Europosłowie PiS, KO, Lewica, PSL i Polska2050 głosowali za inwigilacją obywateli Unii Europejskiej przez amerykańskie korporacje technologiczne!
Parlament Europejski głosował nad mechanizmem Chat Control 1.0, który pozwalał wielkim korporacjom technologicznym na masowe skanowanie prywatnych wiadomości europejskich użytkowników (także zdjęć i filmów). Poprawka kończąca ten proceder przeszła jednym głosem (307 do 306), ale większość europosłów z Polski była za jego utrzymaniem. Europosłowie Konfederacji głosowali przeciwko inwigilacji obywateli UE.
W 2021 roku Unia Europejska przyjęła rozporządzenie przejściowe nr 2021/1232, które stanowiło tymczasowe odstępstwo od dyrektywy ePrivacy, gwarantującej poufność komunikacji elektronicznej. Na jego mocy firmy BigTech mogły skanować prywatne wiadomości swoich użytkowników pod pretekstem wykrywania materiałów związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci.
Użytkownicy nie wyrażali zgody na to, że algorytm będzie skanował ich rozmowy. Robiły to za niego platformy. Skanowanie było masowe, metodą „sprawdzamy wszystkich, bo może kogoś złapiemy”. Nie przyczyniało się to do ochrony dzieci, a połowa zgłoszeń okazywała się bezpodstawna. Według danych niemieckiej policji masowe skanowanie setek milionów rozmów nieprecyzyjnymi algorytmami generowało nawet 50 proc. fałszywych alarmów. Niewinni ludzie musieli tłumaczyć się przed policją, że nic złego nie zrobili.
Kolejny raz widzimy jak politycy PiS-u i KO, do spółki z Lewicą, PSL i Polską2050, potrafią wspólnie ponad podziałami poprzeć prawo uderzające w zwykłych ludzi i gwarantujące bezkarność wielkim korporacjom.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
✅ Zero nowych pozwoleń na pracę dla imigrantów z państw islamskich
✅ Deportacje radykalnych imamów i imigrantów żyjących tylko z zasiłków
✅ Koniec z meczetami finansowanymi z zagranicy
✅ Zakaz azanu i noszenia hidżabu w szkołach i urzędach
✅ Przegląd obywatelstw nadanych przez ostatnie 20 lat
To wszystko pod nazwą “nettoudvandring” (nettoemigracja), czyli więcej imigrantów ma wyjeżdżać z kraju niż do niego przyjeżdżać. I bardzo słusznie!
I tak trzeba❗ Duńska Partia Ludowa proponuje plan radykalnego ograniczania imigracji muzułmańskiej❗ 👏 ✅ Zero nowych pozwoleń na pracę dla imigrantów z państw islamskich ✅ Deportacje radykalnych imamów i imigrantów żyjących tylko z zasiłków ✅ Koniec z meczetami finansowanymi… pic.twitter.com/fN5JdC93YB
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 30, 2026
Podkreślmy, że Dania to przykład jak pod wpływem społeczeństwa wzywającego do ograniczania imigracji można wywrzeć skutecznych naciska nawet na rządzących polityków z centrolewicy. Dania ma duży problem z imigrantami i od długiego czasu coraz bardziej zaostrza politykę imigracyjną – przykładem są choćby wprowadzone niedawno przez rząd Mette Frederiksen deportacje zagranicznych przestępców skazanych w Danii na karę więzienia od roku wzwyż.
Ale dla wielu Duńczyków to za mało, stąd zdecydowane propozycje opozycyjnej Duńskiej Partii Ludowej, której plan uczyniłby funkcjonowanie muzułmanów w kraju niezwykle trudnym, przymuszając ich w tej sposób do wyjazdu.
Moje stanowisko jest jasne – ZERO imigracji z państw muzułmańskich! Nie chcemy drastycznego wzrostu przestępczości, chcemy być mądrzy przed szkodą. Polska nie może popełniać błędów państw Zachodu, musimy być bezpiecznym krajem!
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że oddanie nadwyżki prądu do sieci to sprzedaż, nawet jeśli nie dostajesz za to ani złotówki. W praktyce zapłacimy podatek VAT 23% od energii, której nie sprzedaliśmy, tylko oddaliśmy w ramach net-billingu.
Kolejny skandal z OZE!
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że oddanie nadwyżki prądu do sieci to sprzedaż, nawet jeśli nie dostajesz za to ani złotówki. W praktyce zapłacimy podatek VAT 23% od energii, której nie sprzedaliśmy, tylko oddaliśmy w ramach net-billingu.… pic.twitter.com/26npxGEVXj
Fiskus stwierdził, że forma rozliczenia nie ma znaczenia. Nie interesuje go brak realnego przepływu pieniędzy – podatek i tak trzeba zapłacić.
Co więcej, podstawą opodatkowania ma być pełna wartość energii według ceny rynkowej, a nie faktyczne rozliczenie. Czyli państwo opodatkowuje wirtualne przychody. Prąd, którego nie sprzedałeś. Pieniądze, których nie dostałeś. Zysk, którego nie ma.
Chiny rozwijają produkcję paliw z węgla i to się im nie tylko opłaca, ale też zwiększa ich odporność na kryzysy energetyczne.
Akcje chińskich spółek zajmujących się przetwórstwem węgla na chemikalia, w tym na paliwa płynne wzrosły aż o 30% od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
Zużycie węgla w tym sektorze wzrosło w ubiegłym roku o 11,5% do 362 milionów ton. W budowie są kolejne 243 miliony ton mocy wytwórczych.
Chiny rozwijają produkcję paliw z węgla i to się im nie tylko opłaca, ale też zwiększa ich odporność na kryzysy energetyczne.
Akcje chińskich spółek zajmujących się przetwórstwem węgla na chemikalia, w tym na paliwa płynne wzrosły aż o 30% od czasu wybuchu wojny na Bliskim…
NIEMCY wykupują mieszkania w Polsce! Ponad 5000 nieruchomości będzie finansować niemieckie emerytury.
Hamburska TAG Immobilien kupiła w Polsce 5322 mieszkań za kwotę 2,4 mld zł. To największy jednorazowy zakup mieszkań na wynajem w historii polskiego rynku nieruchomości. Obecnie niemiecka spółka jest największym operatorem wynajmu instytucjonalnego w Polsce z udziałem w rynku około 30%.
Istotnym akcjonariuszem spółki jest Versorgungsanstalt des Bundes und der Länder (VBL) czyli niemiecki fundusz emerytalny wypłacający świadczenia dla milionów niemieckich urzędników. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której kapitał wycofywany z polskiego rynku mieszkaniowego bezpośrednio zasila system zabezpieczenia społecznego innego państwa.
NIEMCY wykupują mieszkania w Polsce! Ponad 5000 nieruchomości będzie finansować niemieckie emerytury.
Hamburska TAG Immobilien kupiła w Polsce 5322 mieszkań za kwotę 2,4 mld zł. To największy jednorazowy zakup mieszkań na wynajem w historii polskiego rynku nieruchomości. Obecnie… pic.twitter.com/pIBDUGD33E
Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Łódź – najlepsze lokalizacje w największych polskich miastach. Od teraz w rękach niemieckiego funduszu. Ty płacisz czynsz, pieniądze płyną do Hamburga. W twoje mieszkanie można nawet zainwestować na niemieckiej giełdzie.
Od wejścia do UE w 2004 roku kolejne sektory polskiej gospodarki przechodziły w ręce zagranicznego kapitału – handel, bankowość, media. Teraz przyszła kolej na rynek najmu mieszkań.
Politycy lewicy od lat powtarzają, że problem z cenami mieszkań to “chciwi Polacy kupujący trzecie mieszkanie”. Tymczasem zagraniczne fundusze instytucjonalne skupują tysiące lokali w jednej transakcji, ustawiają ceny najmu pod dyktando swoich akcjonariuszy i wyprowadzają zyski za granicę.
Pytanie do rządu jest proste: gdzie jest ustawa chroniąca polski rynek mieszkaniowy przed masowym wykupem przez zagraniczne fundusze?
Ludzie głupi i krótkowzroczni śmiali się w 2023 roku, kiedy w naszym programie mieszkaniowym mówiliśmy o sztucznym zawyżaniu kosztów i wymagań w budownictwie i odbieraniu normalnym ludziom szansy na kupno mieszkania czy budowę domów.
Tymczasem po dwóch latach mamy: 🛑 hamujące budownictwo i podnoszące ceny nieruchomości widmo planów ogólnych
🛑 rekordowe podwyżki kosztów ciepła systemowego przez ETS1 i nadciągający ETS2 dla domów
🛑 kryzysy, skandale i wstrzymywanie lub likwidację programów dotacyjnych na modernizację budynków i zaopatrzenia w ciepło i prąd
🛑 dziwne, lobbingowe rozgrywki wokół zakazu izolowania domów styropianem
🛑 rząd który zadeklarował że przeprowadzi kontrolę rzeczywistych parametrów pomp ciepła i uparcie tego nie robi od 864 dni
🛑 wewnętrznie sprzeczną politykę rządu względem magazynów energii – oficjalnie program dotacyjny, nieoficjalnie blokowanie poprzez „wymagania techniczne”
🛑 podniesienie kosztów budownictwa przez nowe przepisy obrony cywilnej
🛑 lewicę proponującą kataster dla każdego, a wcześniej ustalenie wartości każdej nieruchomości 🤦♂️
Ludzie głupi i krótkowzroczni śmiali się w 2023 roku, kiedy w naszym programie mieszkaniowym mówiliśmy o sztucznym zawyżaniu kosztów i wymagań w budownictwie i odbieraniu normalnym ludziom szansy na kupno mieszkania czy budowę domów.
Pośmialiśmy się w 2023 roku z tego, że Konfederacja „straszy”, a teraz możemy już chyba stwierdzić że mamy problem z inflacją wymagań w budownictwie i niekontrolowaną, nieprzewidywalną eksplozją kosztów?
Pośmialiśmy się w 2023 roku z tego, że Konfederacja „straszy”, a teraz możemy już chyba stwierdzić że mamy problem z inflacją wymagań w budownictwie i niekontrolowaną, nieprzewidywalną eksplozją kosztów?
Anna Bryłka – poseł do Parlamentu Europejskiego – w programie Śniadanie Rymanowskiego:
– To co sie wydarzyło w Kłodzku przeraża nas wszystkich. To nie jest tylko afera pedofilska, to jest afera pedofilsko-zoofilska. To jest coś przerażającego, że coś takiego przez wiele lat miało miejsce.
Oczywiście być może w wystarczający sposób nie zadziałało kierownictwo Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej nie dostrzegając tego zagrożenia. Moim zdaniem nie nastąpiło tutaj drastyczne odcięcie.
🇵🇱 @annabrylka o aferze ped*filskiej i zo*filskiej w Kłodzku do posła KO: W zbijaniu kapitału politycznego na ofiarach Epsteina premier Tusk był superaktywny, a w sprawach, które dotyczą jego partii już wypowiedzi nie było! pic.twitter.com/ovTv32jQID
Natomiast na zbijaniu kapitału politycznego, na komisji śledczej w sprawie Epsteina, amerykańskiej sprawie to jest zbijanie kapitału politycznego na ofiarach? Mi się wydaje, że tak. Tutaj pan premier Tusk był superaktywny. A sprawa, która dotyczy jego partii nie było żadnej wypowiedzi pana premiera. na ofiarach Epsteina premier Tusk był superaktywny, a w sprawach, które dotyczą jego partii już wypowiedzi nie było! A pan premier wykorzystał sytuację związaną z ofiarami Epsteina w Stanach Zjednoczonych do tego, żeby zbijać kapitał polityczny.
Witold Tumanowicz – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
W Parlamencie Europejskim znów próbowano przepchnąć przedłużenie przepisów znanych jako Chat Control, czyli rozwiązań otwierających drogę do masowego skanowania prywatnej komunikacji obywateli. Tym razem udało się to zablokować dosłownie o włos.
W Parlamencie Europejskim znów próbowano przepchnąć przedłużenie przepisów znanych jako Chat Control, czyli rozwiązań otwierających drogę do masowego skanowania prywatnej komunikacji obywateli. Tym razem udało się to zablokować dosłownie o włos.
To pokazuje jedno: gdy chodzi o inwigilację i ograniczanie wolności obywateli, PiS, KO i Lewica potrafią mówić jednym głosem. Ich rzekome spory nagle przestają mieć znaczenie, kiedy pojawia się okazja do dania instytucjom kolejnych narzędzi kontroli.
Konfederacja stanęła po stronie wolności, prywatności i tajemnicy korespondencji. Dlatego udało się ten zły pomysł zatrzymać.
Trzeba mieć pełną świadomość, że Chat Control wróci. Eurokraci będą próbowali do skutku. Dlatego trzeba być twardo przeciw i bez żadnych kompromisów bronić podstawowych wolności obywatelskich.
MIchał Wawer – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Wczoraj cały Sejm (oprócz oczywiście jednej jedynej Konfederacji) zabrał się do rozwiązywania problemu cen paliwa w najstarszy znany ludzkości i zarazem najgłupszy znany ludzkości sposób – ustanawiając ceny maksymalne.
428 posłów rzuciło się głosować “za” cenami maksymalnymi, działając chyba w błogiej nieświadomości jednego prostego faktu. Faktu, że zadekretowanie cen urzędowych nie zmusi żadnej stacji do sprzedawania po cenie, która będzie tej stacji przynosić straty.
Wczoraj cały Sejm (oprócz oczywiście jednej jedynej Konfederacji) zabrał się do rozwiązywania problemu cen paliwa w najstarszy znany ludzkości i zarazem najgłupszy znany ludzkości sposób – ustanawiając ceny maksymalne.
Jeżeli cena maksymalna zostanie na dany dzień ustalona na poziomie, który będzie zmuszał daną stację do sprzedawania ze stratą, to sprzedaż będzie po prostu wstrzymywana. I wtedy okoliczni mieszkańcy faktycznie nie będą już mieli problemu z wysokimi cenami paliwa – za to będą mieli problem z brakiem dostępu do paliwa w ogóle.
Im bardziej rząd będzie obniżał ceny maksymalne, tym więcej stacji będzie się zamykać. A jeżeli ta sytuacja potrwa odpowiednio długo i będzie odpowiednio dotkliwa, to powróci coś, czego w Polsce dawno nie widzieliśmy (przynajmniej nie na dużą skalę) – czarny rynek paliwa i powstająca wokół niego zorganizowana przestępczość.
Gratuluję genialnego pomysłu posłom koalicji rządzącej, PiSu i Korony.
[Ważna uwaga – poniższe głosowania dotyczy WYŁĄCZNIE cen maksymalnych. Obniżki podatków dotyczyła inna ustawa, którą oczywiście poparliśmy.]
Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji, prezes Fundacji Kobiety Wolności i NIepodległości
i nie widzi w tym nic złego. Dlaczego? Bo to “pozytywna dyskryminacja”, zgodna z celami Unii Europejskiej.
Powiatowy Urząd Pracy w Łodzi DYSKRYMINUJE MĘŻCZYZN… i nie widzi w tym nic złego. Dlaczego? Bo to "pozytywna dyskryminacja", zgodna z celami UE. Załączam odpowiedź w formie pisma. Dlatego w naborze dotyczącym dofinansowania na założenie działalności gospodarczej pierwszeństwo,… pic.twitter.com/GiMDI3Xguh
Załączam odpowiedź w formie pisma. Dlatego w naborze dotyczącym dofinansowania na założenie działalności gospodarczej pierwszeństwo, oprócz ustalonych widełek wiekowych, mają: 👉 osoby o niskich kwalifikacjach 👉 osoby długotrwale bezrobotne 👉 osoby z niepełnosprawnościami 👉 kobiety
Czy tylko ja uważam, że to systemowe uznawanie przez instytucje państwowe, NIŻSZOŚCI kobiet wobec mężczyzn?
No ale spójrzmy jak to działa w praktyce. Przekonałam się praktycznie z pierwszej ręki kilkanaście lat temu śledząc kilka konkursów, w których kryteria były podobne. Tam też kobiety dostawały “na start” dodatkowe punkty. Efekt? Dofinansowania dostawały kobiety, które składały wnioski ocenione na 0 (ZERO!) punktów w części merytorycznej, otrzymywały je jedynie za płeć. Ponieważ jednak wniosków było MNIEJ niż miejsc, to środki przyznawano KAŻDEJ, która się zgłosiła. Mężczyzni? Kilkaset wniosków na niewielką liczbę miejsc, wieloetapowa rekrutacja, szczegółowy biznesplan, rozmowa “kwalifikacyjna”, prezentacja biznesu przed ekspertami, weryfikacja pełnej historii zawodowej wraz z dokumentacją. Na koniec dofinansowanie dostało KILKA PROCENT z nich.
Nie wspominam już nawet które biznesy były przemyślane i z perspektywą działania do dzisiaj, a które (w skali masowej!) polegały na “mobilnym gabinecie” – na liście zakupów było auto, laptop i kosmetyki. Tę zagadkę pozostawiam Wam 😉
Absurdem jest, że przez tyle lat nie dość, że nikt z tym nic nie zrobił, to w dodatku zaczęto uznawać, że to coś DOBREGO!
Anna Świergocka – legionowska działaczka Konfederacji
Pod Urzędem Miasta w Legionowie zorganizowaliśmy konferencję ws. planów zmiany organizacji ruchu na ul. Piłsudskiego.
Zarówno mieszkańcy Legionowa jak i lokalni przedsiębiorcy są żywo zaniepokojeni pomysłami ograniczenia ruchu samochodowego lub zamiany odcinka od ul. Jagiellońskiej do stacji PKP w deptak.
Dziś Urzędem Miasta w Legionowie zorganizowaliśmy konferencję ws. planów zmiany organizacji ruchu na ul. Piłsudskiego.
Zarówno mieszkańcy Legionowa jak i lokalni przedsiębiorcy są żywo zaniepokojeni pomysłami ograniczenia ruchu samochodowego lub zamiany odcinka od ul.… pic.twitter.com/O4BUMtMwnn
Takie rozwiązanie wpłynie nie tylko na pogorszenie sytuacji już i tak mocno zakorkowanego centrum, ograniczenie dostępności miejsc parkingowych, ale przede wszystkim stanowi poważne zagrożenie za lokalnych przedsiębiorców, którzy obawiają się o przyszłość swoich lokali handlowych i usługowych.
Wsparliśmy również zbiórkę podpisów pod protestem mieszkańców, a zebrane podpisy przekażemy Prezydentowi Miasta Legionowa już w najbliższym tygodniu.
Tymczasem zachęcamy wszystkich mieszkańców do aktywnego wsparcia i złożenia swojego podpisu w jednym z wielu lokali handlowych zlokalizowanych przy ul. Piłsudskiego.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Jestem matką dwójki dzieci, córeczka ma 4 latka. Dla mnie środowisko Platformy właśnie stało się symbolem bestialstwa i krzywdzenia tych, którzy nawet nie mogą się bronić – dzieci. Symbolem okrucieństwa, które jest nie do pojęcia zdrowym umysłem i choćby podstawowymi zasadami moralnymi, które powinien posiadać każdy człowiek.
Tych wstrząsających przykładów jest wiele, to pewnie tylko niektóre z nich, ale nie jestem w stanie ich więcej szukać. Po ludzku zbiera mi się na wymioty 👇
❌ Kamila L. – kandydatka na radną powiatu kłodzkiego z list KO, działaczka KO w Kłodzku – ona skazana na 6,5 roku więzienia a jej mąż na 25 lat za ped*filię, zo*filię i gwa*cenie własnej córki.
❌ Robert K. – ped*fil z warszawskiego Targówka – obcował płciowo z 3 ofiarami poniżej 15. roku życia, a jego fundacja dostała 400 tys. zł od warszawskiego urzędu na zajęcia z… dziećmi.
❌ Rafał P. – szef młodzieżówki PO w Gnieźnie – wykorzystał sek*ualnie 3 chłopców poniżej 15. roku życia i szantażował ich nagimi zdjęciami.
❌ Piotr P. – szef struktur PO w powiecie złotowskim, trzykrotny kandydat na burmistrza – skrzywdził 14 dziewczynek, które zwabiał do swojego domu, skazany na 11 lat więzienia.
❌ Krzysztof F. – kandydat PO do sejmiku woj. zachodniopomorskiego, pełnomocnik marszałka z PO ds. walki z uzależnieniami – skazany za ped*filię i dawanie dzieciom narkotyków, w chwili przestępstwa dziewczynka miała 13 lat, chłopiec 16.
❌ Krzysztof P. – nauczyciel, trener sportowy i członek PO z Kłodzka, który wysyłał obrzydliwe zdjęcia niepełnosprawnemu 15-latkowi.
❌ Tomasz P. – działacz PO, wicedyrektor szpitala – prezentował 11-letnim dziewczynkom treści por*ograficzne z udziałem dzieci i zwierząt.
❌ Piotr Z. – radny PO Gminy Smółdzino – skazany za wielokrotne gwa*ty na 13-letniej dziewczynce.
❌ Marek L. – radny PO z Żoliborza – zarzuty gwa*tów i molestowania 14 dziewczynek na obozach sportowych
❌ Łukasz M. – radny PO Dzielnicy Praga Północ w Warszawie – posiadał 3000 zdjęć i filmów z dziecięcą por*ografią
PLATFORMA PEDOFILSKA
Jestem matką dwójki dzieci, córeczka ma 4 latka. Dla mnie środowisko Platformy właśnie stało się symbolem bestialstwa i krzywdzenia tych, którzy nawet nie mogą się bronić – dzieci. Symbolem okrucieństwa, które jest nie do pojęcia zdrowym umysłem i choćby… pic.twitter.com/zwcn8MEPTN
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 27, 2026
Przynajmniej część z tych osób była wystawiana w wyborach przez władze i promowana przez platformerską śmietankę, która dziś sprawuje najwyższe funkcje w państwie – ministrów, czy wicemarszałków. Nie ma mowy o zwykłych przypadkach, nieszczęśliwych zbiegach okoliczności – widać wyraźnie, że ohydna ped*filia i krzywdzenie niewinnych to w tym środowisku problem systemowy i wciąż AKTUALNY.
Jak bardzo? I teraz bardzo ważna informacja, którą trzeba nagłaśniać, bo wiele mówi – dopiero co rząd Tuska chciał złagodzić przepisy Kodeksu karnego dla ped*filów!
Przepisy uniemożliwiałyby zastosowanie aresztu tymczasowego wobec osoby, która dopuściła się zachowań określonych w art 200a § 2 kodeksu karnego, czyli: “Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności sek*ualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści por*ograficznych i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Na szczęście te przepisy zostały zawetowane przez Prezydenta RP kilkanaście dni temu! Czyli próbowali to wprowadzić już bardzo długo po tych wszystkich chorych przestępstwach, o których środowisko platformerskie musiało wiedzieć…
Dlatego pytam – kim wy do cholery jesteście?! Co z was za ludzie? Możecie sobie zmieniać nazwy partii do woli, ale od tego nie uciekniecie.
Teraz cała wierchuszka partyjna nabrała wody w usta, a niektóre czołowe media, które są na pasku dzisiejszej partii rządzącej, upodlają się do tego stopnia, że próbują tę aferę zamilczać, a nawet zakrzykiwać gości w studiu, którzy próbują o tym mówić. Przez sporą część życia zawodowego byłam dziennikarką dlatego zwracam się do tych mediów – każdy kto próbuje ten obrzydliwy i haniebny skandal zamiatać pod dywan staje się jego częścią.
Mamy do czynienia z całkowitym upadkiem całego tego środowiska polityczno-medialnego z salonów III RP, które od wielu lat próbuje nam mówić co jest dobre, a co złe, moralizować na każdym kroku i atakuje każdego, kto ma inne zdanie. Gardzę wami.
I na koniec powiem wprost – za takie czyny jak bestialstwa ped*filskie, jak okrutne odbieranie komuś życia z premedytacją, powinna być tylko jedna kara, której Kodeks karny w Polsce nie przewiduje, a powinien – KARA ŚMIERCI. Niepodważalna wina najwyższego okrucieństwa powinna mieć najwyższą karę. Zero litości dla zwyrodnialców
Na stole było 12,5 miliona na bezpieczeństwo mieszkańców, a miasto nie podołało. Jak to w ogóle możliwe?!
Zamiast agregatów prądotwórczych i zbiorników na wodę mamy zupełne nic. Z dostępnej puli na obronę cywilną Ratusz wziął zaledwie 2 miliony, po czym… po prostu je oddał. Powód? Urzędnikom zabrakło na wkład własny.
Kompromitacja jest tak wielka, że nawet Wojewoda z PSL nie wytrzymał i publicznie wypunktował Prezydenta Szewczyka z tej samej, uśmiechniętej koalicji. Powiedział wprost: Elbląg i Ełk świetnie dały radę, a Olsztyn po prostu nie podołał.
Skoro nawet polityczni sojusznicy łapią się za głowę na widok tej nieudolności, to wiedzcie, że jest źle. Kasa przepadła, wspomnianego sprzętu nie będzie. Czy ktoś za to odpowie? Na pewno powinien!
Mistrzostwo świata w zarządzaniu po olsztyńsku… 🤦♂️ Na stole było 12,5 miliona na bezpieczeństwo mieszkańców, a miasto nie podołało. Jak to w ogóle możliwe?!
Zamiast agregatów prądotwórczych i zbiorników na wodę mamy zupełne nic. Z dostępnej puli na obronę cywilną Ratusz wziął… pic.twitter.com/48tT8AODs3
W sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. przeciwdziałania alkoholizmowi, trwają intensywne prace nad ustawami dotyczącymi sprzedaży alkoholu 0%. Tak proszę państwa dobrze czytacie, posłowie PL2050, Centrum i Lewicy postanowili w ramach walki z alkoholizmem wziąć się za walkę z produktami, które alkoholu nie zawierają.
Felieton Sejmowy 35
W sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. przeciwdziałania alkoholizmowi, trwają intensywne prace nad ustawami dotyczącymi sprzedaży alkoholu 0%. Tak proszę państwa dobrze czytacie, posłowie PL2050, Centrum i Lewicy postanowili w ramach walki z alkoholizmem…
Fakty są takie, że w ciągu ostatnich kilku 7 lat spożycie alkoholu w Polsce spadło o 20%. Dziś statystyczny Polak wypija już nie 100 litrów alkoholu rocznie, tylko 80. Z każdym kolejnym rokiem spożycie wciąż spada. Być może to właśnie dlatego „uśmiechnięci politycy” próbują znaleźć jakiś alkohol zastępczy, z którym można by toczyć walkę i stwierdzili, że produkty bezalkoholowe świetnie się do tego nadają.
Brzmi to być może absurdalnie, ale to dzieje się naprawdę w polskim Sejmie. Na stronach sejmowych znajdziecie projekty ustaw o nr druku 2007 i 2010, które są obecnie procedowane. I może lepiej nie pisać tego publicznie bo „uśmiechnięci”, gotowi są jeszcze tego ustawowo zakazać, ale alkohol znajduje się przecież w słodyczach, w kefirze, w jogurcie, czy w płynach do spryskiwaczy i mycia okien. Setki produktów na sklepowych półkach zawierają alkohol, ale z jakiś tajemniczych powodów celem stały się produkty bezalkoholowe. A, że stara zasada mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, to warto przyglądać się temu kto wspiera i stoi za tymi absurdalnymi inicjatywami bo to lobbing w czystej postaci.
Na ostatniej podkomisji był obecny m.in. Burmistrz Żywca – Antoni Szlagor, który zadał nokautujące pytanie: czy gdy te ustawy wejdą w życie, to nazwa miasta Żywiec stanie się nielegalna i nie będzie można się nią posługiwać bo kojarzy się z Browarem Żywiec?
Tym zajmują się dziś posłowie koalicji za Wasze podatki!
W konferencji Polityka demograficzna, która odbyła się 19 marca w Sejmie, wzięło udział grono ekspertów, którzy od lat są zaangażowani w tematykę demografii i poszukiwanie środków zaradczych w związku z problemem zastępowalności pokoleń.
Panel I: Kultura, wartości i społeczne fundamenty rodziny
Radosław Waszkiewicz – prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Temat: Duże rodziny w perspektywie wyzwań demograficznych Polski
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Związek Dużych Rodzin 3+ nie ma na celu podanie recepty. Jesteśmy związkiem zawodowym dużych rodzin. Usuwać przejawy dyskryminacji, wyciągać problemy z cienia,. System podatkowy zaprojektowany na model 2+2. dużo czasu zajęło Wiele lat zajęło żeby rodziny wielodzietne odzyskały właściwe miejsce ale jest wiele do zrobienia. Nie ma jednej recepty. Jesteśmy pewni że bez dużych rodzin nie da się rozwiązać problemu demografii.
We wszystkich rozwiązaniach są punktem kluczowym.
Teza pierwsza – priorytetowy znaczenie w kryzysie demograficznym, co któraś rodzina musi mieć powyżej 3 dzieci żeby zrównoważyć te rodziny które mają jedno lub zero
W tej chwili 830 ty. rodzin 3+ około 11% wszystkich rodzin, ale 30% wszystkich dzieci. Udział rodzin wielodzietnych powinien być odbudowany.
Co najmniej 35% uwagi i środków na ten segment dużych rodzin. Wielodzietność ma wiele specyficznych uwarunkowań, dużo mam decyduje się na pracę w domu nie zawodową, ważne żeby to było dowartościowywane.
Zdrowie psychiczne – coś się dzieje w naszym społeczeństwie z dobrostanem psych młodego pokolenia. Kult niezależności jest przeciwstawny idei więzi małżeńskiej. Powoduje samotność. Rodzina jest infrastrukturą emocjonalną społeczeństwa. Bez niej społeczeństwo przestaje działać, zmiany kulturowe – potrzebna jest radykalna zmiana w sposobie prezentowania rodziny i macierzyństwa z akcentem na macierzyństwo – w kulturze i działaniu administracji tam gdzie rodziny mają styczność. Zaprzestanie epatowania kryminalnymi sytuacjami w kontekście rodziny.
Przykład: aktorka na gali Oskarów – powiedziała do męża że jest najwspanialszy na świecie i chciałaby z nim 20 tyś dzieci. Sprawy dużych rodzin powinny być niekontrowersyjne politycznie, mamy nadzieję że tak będzie, przyjęto już uchwałę o karcie dużej rodziny – dobry program.
Anna Bosak – Fundacja Priorytety Temat: Jak budować pozytywny wizerunek macierzyństwa. Wnioski z badań
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Anna Bosak wygłosiła referat pod tytułem „Jak budować pozytywny wizerunek macierzyństwa. Wnioski z badań”. Powołała się na swoje wieloletnie doświadczenie pracy na tym odcinku, w tym dwie ogólnopolskie kampanie mające na celu poprawienie wizerunku matek i macierzyństwa.
Anna Bosak zwróciła uwagę na odmienne postrzeganie społeczne haseł „kobieta sukcesu” oraz „mama”. Kobiety sukcesy postrzegane są jako szczęśliwe, atrakcyjne i zadbane, mamy jako ciepłe, ale zmęczone, zaniedbane i mało atrakcyjne.
Bosak powołała się na sondaże, według których wynika, że praca zawodowa i kariera są postrzegane powszechnie jako główne źródła szczęścia kobiety. Jednak prowadzone przez 80 lat badania nad szczęściem wskazują, że wynika ono z bliskich relacji międzyludzkich i poczucia sensu, które tworzą się w rodzinie między mężem a żoną oraz matką i dziećmi.
Anna Bosak podsumowała, że to właśnie matki i macierzyństwo powinny być wspierane. Przedstawicielka fundacji Priorytety wyjaśniła, że gorsze postrzeganie społeczne matek wynika między innymi z braku zdolności tych kobiet do właściwej komunikacji. Zaznaczyła również, że zaniżony społecznie wizerunek matek wynika także ze zmęczenia i braku czasu oraz zaprzestania dbania o wygląd.
Anna Bosak wskazała na badania, według których 75% respondentów uważa, że prace domowy powinny być bardziej doceniane. Konkludowała, że aby budować pozytywny wizerunek macierzyństwa należy po pierwsze pracować nad używanym językiem, po drugim organizować wsparcie i szkoleń dla kobiet z organizacji, zarządzania czasem i dbania o własne potrzeby oraz uznanie wartości macierzyństwa.
„Macierzyństwo to jest piękna i wartościowa droga. Ona nie potrzebuje upiększania, ona potrzebuje tylko uznania” – zakończyła swoje wystąpienie Anna Bosak, matka czwórki dzieci.
Marcin Mądry – Instytut Profilaktyki Zintegrowanej Temat: Jak skutecznie budować wśród młodzieży marzenia o założeniu dużej rodziny
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: 25 lat profilaktyki pracy z rodzicami i dziećmi. Jako Instytut podejmujemy problematykę zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży .
Kiedy szukamy obrazu całości widzimy jak połączone są problemy dotyczące młodzieży i chce powiązania. Zapobieganie problemem demografii na początku wtedy gdy kształtują się marzenia o dzietności. Kwestia zapewnienia mieszkań itd. to jest za późno. Warto wiedzieć dlaczego młodzi nie chcą mieć dzieci Niechęć młodzieży do posiadania dzieci 2 pytania: – jaki odsetek chce mieć dzieci – ile chcą mieć dzieci – 13% zdecydowanie nie Ci co chcą to maksymalnie dwoje dzieci.
Dzietność w marzeniach spada. Po pandemii znaczny spadek im starszy nastolatek tym dzietjność marzeniowa niższa, zamiast dojrzewać do pragnień to zanika.
Bez pracy wychowawczej nic nie da się zrobić. Wczesna profilaktyka demograficzna, trzeba bazować na wartościach młodych ludzi. Doświadczenie osobistego kontakty z małż które miłość może być przykładem wzmaga chęć dzietności, brak takiego doświadczenia osłabia. Tylko około połowa miała kontakt z takim małżeństwem. Religia – tam gdzie nie jest ważna dzietność marzeniowa o połowę niższa.
Więź miłości- brak wiary w prawdziwą miłość. Mały procent wierzy w miłość przez całe życie, tam gdzie jest ta wiara tam jest chęć dzietności. Szczęśliwe życie rodzinne zwiększa myślenie o dzietności.
Katarzyna Szałajko – autorka i dziennikarka Temat: Język, który buduje rodzinę. O roli narracji społecznej w kształtowaniu otwartości na dzieci
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Katarzyna Szałajko, autorka i dziennikarka, przedstawiła temat „Język, który buduje rodzinę: o roli narracji społecznej w kształtowaniu otwartości na dzieci”. Zwróciła uwagę, że przy rozmowie o demografii najczęściej używa się słów „kryzys”, „demokalipsa”, „rodzicielstwo – projekt wysokiego ryzyka”. Podkreśliła, że „demografia zaczyna się od słów. Od słów, którymi opisujemy rodzinę, dzieci, rodzicielstwo, przyszłość”.
Szałajko zaznaczyła, że zanim ktoś podejmie decyzję o rodzicielstwie, musi usłyszeć najpierw jakąś opowieść – czy świat jest miejscem przyjaznym życiu, czy rodzinę „warto założyć”, czy też „trzeba ją udźwignąć” i czy w ogóle „trzeba”. Zaznaczyła, że o rodzicielstwie można mówić pięknie, prawdziwie i z wdzięcznością, podając przykład viralowego wystąpienia Jessie Buckley, która otrzymanego Oscara dedykowała „sercu matki w chaosie” i apelowała o łączenie kariery z życiem rodzinnym. „W debacie publicznej rządzi język kryzysu” – podkreśliła, wskazując na budzące lęki nagłówki tworzone przez media szukające większej klikalności.
Ekspert mówiła także o zmianie wyobraźni społecznej, jaka miała miejsce w ostatnich latach – duża rodzina uważana jest za zjawisko ekstremalne, trudne, nieszablonowe. Wskazała na konieczność zmiany języka, jakim opisywane jest obecnie rodzicielstwo i rodzina. Podkreślała, że język ten musi być pozytywny, kształtujący dobry i pożądany obraz, w przeciwieństwie do obecnie obserwowanego trendu określania ich jako rzeczy bardzo wymagające, trudne, odbierające wolność.
Wskazywała też na konieczność przypatrywania się sygnałom, jakie otrzymują w społeczeństwie matki i rodziny. Zwróciła uwagę na niepotrzebne używanie słów prześmiewczych, jak „madka”, „bombelki”.
Zareklamowała także książkę „Bezpotomni. Dlaczego nie chcemy mieć dzieci?”, której jest współautorką wspólnie z Agnieszką Stefaniuk i Marią Mościcką. Katarzyna Szałajko zaznaczyła też, że jest matką sześciorga dzieci.
Marek Grabowski – Fundacja Mamy i Taty Dlaczego Izrael ma tak wysoki współczynnik dzietności
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Izrael przykład sukcesu demografii. Jedyny kraj w OECD z zastępowalnością pokoleń. Mimo trwającego od początku zagrożenia wojną dzietność 3,3 stabilna od lat ale po atakach lekko wzrasta. Różne społeczności różna dzietność, Żydzi najwyższa chrześcijanie najniższa, spadek wśród muzułmanów. Wśród ortodoksów 6.
4 filary społeczeństwa: – Religia – Tradycja – Pisma ( Tora Talmud) – Rodzina Wszystko wpisane w konstytucję.
5 czynników dzietności: – Normy kulturowo religijne – wczesne małżeństwa. Ludzie poznają się w wojsku co daje małżeństwa i sieci społeczne. System powiązań społecznych klanowych – Napływ imigrantów (diaspory żydowskiej) – Struktura wieku – dużo młodych – Polityka rodzinna – powszechne przedszkola, ulgi podatkowe,
Wnioski – Po pierwsze kultura – zwalczanie propagandy antynatalistycznej, straszenie ciążą, przedstawiania dzietności jako choroby. – Misja dla kościoła – kościół zmienił myślenie o aborcji, a teraz powinien walczyć o małżeństwo. – Systemowe wsparcie rodzin – progresywne programy wsparcia, programy edukacyjne, – Zrównoważone wykorzystanie technologii – Obowiązkowa służba wojskowa łączy ludzi. – Wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego. Także w wymiarze informacyjnym, rezygnacja z narzekania i straszenia kryzysem.
Anna Przerwa – członek zarządu Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Temat: Współczesne społeczne oczekiwania wobec kobiet w kontekście podejmowania decyzji o macierzyństwie
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Wystąpienie pod tytułem „Współczesne społeczne oczekiwania wobec kobiet w kontekście podejmowania decyzji o macierzyństwie”.
Prelegentka podzieliła się swoim świadectwem i wdzięcznością, że może być matką siedmiu córek. Zwróciła uwagę, że spotykani przez nią ludzie często wyrażają zdziwienie taką liczbą – jako szczególnie niespotykaną.
Anna Przerwa powiedziała, że jesteśmy jako społeczeństwo w miejscu, w którym stawiane są kobietom sprzeczne oczekiwania, np. żeby mieć dzieci, ale nie „za dużo” albo z jednej strony kobieta ma być idealną matką zaspokajającą wszystkie potrzeby dziecka, z drugiej zaś oczekuje się, że kobieta będzie pracować i sama zarobi na swoją emeryturę.
Anna Przerwa zwróciła uwagę na problem emerytury dla kobiet mających wiele dzieci. Urlopy macierzyńskie ograniczają czas pracy, utrudniają rozwój zawodowy i obniżają późniejszą emeryturę. Prelegentka przedstawiała postulat Związku Dużych Rodzin 3+ o wprowadzeniu dodatkowej emerytury rodzicielskiej powiązanej z liczbą posiadanych dzieci. Oceniła ponadto program „Aktywny rodzic” jako niesprawiedliwy, który ogranicza wolny wybór rodziców do pozostawania ze swoimi dziećmi.
Krzysztof Góra – Nowa Nadzieja, Chrześcijańska Wspólnota Mieszkaniowa “Rynkowa”. Temat: Osiedle z dzietnością 3,5 – historia sukcesu
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Osiedle z dzietnością 3,5: – 8 lokali mieszkalnych – 28 dzieci Osiedle klasy średniej
Pomysł wybudowania osiedla ze względu na zbyt wysokie ceny mieszkań w warszawie. Osiedle zbudowanie przez ekipę znajomych ze studenckiego stowarzyszenia chrześcijańskiego.
Sami budowali więc około 30% taniej, projekt dostosowany do potrzeb. Wspólnota sąsiedzka, wszyscy się znają i pomagają wzajemnie od pożyczania cukru po poważniejsze sprawy. Wzajemne wsparcie w logistyce dziecięcej, wzajemna opieka na d dziećmi. Wartości religijne są ważne. Presja społeczna na wysoką dzietność. Preferencja dla domów wolnostojących bo tam lepiej wychowuje się dzieci. Walka z STC. Propozycja dopłaty do samochodów wielomiejscowych dla dużych rodzin.
Agata Lupoměská – Central European Perspective Foundation Temat: Jak mówimy, tak myślimy. Mała zmiana, duże znaczenie
Najważniejsze kwestie z wystąpienia: Agata Lupoměská miała wystąpienie pod tytułem „Jak mówimy, tak myślimy. Mała zmiana, duże znaczenie”.
Odniosła się do wypowiedzi poprzedników, w tym wicemarszałka Krzysztofa Bosaka, o znaczeniu, jakie wywiera na życie język. Zwróciła uwagę na słowo „urlop”, które nie powinno być używane wobec urlopu macierzyńskiego. Zaznaczyła, że kobiety obawiają się, że rodzicielstwo doprowadzi do utraty pozycji zawodowej, wypadnięcia z obiegu, obniżenia zdolności finansowych. Wskazała na badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, które ujawniają negatywne doświadczenia kobiet, które wracają do pracy po urlopie – są one źle traktowane przez pracodawców i współpracowników, którzy wskazują na ich rzekomą niższą efektywność. Lupoměská zaproponowała zmianę nazwy urlopu macierzyńskiego na etat macierzyński, w celu podkreślenia nowej i szczególnej roli kobiety.
Macierzyństwo nie oznaczałoby odejścia z rynku pracy, a etat macierzyński pomagałby wzmacniać stabilność zatrudnienia i ciągłość kariery zawodowej. Proponowała płynne przejście z etatu na etat macierzyński, potem etat macierzyński, wreszcie na powrót do pracy.
Lupoměská zaznaczyła, że wprowadzenie etatu macierzyńskiego zmieniłoby także nastawienie pracodawców, wskazując że pracownica pozostaje członkiem zespołu, a zastępstwo jest tymczasowe. Prelegentka podkreśliła, że zmiana nazwy byłaby jednocześnie zmianą kulturową, która zmieni sposób myślenia o macierzyństwie.
„Mała zmiana, duże znaczenie – tym jest właśnie etat macierzyński” – zakończyła.
Skomentuj