Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
Podstawą podmiotowości w każdym sojuszu jest zdolność do samodzielnego działania, obrony. Inna relacja oznacza warunkowy parasol bezpieczeństwa jako element transakcji.
Lata bezpieczeństwa “na kredyt” właśnie domagają się kapitalizacji, kosztem jest udział w operacjach dystrybutora bezpieczeństwa. O ile przesunięcie strefy wpływów na wschód miało dla polskich pseudoelit znaczenie geopolityczne i tutaj wszyscy przyklasnęli konceptowi. O tyle analogiczna operacja na innym teatrze działań już poklasku nie zyskała, bo zyskać nie mogła, gdyż ciężar interesów jest rozłożony inaczej, niesymetrycznie, obliczony na bezpieczeństwo komponentu spoza NATO, interesariusza USA, albo jak kto woli USA jest interesariuszem beneficjenta tego konfliktu. Czasem ogon macha psem.
W Polsce rozmawiamy o małżeństwach jednopłciowych, wyznacznikiem kultury jest opłacany naszymi podatkami wykolejeniec, trwa nieustanna dyskusja czy można zabić człowieka, polityczni zakładnicy ideologii gotowi są każdą cenę zapłacić, aby rozmaitych dewiantów ukontentować zamiast stanąć w prawdzie przeciwko degrengoladzie, natomiast w skali makro przyjmujemy obciążenia ideologiczne i geopolityczne za które płaci wiecznie “na dorobku” naród polski. Ten sam, tyle że szerszy mechanizm “poczucia odpowiedzialności”, czyli bezwzględnej gotowości do poniesienia każdego kosztu w imię urojeń, wypadkowych stereotypów, kalek myślowych, rozmaitych fałszywych projekcji.
Podstawą podmiotowości w każdym sojuszu jest zdolność do samodzielnego działania, obrony. Inna relacja oznacza warunkowy parasol bezpieczeństwa jako element transakcji. Lata bezpieczeństwa "na kredyt" właśnie domagają się kapitalizacji, kosztem jest udział w operacjach… pic.twitter.com/dMsnLQa83i
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) April 1, 2026
Wypełnia się to o czym trzeźwi ludzie w naszej nieszczęśliwej ojczyźnie wieszczą od dawna. Truizm którego kosmopolici i “obywatele świata” nie dopuszczają do świadomości.
Jedynie własny, silny, stabilny, prawy, roztropny naród gwarantuje bezpieczeństwo, rozwój gospodarczy, a co za tym idzie bezpieczeństwo rozumiane wielopoziomowo. Suwerenność na kredyt się kończy, jeżeli sami o siebie nie zadbamy, nie przywrócimy właściwego porządku rzeczy, skończymy jako naród podbity.
I z perspektywy ewolucyjnej logiki dziejów nie będzie to proces niewłaściwy, alogiczny, gdyż słabsi w przyrodzie ustępują miejsca silniejszym, lepiej przystosowanym.






Skomentuj