Michał Wawer: Wraz z posłami Przemysław Wipler i Karina Bosak złożyliśmy projekt o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej. Sprawa jest oczywista: jeżeli kontakty z dzieckiem są uregulowane orzeczeniem sądowym, a jeden z rodziców celowo ignoruje to orzeczenie i bezprawnie izoluje dziecko od drugiego rodzica, to państwo musi na to reagować. Dobro dziecka i powaga państwa polskiego muszą stać tutaj na pierwszym miejscu.
Zapraszamy posłów ze wszystkich partii do konstruktywnych prac sejmowych nad projektem, a wszystkich zainteresowanych Polaków do zgłaszania nam swoich propozycji udoskonalenia projektu.
Obecnie pracujemy także nad kolejną propozycją – wprowadzenia opieki naprzemiennej jako domyślnego modelu opieki nad dzieckiem przez niemieszkających razem rodziców.
Michał Wawer: Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada powołanie 16 wyspecjalizowanych zespołów prokuratorskich działających na terenie całego kraju. Ich zadaniem ma być prowadzenie postępowań dotyczących przestępstw z zakresu tzw. mowy nienawiści, w tym przypadków hejtu wymierzonego w Ukraińców, Żydów oraz Romów.
Nadzór centralny nad funkcjonowaniem tych struktur ma objąć Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, a odpowiednie rozporządzenie może zacząć obowiązywać już w lutym.
🟥 Tymczasem paraliż i chaos w wymiarze sprawiedliwości utrzymują się od dłuższego czasu, a długość prowadzonych postępowań stale się wydłuża. Obywatele latami oczekują na rozstrzygnięcie swoich spraw, podczas gdy minister Żurek koncentruje się na zagadnieniach ideologicznych, takich jak tzw. „mowa nienawiści”. W rzeczywistości działania te można postrzegać jako formę politycznej cenzury, uciszanie oponentów oraz zawężanie przestrzeni swobodnej debaty publicznej. Warto przypomnieć, że podobne rozwiązania nie zostały wcześniej przyjęte w drodze ustawy (zostały odrzucone przez TK), dlatego obecnie minister Żurek próbuje wprowadzić je za pomocą rozporządzenia. Tak właśnie wygląda praworządność w wykonaniu ekipy Tuska – rządzenie poprzez rozporządzenia. Demokracja walcząca w pełnej krasie.
Poważnym problemem społecznym w Polsce jest zjawisko alienacji rodzicielskiej. Konfederacja postanowiła mu przeciwdziałać za pomocą nagłośnienia sprawy i zmian prawnych.
Na konferencji prasowej w Sejmie głos zabrali posłowie Przemysław Wipler i Michał Wawer.
Przemysław Wipler poinformował o złożeniu przez Klub Poselski Konfederacji projektu ustawy o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej. Wyraził nadzieję, że projekt zostanie poparty ponad podziałami politycznego. Michał Wawer zaznaczył, że projekt Konfederacji jest projektem ostrożnym, bezpiecznym, wprowadzającym przepisy wykroczeniowe, które umożliwią rodzicowi, któremu odmawiany jest kontakt, wezwanie policji i zażądanie nałożenia mandatu na drugiego rodzica. Projekt zawiera również przepisy karne wprowadzające odpowiedzialność za przestępstwo, jeżeli ktoś w sposób uporczywy, stały, wielokrotny dopuszcza się alienacji rodzicielskiej uniemożliwiając wykonywanie kontaktów zasądzonych orzeczeniem sądu.
Poseł Wipler przyznał, że zjawisko alienacji rodzicielskiej jest bardzo częste. „Powstały całe zrzeszenia, całe ruchy rodziców, którzy cierpią z uwagi na alienację rodzicielską, cierpią z uwagi na to, że są pozbawieni prawa do kontaktu ze swoimi dziećmi” – powiedział polityk.
„Proponujemy wprowadzenie kar dla tych rodziców, którzy pozbawiają dzieci kontaktu z drugim rodzicem, którzy sprawiają, że wbrew ugodzie sądowej, wbrew wyrokowi sądu rodzice są pozbawieni kontaktów, do których mają absolutne prawo” – powiedział Wipler wyjaśniając założenia projektu. „Prawo kontaktu z własnym dzieckiem to jest podstawowe prawo człowieka. Prawo dzieci do kontaktu z własnymi rodzicami jest absolutnie podstawowym prawem tych dzieci i pozbawienie ich tego prawa nagminne, częste, powtarzalne i bezkarne jest straszną patologią, której chcemy się przeciwstawić” – dodał Przemysław Wipler.
Poseł Michał Wawer podkreślił, że prawo dziecka do kontaktu z rodzicami i obecności obojga rodziców w jego życiu to jeden z najważniejszych obszarów kontaktu państwa z rodziną.
Wawer wskazał również na istnienie absurdalnej sytuacji w państwie, które z jednej strony potrafi bardzo skutecznie walczyć z osobami niepłacącymi alimentów, a z drugiej strony nie potrafi wyegzekwować stosowania się do wyroków sądów regulujących kontakty dziecka z rodzicami. Poseł Konfederacji przyznał, że rodzic, który złośliwie udaremnia dziecku kontakt z drugim rodzicem pozostaje bezkarny. „Nie czekają go praktycznie za to sankcje. Nie ma praktycznie żadnej skutecznej drogi, żeby takie orzeczenie sądowe wykonywać. Nie ma sankcji karnych, nie ma sankcji wykroczeniowych, jest jedynie sankcja tzw. finansowej kary nakładanej przez sąd, co trwa w realiach polskiego sądownictwa latami i najczęściej kończy się symbolicznym daniem po łapkach w postaci jakiejś śmiesznej stu- czy dwustu złotowej kary” – wyjaśnił Michał Wawer.
Wawer ocenił, że obecna sytuacja prowadzi do krzywdy dzieci, ale też do krzywdy państwa, którego powaga jest ośmieszana.
Konfederacja wypowiada walkę alienacji rodzicielskiej i zachęca do dyskusji nad złożonym przez nią projektem polityków, ekspertów i stronę społeczną ponad podziałami, gdyż prawa rodziców i prawa dzieci są wspólną sprawą wszystkich Polaków. Politycy Konfederacji zapowiedzieli również inne projekty ustaw w zakresie życia rodzinnego, jak chociażby projekt dotyczący opieki naprzemiennej.
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, w programie Śniadanie Rymanowskiego
– Sondaże Konfederacji są stabilne. My się o nic nie martwimy. Widać wyraźnie, że Korona Grzegorza Brauna zyskuje przede wszystkim na PiS-ie, zyskuje być może również wśród wyborców, którzy jeszcze nie głosowali, nie brali udziału w wyborach do tej pory. Nasze poparcie jest stałe i stabilne.
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, @MichalWawer w @PolsatNewsPL: Nasze poparcie jest stałe i stabilne. I bez wątpienia Konfederacja, z @krzysztofbosak i @SlawomirMentzen na czele, była wśród wygranych tego roku.
i bez wątpienia Konfederacja z Krzysztofem Bosakiem i Sławomirem Mentzenem na czele była wśród wygranych w tym roku. Nasze poparcie wyraźnie urosło. Nasz kandydat zajął trzecie miejsce i był rozgrywającym w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wręcz były takie głosy, że ten który nie wszedł do drugiej tury był zwycięzcą tej drugiej tury.
I cieszy to – widzimy to w sondażach – że konsekwentnie prawica w sondażach wygrywa. To znaczy, że są w tej chwili bardzo mocne perspektywy na to, żeby rząd Donalda Tuska odsunąć od władzy i żeby w kolejnym Semie była prawicowa większość.
Michał Wawer, współprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Konfederacji, w Radio TOK FM
– Myślę, że prezydent Ukrainy chodził po ulicach Warszawy z pewnym niedowierzaniem i się rozglądał, co to jest za tak nieprawdopodobnie bogaty naród, że po przeznaczeniu 5% PKB na obronność, po przeznaczeniu ponad 100 miliardów na pomoc Ukrainie, po utrzymywaniu już przez długie lata ponad miliona uchodźców ukraińskich w Polsce, jest to naród, który jeszcze ma pieniądze, żeby kolejne miliardy, być może dziesiątki miliardów dorzucać do pożyczki unijnej na rzecz Ukrainy – tej, co do której tutaj panowie europosłowie tak triumfują, że została udzielona.
To są pieniądze, które pójdą z kieszeni polskich podatników między innymi. To są pieniądze, pula, z której wyłączyły się Węgry, wyłączyły się Czechy, wyłączyła się Słowacja. Państwa, które najwyraźniej bardziej trzeźwo oceniają swoją sytuację budżetową i widzą, że za darmo dorzucać kolejnych miliardów Ukrainie ich po prostu nie stać. Polska z jakiegoś powodu do tego grona nie dołączyła.
Polska najwyraźniej uważa, że jeżeli chodzi o finansowanie Ukrainy, to stać nas na wszystko, choćby kolejne pokolenia miały żyć potem w zrujnowanej Polsce. I to nie jest pretensja do prezydenta Zełeńskiego. Ja naprawdę na jego miejscu, jako prezydent Ukrainy, jak ktoś mi daje pieniądze, to to jest naturalne, że się bierze. Pretensje mam do premiera Tuska, że po prostu w pogardzie ma polskie interesy budżetowe, w pogardzie ma los Polski, los polskich podatników, będąc premierem naszego kraju.
Tutaj padły słowa ze strony pana posła Stefaniaka, jakoby tutaj Polacy mieli nie płacić tej pożyczki, jakoby ona miała być spłacana z rosyjskich aktywów. To jest bzdura. Po pierwsze, zabezpieczenie to nie oznacza, że z tych pieniędzy ta pożyczka będzie pochodzić. Po drugie to zabezpieczenie jest fikcyjne, dlatego że Belgia nigdy się nie zgodzi na to, żeby te rosyjskie środki bez zgody Rosji odmrozić. (…)
Polska nie ma wpływu na to, czy Ukraina upadnie, czy nie. Polska powinna szykować się do obrony swoich granic i jeżeli mamy wolne kilkanaście miliardów, których nie mamy, to powinniśmy je przeznaczać na naszą obronność, a koszty wspierania Ukrainy to powinny ponosić państwa zachodnie.
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, na X odpowiedział red. Dominice Wielowiejskiej, która pytała go po co poleciał do Chin.
Pani redaktor ma do mnie numer telefonu, nie musimy się komunikować przez X😉
W Chinach byłem w ramach delegacji biznesowo-politycznej z Europy Środkowej, nie ukrywałem tego wyjazdu (wręcz przeciwnie, publikowałem relacje w mediach społecznościowych), rozmawiałem tylko o możliwościach polskich inwestycji w Chinach i chińskich w Polsce, a ustaliłem tyle, że Chiny się cholernie szybko rozwijają.
Pani redaktor ma do mnie numer telefonu, nie musimy się komunikować przez X 😉
W Chinach byłem w ramach delegacji biznesowo-politycznej z Europy Środkowej, nie ukrywałem tego wyjazdu (wręcz przeciwnie, publikowałem relacje w mediach społecznościowych), rozmawiałem tylko o…
Polski system ochrony zdrowia popadł w gigantyczny kryzys – Narodowy Fundusz Zdrowia według Naczelnej Rady Lekarskiej zbankrutował, a do tego planowane jest zamykanie oddziałów w szpitalach. Jedynie do końca 2025 roku ma zostać zamkniętych ich kilkadziesiąt. Wobec tej dramatycznej sytuacji Konfederacja nie może pozostać obojętna. W całej Polsce odbywają się konferencje jej struktur.
Na konferencji prasowej w Sejmie RP głos zabrali posłowie Michał Wawer i Michał Połuboczek oraz Maciej Popławski i Mariusz Głowacki.
Poseł Michał Wawer przypomniał, że rządząca koalicja wygrała wybory m.in. dzięki obietnicy naprawy systemu ochrony zdrowia. „Niestety po dwóch latach widzimy, że z tego nic nie zostało, że po tych dwóch latach wszystkie istniejące już wcześniej, głębokie, systemowe problemy systemu ochrony zdrowia przez te dwa lata uległy dalszemu pogłębieniu. Mamy sytuację katastrofalną!” – ocenił.
Wawer zwrócił uwagę, że system ochrony zdrowia traktuje Polaków jak obywateli drugiej kategorii, zapewniając dostęp do świadczeń przede wszystkim Ukraińcom – i to nawet tym, którzy nie płacą składek.
Według posła Konfederacji sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu w ostatnich tygodniach, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia przestał być wypłacalny. Skutkiem kryzysu jest planowanie przez rząd likwidacji kolejnych oddziałów, w tym porodówek.
Poseł Michał Wawer poinformował o ogólnopolskim zasięgu akcji Konfederacji, która organizuje konferencje prasowe i protesty przeciwko tragicznej sytuacji w ochronie zdrowia, niespełnieniu obietnic przez rząd i zagrożeniu istnienia wielu szpitali.
Poseł Michał Połuboczek zwrócił uwagę, że „mimo tak tragicznej sytuacji wciąż finansujemy leczenie Ukraińcom – to kosztowało nas już 4 miliardy”. Wyjaśnił, że Ukraińcy wykorzystują nagminnie lukę w prawie, które pozwala im zapisać się na leczenie drogimi lekami na Ukrainie oraz kontynuować to leczenie w Polsce, gdzie ich leki są refundowane.
Połuboczek podkreślił, że system ochrony zdrowia nadal nie odrobił „długu”, jaki powstał przez niezdiagnozowanie pacjentów w czasie pandemii. Dopiero teraz niektórzy pacjenci, którzy mogliby być już dawno objęci opieką, decydują się na podjęcie leczenia. Powoduje to znaczący wzrost bieżących wydatków.
Poseł Konfederacji zaznaczył, że budżet na ochronę zdrowia urósł z 90 miliardów złotych w 2019 roku do 200 miliardów złotych obecnie, a mimo to nie jest lepiej. Połuboczek podkreślił, że oznacza to, że lewica myli się postulując zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia, a zamiast tego postulował przeprowadzenie pełnej analizy systemu, by wykryć, gdzie „uciekają” pieniądze.
Maciej Popławski przypomniał sytuację szpitala w Ostrołęce, który przeszedł w tryb awaryjny w związku z brakiem 15 milionów złotych, których NFZ nie zapłacił za wykonane świadczenia. Podał przykłady innych placówek, które ograniczają dostęp do świadczeń. Działacz Konfederacji zwrócił uwagę na pacjentów, których najbardziej dotyka ten kryzys.
Mariusz Głowacki podkreślił patologiczną sytuację w związku z zatrudnieniem lekarzy i finansowaniem leczenia. Szpitale w obecnym systemie preferują wykonywanie bardziej opłacalnych finansowo zabiegów, spychając na boczny tor pozostałe świadczenia. Błędna logika prowadzi do zadłużania się szpitali i ich zamykania. Głowacki zwrócił uwagę na to, że ostatnia reforma zdrowia miała miejsce ponad 20 lat temu i do tej pory żaden rząd, ani PiS ani PO, nie poprawił sytuacji.
Konfederacja wzywa premiera Donalda Tuska do spełnienia obietnic wyborczych w zakresie dostępu do ochrony zdrowia dla Polaków lub podania się do dymisji, jeśli nie jest w stanie zrealizować własnego programu. „Najwyższy czas na systemową reformę ochrony zdrowia! Najwyższy czas na zerwanie z archaicznym systemem monopolu Narodowego Funduszu Zdrowia! Najwyższy czas dostosować ten system do wymagań XXI wieku!” – apelowała Konfederacja.
Pani poseł Anna Maria Żukowska kończy hat-trickiem w rankingu najbardziej kuriozalnych wypowiedzi w niedzielnych porannych programach śniadaniowych.
To już trzecia z rzędu „perełka”, która spokojnie przebija poprzednie — a wydawało się, że poprzeczka była ustawiona naprawdę wysoko.
1. Anna Maria Żukowska: „W futrach chodzą tylko rosyjskie prostytutki. Rozumiem, że bardzo panu zależy na ich losie? Bardzo głęboko, tak? Nikt normalny nie nosi dzisiaj futer”
2. 13 tysięcy osób pracuje w branży futerkowej? No i co z tego!? Dla pani Ani to nie problem!
Wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji Michał Wawer w programie Kawa na ławę: – To jest prawdziwa Lewica, która uważa, że 13 000 miejsc pracy, to jest coś na co można splunąć i można się tym nie przejmować! I jeszcze zapłacić tym ludziom, żeby zlikwidować te miejsca pracy!
Pani poseł @AM_Zukowska kończy dziś hat-trickiem w rankingu najbardziej kuriozalnych wypowiedzi w porannych programach śniadaniowych. 🔥 To już trzecia z rzędu „perełka”, która spokojnie przebija poprzednie — a wydawało się, że poprzeczka była ustawiona naprawdę wysoko.
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Koła Poselskiego Konfederacji
Rząd jest w trybie zarządzania kryzysowego. Król jest nagi i okazało się, że mimo tych wszystkich pompatycznych zapowiedzi, które słyszeliśmy przez ostatnie miesiące, to po prostu dyplomacja rządu Tuska nie ma nic do powiedzenia w sprawie porozumienia pokojowego na Ukrainie!
Rząd jest w trybie zarządzania kryzysowego. Król jest nagi i okazało się, że mimo tych wszystkich pompatycznych zapowiedzi, które słyszeliśmy przez ostatnie miesiące, to po prostu dyplomacja rządu Tuska nie ma nic do powiedzenia w sprawie porozumienia pokojowego na Ukrainie!
I teraz oni będą próbowali to maskować, próbowali jakoś sprzedawać. Natomiast to, czego potrzeba, to skupić się na bezpośrednich polskich interesach, tym, jak to porozumienie wpłynie na polskie interesy.
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Rozmawiamy o kluczowych sprawach dla Polski:
➡️ Czy Konfederacja ma realną szansę przejąć władzę?
➡️ Dlaczego PiS i PO często działają wspólnie?
➡️ Jakie propozycje Konfederacja składa w obszarze gospodarki, migracji i obronności?
➡️ Czy projekt CPK był celowo blokowany?
W rozmowie wyjaśniam też, dlaczego umowa z Mercosur oraz zwiększanie dostępu produktów rolnych z Ukrainy to ogromne zagrożenie dla polskich rolników i naszego bezpieczeństwa żywnościowego. Zalew taniej, gorzej kontrolowanej żywności oraz unijna biurokracja mogą doprowadzić do zniszczenia krajowego rolnictwa.
Ponad godzina rzeczowej rozmowy o tym, dokąd zmierza Polska👇
Promujemy Polskę w Chinach jako stabilnego partnera we współpracy gospodarczej i atrakcyjną lokalizację dla chińskich inwestycji.
Wraz z Ziemowitem Przebitkowskim jesteśmy od tygodnia w Chinach jako część delegacji polityczno-biznesowej z Europy Środkowej.
Spotykamy się z przedstawicielami dużych chińskich firm i regionalnych władz. Odwiedziliśmy już kilkanaście firm i zakładów przemysłowych w trzech miastach (Pekin, Czengdu i Shijiazhuang). Zaprezentowaliśmy także zalety Polski kilkudziesięciu chińskim firmom na dużej konferencji w Czengdu.
Polska jest pozytywnie kojarzona przez chińskie elity polityczne i gospodarcze. Chińczycy znają nas jako znaczącą, szybko rozwijającą się gospodarkę i (oczywiście) jako ojczyznę muzyki Chopina.
Potencjał współpracy jest ogromny.
Na spotkaniach z chińskimi firmami słyszymy dużo o tym, co Chińczycy chcieliby do Polski sprzedawać, ale też o tym, co chcieliby od Polski kupować.
Na spotkaniach z chińskimi firmami słyszymy dużo o tym, co Chińczycy chcieliby do Polski sprzedawać, ale też o tym, co chcieliby od Polski kupować.
Wielokrotnie powtarzają się deklaracje zainteresowania polskimi produktami regionalnymi, produktami rolnymi (!) i wysokiej jakości towarami przemysłowymi.
Jeżeli nie pozwolimy na zabicie polskiego rolnictwa i przemysłu, Polska będzie mogła się bogacić również na handlu z Chinami.
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy na kanale YT Prawowładni.
Rozmawiamy o tym, co naprawdę dzieje się w polskiej polityce: ➡️ Czy Konfederacja ma realną szansę na przejęcie władzy? ➡️ Dlaczego PiS i Platforma działają ręka w rękę? ➡️ Jak wygląda plan Konfederacji na gospodarkę, imigrację i obronność? ➡️ Czy projekt CPK został celowo sabotowany?
Zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy na kanale YT #Prawowładni 👇🏻
Rozmawiamy o tym, co naprawdę dzieje się w polskiej polityce: ➡️ Czy Konfederacja ma realną szansę na przejęcie władzy? ➡️ Dlaczego PiS i Platforma działają ręka w rękę? ➡️ Jak wygląda plan Konfederacji na… pic.twitter.com/2dXAr1TXwB
To ponad godzina konkretów i szczerej rozmowy o przyszłości Polski
Konfederacji nie zależy na tym, żeby zdobyć stołki i nie zależy nam na tym, żeby zdobyć stanowiska. My chcemy rzeczywiście realizować swój program i jesteśmy gotowi naprawdę twardo negocjować. Jesteśmy gotowi, jak będzie trzeba, nawet poczekać jeszcze kolejną kadencję z wchodzeniem do rządu!
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji, w programie Kawa na ławę
– Nie wiem, czy w sprawie działki CPK tę bierność rządu przez dwa lata lepiej wytłumaczyła pani poseł Łoboda, tłumacząc, że prokuratura jest bardzo zarobiona i najwyraźniej mamy w Polsce chyba tylko dwóch prokuratorów i nie są w stanie się zajmować więcej niż jedną aferą naraz. – tutaj, jak widać, mamy kolejkę, która czeka i czeka już bardzo długo – czy tłumaczenia pani poseł Żukowskiej, która wytłumaczyła tę bierność tym, że są głęboko zakonspirowani PiSowscy agenci, których minister Lasek, który od dwóch lat nie buduje CPK, tylko robi audyty, w czasie tych audytów nie znalazł, tych głęboko zakonspirowanych PiSowskich agentów. Oba te tłumaczenia są jednak głęboko niesatysfakcjonujące.
Prawda jest taka, że ta sprawa działki CPK wygląda bardzo kiepsko i dla PiS-u, i dla Platformy, bo PiS, tutaj mamy wykrytą ekipę ministra Telusa, która działkę sprzedawała w ostatniej chwili za jedną dwudziestą wartości; i mamy ekipę platformerską, która przez dwa lata na tej sprawie siedziała, nic nie mówiła, milczała.
Przecież nie mogło być tak, że pan Lasek, chociażby po tych wszystkich swoich audytach, nie wiedział, co się wydarzyło z działką CPK. Siedział, milczał, więc mamy tutaj jakąś taką zmowę milczenia na styku PiSu, Platformy, dużego biznesu. I mimo, że jest po prostu gotowa afera do tego, żeby ją ograć medialnie, to dwa lata to czeka, żeby jakiś dziennikarz się tym zajął, a nikt z Platformy nie ruszył.
Ta wojenka medialna pomiędzy PiS-em a Platformą, jak zejdziemy niżej, jak wejdą konkretne pieniądze, konkretne interesy, to nagle zbieżność pomiędzy interesami niektórych polityków Platformy i PiS-u staje się uderzająca.
Prawda jest taka, że ta sprawa działki CPK wygląda bardzo kiepsko i dla PiS-u, i dla Platformy!
➡️ Mamy ekipę PiSu, ministra Telusa, która działkę sprzedawała w ostatniej chwili za 1/20 wartości.
➡️ Mamy ekipę Platformerską, która przez dwa lata na tej sprawie siedziała, nic… pic.twitter.com/rGHvywSpfI
Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Unijna dyrektywa dotycząca efektywności energetycznej budynków zakłada całkowite odejście od ogrzewania domów paliwami kopalnymi do roku 2040. W praktyce oznacza to konieczność wycofania pieców gazowych i węglowych z milionów polskich domów!
Już od 2028 roku nowe budynki użyteczności publicznej nie będą mogły korzystać z takich źródeł ciepła, a od 2030 roku zakaz obejmie również wszystkie nowo powstające budynki mieszkalne.
Polskę czeka wdrożenie powyższych przepisów, ponieważ rząd Donalda Tuska nie wyraził sprzeciwu wobec tej dyrektywy. Podczas głosowania w Radzie UE nasz kraj – podobnie jak Czechy, Słowacja, Szwecja i Chorwacja – jedynie wstrzymał się od głosu.
Dodatkowo, już od 2027 roku może zacząć obowiązywać system ETS2, który w praktyce stanie się nowym podatkiem od emisji CO₂, wpływającym na wzrost cen gazu, węgla, oleju opałowego oraz paliw samochodowych.
Dla polskich obywateli lawina nowych regulacji oznaczać będzie drastyczny skok kosztów ogrzewania oraz ogromne wydatki na modernizację domów – wymianę źródeł ciepła, docieplanie budynków i instalację rozwiązań bezemisyjnych, takich jak pompy ciepła.
Absurdalne wydaje się tłumaczenie Komisji Europejskiej, że nowe regulacje mają „zmniejszyć ubóstwo energetyczne w Unii”. Brak sprzeciwu ze strony rządu Tuska wobec tej kontrowersyjnej decyzji nie jest zaskoczeniem – obecna administracja, podobnie jak brukselscy urzędnicy, popiera większość idei forsowanych przez zwolenników radykalnej polityki klimatycznej, których finansowe skutki poniosą zwykli obywatele – w rachunkach za ogrzewanie i transport.
Skomentuj