19 kwietnia do Szczecina przyjedzie dwóch liderów Konfederacji!
Na Deptaku Bogusława o godzinie 19:00 będziecie mogli spotkać: Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz lokalnych liderów Konfederacji.
Zaproście jak najwięcej osób! Do zobaczenia!
19 kwietnia do Szczecina przyjedzie dwóch liderów Konfederacji!
Na Deptaku Bogusława o godzinie 19:00 będziecie mogli spotkać: Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz lokalnych liderów Konfederacji.
Zaproście jak najwięcej osób! Do zobaczenia!
Dorohusk pokazał brutalną prawdę: dla niektórych Polska ma być przyjacielem tylko wtedy, gdy bez słowa płaci, pomaga i ustępuje.
Kiedy wspominam strajki rolników przy granicy w Dorohusku, od razu przypomina mi się konkretna sytuacja. Chłopaki podchodzili do mnie i po prostu dawali mi do ręki swoje telefony. Czytałem wiadomości, które dostawali z drugiej strony. Przyznam, że mocno mnie to wtedy uderzyło. Zobaczyłem na własne oczy, jak w praktyce wygląda ta słynna wdzięczność.
Dorohusk pokazał brutalną prawdę: dla niektórych Polska ma być przyjacielem tylko wtedy, gdy bez słowa płaci, pomaga i ustępuje.
— Dominik Mazur (@DominikMazurRN) June 15, 2026
Kiedy wspominam strajki rolników przy granicy w Dorohusku, od razu przypomina mi się konkretna sytuacja. Chłopaki podchodzili do mnie i po prostu… pic.twitter.com/4Ed5kl5MIP
Wniosek z tego jest brutalnie prosty. Przyjaźń z tamtej strony istnieje tylko w jednym przypadku. Kiedy dostają dokładnie to, o co proszą. Nasi rolnicy powiedzieli w końcu nie, bo musieli bronić własnych gospodarstw przed upadkiem. Wtedy maski opadły i natychmiast zaczęły się ataki oraz otwarte oskarżenia. Właśnie takich mamy wdzięcznych sąsiadów.
Dlatego nadal uważam, że Polska powinna prowadzić twardą i stanowczą politykę zagraniczną, zwłaszcza kiedy ktoś nas znieważa. Polski interes powinien stać zawsze na pierwszym miejscu!
Dajcie znać, co wy na ten temat myślicie.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Hucie Pieniackiej (miejscu jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na Polakach podczas II wojny światowej) już po kilku dniach – podczas prac poszukiwawczych – odnaleziono pierwsze doły śmierci. Tymczasem na oficjalnej stronie ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej można przeczytać, iż odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą „niemieckie oddziały policyjne” [data publikacji: 09.06.2026.]. Ukraina w kwestii Zbrodni Wołyńskiej nie cofa się ani o krok.
❌ Mogę wiedzieć, gdzie jest polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Przecież to jest absolutny skandal!
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 15, 2026
W Hucie Pieniackiej (miejscu jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na Polakach podczas II wojny światowej) już po kilku dniach – podczas prac poszukiwawczych -… pic.twitter.com/gYyNVUQmFp
Czyli nie było udziału formacji złożonych z ukraińskich ochotników i współpracowników III Rzeszy? Nie było Dywizji SS „Galizien” (składającej się głównie z ochotników narodowości ukraińskiej), oddziałów UPA i innych ukraińskich formacji działających u boku Niemców i mordujących Polaków? Czy naprawdę polski rząd nie zamierza reagować? Jak długo Warszawa zamierza pozwalać na takie obrażanie pamięci Polaków?
Panie prezydencie? Już czas. Honor Orła Białego wymaga decyzji. Nie pozwólmy, by cień UPA padał na jego skrzydła.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Auschwitz Museum odbyły się kolejne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.
Dobrze, że członkowie rządu tam się pojawili, ale dobrze też aby pamiętali jaka jest geneza tego dnia, szczególnie jeśli komentują go w mediach. A jest ona taka, że 20 lat temu to nasze środowisko polityczne przełamało impas, w którym tkwiły wszystkie partie, sparaliżowane poprawnością polityczną i strachem przed podkreśleniem, że pierwszymi więźniami Auschwitz byli Polacy, a nie Żydzi. O tych Polakach nikt za bardzo nie chciał wtedy pamiętać.
Wczoraj w @AuschwitzMuseum odbyły się kolejne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Dobrze, że członkowie rządu tam się pojawili, ale dobrze też aby pamiętali jaka jest geneza tego dnia, szczególnie jeśli… pic.twitter.com/1Ir42NRJpX
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 14, 2026
Ci którzy jeszcze żyli byli dla polityków głównie kłopotem i wyrzutem sumienia. Wówczas prasa obcojęzyczna i politycy z różnych państw używali nieszczęsnego określenia „polskie obozy śmierci”, a w obiegu międzynarodowym prawie nikt nie pamiętał ofiar polskich. Stąd powstał pomysł utworzenia Dnia Pamięci POLSKICH Ofiar.
Tego słowa „polskich” wszystkie partie bały się jak diabeł święconej wody i ostatecznie nie znalazło się ono w nazwie upamiętnienia 14 czerwca. Ale warto pamiętać że tego dnia by w ogóle nie było gdyby to zależało wyłącznie od PiS, PO, Lewicy (wówczas SLD) i tym podobnych partii. Na szczęcie cierpliwa presja Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich i grupy narodowców z Małopolski oraz narodowych posłów w Sejmie (ze mną w składzie, choć kto inny miał wiodącą rolę) przełamało wieloletni opór i w 2006 roku doprowadziło do upamiętnienia pierwszego transportu Polaków do Auschwitz. To był przełom przed którym wielu drżało.
Tu jest ta historia szczegółowo opisana, choć moim zdaniem nadal zbyt łaskawo dla niektórych polityków: chsro.pl/geneza/
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W niedzielę, upamiętniając rocznicę brutalnego zamordowania przez imigranta z Wenezueli Klaudii z Torunia, odbył się Marsz Bezpieczeństwa .
CHCEMY POKAZAĆ SIŁĘ, pokazać jedność, ponieważ z niektórymi grupami użycie siły argumentu nie pomaga i wówczas należy użyć argumentu siły! Polacy mają czuć się bezpiecznie!
🔴🇵🇱 CHCEMY POKAZAĆ SIŁĘ, pokazać jedność, ponieważ z niektórymi grupami użycie siły argumentu nie pomaga i wówczas należy użyć argumentu siły! Polacy mają czuć się bezpiecznie! pic.twitter.com/51sIcp4HtH
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) June 14, 2026
🔴 Donald to zdrajca… Marsz Bezpieczeństwa w Toruniu. 🇵🇱🇵🇱🇵🇱 #WhiteLivesMatter pic.twitter.com/Eq8Q678nJs
— Przemysław J. Binkowski 🇵🇱 (@PJJBinkowski) June 14, 2026
Właśnie ruszył Marsz Bezpieczeństwa w Toruniu 🇵🇱 #Polska #Toruń #MarszBezpieczeństwa pic.twitter.com/NauZnI1i6q
— Hanna Gutowska (@HaniaG88) June 14, 2026
Piękna biało-czerwona flaga Polski na Marszu Bezpieczeństwa w Toruniu.
Serce rośnie jak widzę tylu patriotów idących razem w słusznej sprawie. Dziękuję wszystkim za obecność na dzisiejszym marszu.
Czołem Wielkiej Polsce
Piękna biało-czerwona flaga Polski na Marszu Bezpieczeństwa w Toruniu 🇵🇱
— Hanna Gutowska (@HaniaG88) June 14, 2026
Serce rośnie jak widzę tylu patriotów idących razem w słusznej sprawie.
Dziękuję wszystkim za obecność na dzisiejszym marszu 🤝
Czołem Wielkiej Polsce 🇵🇱@RuchNarodowy @KONFEDERACJA_ @KKonfederacji_ pic.twitter.com/VlXulVE1iF
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Tym razem wspólnie z Piotrem Bartoszem byliśmy w Nowej Hucie.
Wspieramy całym sercem Nową Hutę, miejsce, gdzie się urodziłem i gdzie spędziłem dzieciństwo. To jest perła Krakowa, która przez miasto spychana jest na margines.
Podczas Dni Nowej Huty miałem ogromną przyjemność wraz z @piotr_bartosz odwiedzić dzielnicę i spotkać się z Wami na żywo. Rozmowy z mieszkańcami, moc uścisków dłoni, wspólne zdjęcia i szczere dyskusje o tym, co dla Was najważniejsze.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 13, 2026
Nowa Huta to wyjątkowe miejsce z wielkim… pic.twitter.com/bOC1LaNc3M
Piękne miejsce, skrywające wiele ciekawych historii, a także wspaniałych widoków:) Mieszka tu wielu seniorów o których trzeba zadbać, a nie ich wykluczać.
Będę jeszcze wiele razy wracał w tej kampanii do Nowej Huty!
Mam zamiar rozmawiać ze wszystkimi mieszkańcami i chcę pojawiać się w każdej dzielnicy. Tym razem wspólnie z @piotr_bartosz byliśmy w Nowej Hucie.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 14, 2026
Wspieramy całym sercem Nową Hutę, miejsce, gdzie się urodziłem i gdzie spędziłem dzieciństwo. To jest perła Krakowa, która przez… pic.twitter.com/P6XyrGU1cv
W niedzielne przedpołudnie pod Halą Targową rozmawialiśmy z mieszkańcami Krakowa o ich problemach. Z ust sprzedających oraz robiących tam zakupy wynika jasno: „SCT do likwidacji, ceny biletów do obniżki, a miasto dla mieszkańców!”
W niedzielne przedpołudnie pod Halą Targową rozmawialiśmy z mieszkańcami Krakowa o ich problemach. Z ust sprzedających oraz robiących tam zakupy wynika jasno: „SCT do likwidacji, ceny biletów do obniżki, a miasto dla mieszkańców!” pic.twitter.com/9G2Tcp90uD
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 14, 2026
Kolejny dzień kampanii, tym razem w gronie naszej krakowskiej ekipy z Konfederacji 🙂 Jesteśmy zwarci i gotowi, żeby budować lepszy Kraków wspólnie z mieszkańcami i dla mieszkańców. To jest właśnie ten historyczny moment, kiedy możemy włożyć kij w szprychy systemu i wyrzucić z urzędu ludzi rujnujących Kraków od dekad. Jeżeli chcecie dołączyć do naszej walki, zapraszam na stronę Bochenczak.pl!
Zmieńmy razem Małopolskę na lepsze!
Kolejny dzień kampanii, tym razem w gronie naszej krakowskiej ekipy z @KONFEDERACJA_🙂
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) June 12, 2026
Jesteśmy zwarci i gotowi, żeby budować lepszy Kraków wspólnie z mieszkańcami i dla mieszkańców. To jest właśnie ten historyczny moment, kiedy możemy włożyć kij w szprychy systemu i wyrzucić z… pic.twitter.com/feZBlvC39u
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
…umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 13, 2026
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według…
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Oto “dorobek intelektualny” minister Cienkowskiej tylko z ostatnich dni:
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów jest według niej “testem z patriotyzmu” 🤡 Nie popieracie, by całe społeczeństwo zrzucało się na jedną grupę zawodową? Wiadomo, nie kochacie Ojczyzny.
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów to według niej również sposób na… poprawę demografii w Polsce, bo jak artystki dostaną większe zabezpieczenie emerytalne, to będą chętniej decydować się na dzieci 🙃
❌ A na koniec w Sejmie porównała przełomowość swoich projektów o opłacie reprograficznej na sprzęt elektroniczny oraz dopłatach na rzecz emerytur artystów do – uwaga – odblokowywania ekshumacji Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Nie wiem co musi się zadziać w umyśle, żeby zdobyć się na takie zestawienie.
Czy trzymanie tej pani na stanowisku ministra kultury to jakiś eksperyment na społeczeństwie i testowanie ile absurdalnych głupot Polacy są w stanie znieść? Bo poziom odlotu jest wyjątkowy nawet jak na koalicję Tuska.
Cienkowska DO DYMISJI, natychmiast!
To jest jakieś kompletne odklejenie od rzeczywistości❗🤦♀️ Oto "dorobek intelektualny" minister Cienkowskiej tylko z ostatnich dni 👇
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) June 12, 2026
❌ Ustawa o dopłatach do emerytur dla artystów jest według niej "testem z patriotyzmu" 🤡 Nie popieracie, by całe społeczeństwo zrzucało się na… pic.twitter.com/oG9781LD3V
RozwińZwiń komentarze (8)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sytuacja staje się kuriozalna! Jak wiadomo, belgijski sąd pierwszej instancji zasądził niedawno od Polski na rzecz Pfizera ok. 5,6 MILIARDA ZŁOTYCH za zamówione, ale nieodebrane i niewykorzystane dawki szczepionek przeciw COVID-19.
Tymczasem do Polski trafiło kolejne wezwanie do zapłaty. Tym razem chodzi o… dodatkowe ok. 170 MILIONÓW ZŁOTYCH związane z belgijskim podatkiem od zasądzonej kwoty oraz kosztami administracyjnymi i egzekucyjnymi.
❌ Sytuacja staje się kuriozalna! Jak wiadomo, belgijski sąd pierwszej instancji zasądził niedawno od Polski na rzecz Pfizera ok. 5,6 MILIARDA ZŁOTYCH za zamówione, ale nieodebrane i niewykorzystane dawki szczepionek przeciw COVID-19.
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) June 12, 2026
Tymczasem do Polski trafiło kolejne wezwanie…
Mamy więc sytuację, w której rachunek wystawiony polskim podatnikom staje się coraz wyższy, a politycy odpowiedzialni za podejmowane decyzje nadal nie ponieśli żadnych konsekwencji. Polacy mają prawo wiedzieć, kto odpowiada za przyjętą kuriozalną strategię, jakie działania podjęto w celu ochrony interesów finansowych państwa i dlaczego dopuszczono do sytuacji, w której koszty tego sporu liczone są już w miliardach złotych?!
Osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy powinny zniknąć raz na zawsze z polityki i ponieść pełną odpowiedzialność prawną. Polacy nie mogą płacić miliardów złotych za niekompetencję cynicznych i niekompetentnych polityków!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pamiętacie, jak rządzący opowiadali nam, że jesteśmy tylko hubem tranzytowym i ratujemy Ukrainę paliwem? Jak zwykle zapomnieli dodać, co dzieje się za kulisami.
Ukraiński kapitał właśnie wszedł w polską logistykę paliwową.
Firma UPG przejęła aktywa Baltchemu – czyli terminale w Szczecinie i Świnoujściu. Państwo polskie mogło tę transakcję zablokować. W końcu mówimy o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Zgadnijcie, co zrobiły nasze wspaniałe służby i ministerstwa?
Pamiętacie, jak rządzący opowiadali nam, że jesteśmy tylko hubem tranzytowym i ratujemy Ukrainę paliwem? Jak zwykle zapomnieli dodać, co dzieje się za kulisami.
— Konrad Krajewski (@KonradKrajewsk6) June 10, 2026
Ukraiński kapitał właśnie wszedł w polską logistykę paliwową.
Firma UPG przejęła aktywa Baltchemu – czyli terminale… pic.twitter.com/q1rYg3q5yj
Dokładnie. Nic. Przeszło bez echa.
Terminale paliwowe nad Bałtykiem to nie jest warzywniak na rogu, który można po prostu sprzedać komuś z ulicy. To infrastruktura krytyczna. Kto ma kontrolę nad wąskimi gardłami logistyki, ten dyktuje warunki i zgarnia gigantyczne marże.
A teraz najlepsze. My, rękami państwowego PERN-u, grzecznie i za nasze pieniądze rozbudowujemy największą bazę w Dębogórzu. A w tym samym czasie ukraiński oligarcha, właściciel sieci OKKO, buduje sobie luksusowy resort narciarski za 1,5 miliarda dolarów, dostając na to jeszcze oficjalne wsparcie swojego państwa.
Oni budują kurorty za miliardy, my oddajemy im kontrolę nad naszą własną infrastrukturą.
To już nie jest żadna pomoc ani zwykły handel. To jest oddawanie polskiego rynku paliw. Gospodarkę prowadzi się po to, żeby realizować własny interes narodowy, a nie po to, żeby sponsorować cudzą ekspansję.
Czy w tym państwie jest jeszcze ktokolwiek, kto pilnuje naszych interesów?
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się na rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych dla Ukrainy i Mołdawii.
Do tej pory jedynym państwem zgłaszającym weto wobec otwarcia negocjacji były Węgry Orbana, jednak po zmianie władzy nowy rząd Magyara osiągnął pożądane porozumienie z władzami w Kijowie w sprawie praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie (plus natychmiastowa, magiczna naprawa ropociągu “Przyjaźń”).
Polski rząd zaprzepaścił najlepszy moment, by wymusić na ukraińskim rządzie zmianę polityki historycznej wobec naszego państwa. To był ten moment, gdy Ukraincy musieliby też poważnie potraktować interes polskiego rolnika czy przewoźnika. Właśnie wszystkie państwa UE zgodziły się… https://t.co/ooVguA6zjN
— Anna Bryłka (@annabrylka) June 12, 2026
Porozumienie to spotkało się z krytyką ukraińskiej opinii publicznej a jednak dla Zełeńskiego stawka była zbyt wysoka by dalej sprzeciwiać się węgierskim żądaniom.
Jak w tej sytuacji zachował się polski rząd? Nijak, nie zrobił nic, choć taka okazja może się już nie powtórzyć. Nic nie znaczą otwarte listy czy pohukiwania w internetowych postach, w prawdziwej grze polski rząd dał się znowu ograć!
RozwińZwiń komentarze (6)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Ostrzegałem o tym tydzień temu. Nazywali mnie ksenofobem!
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postawiła zarzuty kilkunastu osobom w śledztwie dotyczącym wystawiania cudzoziemcom fałszywych dokumentów przez pracowników prywatnych uczelni. W sprawę zaangażowane były co najmniej trzy prywatne uczelnie.
Cudzoziemcy pochodzili ze Wschodu, Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej. W Gdańsku Straż Graniczna rozbiła grupę, która setkom cudzoziemców legalizowała pobyt przez fałszywe statusy studenta. W Łodzi prokuratura zarzuca władzom uczelni korupcję i handel dokumentami – uczelnię nazywa się wprost “fabryką fikcyjnych dyplomów dla cudzoziemców.”
Uczelnie sprowadzały nielegalnych imigrantów. Bilet do Polski za 1200 zł
— Piotr Zduńczyk (@P_Zdunczyk) June 12, 2026
Ostrzegałem o tym tydzień temu. Nazywali mnie ksenofobem!
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postawiła zarzuty kilkunastu osobom w śledztwie dotyczącym wystawiania cudzoziemcom fałszywych dokumentów przez… pic.twitter.com/RjqzX0v5nq
Tydzień temu na konferencji prasowej w Lublinie mówiłem dokładnie o tym samym – że uczelnie niepubliczne zamieniły rekrutację cudzoziemców w biznes wizowy, że wiza studencka stała się furtką do rynku pracy i strefy Schengen, że system nie ma wystarczających zabezpieczeń. Lokalni działacze Platformy i środowiska akademickie zareagowały natychmiast – rasista, ksenofob, język nienawiści.
Tymczasem zaświadczenie o statusie studenta kosztowało cudzoziemca jedyne 1200 złotych.
To jest udokumentowany, rozbijany przez prokuraturę proceder na ogólnopolską skalę. Gangi działające w Poznaniu, Bydgoszczy, Pruszczu Gdańskim, Łodzi, Przemyślu. Fikcyjne uczelnie, fałszywe legitymacje, setki cudzoziemców legalizujących pobyt przez podstawione statusy studenta.
Ci, którzy tydzień temu krzyczeli “ksenofob” – niech teraz wytłumaczą, dlaczego prokuratura myśli tak samo jak ja.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wbrew rządowej propagandzie: Tusk nie zablokował paktu — załatwił tylko 203 dni zwolnienia
Dziś jest czarny dzień dla Polski. Pakt, który zabiera nam suwerenność w decydowaniu o tym kto mieszka w naszym kraju, stał się obowiązującym prawem. Od dziś, 12 czerwca 2026 roku, w całej Unii Europejskiej obowiązuje pakt o migracji i azylu. Rząd Tuska przyjął go w pełni, bez zastrzeżeń, bez weta. Teraz próbuje sprzedać Polakom jako sukces to, co jest kapitulacją.
Prawda o zwolnieniu Polski jest inna niż propaganda MSWiA.
Dziś wchodzi w życie pakt migracyjny! Co to dla nas oznacza? Kiedy przyjadą pierwsi migranci?
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) June 12, 2026
Wbrew rządowej propagandzie: Tusk nie zablokował paktu — załatwił tylko 203 dni zwolnienia❗
Dziś jest czarny dzień dla Polski. Pakt, który zabiera nam suwerenność w decydowaniu o… pic.twitter.com/I8oZpe7kuA
MSWiA ogłosiło, że Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji “na wiele lat.” To nieprawda. Rada Unii Europejskiej w oficjalnej odpowiedzi potwierdziła: pierwsza pula solidarnościowa obejmuje wyłącznie okres od 12 czerwca do końca 2026 roku — czyli 203 dni. Kolejna pula zostanie przygotowana na cały rok 2027. I wtedy Komisja Europejska ponownie oceni sytuację.
Czyli zwolnienie to nie “wiele lat.” To pół roku. Potem wszystko gra od nowa.
Mechanizm paktu jest prosty i groźny. Każde państwo UE musi albo przyjąć przydzieloną liczbę migrantów, albo zapłacić 20 tysięcy euro za każdego nieprzyjętego, albo wnieść “wkład solidarnościowy.” Liczba referencyjna na 2026 rok to 21 tysięcy relokacji albo 420 milionów euro. Państwa beneficjenci: Hiszpania, Włochy, Grecja, Cypr.
Polska została jedynie wymieniona wśród państw, które mogą ubiegać się o zwolnienie. To nie to samo co realne, trwałe wyłączenie.
Tusk miał jedno narzędzie — weto. Pakt wymagał jednomyślności na etapie tworzenia. Polska mogła go zablokować. Nie zrobiła tego. Zamiast tego rząd przyjął pakt, a teraz handluje czasowymi zwolnieniami i sprzedaje je jako triumf.
Co stanie się w 2027 roku? Pakt zakłada możliwość relokacji migrantów z przeciążonych krajów Europy Zachodniej i Południowej. Gdy Niemcy, Francja czy Hiszpania uznają, że nie radzą sobie z napływem — Polska znów stanie się celem mechanizmu.
Konfederacja mówi jasno: STOP paktowi migracyjnemu. Nie 203 dni zwolnienia. Trwałe, pełne wyłączenie Polski z każdego mechanizmu relokacji. Polska sama decyduje kogo wpuszcza na swoje terytorium — nie Bruksela.
RozwińZwiń komentarze (5)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie koalicji Tuska nie chcieli wstać i uczcić minutą ciszy pamięć Henry’ego Nowaka, studenta zamordowanego w Wielkiej Brytanii!
To nawet trudno komentować. Jakim trzeba być człowiekiem, by nawet nie okazać fundamentalnego szacunku w takim momencie? Został dźgnięty nożem przez pochodzącego z Indii napastnika, wykrwawił się na śmierć, policjanci zamiast mu pomóc, to skuli go w kajdanki, bo morderca oskarżył go o… “rasizm”. A może takiej Polski właśnie chcecie? Nieprawdopodobny wstyd i hańba. Zero honoru, multum pogardy.
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako “Lex Szarlatan”, choć bardziej adekwatną nazwą byłoby “Lex Big Pharma”
Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej. W bardzo szerokiej i niejasnej definicji “praktyk pseudomedycznych” zmieści się każdy zielarz, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże.
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako "Lex Szarlatan", choć bardziej adekwatną nazwą byłoby "Lex Big Pharma".
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 11, 2026
Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i…
Nie tak działa państwo prawa.
Pandemia Covid-19 pokazała, jak w praktyce wygląda trzymanie się wyłącznie jednej, urzędowo uznanej linii postępowania, dyktowanej przez korporacje farmaceutyczne. Lekarze, którzy kontestowali tę linię, byli nękani i stawiani przed sądami. Środowiska, które narzuciły wówczas dominującą narrację, blokowały rzetelną debatę i zamykały się na alternatywne rozwiązania w polityce pandemicznej. Skutkiem były ludzkie dramaty, ograniczony dostęp do ochrony zdrowia, zgony wynikające nie tylko z samego wirusa, ale także z paraliżu systemu leczenia, oraz dług zdrowotny, którego konsekwencje będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat.
Nie pozwólmy, by rządowa ustawa uczyniła patologiczne warunki z czasów pandemii naszą nową codziennością.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom dzisiejszego spaceru dendrologicznego!
Spacer dendrologiczny wcale nie musi kosztować 1,7 mln zł 🙂 pic.twitter.com/IzRhyN0PPR
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 11, 2026
W szczególności dziękuję naszemu przewodnikowi p. Sylwestrowi Machnio!
Tak jak obiecałem, zaczynamy zupełnie darmowy spacer dendrologiczny po Łazienkach w Warszawie! pic.twitter.com/ZN9B1HVgOi
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 11, 2026
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Nie zgadzam się na ściganie polskich patriotów za to, że czczą pamięć o bohaterach narodowych!
Przepisy dotyczące rac są absurdalne! Nie zgadzam się na ściganie polskich patriotów za to, że czczą pamięć o bohaterach narodowych!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 10, 2026
Nie żałuję tego co zrobiłem i jeśli będę miał okazję, odpalę racę znowu! pic.twitter.com/Mav1bzgfVE
Nie żałuję tego co zrobiłem i jeśli będę miał okazję, odpalę racę znowu!
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
Zapraszam na zupełnie darmowy spacer dendrologiczny po Łazienkach w Warszawie.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Minister Cienkowska oferowała takie za 1,7 mln zł, ja daję to wam zupełnie za darmo!
Czwartek, godzina 17:00, do zobaczenia! pic.twitter.com/jnJjUc6F8K
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną drzewa wypuszczają liście, a jesienią je zrzucają.
Zapraszam na darmowy spacer dendrologiczny po warszawskich Łazienkach!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 6, 2026
Podczas spaceru leśnik poopowiada nam, jakie gatunki drzew można spotkać w tym słynnym parku. Spróbujemy też odróżnić sosnę od dębu, a ponadto dowiemy się wielu cennych ciekawostek takich jak to, że wiosną… pic.twitter.com/kQDT8e4zk2
Rynkowa wartość takiego spaceru to 1,7 mln zł! A my go organizujemy kompletnie za darmo. Tam trzeba być. Taka okazja może się już nie powtórzyć!
Spacer będzie nie tylko darmowy, ale też ekskluzywny. W Łazienkach rosną szlachetne gatunki drzew, a minister Cienkowska organizowała spacery dendrologiczzne po zwykłym, pospolitym lesie.
Zaczynamy o 17 przy wejściu od strony ul. Myśliwieckiej!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. Była tak zdesperowana, że rozważała sprzedaż własnego domu i działki, tylko po to, by móc dalej kontynuować karierę.
Wtedy zrobiło się o Justynie Franieczek głośno dzięki Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi, którzy w Kanale Zero poinformowali o sprawie, dzięki czemu tysiące osób wsparło naszą medalistkę a zbiórka znacznie przekroczyła zakładany cel. Na zbiórkę Stanowski wpłacił 21 000 zł a jeden z piłkarzy Barcelony 210 000 zł.
Pani Justyna nie zatrzymała nadwyżki, nadmiarowe ponad 230 000 zł przekazała na fundację pomagającą innym sportowcom z niepełnosprawnością.
Piękna historia!
Dzisiaj historia ze szcześliwym zakończeniem!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 10, 2026
Pani Justyna Franieczek jest mistrzynią świata i Europy, finalistką Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, która utraciła finansowanie, przez co nie miała środków na leczenie, rehabilitację, treningi i reprezentowanie Polski na arenie… pic.twitter.com/RcIP9Yq1Ns
Niestety wtedy pojawił się urząd skarbowy. Ponieważ Stanowski z piłkarzem Barcelony są dla Pani Justyny osobami obcymi, skarbówka chciała od niej 42 000 zł podatku od darowizn. Pani Justyna popełniła błąd – nie zbierała pieniędzy na fundację, tylko na siebie. Nie miało znaczenia, że te pieniądze przekazała dalej na fundację. Miała zapłacić podatek od środków, których nawet nie zatrzymała dla siebie.
Zajęliśmy się tą sprawą w Kancelarii Mentzen pro bono. Z początku wydawała się beznadziejna – przepisy wprost wskazywały, że podatek trzeba zapłacić.
Postanowiliśmy przekonać urząd skarbowy, że może w tym szczególnym przypadku dokonać umorzenia podatku. Wysłałem pismo z argumentacją wskazującą, że w tym konkretnym przypadku naprawdę nie warto pobierać podatku.
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Medialna historia, pomoc tysięcy osób, w tym dwójki celebrytów, do tego jeszcze ryzyko, że będę miał kolejny temat do nagłośnienia. Wszystko to, oraz dobre serce i rozsądek Naczelnika Urzędu Skarbowego sprawiło, że Pani Justyna Franieczko została zwolniona z podatku od darowizn!
Ku mojemu zaskoczeniu, tym razem było inaczej.
Bardzo dziękuję Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy za mądrą i ludzką decyzję.
Cieszę się, że mogłem pomóc Pani Justynie, której życzę kolejnych sukcesów sportowych!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni (Polska 2050/Trzecia Droga), bo tam pachniało nowością i koalicją z Tuskiem. A gdy już wszystko się ułożyło i KO dało największe żłoby – lądowanie w Koalicji Obywatelskiej.
To nie jest ewolucja poglądów. To nie jest “szukanie najlepszego miejsca dla idei”. To jest czysty oportunizm na poziomie ameby. Zero zasad, zero lojalności, tylko kalkulacja: gdzie w danym momencie jest najwięcej stołków, pieniędzy, wpływów i ciepłych posad dla swoich.
Kandydatka KO na prezydenta Krakowa. Zaczynała w SLD (postkomunistyczna lewica, dawna PZPR-owska ekipa). Potem szybka zmiana na PSL. Ludowcy zawsze byli dobrym przystankiem dla tych, co lubią władzę lokalną i dotacje i koryto. Jak się pojawiło lepsze okienko – hop do Hołowni… pic.twitter.com/ah1TAp0KhQ
— Piotr Bartosz (@piotr_bartosz) June 9, 2026
Takie osoby to kwintesencja tego, co ludzie nienawidzą w polskiej polityce:
⏺︎ Brak kręgosłupa – zmienia partię jak rękawiczki, w zależności od sondaży i układów.
⏺︎ Koryto ponad wszystko – liczy się nie Kraków, nie mieszkańcy, nie jakieś wartości, tylko żeby być przy władzy i ciągnąć korzyści.
⏺︎ Kolesiostwo – bo takie osoby zawsze ciągną za sobą znajomych, rodzinę i partyjnych zimeczków na ciepłe posadki w urzędach i spółkach.
RozwińZwiń komentarze (3)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
Poseł @WTumanowicz: Chcę zwrócić uwagę na kolejną bulwersującą sprawę dotyczącą wydawania pieniędzy przez podmioty powiązane ze spółkami Skarbu Państwa.
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) June 9, 2026
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy… pic.twitter.com/OS578BvAaj
Fundacja Ocalenie, organizacja znana z aktywnego wspierania migrantów oraz ze szkodliwej działalności na granicy polsko-białoruskiej, otrzymała grant od Fundacji PKO Banku Polskiego.
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj