Ponawiam apel aby Sejm odtajnił treść niejawnego posiedzenia w sprawie kryptowalut.
Uważam, że informacje przekazane wówczas były obiektywnie ważne i ciekawe, a ich ujawnienie przybliżyłoby debatę do faktów, zaś długofalowo wzmocniłoby bezpieczeństwo państwa oraz rzuciło dodatkowe światło na bierność instytucji państwa ws. Zondacrypto.
Niestety wówczas wielu na opozycji zignorowało przekazane informacje jako potencjalnie zmanipulowane lub nieprawdziwe. Dziś okazuje się, że nawet sam rząd je zignorował, zadowalając się propagandowym rozegraniem sprawy.
Ponawiam apel aby Sejm odtajnił treść niejawnego posiedzenia w sprawie kryptowalut.
Uważam, że informacje przekazane wówczas były obiektywnie ważne i ciekawe, a ich ujawnienie przybliżyłoby debatę do faktów, zaś długofalowo wzmocniłoby bezpieczeństwo państwa oraz rzuciło…
Stanisław Tyszka – , poseł do Parlamentu Europejskiego, współprzewodniczący grupy Europ[a Suwerennych Narodów
1️⃣ Nowy projekt ustawy, który rząd ma przyjąć jeszcze w tym miesiącu uznaje za “artystę zawodowego”: · architekta, · muzyka, · malarza, · filmowca, · tancerza, · pisarza.
2️⃣ Jeśli taki artysta zarobi za mało, żeby samodzielnie opłacić składki ZUS, państwo (czyli inni podatnicy) dopłaci mu brakującą kwotę do poziomu, jakby zarabiał minimalną krajową. Górna granica dopłaty to prawie 1800 zł miesięcznie.
3️⃣ Razem obejmie to ponad 62 tys. osób. Łączny koszt dla państwa przez 10 lat: ponad 4,5 miliarda złotych.
4️⃣ Jeśli mechanik, fryzjer czy budowlaniec nie ma klientów i nie dopina budżetu, państwo nie wkracza z pomocą. ZUS ściga go o każdą złotówkę, nalicza odsetki, a w końcu blokuje konto.
5️⃣ Rząd chce zatem, żebyśmy mieli w Polsce dwie kasty. Zwykłych ludzi, którym w razie potknięcia ZUS bezlitośnie wchodzi na konto. I uprzywilejowaną grupę, której należą się przywileje.
Co o tym myślicie? Udostępnijcie ten post zanim rząd przepchnie to po cichu przez Sejm!
Potwierdza się niestety wszystko, przed czym ostrzegała Konfederacja w sprawie SAFE.
Od początku było jasne, że unijne terminy na zawarcie umów są nierealistyczne. A zgodnie z unijnymi procedurami po upływie tych terminów Polska będzie musiała szukać “krajów partnerskich” do zakupów w ramach SAFE. To oznacza, że przedstawiony wcześniej plan na wydatkowanie środków pójdzie w dużej części do kosza i trzeba będzie dostosowywać polskie potrzeby do potrzeb innych państw.
Jednocześnie obserwujemy, jak Rumunia przy realizowaniu swojego planu zderza się z “niespodziewanymi” 30-procentowymi podwyżkami cen w niemieckich firmach zbrojeniowych.
Jeżeli to ma wyglądać tak, że Polska będzie musiała wydawać pieniądze z SAFE pod dyktando cudzych potrzeb i w dodatku po zawyżonych cenach, to trzeba zakończyć ten absurd i po prostu żadnej umowy nie podpisywać. Klamka jeszcze nie zapadła, trzeba tylko minimum poczucia odpowiedzialności w rządzie.
Rozporządzenie EUDR o wylesieniu to zwyczajny biurokratyczny gniot, który nadaje się tylko do wyrzucenia. Pamiętacie postulowaną w 2025 przez rządzących zasadę ,,UE+0″? Jak widać był to wyłącznie postulat, bo ustawa wprowadzająca unijne przepisy to popis nadregulacji szkodzącej polskim przedsiębiorcom. A to uderzy nawet w PÓŁ MILIONA firm! O co chodzi?
Rozporządzenie EUDR o wylesieniu to zwyczajny biurokratyczny gniot, który nadaje się tylko do wyrzucenia. Pamiętacie postulowaną w 2025 przez rządzących zasadę ,,UE+0"? Jak widać był to wyłącznie postulat, bo ustawa wprowadzająca unijne przepisy to popis nadregulacji szkodzącej… pic.twitter.com/DtOM9J7oFz
Firmy muszą udowodnić, że ich produkty nie przyczyniają się do wylesiania, są legalne w kraju produkcji, są objęte tzw. należytą starannością (due diligence statement). To wymusza zbieranie danych o pochodzeniu, analizę ryzyka, podejmowanie działań ograniczających ryzyko i składanie oświadczeń do systemu UE. To uderzenie w producentów i importerów takich produktów jak soja, kawa, kakao, drewno czy czekolada. Rządzący zaplanowali miliard złotych (!) na wzmocnienie kontroli przedsiębiorców i ani złotówki na edukowanie przedsiębiorców.
To jest niezrozumiały atak na polskie firmy, który nijak nie przyczyni się do ,,ratowania klimatu”. Za to kary horrendalne. Nawet zakaz prowadzenia działalności w zakresie wprowadzania do obrotu produktów! O tym nie ma co nawet dyskutować, tego po prostu nie można wdrażać!
Na zlecenie Prokuratury Europejskiej CBA sprawdza funkcjonowanie programu “Czyste Powietrze” za ostatnie 5 lat.
Kontrole trwają już w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który bezpośrednio odpowiada za wypłaty.
W tej stajni Augiasza jakim jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska program “Czyste Powietrze” był szczególnie źle zaprojektowany i zarządzany, czego skutkiem są nie tylko rachunki grozy i miliardy złotych zmarnowanych środków, ale też dominacja zagranicznych producentów urządzeń grzewczych na polskim rynku, “wykarmionych” pieniędzmi podatników.
CBA w siedzibie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Na zlecenie Prokuratury Europejskiej CBA sprawdza funkcjonowanie programu "Czyste Powietrze" za ostatnie 5 lat. Kontrole trwają już w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który bezpośrednio odpowiada za… pic.twitter.com/Gn1kp0nCxI
Domagamy się przywrócenia polskiej flagi i godła na tablice rejestracyjne!
Zmiana miałaby dotyczyć nowo rejestrowanych tablic, a zatem nie byłoby obowiązku wymieniana obecnych.
Wojciech Machulski – rzecznik prasowy Konfederacji
W Sejmie zaprezentowaliśmy projekt europosła Marcina Sypniewskiego! Stopniowo, bez kosztów, zgodnie z prawem. To nie rewolucja życia, to zmiana tożsamościowa pokazująca nasze przywiązanie do polskiej suwerenności. Wspierajcie nas na PolskieTablice.pl!
Dziś w Sejmie zaprezentowaliśmy projekt europosła Marcina Sypniewskiego! Stopniowo, bez kosztów, zgodnie z prawem. To nie rewolucja życia, to zmiana tożsamościowa pokazująca nasze przywiązanie do polskiej suwerenności. Wspierajcie nas na https://t.co/El5DgFqwj7! pic.twitter.com/QxwQT6Iy4i
W wielu krajach Europy ludzie bez żadnych kompleksów pokazują, skąd są. U nas przez lata wmówiono ludziom, że lepiej się nie wychylać, że lepiej być „neutralnym”. Efekt jest taki, że własne symbole znikają z przestrzeni publicznej. Powinniśmy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Powinniśmy to pokazywać, a nie chować.
Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
Chodzi o przypomnienie, że Polska nie jest landem, czy anonimowym elementem kierowanego z Brukseli tworu politycznego. Chcemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami i chcemy móc pokazywać to na tablicach rejestracyjnych zgodnie z prawem, nie tak jak dotychczas, gdzie jest to karane, można mieć z tego tytułu szykany. PS. Zmiana miałaby dotyczyć nowo rejestrowanych tablic, a zatem nie byłoby obowiązku wymieniana obecnych.
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Dziś na Śląsku odbędzie się pierwszy w Polsce panel prezentujący efekty pracy zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie planu dla polskiej energetyki, któremu przewodniczyłem. W ostatnich miesiącach, w ramach Projekt27.pl, przeanalizowaliśmy niemal 200 zgłoszonych pomysłów. Konsultowaliśmy swoje założenia programowe z biznesem, samorządowcami, prezydentami miast, byłymi i obecnymi prezesami spółek, ośrodkami analitycznymi i eksperckimi, ministrami, przedstawicielami świata nauki w Polsce i za granicą. Przeczytaliśmy tony ekspertyz i raportów dotyczących energii i klimatu. Analizowaliśmy technologie i obszary związane między innymi z atomem, gazem, węglem, OZE, wodorem, geotermią, gazem łupkowym i biomasą. Przygotowaliśmy realny i możliwy do wdrożenia program naprawczy dla polskiej energetyki zatytułowany: „Własna energia. Niższe rachunki. Bezpieczna Polska”. W Katowicach będzie obecny kandydat na prezydenta RP – dr Sławomir Mentzen.
Dziś na Śląsku odbędzie się pierwszy w Polsce panel prezentujący efekty pracy zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie planu dla polskiej energetyki, któremu przewodniczyłem. W ostatnich miesiącach, w ramach https://t.co/qF0NCLHIf5, przeanalizowaliśmy niemal 200 zgłoszonych… pic.twitter.com/7vG1yBiDlN
Z pełnym przekonaniem kwestionujemy fundament polityki unijnej, tj. Zielony Ład. Kwestionujemy potrzebę zabijania polskiego górnictwa mając świadomość, że Chiny – odpowiedzialne za ok. 30% emisji CO2 na świecie, rozpoczęły budowę nowych elektrowni węglowych o łącznej mocy blisko 100 GW.
Postulujemy wypowiedzenia systemu ETS, który zabija gospodarkę państw członkowskich. Uprawnienia te jeszcze w 2017 roku kosztowały 5 – 8 Euro / tonę, a prognozy wskazują, że do 2030 roku może to być nawet 180 – 200 Euro / tonę. To jest morderstwo dla polskiego przemysłu!
Obalamy rządową propagandę, że w ciągu najbliższych 10 lat Polska zainwestuje 1 bilion złotych w transformację energetyczną. To założenie jest nierealne. Zwłaszcza mając na uwadze, że główny dokument „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” (PEP2040) został opracowany przed wojną na Ukrainie, przed kryzysem energetycznym i przed zmianą cen surowców.
Konfederacja odwraca piramidę energetyczną. Niestabilne źródła OZE nie są i nie mogą być podstawą działania bezpiecznego systemu. Systemu, który musi uwzględniać bezpieczeństwo i rozwój gospodarki, przemysłu ciężkiego oraz strategicznych obszarów państwa.
Mamy pomysł jak zatrzymać obecny rząd, który wpędza nas w kolejne uzależnienie od zewnętrznych surowców – tym razem od gazu. Wystarczy spojrzeć na efekt wojny w Iranie, żeby zdać sobie sprawę, że jest to skrajnie nieodpowiedzialna polityka.
Postulujemy zatrzymanie rozmytej odpowiedzialność za energetykę. Potrzebne jest jedno centrum zarządzania transformacją energetyczną w postaci Ministerstwa Energii i Surowców.
Plan dla polskiej energetyki opiera się na 3 filarach: suwerenności energetycznej, bezpieczeństwie dostaw energii oraz racjonalnych kosztach energii dla obywateli i gospodarki. I jest realny do wdrożenia.
To wartość wprowadzonych już do obiegu opakowań, za które kaucja nie została zwrócona klientom. Jak tak dalej pójdzie, to zgodnie z procedurami pieniądze wpadną na konto operatorów systemu kaucyjnego i jego menadżerów!
W pierwszych miesiącach zwrócono jedynie 28% z łącznej liczby wprowadzonych opakowań.
Wiceminister Anita Sowińska świętowała: “Polacy zwrócili 520 milionów puszek i butelek!” Brawo system, brawo ekologia. W podsumowaniu ministerstwa zabrakło jednak jednej liczby: ile opakowań w tym czasie trafiło na rynek?
650 mln zł! Tyle wynosi w tej chwili "manko" systemu kaucyjnego!
To wartość wprowadzonych już do obiegu opakowań, za które kaucja nie została zwrócona klientom. Jak tak dalej pójdzie, to zgodnie z procedurami pieniądze wpadną na konto operatorów systemu kaucyjnego i jego… pic.twitter.com/otBapHZQlv
Dopiero po naciskach Wirtualnej Polski rząd przyznał: 1,8 MILIARDA opakowań. Zwrócono zaledwie 28 procent. Ministerstwo ma „manko” w wysokości 650 milionów złotych kaucji – pieniędzy, które Polacy zapłacili przy kasie i których jeszcze nie odzyskali.
I tu wchodzi mechanizm, który Konfederacja krytykuje najbardziej. Nieodebrane kaucje zasilają budżety PRYWATNYCH OPERATORÓW systemu. Nie wracają do konsumentów. Nie trafiają do budżetu państwa. Idą do firm, które zarządzają systemem kaucyjnym.
Ministerstwo uspokaja: kaucję można odzyskać bezterminowo, cykl życia opakowania trwa miesiące, system jest “w fazie wdrożeniowej”. To wszystko prawda. Ale zgnieciona butelka już nie nadaje się do oddania. Awarie butelkomatów sprawiają, że Polacy zostawiają butelki pod automatami, czasami nie da się oddać puszek z winy automatu. Prawdą jest też, że Deloitte szacuje koszt systemu w ciągu dekady na ponad 40 MILIARDÓW złotych – z kieszeni Polaków.
System kaucyjny to przekręt. Jest maszyną do transferu pieniędzy od Polaków do prywatnych operatorów – z błogosławieństwem ministerstwa, które chwali się tylko połową danych.
– Izrael zamordował dziesiątki tysięcy kobiet i dzieci i to ze szczególnym okrucieństwem. Izrael zabił dziesiątki razy więcej dzieci niż Rosja na wojnie z Ukrainą. Izrael dokonywał olbrzymich zbrodni, zrównywał z ziemią całe wsie, całe miasteczka. I robi to metodycznie od lat. Wcześniej zaczął w Gazie, teraz to samo robi w Libanie.
I tą akcje czystek etnicznych nasz MSZ nazywa polityką regionalną?
🔴 Sławomir Mentzen o Berkowiczu i oświadczeniu MSZ:
"Izrael zamordował dziesiątki tysięcy kobiet i dzieci i to ze szczególnym okrucieństwem.
Izrael zabił dziesiątki razy więcej dzieci niż Rosja na wojnie z Ukrainą. Izrael dokonywał olbrzymich zbrodni, zrównywał z ziemią całe… pic.twitter.com/qgAs08iJgA
Putin na Ukrainie też prowadzi politykę regionalną? Jak Hitler napadł na Polskę to też była polityka regionalna w wykonaniu III Rzeszy?
Jak zbrodnie przecuiwko ludzkości, jak te wszystkie okrucieństwa, które opisywał Konrad Berkowicz można nazwać polityką regionalną?
Konrad Berkowicz w swoim wystąpieniu opisywał jak działają te bomby fosforowe, w jaki sposób te dzieci cierpią, w jaki sposób są palone żywcem, w jaki sposób się duszą, jakie potem mają amputacje w wyniku tego, jeżeli jakimś cudem przeżyją, a coś im spadnie takiego fosforowego na rękę. Opisywał absolutne cierpienie kobiet i dzieci spowodowane działaniem Izraela. I polski MSZ nazywa to polityką regionalną.
Ja jestem po prostu absolutnie tym zbulwersowany. To, że MSZ-owi przez gardło nie przejdzie, jakiekolwiek potępienie tego, co tam się dzieje, to jest jedno, ale nazwanie tego polityką regionalną to jest taki eufemizm. No naprawdę, Putin z Hitlerem też politykę regionalną prowadzili?
Cały program Mentzen grilluje: Berkowicz z flagą 👇
W najbliższą środę (22 kwietnia) o godz. 13:00 zapraszam do Hotelu DeSilva w Opolu, gdzie porozmawiamy o jednym z najważniejszych tematów dla Polaków – ochronie zdrowia.
Wydarzenie organizowane w ramach Projektu 27, którego pomysłodawcą jest Sławomir Mentzen. Liderem panelu będzie Andrzej Sośnierz! Link do rejestracji: Projekt27.pl/trasa
Na najbliższym szczycie Unii Europejskiej na Cyprze przywódcy mają zdecydować o przyspieszeniu pakietu ponad 40 reform gospodarczych, nawet jeśli nie wszystkie państwa się na nie zgodzą. To nic innego jak forsowanie koncepcji „Europy dwóch prędkości”. Już wcześniej pojawiały się sygnały, że jeśli nie uda się osiągnąć jednomyślności, grupa państw może działać w ramach tzw. „wzmocnionej współpracy”.
NADCHODZI UNIA DWÓCH PRĘDKOŚCI?
Na najbliższym szczycie UE na Cyprze przywódcy mają zdecydować o przyspieszeniu pakietu ponad 40 reform gospodarczych, nawet jeśli nie wszystkie państwa się na nie zgodzą. To nic innego jak forsowanie koncepcji „Europy dwóch prędkości”. Już… pic.twitter.com/7ubwxMugyw
Taki krok to dalsza federalizacja Unii Europejskiej tylnymi drzwiami – nie poprzez zmianę traktatów, lecz poprzez stopniowe rozszerzanie kompetencji instytucji ponadnarodowych. Koncepcja „Europy dwóch prędkości” od lat jest powiązana z ideą budowy „twardego rdzenia” integracji opartego na Niemczech i Francji, który narzuca tempo reszcie państw.
Niepokojący jest tryb i kierunek działań Komisji Europejskiej, która naciska na szybkie wdrażanie reform. Mówimy między innymi o cyfrowym euro czy wejściu w życie serii umów handlowych. Według dokumentu, do którego dotarł EuroActive – wszystkie 42 reformy mają zostać zakończone do końca przyszłego roku!
Dokumentu nie opiniowali Posłowie do Parlamentu Europejskiego. To kolejny przykład marginalizacji tej instytucji. Debata parlamentarna zdaje się być Ursuli von der Leyen niepotrzebna. To pokazuje, że decydenci w Komisji Europejskiej na stałe rezygnują z demokratycznej legitymizacji i dążą do do zwykłej dyktatury.
Młodzież powinna być uczona jednego i drugiego, a nauczane treści powinny być przedmiotem społecznego konsensusu. Nie ma sensu redukowanie tematyki rodzinnej do „zdrowia” bo po pierwsze jest to tematyka absolutnie kluczowa (demografia, kryzys rodziny), a po drugie zdrowie i płodność to tylko jeden z wielu wymiarów życia rodzinnego. Treści dotychczasowego programu przedmiotu o rodzinie trzeba przejrzeć i uzupełnić, a nie likwidować!
Z drugiej strony bardzo potrzebujmy popularyzacji wiedzy o zdrowiu — diecie, ruchu, profilaktyce, higienie cyfrowej, uzależnieniach i ich konsekwencjach dla mózgu i umysłu, problemach osobowościowych (w tym psychicznych) etc. MEN powinien wycofać się z forsowania kontrowersyjnych czy zbędnych treści i skupić na całej reszcie.
MEN nie powinien też likwidować edukacji dla bezpieczeństwa, w tym elementów nauki strzelania. Przeciwnie, należy to doskonalić! MEN powinien natomiast rozważyć przeniesienie tego przedmiotu w całości do programu nauczania szkoły średniej.
Skomentuj