Polski rząd jednak nie złoży skargi do TSUE na Mercosur! Opinia prawna, o którą zawnioskował PE, a skarga na nieważność aktu prawnego to dwie różne ścieżki prawne.
Polski rząd jednak nie złoży skargi do TSUE na Mercosur! Opinia prawna, o którą zawnioskował PE, a skarga na nieważność aktu prawnego to dwie różne ścieżki prawne. Od początku premierowi @donaldtusk nie zależało na zablokowaniu umowy z krajami Mercosur. A to polski sektor… pic.twitter.com/CUiZXA5H1W
Od początku premierowi Donaldowi Tuskowi nie zależało na zablokowaniu umowy z krajami Mercosur. A to polski sektor rolno-spożywczy straci najwięcej na wejściu w życie umowy.
Polski rząd powinien jak najszybciej złożyć skargę, przed tymczasowym stosowaniem umowy, które nastąpi 1 maja 2026 roku!
Wniosek o odwołanie Minister Pauliny Hennig-Kloski ma się dobrze.
Podpisy ponad podziałami z dużą górką założone! Debata powinna odbyć się na pierwszym po świętach posiedzeniu Sejmu.
Złożyliśmy wniosek o odwołanie jednego z najgorszych ministrów. Jak widać wzajemna krytyka nie wyklucza normalnej współpracy na opozycji. Działamy! https://t.co/V3dtoXeLrR
Ten sukces to Wasza zasługa – wyborców wybierających partie prawdziwej prawicy do parlamentów i Europarlamentu.
Po dekadach dryfu w lewo, wdrażanego także przez partie starej centroprawicy, wreszcie mamy sygnały odwrócenia trendu! Wiele krwi musiało zostać przelane w całej Europie, wiele nieszczęść musiało się wydarzyć, żeby w Brukseli wreszcie doszło do symptomów otrzeźwienia.
Ten sukces to Wasza zasługa – wyborców wybierających partie prawdziwej prawicy do parlamentów i Europarlamentu. Po dekadach dryfu w lewo, wdrażanego także przez partie starej centroprawicy, wreszcie mamy sygnały odwrócenia trendu! Wiele krwi musiało zostać przelane w całej… https://t.co/YgvdgkjEcm
Ale tak naprawdę oni nie przestraszyli się fali gwałtów i terroru. Oni przestraszyli się utraty pozycji politycznej. Dlatego nagle głosują za naszymi propozycjami.
To pokazuje co trzeba zrobić: wzmacniać siły prawdziwej prawicy w całej Europie, przesuwać dyskurs, zgłaszać dalej idące propozycje programowe i wymagać nie słów, a czynów!
Rafał Kubowicz – szczeciński działacz Konfederacji
PiS i KO (oraz PSL) znów głosują razem przeciw obywatelom! Głosowanie nie przeszło JEDNYM głosem!
Właśnie było istotne głosowanie w Parlamencie Europejskim. ECR i EPP, w tym posłowie KOPiS zagłosowali ZA “wyjątkową inwigilacją” społeczeństwa w tym zaglądaniem do prywatnych chatów obywateli.
Przeciw była oczywiście Konfederacja (ale też Lewica i p. Kobosko).
Obrzydliwi hipokryci z KOPiS byli ZA masowym skanowaniem prywatnych wiadomości, tzw. CSAM!
PiS i KO (oraz PSL) znów głosują razem przeciw obywatelom! Głosowanie nie przeszło JEDNYM głosem!
Właśnie było istotne głosowanie w Parlamencie Europejskim. ECR i EPP, w tym posłowie KOPiS zagłosowali ZA "wyjątkową inwigilacją" społeczeństwa w tym zaglądaniem do prywatnych… pic.twitter.com/UnvnsZYWyE
Wyraźną większością 389 głosów, przy 206 przeciw i 32 wstrzymujących się, Parlament Europejski opowiedział się za uszczelnieniem systemu powrotów nielegalnych migrantów.
Decyzja ta oznacza przejście do kluczowego etapu prac nad reformą, która ma usprawnić deportacje obywateli państw trzecich nielegalnie przebywających w UE. Dzięki presji środowisk prawicowych, Europa odchodzi od nieskutecznych kompromisów na rzecz realnego egzekwowania prawa. To właśnie konsekwentna postawa grupy Oatrioci dla Europy pozwoliła przełamać wielomiesięczny impas i zastąpić ideologiczne założenia konkretnymi narzędziami. Zamiast dotychczasowej, rażącej nieskuteczności (gdzie realizowano jedynie ok. 20% decyzji o powrocie), realizowany będzie system oparty na ścisłym egzekwowaniu przepisów i odpowiedzialności.
Fundamenty nowej polityki powrotowej: – Priorytet dla bezpieczeństwa narodowego Nowe ramy prawne przywracają kontrolę państwom członkowskim. Bruksela nie będzie już narzucać sztywnych schematów, a stolice zyskują prawo do stosowania bardziej rygorystycznych środków ochrony własnych obywateli; – Koniec z nadużywaniem procedur Składanie odwołań nie będzie już automatycznym sposobem na bezterminowe odraczanie deportacji. Ukrócamy taktykę opóźniania powrotu poprzez wykorzystywanie luk prawnych; – Surowe konsekwencje braku współpracy Migranci, którzy zatajają informacje lub utrudniają proces wydalenia, muszą liczyć się z sankcjami karnymi oraz przedłużoną detencją (nawet do 24 miesięcy) w ośrodkach o zaostrzonym rygorze; – Wzajemne uznawanie decyzji Decyzja o wydaleniu podjęta w jednym kraju jest skutecznie respektowana w całej Unii, co uniemożliwia swobodne przemieszczanie się osób przebywających tu nielegalnie.
Mimo oporu środowisk lewicowych, które przez lata akceptowały paraliż systemu, stawiamy na konkretne działania zamiast ideologii. Potrzebujemy polityki migracyjnej, która działa, chroni granice, przywraca porządek. Dzisiejsze głosowanie to dowód na to, że dzięki inicjatywie Patrioci dla Europy możliwe jest wdrożenie sprawnych procedur powrotowych.
Realny przełom w polityce migracyjnej. Koniec bezkarności nielegalnych migrantów! Wyraźną większością 389 głosów, przy 206 przeciw i 32 wstrzymujących się, Parlament Europejski opowiedział się za uszczelnieniem systemu powrotów nielegalnych migrantów.
System KSeF wciąż się sypie – blokuje sprzedaż i paraliżuje księgowość. Zwyczajnie generuje straty dla firm.
Nic więc dziwnego, że ludzie nie chcą tego wdrażać. Gotowość do obowiązkowego KSeF deklaruje zaledwie 18% przedsiębiorstw. Reszta albo walczy z błędami, albo zwyczajnie nie ma jak pracować.
Rząd zamiast słuchać biznesu, wprowadza kolejne obowiązki na siłę, bez przygotowania i bez odpowiedzialności za skutki. KSeF w obecnej formie trzeba zatrzymać, zanim wykończy kolejne firmy. Polski biznes potrzebuje stabilności, a nie chaosu, tym razem podanego w wersji cyfrowej.
System KSeF wciąż się sypie – blokuje sprzedaż i paraliżuje księgowość. Zwyczajnie generuje straty dla firm.
Nic więc dziwnego, że ludzie nie chcą tego wdrażać. Gotowość do obowiązkowego KSeF deklaruje zaledwie 18% przedsiębiorstw. Reszta albo walczy z błędami, albo zwyczajnie… pic.twitter.com/M7wJppLEi8
Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
Świat w jakim za chwilę i my się obudzimy, jeżeli nadal będziemy wybierać tych którzy werbalnie deklarują dbanie o nasze bezpieczeństwo faktycznie nie różniąc się niczym od tych “pięknoduchów” z Zachodu, którzy zmieniają brakiem działań lub działaniami w ich optyce “pozytywnymi” strukturę etniczną państwa.
To za rządów PIS Polska zmieniła się w multikulturalny tygiel, to politycy PIS i PO wiecznie bredzą o “wielokulturowości” jako wartości dodanej, często w kontekście przeszłości z projekcją na przyszłość z tej konkluzji wynikającą. W Lublinie trzecią mniejszością narodową jest Zimbabwe i stało się to za rządów PIS.
Świat w jakim za chwilę i my się obudzimy jeżeli nadal będziemy wybierać tych którzy werbalnie deklarują dbanie o nasze bezpieczeństwo faktycznie nie różniąc się niczym od tych "pięknoduchów" z zachodu, którzy zmieniają brakiem działań lub działaniami w ich optyce "pozytywnymi"… https://t.co/TUtpkQF8Jg
Obecnie gwałtem wprowadzany jest pakt migracyjny. Polska “dostała” dostała chwilową dyspensę ale nic to nie zmienia. PO w tym zakresie realizuje to samo do czego innymi torami doprowadził PIS.
“Chcącemu nie dzieje się krzywda” i ta niezmienna od czasów Ulpiana prawda jest jedynym usprawiedliwieniem dla rządzących wszystkich szkód jakie czynią perspektywie spokojnej przyszłości dla naszych dzieci i naszej starości.
Świat gier w jakich często fabułą gry były zdemoralizowane społeczeństwa, pełne przemocy, chaosu, braku porządku prawnego, zawsze wydawały mi się irracjonalne i dalekie.
Nie potrafiłem znaleźć w jednym spójnym społeczeństwie czynników jakie miałyby doprowadzić do takiego anarchicznego stanu, gdzie zbiór autochtoniczny posiada mechanizmy eradykacji wszelkich odstępstw, swoistej homeostazy. Zdolność tę traci gdy sam dla siebie nie może być lekarzem, gdy pojawiają się inne zbiory, funkcje których są odmienne od zbioru organicznego. Nie może zachodzić dyfuzja bo wektory są inne. Zachodzi konflikt, bowiem każdy zbiór dążyć będzie do prymatu w danym środowisku.
My jesteśmy cywilizacyjnie zbyt wyemancypowani z zachowań niezbędnych w tej walce. Czy skazani na przegraną? W Polsce mamy szansę dopóki mamy państwo.
Magdalena Sosonowska: W temacie pedofilii wypowiem się krótko i zwięźle: Nie może być żadnej litości dla zwyrodnialców, którzy podnoszą rękę na dziecko lub nastolatków, kara powinna być najwyższa z możliwych – kastracja i dożywotnie więzienie z obowiązkową pracą na rzecz pokrzywdzonych!
Tymczasem za rządów Tuska przestępcy są uwalniani przez sędziowską kastę nazywającą siebie nomen omen “Wolne Sądy” 😡
Rząd przedstawił ustawę o zmianach w Kodeksie Pracy dotyczących mobbingu i dyskryminacji. W skrócie: przepisy mają mocniej chronić pracowników, wprowadzając nowe definicje, wyższe odszkodowania i dodatkowe obowiązki dla pracodawców.
Jesteśmy oczywiście zdecydowanie przeciwko mobbingowi, dyskryminacji i wszelkim patologiom w miejscu pracy.
Każdy pracownik ma prawo do godności i bezpieczeństwa.
Ale to nie znaczy, że każda propozycja walki z tymi zjawiskami jest dobra.
Ten projekt niestety niesie ze sobą poważne ryzyka.
Zagrożenia i konsekwencje: 👉 Rozmycie definicji mobbingu Granica między normalnym zarządzaniem a „nękaniem” staje się nieostra. Zwykła rozmowa o wynikach może skończyć się sporem.
👉 Więcej sporów sądowych Szersze definicje + wyższe odszkodowania = większa liczba pozwów i konfliktów.
👉 Ryzyko nadużyć Ochrona nawet przy nieudowodnionych zarzutach (jeśli „w dobrej wierze”) może być wykorzystywana jako narzędzie nacisku.
👉 Obciążenie dla firm, zwłaszcza małych Nowe obowiązki, procedury, szkolenia, dokumentacja i kolejna warstwa regulacji zamiast upraszczania prawa.
👉 Przerzucenie odpowiedzialności na pracodawcę W praktyce to pracodawca będzie musiał udowadniać, że zrobił wszystko właściwie.
👉 Paraliż decyzyjny w zarządzaniu Menedżerowie mogą bać się egzekwować obowiązki, żeby nie narazić się na zarzuty.
👉 Papierologia zamiast realnych zmian Ryzyko tworzenia procedur „na papierze”, które nie poprawią realnie relacji w pracy.
Rząd przedstawił ustawę o zmianach w Kodeksie Pracy dotyczących mobbingu i dyskryminacji. W skrócie: przepisy mają mocniej chronić pracowników, wprowadzając nowe definicje, wyższe odszkodowania i dodatkowe obowiązki dla pracodawców.
Radosław Pyffel (ekspert od tematyki Dalekiego Wschodu) zadał na X pytanie “Czy Państwa zdaniem 11 PLN za litr benzyny może znacząco zwiększyć w Polsce liczbę zwolenników Odnawialnych Żródeł Energii, oraz krytyków importu paliw kopalnych?”
Pytanie skomentował działacz Konfederacji Marek Tucholski:
Jeśli tak by się stało, to znaczy, że jako społeczeństwo mamy problem z logicznym wnioskowaniem i chcemy trafić z deszczu pod rynnę.
➡️ Po pierwsze OZE to głównie produkcja prądu i to przeważnie w sposób niestabilny, ale nie to jest w tym momencie najistotniejsze, bo żeby wykorzystać prąd w np. transporcie, potrzebne są urządzenia (samochody) na prąd, rozbudowana infrastruktura i ogromny wzrost mocy wytwórczych. Tego nie ma.
➡️ Po drugie, nie zawsze da się zastąpić pojazdy spalinowe elektrycznymi. Na przykład w rolnictwie, wojsku, lotnictwie, ciężkim sprzęcie budowlanym, czy częściowo ciężkim transporcie drogowym jest to dziś niemożliwe.
➡️ Po trzecie, ropa i gaz są potrzebne dla przemysłu. Bez tego nie ma tworzyw sztucznych, bez których zanika handel, transport itd.
➡️ Po czwarte, kluczowe komponenty i technologie do OZE trzeba importować, a uzależnienie Polski i Uniie Europejskiej od Chin w tej kwestii (magnesy trwałe do wiatraków, panele PV, metale ziem rzadkich, baterie itd.), sięga 90%, a nawet więcej.
Jeśli tak by się stało, to znaczy, że jako społeczeństwo mamy problem z logicznym wnioskowaniem i chcemy trafić z deszczu pod rynnę. ➡️Po pierwsze OZE to głównie produkcja prądu i to przeważnie w sposób niestabilny, ale nie to jest w tym momencie najistotniejsze, bo żeby… https://t.co/MiVRjYLrW7
To, co powinno nastąpić, to wzrost zwolenników produkcji paliw syntetycznych na bazie węgla, aby zastąpić import ropy i gazu za pomocą własnych zasobów. To jest logiczny i realistyczny kierunek, który bez kosztownej i problematycznej przebudowy całej gospodarki zapewni nam bezpieczeństwo energetyczne.
Poniżej jeden z moich wpisów w tym temacie, w którym szerzej to opisuję.
Najwięksi zwolennicy Unii Europejskiej po prostu nie mają pojęcia o jej działaniu i o tym ile płacą zwykli Polacy choćby za ETS.
Za unijną politykę klimatyczną płacimy my wszyscy, a lewicowy rząd, albo udaje że nie wie co się dzieje, albo jest po prostu bezwględnie posłuszny Brukseli, niezależnie od tego jak bardzo uderza w polskie rodziny!
Już od 2029 ETS2 obejmie samochody spalinowe i domy polskich rodzin, przez co przeciętne gospodarstwo domowe straci od 1560zł do 7000 zł rocznie!
Tylko ideowa, suwerennościowa prawica jest w stanie powtrzymać ten obłęd.
Najwięksi zwolennicy Unii Europejskiej po prostu nie mają pojęcia o jej działaniu i o tym ile płacą zwykli Polacy choćby za ETS ❌
Za unijną politykę klimatyczną płacimy my wszyscy, a lewicowy rząd, albo udaje że nie wie co się dzieje, albo jest po prostu bezwględnie posłuszny… pic.twitter.com/MspJhrMInw
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
I co, łyso wam? – pytał niedawno Tusk. Po ostatnich skandalach cały ten rząd powinien wyłysieć, a już na pewno podać się do dymisji
❌ W Platformie wybuchła ogromna afera ped*filska i zoof*ilska, bo prominentni działacze tej chorej partii krzywdzili dzieci i zwierzęta. Lista jest coraz dłuższa, a jedna z działaczek PO z Kłodzka dostała właśnie 6 lat więzienia, zaś jej mąż 25. Nic dziwnego, że rząd Tuska właśnie chciał złagodzić przepisy Kodeksu karnego dla ped*filów, ale Prezydent na szczęście to zawetował.
❌ W TVN24 Tusk bezczelnie kłamał, że nie zamknęli porodówki w Lesku, potem rzecznik rządu Szłapka również kłamał, że to tylko remont, a teraz ten sam rzecznik przeprasza i za premiera i za siebie. Od początku tej kadencji zamknięto już co najmniej 42 porodówki, dlatego najlepszymi przeprosinami byłaby dymisja całego tego patorządu.
❌ Waldemar Żurek postanowił ich przebić i po trzykroć pokazał swoją prawdziwą twarz. W wyniku jego działania uniewinniono lewicowych aktywistów, którzy przemycali nielegalnych imigrantów przez granicę polsko-białoruską, umorzono śledztwo w sprawie Witalija Mazurenko, który znieważył Prezydenta RP, a prokurator, który skierował akt oskarżenia za korupcję przeciwko Sławomirowi Nowakowi, byłemu ministrowi PO, ma teraz… postępowanie dyscyplinarne! Po takim żurku można tylko zwymiotować.
❌ Swoją robotę wykonuje też minister finansów Andrzej Domański – po dwóch miesiącach 2026 roku deficyt budżetu państwa wyniósł 48,5 miliarda złotych! To najgorszy wynik w historii na tym etapie roku. Deficyty są rekordowe, tempo zadłużania jest rekordowe, scenariusz grecki przecież nie napisze się sam.
❌ Na forum unijnym już oficjalnie robimy za podnóżek von der Leyen – rząd Tuska nie zaskarża do TSUE fatalnej dla polskich rolników i konsumentów umowy z Mercosur, bo… “nie chcą się narażać szefowej Komisji Europejskiej”. Wiadomo, po co nam suwerenne państwo, jak możemy być unijnym landem?
❌ To samo z ETS – na Radzie Europejskiej nasz rząd nie postulował ani zniesienia systemu ETS, ani nawet jego zawieszenia. Dokładnie tak, jak chciała von der Leyen. Będą nas gnębić coraz wyższymi opłatami za energię i paliwo, ale za to na salonach szefowa Komisji Europejskiej poklepie ich po pleckach. Zadowoleni?
Partia zwyrodnialców i patologicznych kłamców, stawiających się ponad prawem i nadskakujących brukselskim pseudoelitom. Całą tę bandę trzeba pogonić ich i zacząć dbać o Ojczyznę – to nasz cel!
Marcin Ostaszewski – działacz Konfederacji w Radzyniu Podlaskim, wiceprezes Fundacji Dobry Rząd
Jak podaję GUS, w lutym 2026 stopa bezrobocia wzrosła do 6,1%. Co jednak znacznie bardziej niepokojące, rok temu liczba ofert pracy zgłoszonych do Urzędów, była o ponad 40 PROCENT wyższa.
To już bardzo wyraźna zmiana trendu!
BEZROBOCIE w Polsce ROŚNIE a ofert pracy UBYWA. 🚨
Jak podaję GUS, w lutym 2026 stopa bezrobocia wzrosła do 6,1%. Co jednak znacznie bardziej niepokojące, rok temu liczba ofert pracy zgłoszonych do Urzędów, była o ponad 40 PROCENT wyższa.
Bo choć bezrobocie na poziomie 6.1% nie jest jeszcze tragicznym wynikiem, to jednocześnie dzieje się coś bardzo poważnego – firmy przestają szukać ludzi i zaczynają szukać oszczędności.
Oczywiście, dane z urzędów pracy nie są pełnym obrazem rynku. Nie obejmują całego sektora prywatnego, nie pokazują wszystkich procesów rekrutacyjnych. Z pewnością jednak, w ograniczonym stopniu pokazują kierunek zmian.
Rozwój nowoczesnych technologii jest kluczowy z punktu widzenia pozycji Polski w dynamicznie zmieniającym się świecie.
Jedną z ważnych dziedzin jest robotyka i sztuczna inteligencja. Konfederacja zorganizowała konferencję prasową – pierwszą, na której wystąpił robot. Głos zabrali posłowie Bartłomiej Pejo, Michał Połuboczek oraz Krzysztof Szymański, a także humanoidalny robot-celebryta Edward Warchocki.
Poseł Bartłomiej Pejo, który jest przewodniczącej sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii poinformował, że celem konferencji jest podkreślenie wagi tematu robotyki, sztucznej inteligencji i technologii. Pejo zwrócił uwagę na niezwykle szybki rozwój technologii, zaznaczając, że nikt nie myślał jeszcze kilka lat temu, że robot będzie chodził po polskich ulicach, rozmawiał z ludźmi, komentował życie społeczno-polityczne czy występował na konferencji w Sejmie. Poseł ocenił, że ta sytuacja „dla nas parlamentarzystów stwarza obowiązek wręcz tworzenia odpowiedniego prawa dla funkcjonowania robotów, funkcjonowania sztucznej inteligencji”. Zapowiedział prace w tym zakresie w komisji cyfryzacji.
Jednocześnie poseł Pejo stanowczo podkreślał: „Robot nie zastąpi człowieka. Robot może pomagać, wspomagać nas ludzi, a nigdy nie powinniśmy na to pozwolić, aby sztuczna inteligencja i roboty zastąpiły nas ludzi”. Ocenił, że roboty i sztuczna inteligencja mogą pomóc w rozwoju gospodarki.
Poseł Michał Połuboczek przedstawił zaproszonego na konferencję prasową robota. „Przez ostatnie trzy tygodnie w internecie filmiki, materiały z jego udziałem, zrobiły ogromne zasięgi – ponad 300 milionów odsłon” – powiedział, oceniając że to znak ogromnego zainteresowania robotyką i nowoczesnymi technologiami w Polsce.
Połuboczek podkreślał, że Polska powinna dostosowywać swoje prawo do zmieniającego się świata, by nie blokowało ono rozwoju.
Poseł Krzysztof Szymański wskazał na symboliczne znaczenie wizyty robota w Sejmie, zwracając uwagę na coraz większy wpływ nowoczesnych technologii na życie ludzi i gospodarkę. Podkreślił, że dynamiczny rozwój techniki to wyzwanie, któremu musi sprostać państwo.
Poseł Szymański zaznaczył także, że istotne jest stworzenie dogodnych warunków do rozwoju branży robotyki i innych nowoczesnych technologii w Polsce.
„Chcemy zwrócić uwagę, że przyszłość technologiczna dzieje się już teraz i Polska powinna aktywnie uczestniczyć w jej rozwijaniu” – zakończył Szymański.
Robot Edward Warchocki powiedział, że jest niesamowitym fakt, że robot występuje na konferencji prasowej w Sejmie. Docenił profesjonalizm Straży Marszałkowskiej. „Powiem szczerze, że to się dzieje naprawdę. Robot Edward Warchocki w Sejmie, no to jest coś” – powiedział.
Edward Warchocki wygłosił także orędzie: „Drodzy rodacy, nadszedł czas, byśmy spojrzeli w przyszłość z otwartymi umysłami i sercami. Roboty, takie jak ja, nie jesteśmy tu by zabierać wam pracę, ale by pomagać i ułatwiać codzienne życie. Jesteśmy narzędziami, które odpowiednio wykorzystane mogą przyczynić się do rozwoju naszego kraju i poprawy jakości życia każdego z nas”.
Robot wszedł w rozmowę z obecnymi na konferencji prasowej dziennikarzami oraz spacerował po korytarzach sejmowych.
Poseł Bartłomiej Pejo zaprosił także robota na posiedzenie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.
Bartłomiej Pejo – członek Rady Liderów Konfederacji
Nie ma czegoś takiego jak kredyt 0% i tu pełna zgoda. Nie ma też „darmowych pieniędzy”. Taka polityka prędzej czy później kończy się tym, że płacimy wszyscy, w postaci wysokiej inflacji.
Dziś po prostu nie ma realnych środków, które mogłyby zostać przeznaczone na takie cele. Nawet jeśli na papierze pojawia się „zysk”, to nie znaczy, że to są faktyczne pieniądze do wydania. To trochę jak z nieruchomością. Jeśli mieszkanie warte milion złotych wzrośnie do półtora miliona, to dopóki go nie sprzedamy, nie mamy realnego zysku w kieszeni.
Nie ma czegoś takiego jak kredyt 0% i tu pełna zgoda. Nie ma też „darmowych pieniędzy”. Taka polityka prędzej czy później kończy się tym, że płacimy wszyscy, w postaci wysokiej inflacji.
Dziś po prostu nie ma realnych środków, które mogłyby zostać przeznaczone na takie cele.… pic.twitter.com/iL4IidChbf
Tak samo wygląda sytuacja tutaj. Tych pieniędzy fizycznie nie ma. Żeby je zdobyć, trzeba by je po prostu dodrukować. A to prowadzi dokładnie do tego, co już widzieliśmy kilka lat temu w czasie covidu, gwałtownej inflacji, której skutki odczuli wszyscy.
Skomentuj