Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że Polska ma być drugim krajem na świecie, w którym szczepienia przeciw HPV mają być obowiązkowe. Jedną ze szczepionek w programie HPV będzie Gardasil 9. Ministerstwo Zdrowia (a także instytucje naukowe zajmujące się szczepieniami, takie jak PZH) wskazuje, że w badaniach nad bezpieczeństwem i skutecznością szczepionki Gardasil 9 brało udział ponad 15 tysięcy osób. Postanowiłem kilka tygodni temu skierować (jako poseł) pismo do Europejskiej Agencji Medycznej (EMA). Nie jestem przeciwnikiem szczepień, jednak jeśli resort zdecydował się na przymusowe szczepienie polskiej młodzieży, chciałem bliżej przyjrzeć się badaniom. W Polsce wszystko jest okryte mgłą tajemnicy.
Właśnie OTRZYMAŁEM ODPOWIEDŹ Z EMA I MAM POWAŻNY PROBLEM Z TYM, JAK KOMUNIKUJE SIĘ DANE O SZCZEPIENIACH HPV. Uzyskałem informacje, które pokazują jedno: przekaz publiczny jest niepełny i w wielu miejscach wprowadzający w błąd.
Otóż w badaniach nad Gerdasil 9 rzeczywiście wzięło udział ponad 15 tysięcy osób, a konkretnie 15776, jednak ta liczba określa JEDYNIE liczbę osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki (a cykl szczepienia to przecież kilka szczepień!). Co więcej, EMA potwierdza, że wiele z osób zaszczepionych jeden raz na początku badań NIE ukończyło ostatecznie całego badania.
❌ Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że Polska ma być drugim krajem na świecie, w którym szczepienia przeciw HPV mają być obowiązkowe. Jedną ze szczepionek w programie HPV będzie Gardasil 9. Ministerstwo Zdrowia (a także instytucje naukowe zajmujące się szczepieniami, takie jak… pic.twitter.com/Xka5CKcjgu
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) April 20, 2026
Ale to nie koniec niespodzianek – w łącznie 7 badaniach nad Gardasil 9, kluczowym badaniem (dot. analizy bezpieczeństwa) było badanie V503-001, w którym wzięła zdecydowana liczba badanych – bowiem aż 14185 osób. I teraz uwaga – z danych wynika, że w momencie wprowadzenia szczepionki do obrotu w EU, badania ukończyło tylko 1701 osób (12% uczestniczących w badaniu)!!! Co więcej – 1991 osób (14%) wypadło z badania. Co to oznacza? Że decyzja o dopuszczeniu szczepionki do obrotu była podejmowana, gdy przytłaczająca większość uczestników nie zakończyła jeszcze całościowych badań, część osób została wykluczona lub sama się wycofała, a dane analizowano na określony moment (tzw. cut-off), a nie po zakończeniu całego badania.
Zatem prawdziwy przekaz w zakresie szczepień przeciw HPV, które już za niedługo będą obowiązkowe w Polsce, powinien brzmieć: 15776 osób otrzymało jedynie co najmniej jedną dawkę (a nie wszystkie dawki), nie wszyscy ukończyli badania, nie wszyscy trafili do końcowych analiz skuteczności, a część uczestników wypadła w trakcie badań. W momencie dopuszczenia szczepionki do obrotu główne badania wciąż trwały, a na dzień dopuszczenia szczepionki do obrotu badania ukończyło nie ponad 15 tysięcy osób, ale… 1701. Obywatele mają prawo do pełnej informacji – nie tylko do wygodnych skrótów. Apeluję do Pani minister zdrowia, żeby skończyć z dotychczasową praktyką i nie tworzyć mylącego Polaków przekazu.
Szczepienia powinny być dobrowolne, a każdy człowiek powinien podejmować decyzję w oparciu o dane – publikowane w jasny sposób. Tymczasem informacje podawane przez ministerstwo (i podległe jemu jednostki) są niepełne i w wielu miejscach mogą wprowadzająć w błąd.
Nie chodzi o to, że nie należy się szczepić, ale zamiast przymusu i kar, państwo polskie powinno jasno prezentować dane, które powinny być publicznie publikowane, a nie pozamykane szczelnie w szufladach instytucji zinfiltrowanych przez firmy farmaceutyczne.
Wasyl Bodnar powiedział wprost: Szuchewycz nie jest zbrodniarzem. Mimo że jego bandy mordowały Polaków w najbardziej okrutny sposób.
Dziesiątki tysięcy zamordowanych cywilów. Dzieci przybijane do drzew, mężczyźni rozrywani końmi. Kobiety nabijane na pal. Płonące kościoły. Bodnar nie znajduje winy w architekcie tego ludobójstwa, choć przyznaje, że to jego podkomendni dokonywali rzezi.
Tak o Szuchewyczu mówił Bodnar w rozmowie z Wirtualną Polską: “Nie uważam go za zbrodniarza, bez względu na to, że jego oddziały dokonywały zbrodni.”
Ambasador Ukrainy rozpowiada kłamstwo wołyńskie!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 20, 2026
Wasyl Bodnar powiedział wprost: Szuchewycz nie jest zbrodniarzem. Mimo że jego bandy mordowały Polaków w najbardziej okrutny sposób.
Dziesiątki tysięcy zamordowanych cywilów. Dzieci przybijane do drzew, mężczyźni rozrywani końmi.… pic.twitter.com/89Y3k2Cxhi
Tym samym tokiem rozumowania można uniewinnić każdego, ze Stalinem i Hitlerem na czele.
Szuchewycz był oficerem batalionu Nachtigall, współpracował z Niemcami, uczestniczył w pacyfikacjach wiosek na Białorusi, a następnie jako głównodowodzący UPA koordynował systematyczne mordowanie polskiej ludności cywilnej.
Polska dyplomacja powinna zareagować natychmiast i stanowczo. Ambasador państwa, któremu Polska udziela wielomiliardowej pomocy, którego obywateli przyjęła w milionach, stoi na polskiej ziemi i mówi, że organizator ludobójstwa Polaków nie jest zbrodniarzem.
Jeśli rząd Tuska to przemilczy – będzie to hańba, nie tylko dla niego, ale przede wszystkim dla nas.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji Witold Tumanowicz w Polsat News, w progranmie Śniodaniu Rymanowskiego puszcza nagranie z kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego, który mówi jasno: „Żadnych regulacji. Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują.”
No to jak jest naprawdę? Czy pan prezydent Trzaskowski kłamał w kampanii? Dziś zawetowałby dokładnie te same ustawy, co prezydent Karol Nawrocki!
Poseł @WTumanowicz w @PolsatNewsPL puszcza nagranie z kampanii prezydenckiej @trzaskowski_, który mówi jasno:
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 19, 2026
„Żadnych regulacji. Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują.”
No to jak jest naprawdę?
Czy pan prezydent Trzaskowski kłamał w kampanii?
Dziś… pic.twitter.com/GlEpdk1K0n
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Brawo Witold Tumanowicz, Anna Bryłka i Patryk Marjan.
Oczywiście, szczególne uznanie nie poddania się presji, w konktekście okrutnego ludobójstwa, które ma miejsce, a niektórzy udają, że nic się nie dzieje, albo to “regionalna polityka Izraela”.
PS. Zauważyliście, że z roku na rok te żonkile coraz większe?
Nasi przedstawiciele w dzisiejszych programach odpuścili sobie przypinanie żółtych kwiatków.
— Krystian Pacholik (@Pacholik_K) April 19, 2026
Brawo @WTumanowicz, @annabrylka i @PatrykMarjan 👏
Oczywiście, szczególne uznanie nie poddania się presji, w konktekście okrutnego ludobójstwa, które ma miejsce, a niektórzy udają, że… pic.twitter.com/x78ZewCva3
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tak wygląda podmiana populacji i robienie sobie jaj z bezpieczeństwa całej Unii Europejskiej.
800 tysięcy nielegalnych imigrantów zalegalizował za jednym zamachem lewicowy rząd Hiszpanii
Dlatego uważam, że Hiszpania natychmiast powinna zostać wyłączona ze strefy Schengen dopóki nie zmieni swojej destrukcyjnej polityki – i niech się tam kiszą ze swoimi imigrantami!
Oni zwariowali 🤯 800 tysięcy nielegalnych imigrantów zalegalizował za jednym zamachem lewicowy rząd Hiszpanii❗ Tak wygląda podmiana populacji i robienie sobie jaj z bezpieczeństwa całej UE❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 19, 2026
👉 Dlatego uważam, że Hiszpania natychmiast powinna zostać wyłączona ze strefy… pic.twitter.com/b7yvAlYiaX
Pierwotnie mówiło się, że dojdzie do legalizacji pół miliona nielegalnych imigrantów, ale okazuje się, że będzie to 800 tysięcy i to nie koniec! Dekret podpisał odklejony socjalistyczno-komunistyczny premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, a hiszpańska europoseł Irene Montero (ta, która krzyczała, że celem lewicy jest podmiana populacji i nadawanie obywatelstwa masom imigrantów, by głosowali na lewicę) potwierdza, że chodzi o 800 tysięcy imigrantów i dodaje: “Teraz trzeba ciężko pracować, by legalizacja dotarła do wszystkich na świecie”.
A podkreślmy, że przecież na terenie Unii Europejskiej obowiązuje prawo do łączenia rodzin, co oznacza, że liczba nielegalnych cudzoziemców z Afryki, którzy przedostaną się do Europy przez Hiszpanię, będzie znacznie większa!
Jak można przyzwalać na to, by lewicowi fanatycy polityki multikulti zagrażali bezpieczeństwu UE?! Gdyby ktokolwiek z tych unijnych pseudoelit miał choć minimum rozumu i dobrej woli, to interwencja i zagrożenie wyrzuceniem ze strefy Schengen pojawiłoby się od razu. Niestety mamy do czynienia z domem wariatów, gdzie dominuje lewicowa obsesja destrukcji własnej cywilizacji i tożsamości.
Dlatego w Hiszpanii trzymam kciuki za prawicową partię VOX, z którą mam przyjemność być w jednej grupie europarlamentarnej Patrioci, by udało im się odwrócić to pro-imigranckie szaleństwo w swoim kraju. Nielegalnych imigrantów trzeba DEPORTOWAĆ, a nie ich legalizować! A my zróbmy wszystko co w naszej mocy, by Polska NIGDY nie może iść drogą lewicowych świrów. Polacy muszą żyć w bezpiecznym państwie!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Za chwilę skończy się mit „braku rąk do pracy”, a więc też ta absurdalna wymówka dla masowej imigracji.
Pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i już dziś zaczyna być tańszy niż pracownik na minimalnej krajowej (ok. 60 tys. zł rocznie).
To nie jest science fiction, tylko nadchodząca rzeczywistość.
Za chwilę skończy się mit „braku rąk do pracy”, a więc też ta absurdalna wymówka dla masowej imigracji.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 18, 2026
Pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i już dziś zaczyna być tańszy niż pracownik na minimalnej krajowej (ok. 60 tys. zł rocznie).
To nie jest science fiction, tylko… pic.twitter.com/9vX2MMGcii
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Projekt UC100 wprowadza tzw. Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta (ROP) – czyli system, w którym firmy wprowadzające opakowania na rynek mają finansować ich zbiórkę i recykling. Problem w tym, że zamiast rynkowego modelu opartego na konkurencji, rząd proponuje centralizację i faktyczny monopol państwowy.
Efekt? Około 140 tys. firm zostanie objętych systemem, który wygeneruje nawet 5 mld zł nowych obciążeń rocznie. Koszty dla przedsiębiorstw mogą wzrosnąć nawet 5–7 razy – i jak zawsze, zostaną przerzucone na konsumentów. Najbardziej odczujemy to w cenach żywności i produktów codziennego użytku.
UC100 (ROZSZERZONA ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRODUCENTA) TO CIOS W POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW I KONSUMENTÓW
— Michał Połuboczek (@MPoluboczek) April 18, 2026
Projekt UC100 wprowadza tzw. Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta (ROP) – czyli system, w którym firmy wprowadzające opakowania na rynek mają finansować ich zbiórkę i recykling.… pic.twitter.com/U3BnhsRfjG
Projekt likwiduje działający od 25 lat rynek organizacji odzysku i zastępuje go jednym państwowym operatorem – NFOŚiGW. Brak konkurencji to brak kontroli kosztów, brak efektywności i rosnąca biurokracja.
Najmocniej ucierpią małe i średnie firmy – nowe quasi-podatki, wyższe koszty działalności i ryzyko wypychania z rynku przez duże podmioty. Jednocześnie system nie daje realnych bodźców do poprawy recyklingu – producent płaci, ale traci wpływ na proces.
Doświadczenia krajów takich jak Węgry czy Chorwacja pokazują, że centralizacja oznacza wyższe koszty i niższą efektywność.
To dlatego projekt spotkał się z jednoznacznym sprzeciwem szerokiego spektrum organizacji biznesowych i branżowych.
UC100 to drogi, niewydolny system, za który zapłacą wszyscy.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Myślałeś, że system kaucyjny to tylko te 50 groszy za butelkę, które możesz odzyskać? Nic bardziej mylnego.
Automaty niszczą od kilkunastu do kilkudziesięciu procent butelek tak, że nie nadają się do recyklingu. Gminy tracą cenny surowiec, który wcześniej finansował część kosztów odbioru odpadów. A prawo wymaga od gmin osiągnięcia 56 procent poziomu zbiórki w 2026 roku. Jeśli tego nie osiągną – zapłacą kary. A kary zapłacą mieszkańcy – przez wyższe rachunki za śmieci.
ZAPŁACISZ DWA RAZY!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 18, 2026
Polacy przez system kaucyjny tracą pieniądze dwukrotnie!
Myślałeś, że system kaucyjny to tylko te 50 groszy za butelkę, które możesz odzyskać?
Nic bardziej mylnego.
Automaty niszczą od kilkunastu do kilkudziesięciu procent butelek tak, że nie nadają się… pic.twitter.com/2idL2ekhR6
Poza tym samorządy zarabiały na recyklingu plastiku i aluminium. To pozwalało przynajmniej w części zminimalizować koszty wywozu odpadów dla mieszkańców.
Tak wygląda podwójne uderzenie systemu kaucyjnego w polską rodzinę: najpierw płacisz kaucję przy zakupie napoju. Potem płacisz wyższe opłaty za wywóz śmieci, bo gmina dostała karę za poziom recyklingu, którego nie mogła osiągnąć, bo butelkomaty psuły butelki.
Konfederacja od początku mówiła: to nie jest ekologia. To maszynka do przerzucania pieniędzy od zwykłych Polaków do prywatnych operatorów – z błogosławieństwem państwa i Brukseli.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
“Piątka” minister Sobierańskiej-Grendy w ochronie zdrowia.
❌ Po wprowadzeniu planu zatwierdzonego przez Ministerstwo Zdrowia w Instytucie Psychiatrii i Neurologii brakuje już nawet papieru toaletowego i mydła. Niektórzy pacjenci po prostu nie mają, czym się podetrzeć. Za każdym razem muszą prosić o pomoc kogoś, komu papier dostarcza rodzina. To dla nich upokarzające – mówi zatrudniona tam terapeutka.
❌ Obcięto limity na badania diagnostyczne i kolejki na rezonans, tomografię czy kolonoskopię wydłużają się dramatycznie. Wizyty są odwoływane lub przekładane nawet chorym, wymagającym pilnej diagnostyki, od której zależy życie. Eksperci alarmują, że ludzie będą umierać w kolejkach, a od poniedziałku szpitale powiatowe rozpoczynają akcję protestacyjną.
❌ Zlikwidowany został program “Dobrego posiłku w szpitalach”, by zaoszczędzić na jednym posiłku około 4 złote i 50 groszy. Teraz dzienna stawka żywieniowa wynosi 21 złotych, zaś dla kobiet w ciąży 23,50 zł. Dyrektorzy placówek medycznych twierdzą, że przy nowej stawce utrzymanie jakości posiłków na dotychczasowym poziomie jest niemożliwe.
❌ Od początku kadencji zamknęli lub zawiesili już co najmniej 43 porodówki, a ostatnio zlikwidowano jedną z najlepszych w Polsce, w Brzezinach pod Łodzią. Alternatywą dla kobiet jest rodzenie na SOR-ach, co jest igraniem z życiem matki i dziecka. To sprowadzanie na dno poziomu opieki okołoporodowej.
❌ W tym roku w ochronie zdrowia ma brakować 18 miliardów złotych i to po uruchomieniu rezerw oraz cięć i ograniczeń w dostępie do lekarzy. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej już wcześniej powiedział wprost, że mamy do czynienia z bankrutem. I to w sytuacji, gdy budżet NFZ wynosi 221 miliardów, czyli… ponad 2 razy więcej niż 5 lat temu. A mimo to środków brak.
Ja się pytam, gdzie są do cholery te wszystkie pieniądze?! Taki jest efekt pudrowania tego dziadowskiego systemu połączonego z marnotrawstwem i złodziejstwem. Samo dosypywanie pieniędzy nie wystarczy, a pierwszy krok to skończenie z monopolem NFZ.
Minister Sobierańska-Grenda do pilnej dymisji, najlepiej w pakiecie z całym rządem Tuska! Polacy płacą swoim zdrowiem i życiem za dramatyczne błędy tych szkodników i fatalne zarządzanie. Dla dobra zwykłych ludzi całą tą ferajnę trzeba jak najszybciej pogonić!
"Piątka" minister Sobierańskiej-Grendy w ochronie zdrowia, proszę o podawanie dalej❗ DYMISJA potrzebna natychmiast 👇
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 17, 2026
❌ Po wprowadzeniu planu zatwierdzonego przez Ministerstwo Zdrowia w Instytucie Psychiatrii i Neurologii brakuje już nawet papieru toaletowego i mydła.… pic.twitter.com/9g2MtAnGW0
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Premier Donald Tusk ujawnił tajny dokument służb, żeby we mnie uderzyć. Minister Zbigniew Bogucki potwierdził w Sejmie, że ta notatka nadal objęta jest tajną klauzulą. Tusk nie tylko insynuował i kłamał, ale również złamał prawo. Powołam ministra na świadka w sprawie.
Nie zostawimy tak tego!
Premier @donaldtusk ujawnił tajny dokument służb, żeby we mnie uderzyć. Dziś Pan minister @BoguckiZbigniew potwierdził w Sejmie, że ta notatka nadal objęta jest tajną klauzulą. Tusk nie tylko insynuował i kłamał, ale również złamał prawo. Powołam ministra na świadka w sprawie.… pic.twitter.com/pO503siDI9
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) April 17, 2026
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skandal w Będzinie!
PUP ma do zaoferowania dotację na założenie firmy. Dotacja jest łatwiej dostępna, jeśli jesteś migrantem. To wymóg Unii Europejskiej.
Powiatowy Urząd Pracy w Będzinie ogłosił nabór wniosków o jednorazowe środki na założenie działalności gospodarczej – do 53 tysięcy złotych. Na screenie widać żółte zakreślenie: wśród preferowanych grup wymieniono “osoby pochodzenia migranckiego”.
Polak bezrobotny też może złożyć wniosek. Ale jeśli nie jest kobietą, nie ma 55 lat, nie jest niepełnosprawny czy długotrwale bezrobotny – jego wniosek dostanie niższe punkty przy ocenie niż wniosek migranta.
Kto za to odpowiada? Nie PUP Będzin. To jest program finansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w ramach Regionalnych Funduszy Europejskich dla Śląska 2021-2027. Kryteria priorytetowych grup beneficjentów – w tym “osoby migranckie” – są wymagane przez Brukselę jako warunek wypłaty środków.
Czyli mechanizm jest prosty: Polska wpłaca pieniądze do unijnego budżetu. Unia odsyła je z powrotem – ale z warunkiem, że część ma trafiać do migrantów w pierwszej kolejności. Tak działają nie tylko Urzędy Pracy. UE ma coraz więcej do powiedzenia w sprawie wydatkowania naszych pieniędzy, przez co dochodzi do coraz większej ilości tego typu absurdów i skandali.
To jest polityka, którą rząd Tuska akceptuje bez słowa sprzeciwu, podobnie jak wcześniej politycy PiS. Konfederacja chce to przerwać: pieniądze polskich podatników mają służyć polskim obywatelom!

RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zostałem ukarany przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego za moje ostatnie wystąpienie w sprawie ludobójstwa, którego dokonuje Izrael na Bliskim Wschodzie.
Oprócz kary finansowej marszałek skierował przeciwko mnie wniosek do prokuratury. Nie boję się tego i nie zamierzam się uchylać – będę się bronił. Żadna represja ze strony organów państwa nie zamknie mi ust.
Jeśli ktoś z Was chce pomóc w tym trudnym zadaniu, proszę o udostępnianie moich treści i obserwowanie moich profili. Niedługo też podam link do zbiórki, dzięki której można będzie wesprzeć działalność na przekór zamilczaniu.
Nie bądźmy obojętni. Nie milczmy i nie udawajmy, że oni są dziś ofiarami. Nie, nie są. Są sprawcami ludobójstwa niewinnych dzieci, kobiet i mężczyzn w Gazie. Nie pozwólmy, by demony ubiegłego wieku znów wypełzły i pokazały swoje ludobójcze oblicze. Bez względu na poglądy, stańmy razem murem w słusznej sprawie.
Konrad Berkowicz w swoim wystąpieniu mówił o faktach, mówił o zbrodniach wojennych dokonywanych przez Izrael. Ale was prawda boli, dlatego chcecie odebrać ludziom wolność słowa, dlatego będziecie prześladować tych, którzy nie chcą poddać się waszej kłamliwej propagandzie.… https://t.co/FtCD0vhpkO
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) April 17, 2026
Konrad Berkowicz w swoim wystąpieniu mówił o faktach, mówił o zbrodniach wojennych dokonywanych przez Izrael. Ale was prawda boli, dlatego chcecie odebrać ludziom wolność słowa, dlatego będziecie prześladować tych, którzy nie chcą poddać się waszej kłamliwej propagandzie.
Wolność słowa zwalczały wszystkie totalitaryzmy, wszystkie zbrodnicze reżimy. Naziści, komuniści, Czarzasty i współczesny Izrael mają zbliżone podejście do prawdy, wolności słowa i zbrodni wojennych.
Potępienie zbrodni wojennych i ludobójstwa nie jest antysemityzmem czy propagowaniem nazizmu, jest naturalnym odruchem przyzwoitego człowieka, którego brzydzi metodyczne mordowanie kobiet i dzieci.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ludzie głupi i krótkowzroczni śmiali się w 2023 roku, kiedy w naszym programie mieszkaniowym mówiliśmy o sztucznym zawyżaniu kosztów i wymagań w budownictwie i odbieraniu normalnym ludziom szansy na kupno mieszkania czy budowę domów.
Tymczasem po dwóch latach mamy:
🔴 hamujące budownictwo i podnoszące ceny nieruchomości widmo planów ogólnych
🔴 rekordowe podwyżki kosztów ciepła systemowego przez ETS1 i nadciągający ETS2 dla domów
🔴 kryzysy, skandale i wstrzymywanie lub likwidację programów dotacyjnych na modernizację budynków i zaopatrzenia w ciepło i prąd
🔴 dziwne, lobbingowe rozgrywki wokół zakazu izolowania domów styropianem
🔴 rząd który zadeklarował że przeprowadzi kontrolę rzeczywistych parametrów pomp ciepła i uparcie tego nie robi od 864 dni
🔴 wewnętrznie sprzeczną politykę rządu względem magazynów energii – oficjalnie program dotacyjny, nieoficjalnie blokowanie poprzez „wymagania techniczne”
🔴 podniesienie kosztów budownictwa przez nowe przepisy obrony cywilnej
🔴 lewicę proponującą kataster dla każdego, a wcześniej ustalenie wartości każdej nieruchomości 🤦♂️
Pośmialiśmy się w 2023 roku z tego, że Konfederacja „straszy”, a teraz możemy już chyba stwierdzić że mamy problem z inflacją wymagań w budownictwie i niekontrolowaną, nieprzewidywalną eksplozją kosztów?
Czy nadal jeszcze nie?
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
90 dni i 70 miliardów. Albo nieudacznicy, albo sabotażyści!
Takiego tempa zadłużania w historii Polski jeszcze nie było. Ministerstwo Finansów Andrzeja Domańskiego przyznało, że to ponad 1/4 całego rocznego planu. Tego nie da się przykryć głupiutkim TikTokiem, czy przaśnym wpisem na X, panie premierze Donald Tusk. Nawet Komisja Europejska von der Leyen ostrzega, że jak tak dalej pójdzie to za 10 lat relacja długu publicznego Polski do PKB może wynieść 107%! To jest kierunek Grecja i jedziemy prosto na czołowe zderzenie ze ścianą.
Podsumujmy te uśmiechnięte budżety:
❌ Deficyt w 2024 roku wyniósł 211 miliardów
❌ Deficyt w 2025 roku to 276 miliardów
❌ Deficyt w tym roku planują na 272 miliardy Łącznie niemalże 750 miliardów!
Powariowali❗ Przez pierwsze trzy miesiące tego roku rząd Tuska zadłużył Polskę na niemal 70 MILIARDÓW złotych❗🤯 90 dni i 70 miliardów. Albo nieudacznicy, albo sabotażyści!
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 16, 2026
Takiego tempa zadłużania w historii Polski jeszcze nie było. Ministerstwo Finansów Andrzeja Domańskiego… pic.twitter.com/hRkhJY2Se5
Nie ma pieniędzy w NFZ, tną środki na diagnostykę i leczenie ludzi, oszczędzają nawet na posiłkach w szpitalach. Rachunki rosną w szalonym tempie, opłaty dobijają budżety domowe Polaków, ceny prądu mamy jedne z najwyższych w Europie. Mimo tego wszystkiego chętnie wchodzimy w kolejną, wielomiliardową pożyczkę na rzecz Ukrainy, 185 miliardów unijnego długu SAFE na 45 lat, urządzamy eldorado zagranicznym korporacjom, a dojeżdżamy polskich przedsiębiorców.
Powiedzieć, że panowie z obrazka mają kompletnie gdzieś to państwo i Polaków, to nic nie powiedzieć.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Na konferencji prasowej w Sejmie wystąpili posłowie Krzysztof Szymański i Ryszard Wilk oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej Maciej Konopiński.
Krzysztof Szymański ocenił, że w Polsce można być ukaranym za to, że państwo nie potrafi stosować własnego prawa – marynarze karani są za chaos w administracji i tworzenie własnych reguł przez organy podatkowe, które stosują własne definicje transportu międzynarodowego, odmawiają prawa do ulgi abolicyjnej i wytaczają postępowania karno-skarbowe w sprawach, gdzie dochodzi do sporu interpretacyjnego.
„Państwo przerzuca na obywatela konsekwencje własnej niekompetencji” – powiedział Szymański, powołując się na niejednolite przykłady stosowania prawa.
Maciej Konopiński, marynarz z 15-letnim doświadczeniem oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej, zwrócił uwagę, że problem dotyczy około 70 tysięcy aktywnych zawodowo marynarzy i oficerów. Wyjaśnił, że specyfika zawodu marynarza, który pracuje w ciągu roku w wielu państwach, wymaga stosowania ulgi abolicyjnej w celu uniknięcia podwójnego opodatkowania. Zaznaczył, że polskie urzędy skarbowe odmawiają stosowania tego prawa, a problem nasilił się w ostatnich miesiącach.
Konopiński podkreślił, że urzędy przepisom polskim i międzynarodowym oraz wbrew wyrokowi NSA wydanemu w rozszerzonym składzie wymagają zaświadczeń udowadniających opodatkowanie marynarza w zagranicznych firmach.
Konopiński podkreślił również problem związany z kwestionowaniem przez urzędy międzynarodowej definicji transportu międzynarodowego, przez co wiele specjalistycznych statków, na których pracują polscy marynarze nie jest w ogóle uznawanych za statki.
Poseł Ryszard Wilk podkreślił znaczenie blokowania podwójnego opodatkowania oraz konieczność uszanowania decyzji o zwolnieniu z podatku przez inne państwo.
„Mamy chaos interpretacyjny. Jak widzimy mamy twarde wyroki sądów, a różne decyzje urzędów. Tak nie może być. Dlatego my jako Konfederacja będziemy apelować do ministra i pracować nad tym, żeby jak najszybciej wydał bardzo jasną ścieżkę dotyczącą tego, jak urzędy skarbowe mają podchodzić do spraw marynarzy” – powiedział poseł Wilk.
Na koniec konferencji poseł Szymański podsumował „Od lat trwa gnębienie podatkowe polskich marynarzy. Ja sam, będąc wcześniej marynarzem, zderzyłem się dokładnie z tym samym, gdzie urząd skarbowy wymagał ode mnie udowodnienia zapłacenia za granicą podatku, z którego byłem zwolniony, pod groźbą opodatkowania mnie w całości razem z oprocentowaniem za poprzednie lata”.
Krzysztof Szymański przedstawił także działania Komisji Gospodarki Morskiej, która wystąpiła w tej sprawie do Ministerstwa Finansów i otrzymała oburzającą odpowiedź, w której resort przeczy sam sobie. W konsekwencji poseł Szymański jako wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej złożył wniosek o zwołanie specjalnego posiedzenia komisji z udziałem ministra oraz skierował dwie interpelacje – do ministra finansów i do ministra sprawiedliwości.
Konfederacja domaga się stosowania prawa przez urzędy skarbowe i rozwiązania sporów interpretacyjnych.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Koniec eksmisji “na bruk”?!Właściciel nie będzie mógł wyrzucić niepłacącego lokatora!
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowe przepisy dotyczące eksmisji lokatorów i chcą jeszcze bardziej chronić niepłacących.
A potem zdziwienie, że stoją pustostany, które koniecznie trzeba OPODATKOWAĆ.
Rząd forsuje ustawę o ochronie dzikich lokatorów!
Tusk chce zakazać eksmisji bezrobotnych!
Jeśli myśleliście, że już teraz mamy problem z dzikimi lokatorami, to będzie jeszcze gorzej! Co konkretnie szykuje rząd? Zakaz eksmisji od 1 listopada do 31 marca. Wstrzymanie eksmisji do czasu, aż gmina zapewni lokal zastępczy – a gminy w Polsce mają tysiące oczekujących na lokale socjalne i terminy liczone w latach. Zawieszenie postępowania eksmisyjnego wobec wielu grup społecznych, w tym bezrobotnych.
Innymi słowy: właściciel mieszkania, do którego wprowadził się lokator z dziećmi lub w podeszłym wieku, który przestał płacić czynsz – może czekać na eksmisję latami. Zimą nie ruszy. Latem gmina nie ma lokalu zastępczego. Koło się zamyka.
To także premiowanie środowisk patologicznych. Osoby pracujące na czarno albo utrzymujące się z dodatków socjalnych będą nie do ruszenia w nowym systemie.
Koniec eksmisji "na bruk"?!Właściciel nie będzie mógł wyrzucić niepłacącego lokatora!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 17, 2026
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowe przepisy dotyczące eksmisji lokatorów i chcą jeszcze bardziej chronić niepłacących.
A potem zdziwienie, że stoją pustostany, które koniecznie trzeba… pic.twitter.com/mlVsLdM5JN
KTO NA TYM STRACI?
Osoby, które kupiły mieszkanie jako zabezpieczenie emerytalne i wynajmują je. Nie deweloperzy, nie fundusze inwestycyjne – ci mają prawników i potrafią się zabezpieczyć umowami. Zwykły Kowalski, który ufa ludziom i podpisuje umowę.
Efekt uboczny jest oczywisty i nieunikniony: właściciele mieszkań będą jeszcze ostrożniej dobierać lokatorów, wymagać wyższych kaucji i zabezpieczeń, omijać rodziny z dziećmi i seniorów. A potem rząd będzie się dziwił, czemu rynek najmu jest drogi i niedostępny.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak ostrzega przed skutkami tzw. planów ogólnych, które – jak podkreśla – mogą uderzyć nie tylko w budownictwo, ale też w rolnictwo.
„Plany ogólne są postrachem ludzi, którzy chcą budować domy” – mówi, zwracając uwagę, że nowe przepisy mogą doprowadzić do paraliżu inwestycji i spadku wartości gruntów bez odszkodowań.
Krzysztof Bosak podkreśla, że problemem jest nadmierna biurokracja i narzucanie rozwiązań: „kierując się wyłącznie kryteriami algorytmicznymi, wskaźnikami matematycznymi, nie zbudujemy dobrego planowania przestrzennego”.
Plany ogólne – blokowanie inwestycji i likwidacja polskiego rolnictwa!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 16, 2026
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak ostrzega przed skutkami tzw. planów ogólnych, które – jak podkreśla – mogą uderzyć nie tylko w budownictwo, ale też w rolnictwo.
„Plany ogólne są postrachem ludzi, którzy… pic.twitter.com/idR3H2jRNM
Wicemarszalek ostrzega też przed realnymi skutkami dla zwykłych ludzi: „jeżeli ktoś będzie miał pecha i jego grunt nie znajdzie się w odpowiednim obszarze, to po prostu nie będzie mógł nic zbudować”.
Zmiany mogą doprowadzić do absurdów: „plany ogólne w obecnej formie zablokują także rozwój miast” – wskazując m.in. na przypadki, gdzie w granicach miast planuje się tereny rolnicze zamiast zabudowy.
Konkluzja jest jednoznaczna: Nie możemy pogodzić się z tym, żeby pod presją unijną sparaliżować w Polsce inwestycje!
Poseł Ryszard Wilk:
– Samorząd – jak sama nazwa mówi – powinien rządzić się sam. A dlaczego? Ano dlatego, że jest najbliżej lokalnych problemów i lokalnych wyzwań. Wie, jak powinna wyglądać lokalna strategia inwestycyjna i jak powinny być przeznaczane grunty!
Plany ogólne – blokowanie inwestycji i likwidacja polskiego rolnictwa!
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 16, 2026
Poseł @ryszard_wilk: Samorząd – jak sama nazwa mówi – powinien rządzić się sam. A dlaczego? Ano dlatego, że jest najbliżej lokalnych problemów i lokalnych wyzwań. Wie, jak powinna wyglądać lokalna strategia… pic.twitter.com/pLtVfHdzcc
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji
Wniosek o ODWOŁANIE Dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi pana Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego trafił na biurko Joanny Skrzydlewskiej, Marszałek Województwa Łódzkiego, oraz do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego!
Obiecałam Łodzianom, że nie odpuszczę. Dotrzymuję słowa.
To nie tylko wywieszenie flagi Izraela na budynku Teatru Wielkiego w Łodzi. To także skierowane do mnie przez pana dyrektora komentarze (dziękuję za to “wyróźnienie”!), które zamiast być wyjaśnieniem i przeprosinami, były… próbą obrony decyzji
Pełna treść wniosku poniżej.


Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wszyscy ci ludzie zarabiają wielokrotnie więcej niż prezydent, premier, ministrowie… Bardziej opłaca się zarządzać jedną spółką miejską niż całym państwem. https://t.co/TkcdKpYFZc
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) April 16, 2026
Nigdy dość podkreślania tej kontrintuicyjnej prawdy, że w Polsce większe rozdrapywanie / rozrzucanie / rozkradanie pieniędzy jest na poziomie idealizowanych nadmiernie samorządów, niż rządu. To ma konkretne przyczyny:
1. Mniej uwagi mediów centralnych i słabość mediów lokalnych
2. Słabsza rywalizacja polityczna i większe rozprężenie kadrowe
3. Układy łatwiej się krystalizują i stabilizują lokalnie, niż w bardzo silnie konkurencyjnej kadrowo Warszawie
4. Służby i instytucje kontrolne nie mają czasu na samorządy bo jest ich zwyczajnie za dużo (tysiące!)
5. W różnych konkretnych sytuacjach mniejszy poziom regulacji prawnych niż w rządzie
6. Wniesiona przez UE do samorządów mania „szybkiego wydawania funduszy”, będącą zaprzeczeniem cnót oszczędności i gospodarności
Nigdy dość podkreślania tej kontrintuicyjnej prawdy, że w Polsce większe rozdrapywanie / rozrzucanie / rozkradanie pieniędzy jest na poziomie idealizowanych nadmiernie samorządów, niż rządu. To ma konkretne przyczyny:
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) April 16, 2026
1. Mniej uwagi mediów centralnych i słabość mediów lokalnych… https://t.co/zRTS3JIiUI
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Spotkałem się z prezydentem Karolem Nawrockim, by omówić doświadczenia i informacje z ostatnich spotkań i konferencji międzynarodowych, a także pomówić o zbliżających się ważnych wydarzeniach międzynarodowych, takich jak Szczyt Trójmorza w Dubrowniku, Szczyt NATO w Ankarze oraz Szczyt G20 w Miami.
Porozmawialiśmy także o konfliktach wewnętrznych i napiętych relacjach z rządem, a także przekazałem prezydentowi ostrzeżenia ws. najgorszych ustaw wychodzących z Sejmu, które zasługują wyłącznie na zawetowanie.
Rozmawialiśmy też o idei resetu konstytucyjnego, która jest jedynym zgodnym z Konstytucją sposobem zamknięcia sporu o praworządność.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj