Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji
Z tą wypowiedzią Przmysława Czarnka jest kilka problemów.
Po pierwsze przyznaje, że za PiS prąd był drogi, a chyba nie to chciał przekazać.
Po drugie wynika z niej, że to za PiS był boom na “OZE-sroze”, co jest prawdą, bo za pomocą rządowych programów rząd wciskał Polakom dotacje na instalowanie chińskich paneli.
Z tą wypowiedzią @CzarnekP jest kilka problemów.
— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) April 30, 2026
Po pierwsze przyznaje, że za PiS prąd był drogi, a chyba nie to chciał przekazać.
Po drugie wynika z niej, że to za PiS był boom na "OZE-sroze", co jest prawdą, bo za pomocą rządowych programów rząd wciskał Polakom dotacje na… pic.twitter.com/qDZO10fGlY
Teraz PiS chce walczyć z własnymi decyzjami zmieniając narrację o 180 stopni, a to brzmi całkowicie niewiarygodnie. Każda tego typu wypowiedź po prostu szkodzi PiS i jednocześnie udowadnia, że “przyszły premier” nie bardzo ma pojęcie jaki mechanizm i za co krytykuje.
Wpływ PV na system energetyczny jest oczywiście negatywny, bo prowadzi do jego destabilizacji oraz przenosi koszty na inne źródła wytwórcza, a finalnie na konsumentów.
Nie ma jednak konieczności ściągania ludziom z dachów paneli. Jeśli założymy że PV działają razem z magazynem energii w kierunku autokonsumpcji, a nie wtłaczania prądu do sieci, to instalacje te mogą być neutralne dla systemu, a dla konsumentów umiarkowanie korzystne.
Użytkownicy mogą uzyskać częściową niezależność energetyczną, co w czasie napięć geopolitycznych nie jest złym pomysłem.
Co prawda PV i magazyny to głównie import z Azji, ale kiedy nie ma to wpływu na system energetyczny, nie stanowi dla niego problemu.
Co innego wielkoskalowe farmy PV (i wiatrowe). To polskiemu systemowi energetycznemu do niczego potrzebne nie jest, a przy naszych możliwościach zaspokojenia potrzeb na energię elektryczną, jest wręcz szkodliwe. Powoduje nieoptymalne wykorzystanie elektrowni cieplnych, destabilizuje pracę systemu, zwiększa koszty jego funkcjonowania i ogranicza niezależność energetyczną kraju. Tego należałoby się pozbyć, a nie ściągać panele za dachów domów.
Skomentuj