Ryszard Wilk – poseł na Sejm
Podczas spotkania parlamentarnego zespołu obrony oraz kierowców, wraz Bartlomiejem Pejo rozmawialiśmy o dość absurdalnym problemie, który dotyka wielu miłośników caravaningu w Polsce.
Obecne przepisy powodują, że samochód osobowy z przyczepą kempingową może zostać objęty systemem e-TOLL, jeśli łączna dopuszczalna masa zestawu przekracza 3,5 tony. W praktyce oznacza to, że prywatni turyści są traktowani podobnie jak ciężarówki wykonujące transport drogowy i muszą płacić za każdy przejechany kilometr niemałe pieniądze. Przykład: Trasa Warszawa-Mielno i powrót to około 300 zł samej opłaty e-Toll.
Dziś podczas spotkania parlamentarnego zespołu obrony oraz kierowców, wraz @bartlomiejpejo rozmawialiśmy o dość absurdalnym problemie, który dotyka wielu miłośników caravaningu w Polsce.
— Ryszard Wilk (@ryszard_wilk) March 11, 2026
Obecne przepisy powodują, że samochód osobowy z przyczepą kempingową może zostać objęty… pic.twitter.com/eQHgJi2OLM
Dlatego pracujemy nad zmianą przepisów, aby zestawy turystyczne (auto + przyczepa kempingowa) zostały z tego systemu wyłączone.
Dlaczego to ma sens?
• takie pojazdy stanowią tylko ok. 0,19% całego systemu e-TOLL
• wpływy z nich to zaledwie ok. 5 mln zł rocznie przy ok. 3 mld zł wpływów z e-TOLL
• caravaning to szybko rozwijająca się turystyka, która zostawia pieniądze w lokalnych gospodarkach
• prostsze przepisy mogą zachęcić turystów z innych krajów do odwiedzania Polski
To niewielka zmiana w systemie opłat drogowych, ale może być realnym impulsem dla turystyki i rozsądniejszym podejściem do użytkowników dróg.
Prace nad rozwiązaniem trwają.
Szczegóły niebawem, stay tuned
Skomentuj