Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji
73 miliony ofiar rocznie! Przemysł aborcyjny odpowiada za większość zgonów na świecie!
Według globalnych szacunków opartych na danych Światowej Organizacji Zdrowia każdego roku na świecie przeprowadza się około 73 milionów aborcji. Oznacza to, że w ujęciu czysto liczbowym aborcja przewyższa każdą inną pojedynczą przyczynę śmierci. Gdy zestawi się tę liczbę z około 67 milionami zgonów z innych powodów, otrzymujemy obraz świata, w którym ponad połowa wszystkich śmierci dotyczy dzieci w okresie prenatalnym. To około 52 procent wszystkich zgonów rocznie.
73 miliony ofiar rocznie!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) February 18, 2026
Przemysł aborcyjny odpowiada za większość zgonów na świecie!
Według globalnych szacunków opartych na danych Światowej Organizacji Zdrowia każdego roku na świecie przeprowadza się około 73 milionów aborcji. Oznacza to, że w ujęciu czysto liczbowym… pic.twitter.com/DvhTc0f9Qv
Za każdą z tych liczb stoi konkretna niewinna osoba. Od momentu poczęcia powstaje unikalny kod DNA, odrębny od organizmu matki. Już na bardzo wczesnym etapie kształtują się podstawowe cechy biologiczne nowego człowieka. Serce zaczyna bić około 3 tygodnia od poczęcia. Mówimy o milionach ludzi, których rozwój został celowo przerwany.
W Stanach Zjednoczonych rocznie wykonuje się około 900 tysięcy aborcji. W skali globalnej średnio 39 na 1000 kobiet w wieku rozrodczym doświadcza aborcji w ciągu roku. To świadectwo głębokiego kryzysu cywilizacyjnego i moralnego.
Co szczególnie niepokojące, statystyki te nie obejmują działania środków wczesnoporonnych ani losu embrionów powstałych w procedurach in vitro, które nie zostają wszczepione. Rzeczywista skala utraconych istnień może być jeszcze większa.
Spór o aborcję nie jest wyłącznie sporem politycznym. To fundamentalne pytanie o to, kim jest człowiek i od kiedy przysługuje mu prawo do życia. Jeśli przyjmujemy biologiczne fakty o początku ludzkiego rozwoju, konsekwencje moralne są poważne. Skala 73 milionów rocznie to nie tylko statystyka. To dramat, który domaga się refleksji, odwagi i realnej ochrony najbardziej bezbronnych.


Skomentuj