Krzysztof Bosak w programie „Wieczór Rymanowskiego” - Konfederacja

Krzysztof Bosak w programie „Wieczór Rymanowskiego”

– Poprzedni i obecny rząd wydały uzbrojenie Ukrainie za miliardy, a my jesteśmy w sytuacji kryzysu budżetowego, więc nie jest czas, żeby dofinansować państwo, w którym w dodatku kwitnie korupcja, rosną gigantyczne fortuny prywatne i które ma zapewnione właściwie bezwarunkowe finansowanie na poziomie międzynarodowym.

Polska ma jeden z najniższych w Europie wskaźników liczby broni przypadającej na mieszkańca, mimo że mamy w Radomiu fabrykę produkującą broń na bardzo wysokim poziomie. Posiadanie broni przez odpowiednio przeszkolone osoby mogłoby wzmocnić nasze bezpieczeństwo, szczególnie że świat wokół nas staje się coraz bardziej niebezpieczny.

Po ponad 4 latach wojny na Ukrainie polska obrona powietrzna i antydronowa jest w powijakach. W niektórych obszarach nawet nie ma zaakceptowanego planu finasowania. Nie jesteśmy do niczego gotowi.

W sprawie zapowiadanej bazy amerykańskiej nie znamy dziś nawet podstawowych konkretów kto miałby w niej być, co miałby robić i na jakich zasadach. Amerykanie nawet publicznie takiej propozycji wobec Polski nie przedstawili.

– Polsce stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy, więc jeżeli Amerykanie zdecydują się przysłać jeszcze tysiąc albo i półtora i nazwać to nową bazą, to jeszcze raz: kluczowe jest pytanie, co ci żołnierze mieliby robić?

– Powinien być program powszechnego przeszkolenia wojskowego. Uważam, że ono powinno być oparte obecnie na dobrowolności.

➡️ Natomiast wojsko powinno przede wszystkim uzupełnić braki kadrowe

– Bardzo dużo rzeczy jest robione metodą faktów dokonanych. Czy rządzi PiS, czy obecnie rządzi PSL w Ministerstwie Obrony, robi po prostu pewne rzeczy i nie konsultuje tego.

➡️ Wszyscy żyjemy w domniemaniu, że robią mądrze. Czy robią mądrze, to się może okazać w chwili próby.

– Na arenie międzynarodowej trzeba różne rzeczy negocjować, a nie tylko się ścigać, kto pierwszy uczepi się klamki innej ambasady i przedstawi, że go poklepali po plecach w Waszyngtonie, Paryżu, Berlinie czy gdziekolwiek.

Skomentuj

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.