Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji, prezes Fundacji Kobiety Wolności i NIepodległości
i nie widzi w tym nic złego. Dlaczego? Bo to “pozytywna dyskryminacja”, zgodna z celami Unii Europejskiej.
Powiatowy Urząd Pracy w Łodzi DYSKRYMINUJE MĘŻCZYZN… i nie widzi w tym nic złego. Dlaczego? Bo to "pozytywna dyskryminacja", zgodna z celami UE. Załączam odpowiedź w formie pisma. Dlatego w naborze dotyczącym dofinansowania na założenie działalności gospodarczej pierwszeństwo,… pic.twitter.com/GiMDI3Xguh
Załączam odpowiedź w formie pisma. Dlatego w naborze dotyczącym dofinansowania na założenie działalności gospodarczej pierwszeństwo, oprócz ustalonych widełek wiekowych, mają: 👉 osoby o niskich kwalifikacjach 👉 osoby długotrwale bezrobotne 👉 osoby z niepełnosprawnościami 👉 kobiety
Czy tylko ja uważam, że to systemowe uznawanie przez instytucje państwowe, NIŻSZOŚCI kobiet wobec mężczyzn?
No ale spójrzmy jak to działa w praktyce. Przekonałam się praktycznie z pierwszej ręki kilkanaście lat temu śledząc kilka konkursów, w których kryteria były podobne. Tam też kobiety dostawały “na start” dodatkowe punkty. Efekt? Dofinansowania dostawały kobiety, które składały wnioski ocenione na 0 (ZERO!) punktów w części merytorycznej, otrzymywały je jedynie za płeć. Ponieważ jednak wniosków było MNIEJ niż miejsc, to środki przyznawano KAŻDEJ, która się zgłosiła. Mężczyzni? Kilkaset wniosków na niewielką liczbę miejsc, wieloetapowa rekrutacja, szczegółowy biznesplan, rozmowa “kwalifikacyjna”, prezentacja biznesu przed ekspertami, weryfikacja pełnej historii zawodowej wraz z dokumentacją. Na koniec dofinansowanie dostało KILKA PROCENT z nich.
Nie wspominam już nawet które biznesy były przemyślane i z perspektywą działania do dzisiaj, a które (w skali masowej!) polegały na “mobilnym gabinecie” – na liście zakupów było auto, laptop i kosmetyki. Tę zagadkę pozostawiam Wam 😉
Absurdem jest, że przez tyle lat nie dość, że nikt z tym nic nie zrobił, to w dodatku zaczęto uznawać, że to coś DOBREGO!
Anna Świergocka – legionowska działaczka Konfederacji
Pod Urzędem Miasta w Legionowie zorganizowaliśmy konferencję ws. planów zmiany organizacji ruchu na ul. Piłsudskiego.
Zarówno mieszkańcy Legionowa jak i lokalni przedsiębiorcy są żywo zaniepokojeni pomysłami ograniczenia ruchu samochodowego lub zamiany odcinka od ul. Jagiellońskiej do stacji PKP w deptak.
Dziś Urzędem Miasta w Legionowie zorganizowaliśmy konferencję ws. planów zmiany organizacji ruchu na ul. Piłsudskiego.
Zarówno mieszkańcy Legionowa jak i lokalni przedsiębiorcy są żywo zaniepokojeni pomysłami ograniczenia ruchu samochodowego lub zamiany odcinka od ul.… pic.twitter.com/O4BUMtMwnn
Takie rozwiązanie wpłynie nie tylko na pogorszenie sytuacji już i tak mocno zakorkowanego centrum, ograniczenie dostępności miejsc parkingowych, ale przede wszystkim stanowi poważne zagrożenie za lokalnych przedsiębiorców, którzy obawiają się o przyszłość swoich lokali handlowych i usługowych.
Wsparliśmy również zbiórkę podpisów pod protestem mieszkańców, a zebrane podpisy przekażemy Prezydentowi Miasta Legionowa już w najbliższym tygodniu.
Tymczasem zachęcamy wszystkich mieszkańców do aktywnego wsparcia i złożenia swojego podpisu w jednym z wielu lokali handlowych zlokalizowanych przy ul. Piłsudskiego.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Jestem matką dwójki dzieci, córeczka ma 4 latka. Dla mnie środowisko Platformy właśnie stało się symbolem bestialstwa i krzywdzenia tych, którzy nawet nie mogą się bronić – dzieci. Symbolem okrucieństwa, które jest nie do pojęcia zdrowym umysłem i choćby podstawowymi zasadami moralnymi, które powinien posiadać każdy człowiek.
Tych wstrząsających przykładów jest wiele, to pewnie tylko niektóre z nich, ale nie jestem w stanie ich więcej szukać. Po ludzku zbiera mi się na wymioty 👇
❌ Kamila L. – kandydatka na radną powiatu kłodzkiego z list KO, działaczka KO w Kłodzku – ona skazana na 6,5 roku więzienia a jej mąż na 25 lat za ped*filię, zo*filię i gwa*cenie własnej córki.
❌ Robert K. – ped*fil z warszawskiego Targówka – obcował płciowo z 3 ofiarami poniżej 15. roku życia, a jego fundacja dostała 400 tys. zł od warszawskiego urzędu na zajęcia z… dziećmi.
❌ Rafał P. – szef młodzieżówki PO w Gnieźnie – wykorzystał sek*ualnie 3 chłopców poniżej 15. roku życia i szantażował ich nagimi zdjęciami.
❌ Piotr P. – szef struktur PO w powiecie złotowskim, trzykrotny kandydat na burmistrza – skrzywdził 14 dziewczynek, które zwabiał do swojego domu, skazany na 11 lat więzienia.
❌ Krzysztof F. – kandydat PO do sejmiku woj. zachodniopomorskiego, pełnomocnik marszałka z PO ds. walki z uzależnieniami – skazany za ped*filię i dawanie dzieciom narkotyków, w chwili przestępstwa dziewczynka miała 13 lat, chłopiec 16.
❌ Krzysztof P. – nauczyciel, trener sportowy i członek PO z Kłodzka, który wysyłał obrzydliwe zdjęcia niepełnosprawnemu 15-latkowi.
❌ Tomasz P. – działacz PO, wicedyrektor szpitala – prezentował 11-letnim dziewczynkom treści por*ograficzne z udziałem dzieci i zwierząt.
❌ Piotr Z. – radny PO Gminy Smółdzino – skazany za wielokrotne gwa*ty na 13-letniej dziewczynce.
❌ Marek L. – radny PO z Żoliborza – zarzuty gwa*tów i molestowania 14 dziewczynek na obozach sportowych
❌ Łukasz M. – radny PO Dzielnicy Praga Północ w Warszawie – posiadał 3000 zdjęć i filmów z dziecięcą por*ografią
PLATFORMA PEDOFILSKA
Jestem matką dwójki dzieci, córeczka ma 4 latka. Dla mnie środowisko Platformy właśnie stało się symbolem bestialstwa i krzywdzenia tych, którzy nawet nie mogą się bronić – dzieci. Symbolem okrucieństwa, które jest nie do pojęcia zdrowym umysłem i choćby… pic.twitter.com/zwcn8MEPTN
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 27, 2026
Przynajmniej część z tych osób była wystawiana w wyborach przez władze i promowana przez platformerską śmietankę, która dziś sprawuje najwyższe funkcje w państwie – ministrów, czy wicemarszałków. Nie ma mowy o zwykłych przypadkach, nieszczęśliwych zbiegach okoliczności – widać wyraźnie, że ohydna ped*filia i krzywdzenie niewinnych to w tym środowisku problem systemowy i wciąż AKTUALNY.
Jak bardzo? I teraz bardzo ważna informacja, którą trzeba nagłaśniać, bo wiele mówi – dopiero co rząd Tuska chciał złagodzić przepisy Kodeksu karnego dla ped*filów!
Przepisy uniemożliwiałyby zastosowanie aresztu tymczasowego wobec osoby, która dopuściła się zachowań określonych w art 200a § 2 kodeksu karnego, czyli: “Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności sek*ualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści por*ograficznych i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Na szczęście te przepisy zostały zawetowane przez Prezydenta RP kilkanaście dni temu! Czyli próbowali to wprowadzić już bardzo długo po tych wszystkich chorych przestępstwach, o których środowisko platformerskie musiało wiedzieć…
Dlatego pytam – kim wy do cholery jesteście?! Co z was za ludzie? Możecie sobie zmieniać nazwy partii do woli, ale od tego nie uciekniecie.
Teraz cała wierchuszka partyjna nabrała wody w usta, a niektóre czołowe media, które są na pasku dzisiejszej partii rządzącej, upodlają się do tego stopnia, że próbują tę aferę zamilczać, a nawet zakrzykiwać gości w studiu, którzy próbują o tym mówić. Przez sporą część życia zawodowego byłam dziennikarką dlatego zwracam się do tych mediów – każdy kto próbuje ten obrzydliwy i haniebny skandal zamiatać pod dywan staje się jego częścią.
Mamy do czynienia z całkowitym upadkiem całego tego środowiska polityczno-medialnego z salonów III RP, które od wielu lat próbuje nam mówić co jest dobre, a co złe, moralizować na każdym kroku i atakuje każdego, kto ma inne zdanie. Gardzę wami.
I na koniec powiem wprost – za takie czyny jak bestialstwa ped*filskie, jak okrutne odbieranie komuś życia z premedytacją, powinna być tylko jedna kara, której Kodeks karny w Polsce nie przewiduje, a powinien – KARA ŚMIERCI. Niepodważalna wina najwyższego okrucieństwa powinna mieć najwyższą karę. Zero litości dla zwyrodnialców
Na stole było 12,5 miliona na bezpieczeństwo mieszkańców, a miasto nie podołało. Jak to w ogóle możliwe?!
Zamiast agregatów prądotwórczych i zbiorników na wodę mamy zupełne nic. Z dostępnej puli na obronę cywilną Ratusz wziął zaledwie 2 miliony, po czym… po prostu je oddał. Powód? Urzędnikom zabrakło na wkład własny.
Kompromitacja jest tak wielka, że nawet Wojewoda z PSL nie wytrzymał i publicznie wypunktował Prezydenta Szewczyka z tej samej, uśmiechniętej koalicji. Powiedział wprost: Elbląg i Ełk świetnie dały radę, a Olsztyn po prostu nie podołał.
Skoro nawet polityczni sojusznicy łapią się za głowę na widok tej nieudolności, to wiedzcie, że jest źle. Kasa przepadła, wspomnianego sprzętu nie będzie. Czy ktoś za to odpowie? Na pewno powinien!
Mistrzostwo świata w zarządzaniu po olsztyńsku… 🤦♂️ Na stole było 12,5 miliona na bezpieczeństwo mieszkańców, a miasto nie podołało. Jak to w ogóle możliwe?!
Zamiast agregatów prądotwórczych i zbiorników na wodę mamy zupełne nic. Z dostępnej puli na obronę cywilną Ratusz wziął… pic.twitter.com/48tT8AODs3
W sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. przeciwdziałania alkoholizmowi, trwają intensywne prace nad ustawami dotyczącymi sprzedaży alkoholu 0%. Tak proszę państwa dobrze czytacie, posłowie PL2050, Centrum i Lewicy postanowili w ramach walki z alkoholizmem wziąć się za walkę z produktami, które alkoholu nie zawierają.
Felieton Sejmowy 35
W sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. przeciwdziałania alkoholizmowi, trwają intensywne prace nad ustawami dotyczącymi sprzedaży alkoholu 0%. Tak proszę państwa dobrze czytacie, posłowie PL2050, Centrum i Lewicy postanowili w ramach walki z alkoholizmem…
Fakty są takie, że w ciągu ostatnich kilku 7 lat spożycie alkoholu w Polsce spadło o 20%. Dziś statystyczny Polak wypija już nie 100 litrów alkoholu rocznie, tylko 80. Z każdym kolejnym rokiem spożycie wciąż spada. Być może to właśnie dlatego „uśmiechnięci politycy” próbują znaleźć jakiś alkohol zastępczy, z którym można by toczyć walkę i stwierdzili, że produkty bezalkoholowe świetnie się do tego nadają.
Brzmi to być może absurdalnie, ale to dzieje się naprawdę w polskim Sejmie. Na stronach sejmowych znajdziecie projekty ustaw o nr druku 2007 i 2010, które są obecnie procedowane. I może lepiej nie pisać tego publicznie bo „uśmiechnięci”, gotowi są jeszcze tego ustawowo zakazać, ale alkohol znajduje się przecież w słodyczach, w kefirze, w jogurcie, czy w płynach do spryskiwaczy i mycia okien. Setki produktów na sklepowych półkach zawierają alkohol, ale z jakiś tajemniczych powodów celem stały się produkty bezalkoholowe. A, że stara zasada mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, to warto przyglądać się temu kto wspiera i stoi za tymi absurdalnymi inicjatywami bo to lobbing w czystej postaci.
Na ostatniej podkomisji był obecny m.in. Burmistrz Żywca – Antoni Szlagor, który zadał nokautujące pytanie: czy gdy te ustawy wejdą w życie, to nazwa miasta Żywiec stanie się nielegalna i nie będzie można się nią posługiwać bo kojarzy się z Browarem Żywiec?
Tym zajmują się dziś posłowie koalicji za Wasze podatki!
W konferencji Polityka demograficzna, która odbyła się 19 marca w Sejmie, wzięło udział grono ekspertów, którzy od lat są zaangażowani w tematykę demografii i poszukiwanie środków zaradczych w związku z problemem zastępowalności pokoleń.
Panel I: Kultura, wartości i społeczne fundamenty rodziny
Radosław Waszkiewicz – prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Temat: Duże rodziny w perspektywie wyzwań demograficznych Polski
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Związek Dużych Rodzin 3+ nie ma na celu podanie recepty. Jesteśmy związkiem zawodowym dużych rodzin. Usuwać przejawy dyskryminacji, wyciągać problemy z cienia,. System podatkowy zaprojektowany na model 2+2. dużo czasu zajęło Wiele lat zajęło żeby rodziny wielodzietne odzyskały właściwe miejsce ale jest wiele do zrobienia. Nie ma jednej recepty. Jesteśmy pewni że bez dużych rodzin nie da się rozwiązać problemu demografii.
We wszystkich rozwiązaniach są punktem kluczowym.
Teza pierwsza – priorytetowy znaczenie w kryzysie demograficznym, co któraś rodzina musi mieć powyżej 3 dzieci żeby zrównoważyć te rodziny które mają jedno lub zero
W tej chwili 830 ty. rodzin 3+ około 11% wszystkich rodzin, ale 30% wszystkich dzieci. Udział rodzin wielodzietnych powinien być odbudowany.
Co najmniej 35% uwagi i środków na ten segment dużych rodzin. Wielodzietność ma wiele specyficznych uwarunkowań, dużo mam decyduje się na pracę w domu nie zawodową, ważne żeby to było dowartościowywane.
Zdrowie psychiczne – coś się dzieje w naszym społeczeństwie z dobrostanem psych młodego pokolenia. Kult niezależności jest przeciwstawny idei więzi małżeńskiej. Powoduje samotność. Rodzina jest infrastrukturą emocjonalną społeczeństwa. Bez niej społeczeństwo przestaje działać, zmiany kulturowe – potrzebna jest radykalna zmiana w sposobie prezentowania rodziny i macierzyństwa z akcentem na macierzyństwo – w kulturze i działaniu administracji tam gdzie rodziny mają styczność. Zaprzestanie epatowania kryminalnymi sytuacjami w kontekście rodziny.
Przykład: aktorka na gali Oskarów – powiedziała do męża że jest najwspanialszy na świecie i chciałaby z nim 20 tyś dzieci. Sprawy dużych rodzin powinny być niekontrowersyjne politycznie, mamy nadzieję że tak będzie, przyjęto już uchwałę o karcie dużej rodziny – dobry program.
Anna Bosak – Fundacja Priorytety Temat: Jak budować pozytywny wizerunek macierzyństwa. Wnioski z badań
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Anna Bosak wygłosiła referat pod tytułem „Jak budować pozytywny wizerunek macierzyństwa. Wnioski z badań”. Powołała się na swoje wieloletnie doświadczenie pracy na tym odcinku, w tym dwie ogólnopolskie kampanie mające na celu poprawienie wizerunku matek i macierzyństwa.
Anna Bosak zwróciła uwagę na odmienne postrzeganie społeczne haseł „kobieta sukcesu” oraz „mama”. Kobiety sukcesy postrzegane są jako szczęśliwe, atrakcyjne i zadbane, mamy jako ciepłe, ale zmęczone, zaniedbane i mało atrakcyjne.
Bosak powołała się na sondaże, według których wynika, że praca zawodowa i kariera są postrzegane powszechnie jako główne źródła szczęścia kobiety. Jednak prowadzone przez 80 lat badania nad szczęściem wskazują, że wynika ono z bliskich relacji międzyludzkich i poczucia sensu, które tworzą się w rodzinie między mężem a żoną oraz matką i dziećmi.
Anna Bosak podsumowała, że to właśnie matki i macierzyństwo powinny być wspierane. Przedstawicielka fundacji Priorytety wyjaśniła, że gorsze postrzeganie społeczne matek wynika między innymi z braku zdolności tych kobiet do właściwej komunikacji. Zaznaczyła również, że zaniżony społecznie wizerunek matek wynika także ze zmęczenia i braku czasu oraz zaprzestania dbania o wygląd.
Anna Bosak wskazała na badania, według których 75% respondentów uważa, że prace domowy powinny być bardziej doceniane. Konkludowała, że aby budować pozytywny wizerunek macierzyństwa należy po pierwsze pracować nad używanym językiem, po drugim organizować wsparcie i szkoleń dla kobiet z organizacji, zarządzania czasem i dbania o własne potrzeby oraz uznanie wartości macierzyństwa.
„Macierzyństwo to jest piękna i wartościowa droga. Ona nie potrzebuje upiększania, ona potrzebuje tylko uznania” – zakończyła swoje wystąpienie Anna Bosak, matka czwórki dzieci.
Marcin Mądry – Instytut Profilaktyki Zintegrowanej Temat: Jak skutecznie budować wśród młodzieży marzenia o założeniu dużej rodziny
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: 25 lat profilaktyki pracy z rodzicami i dziećmi. Jako Instytut podejmujemy problematykę zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży .
Kiedy szukamy obrazu całości widzimy jak połączone są problemy dotyczące młodzieży i chce powiązania. Zapobieganie problemem demografii na początku wtedy gdy kształtują się marzenia o dzietności. Kwestia zapewnienia mieszkań itd. to jest za późno. Warto wiedzieć dlaczego młodzi nie chcą mieć dzieci Niechęć młodzieży do posiadania dzieci 2 pytania: – jaki odsetek chce mieć dzieci – ile chcą mieć dzieci – 13% zdecydowanie nie Ci co chcą to maksymalnie dwoje dzieci.
Dzietność w marzeniach spada. Po pandemii znaczny spadek im starszy nastolatek tym dzietjność marzeniowa niższa, zamiast dojrzewać do pragnień to zanika.
Bez pracy wychowawczej nic nie da się zrobić. Wczesna profilaktyka demograficzna, trzeba bazować na wartościach młodych ludzi. Doświadczenie osobistego kontakty z małż które miłość może być przykładem wzmaga chęć dzietności, brak takiego doświadczenia osłabia. Tylko około połowa miała kontakt z takim małżeństwem. Religia – tam gdzie nie jest ważna dzietność marzeniowa o połowę niższa.
Więź miłości- brak wiary w prawdziwą miłość. Mały procent wierzy w miłość przez całe życie, tam gdzie jest ta wiara tam jest chęć dzietności. Szczęśliwe życie rodzinne zwiększa myślenie o dzietności.
Katarzyna Szałajko – autorka i dziennikarka Temat: Język, który buduje rodzinę. O roli narracji społecznej w kształtowaniu otwartości na dzieci
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Katarzyna Szałajko, autorka i dziennikarka, przedstawiła temat „Język, który buduje rodzinę: o roli narracji społecznej w kształtowaniu otwartości na dzieci”. Zwróciła uwagę, że przy rozmowie o demografii najczęściej używa się słów „kryzys”, „demokalipsa”, „rodzicielstwo – projekt wysokiego ryzyka”. Podkreśliła, że „demografia zaczyna się od słów. Od słów, którymi opisujemy rodzinę, dzieci, rodzicielstwo, przyszłość”.
Szałajko zaznaczyła, że zanim ktoś podejmie decyzję o rodzicielstwie, musi usłyszeć najpierw jakąś opowieść – czy świat jest miejscem przyjaznym życiu, czy rodzinę „warto założyć”, czy też „trzeba ją udźwignąć” i czy w ogóle „trzeba”. Zaznaczyła, że o rodzicielstwie można mówić pięknie, prawdziwie i z wdzięcznością, podając przykład viralowego wystąpienia Jessie Buckley, która otrzymanego Oscara dedykowała „sercu matki w chaosie” i apelowała o łączenie kariery z życiem rodzinnym. „W debacie publicznej rządzi język kryzysu” – podkreśliła, wskazując na budzące lęki nagłówki tworzone przez media szukające większej klikalności.
Ekspert mówiła także o zmianie wyobraźni społecznej, jaka miała miejsce w ostatnich latach – duża rodzina uważana jest za zjawisko ekstremalne, trudne, nieszablonowe. Wskazała na konieczność zmiany języka, jakim opisywane jest obecnie rodzicielstwo i rodzina. Podkreślała, że język ten musi być pozytywny, kształtujący dobry i pożądany obraz, w przeciwieństwie do obecnie obserwowanego trendu określania ich jako rzeczy bardzo wymagające, trudne, odbierające wolność.
Wskazywała też na konieczność przypatrywania się sygnałom, jakie otrzymują w społeczeństwie matki i rodziny. Zwróciła uwagę na niepotrzebne używanie słów prześmiewczych, jak „madka”, „bombelki”.
Zareklamowała także książkę „Bezpotomni. Dlaczego nie chcemy mieć dzieci?”, której jest współautorką wspólnie z Agnieszką Stefaniuk i Marią Mościcką. Katarzyna Szałajko zaznaczyła też, że jest matką sześciorga dzieci.
Marek Grabowski – Fundacja Mamy i Taty Dlaczego Izrael ma tak wysoki współczynnik dzietności
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Izrael przykład sukcesu demografii. Jedyny kraj w OECD z zastępowalnością pokoleń. Mimo trwającego od początku zagrożenia wojną dzietność 3,3 stabilna od lat ale po atakach lekko wzrasta. Różne społeczności różna dzietność, Żydzi najwyższa chrześcijanie najniższa, spadek wśród muzułmanów. Wśród ortodoksów 6.
4 filary społeczeństwa: – Religia – Tradycja – Pisma ( Tora Talmud) – Rodzina Wszystko wpisane w konstytucję.
5 czynników dzietności: – Normy kulturowo religijne – wczesne małżeństwa. Ludzie poznają się w wojsku co daje małżeństwa i sieci społeczne. System powiązań społecznych klanowych – Napływ imigrantów (diaspory żydowskiej) – Struktura wieku – dużo młodych – Polityka rodzinna – powszechne przedszkola, ulgi podatkowe,
Wnioski – Po pierwsze kultura – zwalczanie propagandy antynatalistycznej, straszenie ciążą, przedstawiania dzietności jako choroby. – Misja dla kościoła – kościół zmienił myślenie o aborcji, a teraz powinien walczyć o małżeństwo. – Systemowe wsparcie rodzin – progresywne programy wsparcia, programy edukacyjne, – Zrównoważone wykorzystanie technologii – Obowiązkowa służba wojskowa łączy ludzi. – Wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego. Także w wymiarze informacyjnym, rezygnacja z narzekania i straszenia kryzysem.
Anna Przerwa – członek zarządu Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Temat: Współczesne społeczne oczekiwania wobec kobiet w kontekście podejmowania decyzji o macierzyństwie
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Wystąpienie pod tytułem „Współczesne społeczne oczekiwania wobec kobiet w kontekście podejmowania decyzji o macierzyństwie”.
Prelegentka podzieliła się swoim świadectwem i wdzięcznością, że może być matką siedmiu córek. Zwróciła uwagę, że spotykani przez nią ludzie często wyrażają zdziwienie taką liczbą – jako szczególnie niespotykaną.
Anna Przerwa powiedziała, że jesteśmy jako społeczeństwo w miejscu, w którym stawiane są kobietom sprzeczne oczekiwania, np. żeby mieć dzieci, ale nie „za dużo” albo z jednej strony kobieta ma być idealną matką zaspokajającą wszystkie potrzeby dziecka, z drugiej zaś oczekuje się, że kobieta będzie pracować i sama zarobi na swoją emeryturę.
Anna Przerwa zwróciła uwagę na problem emerytury dla kobiet mających wiele dzieci. Urlopy macierzyńskie ograniczają czas pracy, utrudniają rozwój zawodowy i obniżają późniejszą emeryturę. Prelegentka przedstawiała postulat Związku Dużych Rodzin 3+ o wprowadzeniu dodatkowej emerytury rodzicielskiej powiązanej z liczbą posiadanych dzieci. Oceniła ponadto program „Aktywny rodzic” jako niesprawiedliwy, który ogranicza wolny wybór rodziców do pozostawania ze swoimi dziećmi.
Krzysztof Góra – Nowa Nadzieja, Chrześcijańska Wspólnota Mieszkaniowa “Rynkowa”. Temat: Osiedle z dzietnością 3,5 – historia sukcesu
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Osiedle z dzietnością 3,5: – 8 lokali mieszkalnych – 28 dzieci Osiedle klasy średniej
Pomysł wybudowania osiedla ze względu na zbyt wysokie ceny mieszkań w warszawie. Osiedle zbudowanie przez ekipę znajomych ze studenckiego stowarzyszenia chrześcijańskiego.
Sami budowali więc około 30% taniej, projekt dostosowany do potrzeb. Wspólnota sąsiedzka, wszyscy się znają i pomagają wzajemnie od pożyczania cukru po poważniejsze sprawy. Wzajemne wsparcie w logistyce dziecięcej, wzajemna opieka na d dziećmi. Wartości religijne są ważne. Presja społeczna na wysoką dzietność. Preferencja dla domów wolnostojących bo tam lepiej wychowuje się dzieci. Walka z STC. Propozycja dopłaty do samochodów wielomiejscowych dla dużych rodzin.
Agata Lupoměská – Central European Perspective Foundation Temat: Jak mówimy, tak myślimy. Mała zmiana, duże znaczenie
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Agata Lupoměská miała wystąpienie pod tytułem „Jak mówimy, tak myślimy. Mała zmiana, duże znaczenie”.
Odniosła się do wypowiedzi poprzedników, w tym wicemarszałka Krzysztofa Bosaka, o znaczeniu, jakie wywiera na życie język. Zwróciła uwagę na słowo „urlop”, które nie powinno być używane wobec urlopu macierzyńskiego. Zaznaczyła, że kobiety obawiają się, że rodzicielstwo doprowadzi do utraty pozycji zawodowej, wypadnięcia z obiegu, obniżenia zdolności finansowych. Wskazała na badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, które ujawniają negatywne doświadczenia kobiet, które wracają do pracy po urlopie – są one źle traktowane przez pracodawców i współpracowników, którzy wskazują na ich rzekomą niższą efektywność. Lupoměská zaproponowała zmianę nazwy urlopu macierzyńskiego na etat macierzyński, w celu podkreślenia nowej i szczególnej roli kobiety.
Macierzyństwo nie oznaczałoby odejścia z rynku pracy, a etat macierzyński pomagałby wzmacniać stabilność zatrudnienia i ciągłość kariery zawodowej. Proponowała płynne przejście z etatu na etat macierzyński, potem etat macierzyński, wreszcie na powrót do pracy.
Lupoměská zaznaczyła, że wprowadzenie etatu macierzyńskiego zmieniłoby także nastawienie pracodawców, wskazując że pracownica pozostaje członkiem zespołu, a zastępstwo jest tymczasowe. Prelegentka podkreśliła, że zmiana nazwy byłaby jednocześnie zmianą kulturową, która zmieni sposób myślenia o macierzyństwie.
„Mała zmiana, duże znaczenie – tym jest właśnie etat macierzyński” – zakończyła.
W każdym mieście wojewódzkim w Polsce odbędzie się panel ekspercki dotyczący jednego z 18 obszarów tematycznych. Będę oczywiście na każdym z tych wydarzeń.
Jeżeli chcesz przyjść, posłuchać, porozmawiać z nami, zarejestruj się na stronie Projekt27.pl/trasa. Liczba miejsc ograniczona!
Hiszpański rząd lewicowy Pedra Sancheza najpierw dopuścił do tego, by Noelię zgwałcono, a potem pomógł ją zabić.
25-letnia Noelia Castillo Ramos została brutalnie zgwałcona w ośrodku opiekuńczym przez grupę nieletnich migrantów. Po traumie próbowała odebrać sobie życie i skoczyła z piątego piętra i została sparaliżowana.
A co zrobił lewicowy rząd Sancheza i jego „postępowa” koalicja? Zamiast surowo ukarać sprawców i naprawić system, który zawiódł na całej linii ułatwili jej eutanazję. Państwo, które nie potrafiło ochronić młodej dziewczyny, teraz profesjonalnie podało jej śmiertelny zastrzyk. Ofiarę zgwałcono, a potem „wspomożono” w śmierci. Sprawcy nadal chodzą wolni.
To nie jest humanitaryzm. To moralna i cywilizacyjna degrengolada. Lewica w Hiszpanii chroni migrantów i ideologię „otwartych granic” kosztem bezpieczeństwa własnych obywateli – szczególnie kobiet i dziewcząt. A gdy system produkuje kolejne ofiary, oferuje im tylko jedno „rozwiązanie”: śmierć.
Już wtedy, gdy Sanchez obejmował władzę, niektórzy w Polsce jak Śmiszek cieszył się z „postępowej” Hiszpanii. Dziś widać, co ten „postęp” naprawdę oznacza: bezkarność dla gwałcicieli i śmierć dla ofiar.
Hiszpania to przestroga dla całej Europy. Jeśli nie zmienimy kursu – to samo czeka nas tutaj.
Tymczasem Śmiszek 👇
Hiszpański rząd lewicowy Pedra Sancheza najpierw dopuścił do tego, by Noelię zgwałcono, a potem pomógł ją zabić.
25-letnia Noelia Castillo Ramos została brutalnie zgwałcona w ośrodku opiekuńczym przez grupę nieletnich migrantów. Po traumie próbowała odebrać sobie życie i… pic.twitter.com/CI939o87TW
Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm, członek Rady Liderów Konfederacji
Zorganizowałem zespół parlamentarny, przyjechali plantatorzy, restauratorzy, detaliści. Cała branża prosi o pomoc.
Kiedy największe zakłady ledwo funkcjonują, kiedy ważą się losy Bogdanki i Azotów Puławskich, oni postanowili dobić kolejną branżę, która jeszcze daje ludziom pracę, płaci podatki i trzyma lokalne gospodarki przy życiu.
Mamy w Polsce ponad 300 browarów. Większość to browary lokalne, rzemieślnicze i restauracyjne. Inwestycje w sektorze to około 13 miliardów złotych. Wartość dodana to około 20 miliardów. Zatrudnienie to około 85 tysięcy miejsc pracy. Zakupy surowców do produkcji to rocznie około 6 miliardów złotych, czyli realne pieniądze dla rolników.
A oni chcą zakazu sprzedaży piwa w małych sklepach i na stacjach paliw. Chcą zakazu reklamy piwa. Chcą uderzyć w ogródki piwne, sponsoring i nawet piwa bezalkoholowe.
I uwaga. W ustawie antyalkoholowej pojęcie piwa bezalkoholowego pada ponad 30 razy. O co tu chodzi? Bo na pewno nie o zdrowie Polaków.
Lewica i Polska 2050 są kompletnie oderwane od rzeczywistości, chcą pogrzebać Plantatorów Chmielu!
Zorganizowałem zespół parlamentarny, przyjechali plantatorzy, restauratorzy, detaliści. Cała branża prosi o pomoc.
To jest atak na polski biznes, na rolników, na gastronomię, handel, transport i turystykę.
Najmocniej oberwie Lubelszczyzna. To tutaj produkuje się 89 procent polskiego chmielu, jednego z najlepszych jakościowo na świecie. W samym Wilkowie to ponad 30 procent produkcji.
Wyobrażacie sobie, żeby Niemcy nie organizowali Octoberfest? No nie! A my mamy kończyć z Chmielakami w Krasnymstawie, z wieloletnią tradycją i kulturą?
Polska jest czołowym producentem piwa w Europie i eksportuje cztery razy więcej piwa, niż importuje. Na Zachodzie takie marki są atrakcją turystyczną. U nas ten rząd chce je zniszczyć.
Stop temu wariactwu. Stop zarzynaniu polskiego biznesu. Nie pozwolimy dobić kolejnej polskiej branży.
Wartością najbardziej kojarzoną w Polsce z UE jest KORUPCJA! Nic dziwnego, afer jest całe mnóstwo, wspomnijmy tylko trzy niedawne:
Afera ze szczepionkami Pfizera
Afera określana jako Pfizergate dotyczy bezpośrednich negocjacji kontraktów szczepionkowych o wartości dziesiątek miliardów euro prowadzonych przez Ursulę von der Leyen z prezesem Pfizer Albertem Bourla. Kluczowy problem polega na tym, że część komunikacji odbywała się przez wiadomości SMS, które następnie zniknęły. Komisja Europejska nie była w stanie ich udostępnić ani wiarygodnie wyjaśnić ich losu. W 2025 roku sąd UE stwierdził naruszenie zasad przejrzystości, co potwierdziło, że przy podejmowaniu decyzji o wydatkowaniu ogromnych środków publicznych doszło do poważnych uchybień proceduralnych.
Qatargate
Druga sprawa to Qatargate, czyli afera korupcyjna ujawniona w 2022 roku w Parlament Europejski. Śledztwo wykazało, że politycy tej instytucji mieli przyjmować pieniądze od Kataru i Maroka w zamian za wpływanie na decyzje polityczne i narrację dotyczącą tych państw. W centrum sprawy znalazła się Eva Kaili, u której zabezpieczono znaczne sumy gotówki. Postępowania karne i kolejne ustalenia z lat 2023–2024 pokazały skalę nieformalnego lobbingu oraz słabość mechanizmów kontrolnych w Parlamencie Europejskim.
Propaganda klimatyczna z programu LIFE
Kolejna sprawa dotyczy finansowania działań organizacji ekologicznych w czasie, gdy politykę klimatyczną UE nadzorował Frans Timmermans. Środki pochodzące z programów realizowanych przez Komisja Europejska, w tym programu LIFE, trafiały do podmiotów prowadzących działania propagandaowe i wpływające na debatę publiczną w obszarze klimatu. Finansowane inicjatywy miały wspierać kierunek polityczny związany z Zielonym Ładem, a więc projektem firmowanym przez samego Timmermansa. Pieniądze publiczne były wykorzystywane do pośredniego wzmacniania przekazu politycznego i wywierania presji na państwa członkowskie oraz opinię publiczną. Zwykły lobbing.
Dziś Unia Europejska to rak na zdrowym ciele Europy!
Wartością najbardziej kojarzoną w Polsce z UE jest KORUPCJA!
Nic dziwnego, afer jest całe mnóstwo, wspomnijmy tylko trzy niedawne:
Afera ze szczepionkami Pfizera
Afera określana jako Pfizergate dotyczy bezpośrednich negocjacji kontraktów szczepionkowych o wartości dziesiątek… pic.twitter.com/XZxndbW9QB
Lutowe dane budżetowe pokazują zapaść systemu gospodarczego pod kierownictwem ministra Domańskiego.
Dochody z VAT spadły aż o 25% rok do roku, łączne wpływy podatkowe są niższe o 23% – najgorzej od kilku lat, deficyt po lutym – a więc tylko za dwa miesiące blisko 45 miliardów złotych!
Do tego doszło wyraźne spowolnienie: produkcja przemysłowa spadła, budownictwo zanurkowało (nawet o kilkanaście procent), a firmy zaczynają odczuwać coraz większe problemy, bezrobocie to już blisko milion osób, a grupowe zwolnienia stają się rzeczywistością. Wydatki państwa sięgają już ok. 885 mld zł, a sama obsługa długu to ok. 78 mld zł rocznie!
Deficyt za ostatnie 12 miesięcy to już ok. 288 mld zł. To poziom, który jeszcze niedawno wydawał się absolutnie nie do wyobrażenia. Państwo ma coraz mniej dochodów, a jednocześnie nie ogranicza wydatków. Zadłużenie nieustannie rośnie.
To efekt działań rządu Donalda Tuska, który zamiast wprowadzać realne, systemowe zmiany, ogranicza się do zwiększania zadłużenia państwa i nieefektywnego gospodarowania publicznymi pieniędzmi. Za jego zaniechania zapłacą Polacy!
Pierwsze czytanie projektu o obligatoryjnym monitoringu procedury przymusowego odbioru dzieci za nami!
Sejm jednogłośnie przyjął mój projekt do dalszego procedowania.
Wszystkie kluby wyraziły wole współpracy ponad partyjnymi podziałami dla dobra dzieci, bo projekt ma przede wszystkim na celu ochronę dzieci przed traumą i skrzywdzeniem jakiego doznają, gdy ich prawa są bezkarnie łamane.
Pierwsze czytanie projektu o obligatoryjnym monitoringu procedury przymusowego odbioru dzieci za nami!
Sejm jednogłośnie przyjął mój projekt do dalszego procedowania.
Wszystkie kluby wyraziły wole współpracy ponad partyjnymi podziałami dla dobra dzieci, bo projekt ma przede… pic.twitter.com/9NKjCXiK42
Ale UWAGA, rząd także szykuje swój projekt w tej samej sprawie! Czy czeka nas powtórka z przejęciem tematu jak w przypadku urlopu matek wcześniaków?
Niezależnie od tego czyj projekt ostatecznie będzie uchwalony, bardzo ciesze się, że po raz kolejny jest realna szansa na dobrą zmianę w tak ważnej sprawie!
Polski rząd jednak nie złoży skargi do TSUE na Mercosur! Opinia prawna, o którą zawnioskował PE, a skarga na nieważność aktu prawnego to dwie różne ścieżki prawne.
Polski rząd jednak nie złoży skargi do TSUE na Mercosur! Opinia prawna, o którą zawnioskował PE, a skarga na nieważność aktu prawnego to dwie różne ścieżki prawne. Od początku premierowi @donaldtusk nie zależało na zablokowaniu umowy z krajami Mercosur. A to polski sektor… pic.twitter.com/CUiZXA5H1W
Od początku premierowi Donaldowi Tuskowi nie zależało na zablokowaniu umowy z krajami Mercosur. A to polski sektor rolno-spożywczy straci najwięcej na wejściu w życie umowy.
Polski rząd powinien jak najszybciej złożyć skargę, przed tymczasowym stosowaniem umowy, które nastąpi 1 maja 2026 roku!
Wniosek o odwołanie Minister Pauliny Hennig-Kloski ma się dobrze.
Podpisy ponad podziałami z dużą górką założone! Debata powinna odbyć się na pierwszym po świętach posiedzeniu Sejmu.
Złożyliśmy wniosek o odwołanie jednego z najgorszych ministrów. Jak widać wzajemna krytyka nie wyklucza normalnej współpracy na opozycji. Działamy! https://t.co/V3dtoXeLrR
Ten sukces to Wasza zasługa – wyborców wybierających partie prawdziwej prawicy do parlamentów i Europarlamentu.
Po dekadach dryfu w lewo, wdrażanego także przez partie starej centroprawicy, wreszcie mamy sygnały odwrócenia trendu! Wiele krwi musiało zostać przelane w całej Europie, wiele nieszczęść musiało się wydarzyć, żeby w Brukseli wreszcie doszło do symptomów otrzeźwienia.
Ten sukces to Wasza zasługa – wyborców wybierających partie prawdziwej prawicy do parlamentów i Europarlamentu. Po dekadach dryfu w lewo, wdrażanego także przez partie starej centroprawicy, wreszcie mamy sygnały odwrócenia trendu! Wiele krwi musiało zostać przelane w całej… https://t.co/YgvdgkjEcm
Ale tak naprawdę oni nie przestraszyli się fali gwałtów i terroru. Oni przestraszyli się utraty pozycji politycznej. Dlatego nagle głosują za naszymi propozycjami.
To pokazuje co trzeba zrobić: wzmacniać siły prawdziwej prawicy w całej Europie, przesuwać dyskurs, zgłaszać dalej idące propozycje programowe i wymagać nie słów, a czynów!
Skomentuj