główny stalinowski prokurator podczas pokazowych procesów politycznych w latach 30’ mawiał: „Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf”. Czarzasty chciał kontynuować tradycję, z której wyrósł, ale nie wyszło:
Art. 137 par. 2 mówi: kto znieważa lub usuwa flagę lub inny znak państwa obcego, WYSTAWIONE PUBLICZNIE PRZEZ PRZEDSTAWICIELSTWO TEGO PAŃSTWA LUB NA ZARZĄDZENIE POLSKIEGO ORGANU WŁADZY.
To nie była flaga Izraela (tylko projekt nowej), ale gdyby nawet była, nie była wystawiona ani przez Izrael, ani na zarządzenie polskiego organu władzy.
Z kolei art. 256 par. 2 z zawiadomienia dotyczy posiadania symboli UŻYTYCH DO PROPAGOWANIA faszyzmu lub NAWOŁYWANIA DO NIENAWIŚCI wobec grupy etnicznej lub wyznaniowej.
Ja nie propagowałem nazizmu, tylko go potępiałem. Nie nawoływałem do nienawiści, tylko do zaprzestania praktyk ludobójczych. Marszałek Sejmu tym doniesieniem całkowicie się kompromituje, udając mam nadzieję tylko idiotę, by pokłonić się swoim prawdziwym mocodawcom.
A tak między nami… on sam swoją osobą propaguje niedozwolony symbol – mianowicie symbol komunizmu.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Napisałbym, że jest Pan zdrajcą, ale zachowam się kulturalnie. Zatem… z całym szacunkiem – przypominam, że jest Pan polskim europosłem, wybranym głosami POLAKÓW, a nie rzecznikiem cudzych interesów.

RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Od 1 maja wchodzi w życie umowa z Mercosur. Komisja Europejska odmawia prawa do ratyfikowania umowy już nie tylko państwom członkowskim, ale nawet… Parlamentowi Europejskiemu. Unijna oligarchia wyemancypowała się już nawet od pozorów demokratycznej kontroli.
A tymczasem rząd Donalda Tuska posłusznie pomaga Ursuli von der Leyen, pozorując sprzeciw wobec umowy z Mercosur i nie składając skargi do TSUE.
Przypomnijmy fakty: jedyne, co zostało złożone, to zainspirowany przez europosłów koalicji wniosek Parlamentu Europejskiego o zbadanie zgodności umowy z traktatami. Rząd nie skorzystał natomiast z przysługującej Polsce jako państwu członkowskiemu możliwości złożenia skargi do TSUE, co byłoby dużo mocniejszym narzędziem i mogłoby doprowadzić do wstrzymania wejścia w życie umowy.
Od 1 maja wchodzi w życie umowa z Mercosur. Komisja Europejska odmawia prawa do ratyfikowania umowy już nie tylko państwom członkowskim, ale nawet… Parlamentowi Europejskiemu. Unijna oligarchia wyemancypowała się już nawet od pozorów demokratycznej kontroli.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 15, 2026
A tymczasem rząd… https://t.co/vnR4T5XG6b
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak
Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak. 👇🏻 pic.twitter.com/U39xIYrp08
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) April 14, 2026
Na wystąpienie w Sejmie posła Konrada Berkowicza zareagował ambasador Stanów Zjednoczonych, który podając dalej tłita Sławomira Mentzena w swoim kuriozalnym wystąpieniu pisał “my Żydzi” “wiemy, jak walczyć i pokonywać naszych wrogów!!!”
Ze strony Sławomira Mentzena padło krótkie pytanie w języku angielskim: Are you threatening me?
Are you threatening me?
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) April 14, 2026
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
A ja potępiam Wasze ludobójstwo w całej Palestynie. Potępiamy to, co robicie w Gazie, Libanie i w Iranie. Potępiam Waszą zbrojną napaść, głodzenie, pacyfikowanie ludności i wypalanie fosforem niewinnych dzieci. Nie różnicie się w tym od III Rzeszy. Uważam Was za nazistów.
We condemn in the strongest terms today’s antisemitic horror in the Polish Parliament by MP Berkowicz.
— Ambasada Izraela (@IsraelinPoland) April 14, 2026
On Israel’s official Holocaust Remembrance Day, a Polish MP desecrated the Israeli flag and compared the Jewish symbol and the Jewish state to the Nazis, instead of showing…
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
– Przemysław Czarnek, kandydat PiSu na premiera, ślubuje uroczyście, że jak tylko przejmie władzę to on od razu zlikwiduje KSeF dla małych i średnich przedsiębiorców, bo to jest bandytyzm. bandytyzm – podkreśla Czarnek. Jak można było KSeF wprowadzić? To jest taki bandytyzm, to jest takie gnębienie polskich przedsiębiorców. Jedyna nadzieja dla polskiego biznesu, że wreszcie władzę przejmie PiS i wreszcie ten strasznie zły KSeF. który jest bandytyzmem, zlikwiduje.
Tylko problem jest taki i myślę, że Przemysław Czarnek doskonale o tym wie, więc świadomie robi z ludzi debili – jak to pisowoec – że to PIS wprowadził obowiązkowy KSeF!
To Prawo i Sprawiedliwość, to rząd Mateusza Morawieckiego wymyślili KSeF (…) i wychodził go w Unii Europejskiej. (…) Sam Przemysław Czarnek głosował za tym bandytyzmem i teraz ślubuje, że on będzie likwidował coś co sam wprowadzał.
Mentzen wyjaśnia Czarnka odnośnie jego hipokryzji w temacie KSeF:
— Filip Zator (@zaypod138) April 13, 2026
"problem jest taki i myślę, że P. Czarnek doskonale o tym wie, więc świadomie robi z ludzi DEBILI, że to PIS wprowadził obowiązkowy KSeF!" 😂
Kto by pomyślał, dlaczego Czarnek chce zniszczyć ten projekt… pic.twitter.com/UPX8dbSPsQ
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
To powinno być nagłówkiem w wiadomościach WSZĘDZIE.
Były szef toksykologii w Pfizerze w Europie właśnie ujawnił coś, co wielu „teoretyków spiskowych” podejrzewało.
Szacuje, że od 20 000 do 60 000 osób w Niemczech zmarło z powodu szczepionki na Covid.
To zostało powiedziane na posiedzeniu parlamentarnej komisji śledczej w Niemczech.
Więc dlaczego ta ogromna wiadomość nie jest relacjonowana wszędzie?
Czy mainstreamowe media, które otrzymały miliony w finansowaniu od Billa Gatesa, celowo to ukrywają…
To powinno być nagłówkiem w wiadomościach WSZĘDZIE.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 13, 2026
Były szef toksykologii w Pfizerze w Europie właśnie ujawnił coś, co wielu „teoretyków spiskowych” podejrzewało.
Szacuje, że od 20 000 do 60 000 osób w Niemczech zmarło z powodu szczepionki na c*vid.
To zostało powiedziane na… pic.twitter.com/TX0ivp2rBi
[Dubbing ENG z Niemieckiego]
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tak wygląda w praktyce „odbudowa Ukrainy”, w której polskie firmy miały zarabiać miliardy.
Firma Control Process:
✔️ wygrała 7 arbitraży z miastem Lwów
✔️ zrealizowała prawie cały projekt
❌ nie dostała pieniędzy
❌ zerwano kontrakt
❌ zabrano gwarancję bankową
🇵🇱 Polska firma wyrzucona z inwestycji we Lwowie po wykonaniu 95% prac za 35 mln euro.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 13, 2026
Tak wygląda w praktyce „odbudowa Ukrainy”, w której polskie firmy miały zarabiać miliardy.
Firma Control Process:
✔️ wygrała 7 arbitraży z miastem Lwów
✔️ zrealizowała prawie cały projekt
❌… pic.twitter.com/2MhqFSXMw3
Ukraińskie organy antykorupcyjne potwierdziły manipulacje dokumentacją przez władze miasta.
A reakcja polskiego rządu?
Wiceminister Arkadiusz Myrcha mówi, że „każda polska firma może liczyć na pomoc państwa”… tylko najwyraźniej nie ta.
Może sprawą zajmie się wreszcie Paweł Kowal, który odpowiada za relacje z Ukrainą?
Polskie firmy tracą miliony.
Polskie państwo milczy.
I to ma być partnerstwo? 🤡
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Astrologowie ogłaszają miesiąc śmieciarzy. Populacja gromadzonych w mieszkaniu worów, zwiększa się…
Rząd, widząc ogromne niezadowolenie Polaków z systemu kaucyjnego, zamiast go zwinąć, to go rozwija- tym razem na kartoniki…
Astrologowie ogłaszają miesiąc śmieciarzy.
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) April 13, 2026
Populacja gromadzonych w mieszkaniu worów, zwiększa się… 😵
Rząd, widząc ogromne niezadowolenie Polaków z systemu kaucyjnego, zamiast go zwinąć, to go rozwija- tym razem na kartoniki…
Przypomnijmy:
System kaucyjny miał być… pic.twitter.com/TGH0YgxvPB
Przypomnijmy:
System kaucyjny miał być ekologiczny, a może mocno uderzyć po kieszeni zwykłych ludzi.
1️⃣ Realnie podnosi ceny w sklepach, bo płacisz kaucję z góry, a nie każdy ją odzyska, część opakowań trafia do kosza albo po prostu się zapomina.
2️⃣ Są poważne obawy, że wzrosną opłaty za śmieci, bo z systemu gminnego znikną najbardziej wartościowe odpady jak PET i aluminium, które dziś pomagają obniżać koszty.
3️⃣ To zwyczajnie niewygodne, trzeba trzymać butelki w domu, nie zgniatać ich, nosić z powrotem do sklepu i często stać w kolejce do automatu.
4️⃣ System nie będzie równy dla wszystkich, w małych miejscowościach dostęp do punktów zwrotu może być ograniczony, a automaty często odrzucają opakowania.
5️⃣ Zamrażasz własne pieniądze, przy większych zakupach robi się z tego zauważalna kwota, którą odzyskasz dopiero po czasie albo wcale.
6️⃣ Część zwrotów będzie w formie voucherów, czyli pieniędzy, które i tak musisz wydać w sklepie.
7️⃣ Skorzystają głównie duże sieci handlowe, a małe sklepy mogą na tym stracić.
Ekologia jest ważna, ale nie może polegać na tym, że obywatel płaci więcej, ma więcej obowiązków i jeszcze musi się dopasować do niewygodnego systemu.
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rząd Donalda Tuska głośno krzyczy o nacisku na “local content”, a jednocześnie nie jest w stanie złożyć prostego zamówienia na produkcję karabinków w czołowej polskiej fabryce.
Związki zawodowe w radomskiej Fabryce Broni Łucznik alarmują, że przedłużający się brak zamówień rządowych może wkrótce doprowadzić do “zwijania” fabryki – zwalniania wysoko wykwalifikowanych pracowników i zmniejszania zdolności produkcyjnych. Łucznik to producent między innymi powszechnie znanych już karabinków Grot.
Rząd Donalda Tuska głośno krzyczy o nacisku na "local content", a jednocześnie nie jest w stanie złożyć prostego zamówienia na produkcję karabinków w czołowej polskiej fabryce.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 13, 2026
Związki zawodowe w radomskiej Fabryce Broni Łucznik alarmują, że przedłużający się brak zamówień… pic.twitter.com/KkFCqxVJMp
Dosypywanie do obronności kolejnych dziesiątek i setek miliardów, choć potrzebne i wskazane, nie zastąpi zdolności do opracowywania i realizowania sensownej strategii przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Kiedy w rządzie nie ma długofalowego planu na rozbudowę i podtrzymywanie działania polskiego przemysłu zbrojeniowego, to kolejne miliardy będą marnowane, a potencjał naszego państwa będzie dalej bezsensownie tracony.
Trzeba wreszcie przełamać biurokratyczną bezwładność i zadbać o stabilne, wieloletnie kontrakty dla polskich fabryk.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Taras Barszczowski – ukraiński biznesmen z majątkiem wycenianym na 100 milionów dolarów, poszukiwany przez polską prokuraturę listem gończym za oszustwa i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – pozwał radcę prawnego Lecha Obarę, który broni interesu polskich oszukanych rolników!
Pozew złożyła spółka Ancile Ltd. zarejestrowana na Kajmanach, rzekomo niezwiązana z oligarchą. Żąda 50 tysięcy złotych odszkodowania i oficjalnych przeprosin za wypowiedzi, w których Obara bronił kilkudziesięciu polskich rolników oszukanych przez TB Fruit na ponad 200 milionów złotych.
Ukraiński oligarcha ścigany listem gończym pozywa polskiego prawnika, który bronił okradzionych rolników!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 13, 2026
Taras Barszczowski – ukraiński biznesmen z majątkiem wycenianym na 100 milionów dolarów, poszukiwany przez polską prokuraturę listem gończym za oszustwa i kierowanie… pic.twitter.com/gClh1h8HRg
Łączny dług grupy Barszczowskiego wobec polskich rolników, przedsiębiorców i instytucji publicznych przekracza 300 milionów złotych. Cargill wygrał z nim przed londyńskim sądem arbitrażowym – zasądzone odszkodowanie: ponad 100 milionów dolarów. Barszczowski nie zapłacił.
To próba zastraszenia polskiego prawnika. To działanie prawne mające uciszyć osobę nagłaśniającą aferę, a nie obronić dobre imię.
Kiedy mówiliśmy, że polityka polsko-ukraińska powinna być transakcyjna, kiedy mówiliśmy, że za pomoc dla Ukrainy powinniśmy coś uzyskać to chodziło o zabezpieczenie naszych interesów przed takimi oligarchami jak Barszczowski. Tymczasem człowiek ten jest pod kuratelą otoczenia Zełeńskiego i śmieje się nam w twarz!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj