Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu
Potwierdza się niestety wszystko, przed czym ostrzegała Konfederacja w sprawie SAFE.
Od początku było jasne, że unijne terminy na zawarcie umów są nierealistyczne. A zgodnie z unijnymi procedurami po upływie tych terminów Polska będzie musiała szukać “krajów partnerskich” do zakupów w ramach SAFE. To oznacza, że przedstawiony wcześniej plan na wydatkowanie środków pójdzie w dużej części do kosza i trzeba będzie dostosowywać polskie potrzeby do potrzeb innych państw.
Jednocześnie obserwujemy, jak Rumunia przy realizowaniu swojego planu zderza się z “niespodziewanymi” 30-procentowymi podwyżkami cen w niemieckich firmach zbrojeniowych.
Jeżeli to ma wyglądać tak, że Polska będzie musiała wydawać pieniądze z SAFE pod dyktando cudzych potrzeb i w dodatku po zawyżonych cenach, to trzeba zakończyć ten absurd i po prostu żadnej umowy nie podpisywać. Klamka jeszcze nie zapadła, trzeba tylko minimum poczucia odpowiedzialności w rządzie.

Skomentuj