Tak się manipuluje opinią publiczną - Konfederacja

Tak się manipuluje opinią publiczną

Tak się manipuluje opinią publiczną

Grzegorz Płaczek: Polska ma otrzymać niemal 44 mld euro z programu pożyczkowego SAFE na zakupy obronne. Tymczasem takie kraje jak Niemcy, Holandia czy Szwecja dotychczas nie zgłosiły oficjalnie chęci skorzystania z tych pożyczek – wolą polegać na własnym finansowaniu.

Co więcej: plany między innymi Francji czy Czech, które początkowo sygnalizowały zainteresowanie, ostatecznie nie znalazły się na liście Komisji Europejskiej. Polska po te pieniądze sięgnęła. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy skandal! Bo władza w Warszawie zdecydowała się UTAJNIĆ informację, na co konkretnie trafią środki z SAFE.

W tej sytuacji społeczeństwo ma pełne prawo domagać się odpowiedzi:
• na co i jak zostaną wydane miliardy euro długu, który będziemy spłacać?
• jaki procent sprzętu kupionego za te pieniądze zostanie przekazany bezpłatnie Ukrainie?
• ile euro zostanie wydanych za granicą, a ile realnie trafi do polskiego przemysłu?
• ile z tych 44 mld euro zostanie ostatecznie w polskiej gospodarce, a ile zostanie „wytransferowane” do innych państw (przed czym ostrzega się od miesięcy)?
Odpowiedź brzmi: w żaden sposób!

Bo rząd uznał, że Polacy mają siedzieć cicho. A każdy, kto pyta o liczby, listę zakupów i warunki – jest natychmiast obrzucany insynuacjami, że „sprzyja Rosji”. To żałosne i cyniczne, bo Moskwa przecież z pewnością doskonale wie, jaki jest potencjał militarny Polski i jak wyglądają nasze zdolności.
Przyszło nam żyć w kraju, w którym rząd:
• zaciąga miliardową pożyczkę na uzbrojenie,
• przedstawia listę zakupów do akceptacji w Brukseli,
• utajnia przed własnymi obywatelami, co kupuje, ile kupuje, od kogo i na jakich warunkach,
• nie mówi ile pieniędzy realnie zasili polską gospodarkę, a przecież tym argumentem rząd mamił opinię publiczną kilka miesięcy temu.

Jako poseł również (w trybie interwencji poselskiej) pytałem o powyższe kwestie Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Polską Grupę Zbrojeniową, ale… zero konkretów. Same „okrągłe” odpowiedzi. To nie jest „transparentność”! To jest zamknięcie ust społeczeństwu w sprawie długu, który spłacać będą Polacy – dzisiaj i przez kolejne lata. Taki rząd powinien odejść. Natychmiast. I nie wracać.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.