Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Składam pismo do Komisji Europejskiej, która wspiera zamach Tuska na Trybunał Konstytucyjny i pytam o ich hipokryzję
Komisarz UE ds. praworządności Michael McGrath wydał oświadczenie w sprawie kryzysu w polskim Trybunale Konstytucyjnym, które wspiera bezprawne działania rządu Tuska. Według mediów komisarz powołał się w swoim stanowisku na opinię Komisji Weneckiej.
Komisja Europejska chętnie powołuje się na autorytet Komisji Weneckiej, gdy jej stanowiska pasują do popierania premiera Donalda Tuska i uzasadnieniu podejmowanych przez niego działań.
Tymczasem, gdy opinie tej samej Komisji Weneckiej wskazują na obowiązki, których realizacja okazuje się dla premiera Donalda Tuska niewygodna Komisja Europejska milczy w tych sprawach. Komisja Wenecka w grudniu 2024 r. zajęła stanowisko w sprawie obowiązku publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Rząd Donalda Tuska z powodów politycznych nie ogłosił około 70 wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami: ➡️ Dlaczego Komisja Europejska milczy w sprawie realizacji opinii Komisji Weneckiej niekorzystnych dla premiera Donalda Tuska, a jednocześnie stanowczo wypowiada się w przypadku opinii Komisji Weneckiej korzystnych dla tego samego polityka?
➡️ Dlaczego Komisja Europejska ocenia praworządność przyjmując wyłącznie interpretację faktów korzystną dla polityków związanych z Europejską Partią Ludową oraz Postępowym Sojuszem Socjalistów i Demokratów?
➡️ Czy zdaniem Komisji Europejskiej przejmowanie instytucji konstytucyjnych z wykorzystaniem służb mundurowych oraz wykluczanie sędziów niewybranych przez obecne partie rządzące stanowi przejaw praworządności?
Jeśli miałbym znaleźć jeden pozytyw ostatnich wydarzeń, to taki, że Donaldowi Tuskowi udało się na moment zjednoczyć całą opozycję.
Po ostatnich wydarzeniach nie powinniśmy mieć złudzeń co do tego, że wszelka forma przyszłej koalicji, w której Tusk miałby być premierem, jest niemożliwa. Ja nie wyobrażam sobie takiej koalicji i myślę, że nikt o zdrowych zmysłach również takiej nie dopuszcza.
Co więcej, uważam, że za rok, zaraz po ukonstytuowaniu się nowej większości parlamentarnej i nowego rządu, powinniśmy postawić Donalda Tuska w stan oskarżenia. W stan oskarżenia postawić powinniśmy jego, Żurka, Kierwińskiego, Kosiniaka, Czarzastego, Piotrowską, Berka i wszystkich tych, którzy przyłożyli rękę do ostatnich (ale i nie tylko ostatnich) działań – reżimowych dziennikarzy również. Tutaj nie ma miejsca na pobłażanie, nie ma miejsca na litość. W stan oskarżenia postawić ich musimy.
Jeśli miałbym znaleźć jeden pozytyw ostatnich wydarzeń, to taki, że Donaldowi Tuskowi udało się na moment zjednoczyć całą opozycję.
Po ostatnich wydarzeniach nie powinniśmy mieć złudzeń co do tego, że wszelka forma przyszłej koalicji, w której Tusk miałby być premierem, jest niemożliwa. Ja nie wyobrażam sobie takiej koalicji i myślę, że nikt o zdrowych zmysłach również takiej nie dopuszcza.
Co więcej, uważam, że za rok, zaraz po ukonstytuowaniu się nowej większości parlamentarnej i nowego rządu, powinniśmy postawić Donalda Tuska w stan oskarżenia. W stan oskarżenia postawić powinniśmy jego, Żurka, Kierwińskiego, Kosiniaka, Czarzastego, Piotrowską, Berka i wszystkich tych, którzy przyłożyli rękę do ostatnich (ale i nie tylko ostatnich) działań – reżimowych dziennikarzy również. Tutaj nie ma miejsca na pobłażanie, nie ma miejsca na litość. W stan oskarżenia postawić ich musimy.
Krzysztof Bosak w programie Graffito w Polsat News
– Mamy zamach na konstytucyjną instytucję państwa. Przestępstwo z art. 128 Kodeksu karnego. Mamy jakąś szopkę czy spektakl socjotechniczny polegający na tym, że grupa wprowadzonych przez policję uzurpatorów ogłosiła się prezesami TK, sędziami TK i większością.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Moim zdaniem ci ludzie utracili polityczną zdolność do bycia sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Ci ludzie, idąc przed marszałka Czarzastego i wychodząc poza ramy konstytucji, następnie obwołując się sędziami bez złożenia ważnego ślubowania, przysięgi i następnie w tej chwili uczestnicząc w akcji policyjnego zajęcia gmachu TK, oni pokazali, że nie respektują polskiego porządku prawnego.
– Samo wprowadzenie ludzi do budynku TK przez policję nie daje im prawa do kierowania Trybunałem. Rząd powinien wycofać policję i umożliwić sędziom powrót do pracy. Respektowanie prawa jest obowiązkiem rządu, a nie ustępstwem wobec opozycji.
Samo wprowadzenie ludzi do budynku TK przez policję nie daje im prawa do kierowania Trybunałem. Rząd powinien wycofać policję i umożliwić sędziom powrót do pracy. Respektowanie prawa jest obowiązkiem rządu, a nie ustępstwem wobec opozycji. https://t.co/YcmurUJicG
– Optymizm Donalda Tuska po wczorajszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie ma pokrycia w rzeczywistości. Pięć godzin politycznego gadulstwa nie zastąpi decyzji potrzebnych do rozwiązania kryzysu, a dalsze okupowanie budynku Trybunału Konstytucyjnego przez uzurpatorów tylko go pogłębia.
Optymizm Donalda Tuska po wczorajszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie ma pokrycia w rzeczywistości. Pięć godzin politycznego gadulstwa nie zastąpi decyzji potrzebnych do rozwiązania kryzysu, a dalsze okupowanie budynku Trybunału Konstytucyjnego przez uzurpatorów tylko go pogłębia.
– Donald Tusk pokazuje, że jest tym twardzielem, który rozstawia pionki po szachownicy i wszyscy tańczą tak, jak on zagra. W Polsce jest wielu ludzi, którzy pełniliby urząd premiera znacznie lepiej niż on. I ja osobiście byłbym gotów zagłosować za prawie każdym, byle przerwać ten spektakl bezprawia, którego jesteśmy świadkami.
🔴 Krzysztof Bosak:
"Donald Tusk pokazuje, że jest tym twardzielem, który rozstawia pionki po szachownicy i wszyscy tańczą tak, jak on zagra.
W Polsce jest wielu ludzi, którzy pełniliby urząd premiera znacznie lepiej niż on.
I ja osobiście byłbym gotów zagłosować za prawie każdym, byle przerwać ten spektakl bezprawia, którego jesteśmy świadkami."
@krzysztofbosak @KONFEDERACJA_
– Mamy tu do czynienia z uzurpacją, na policyjnych tarczach wprowadzoną do Trybunału Konstytucyjnego, i zaklinaniem rzeczywistości przez premiera, że jest dobrze!
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Mamy tu do czynienia z uzurpacją, na policyjnych tarczach wprowadzoną do Trybunału Konstytucyjnego, i zaklinaniem rzeczywistości przez premiera, że jest dobrze! https://t.co/bNP2vHzeWR
– Premier stosuje jakiś rodzaj zaklinania rzeczywistości. Być może jest to po prostu zwykła socjotechnika wymierzona w Polaków, podobnie jak cała ta operacja, z którą mamy do czynienia, socjotechnicznego stworzenia wrażenia przejęcia czegoś więcej niż budynku Trybunału Konstytucyjnego, którą mogliśmy oglądać wczoraj.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Premier stosuje jakiś rodzaj zaklinania rzeczywistości. Być może jest to po prostu zwykła socjotechnika wymierzona w Polaków, podobnie jak cała ta operacja, z którą mamy do czynienia, socjotechnicznego stworzenia wrażenia przejęcia czegoś więcej niż budynku Trybunału Konstytucyjnego, którą mogliśmy oglądać wczoraj.
– Moim zdaniem ci ludzie utracili polityczną zdolność do bycia sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Ci ludzie, idąc przed marszałka Czarzastego i wychodząc poza ramy konstytucji, następnie obwołując się sędziami bez złożenia ważnego ślubowania, przysięgi i następnie w tej chwili uczestnicząc w akcji policyjnego zajęcia gmachu TK, oni pokazali, że nie respektują polskiego porządku prawnego.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Moim zdaniem ci ludzie utracili polityczną zdolność do bycia sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Ci ludzie, idąc przed marszałka Czarzastego i wychodząc poza ramy konstytucji, następnie obwołując się sędziami bez złożenia ważnego ślubowania, przysięgi i następnie w tej chwili uczestnicząc w akcji policyjnego zajęcia gmachu TK, oni pokazali, że nie respektują polskiego porządku prawnego.
Już 11 listopada spotykamy się w Warszawie, by wspólnie świętować 108. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości! 11 listopada 2026 r. | 14.30 | Warszawa – Rondo Dmowskiego.
Do zobaczenia pod biało-czerwonymi flagami!
WSZYSCY NA MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI!
BÓG! HONOR! OJCZYZNA!
Ustawa o TK jest jasna i nie pozostawia wątpliwości: Jeśli prezes TK Bogdan Święczkowski żyje i nie rezygnuje to jest prezesem TK do 9 grudnia 2030 roku.
Rząd nie przejął Trybunału Konstytucyjnego, a jedynie tymczasową kontrolę nad budynkiem i zasobami TK, do którego nie wpuszcza sędziów TK (wśród nich prezesa i wiceprezesa).
Jeśli rząd nie ustąpi z trwającego obecnie zamachu na konstytucyjny organ państwa (przestępstwo z art. 128 Kodeksu karnego) to usunięcie Policji i uzurpatorów z siedziby TK nastąpi najpóźniej po wyborach w 2027 roku.
Instytucja to ludzie i procedury, a nie budynek.
Nie wiem po co im ta afera, ale nic trwałego nie zbudują łamiąc wszystkie przepisy po kolei.
Jacek Łukasik, przewodniczący związku zawodowego „Policyjna Solidarność”, zabrał głos w sprawie działań funkcjonariuszy policji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zwrócił uwagę na wątpliwości dotyczące wykonywanych poleceń i odpowiedzialności policjantów.
I co się dzieje? Zamiast rzeczowej odpowiedzi wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne!
Czy naprawdę doszliśmy do momentu, w którym przedstawiciel związku zawodowego nie może publicznie krytykować działań policji i bronić interesów funkcjonariuszy?!
Policjanci mają wykonywać polecenia, nie zadawać pytań i najlepiej jeszcze nie komentować tego, co dzieje się wokół nich?
To nie jest prywatna policja żadnego rządu! Funkcjonariusze mają służyć obywatelom i przestrzegać prawa, a nie bać się mówić o swoich wątpliwościach.
Musimy nagłośnić ten skandal! 😡 Dyscyplinarka za krytykę działań policji!
Jacek Łukasik, przewodniczący związku zawodowego „Policyjna Solidarność”, zabrał głos w sprawie działań funkcjonariuszy policji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zwrócił uwagę na wątpliwości dotyczące wykonywanych poleceń i odpowiedzialności policjantów.
I co się dzieje? Zamiast rzeczowej odpowiedzi wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne!
Czy naprawdę doszliśmy do momentu, w którym przedstawiciel związku zawodowego nie może publicznie krytykować działań policji i bronić interesów funkcjonariuszy?!
Policjanci mają wykonywać polecenia, nie zadawać pytań i najlepiej jeszcze nie komentować tego, co dzieje się wokół nich?
To nie jest prywatna policja żadnego rządu! Funkcjonariusze mają służyć obywatelom i przestrzegać prawa, a nie bać się mówić o swoich wątpliwościach.
Na zaproszenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego politycy Konfederacji uczestniczyli w obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Po ich zakończeniu wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak oraz przewodniczący klubu poselskiego Grzegorz Płaczek przedstawili stanowisko Konfederacji.
Przedstawiciele ugrupowania ocenili przebieg obrad jako głęboko pesymistyczny, wskazując na brak zaufania między głównymi siłami politycznymi, brak perspektyw na szybki konsensus w sprawach obronności oraz niebezpieczną eskalację kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Jak poinformowali, obrady RBN zostały zdominowane przez tematykę obronności oraz spory wewnętrzne. Z uwagi na przepisy o ochronie informacji niejawnej przedstawiciele Konfederacji odmówili ujawnienia szczegółów przebiegu dyskusji. Krzysztof Bosak zwrócił jednak uwagę na destrukcyjną atmosferę panującą wśród liderów czołowych partii: „Z pewnością nie był to czas stracony, jednocześnie dyskusja nie napawa optymizmem. Ja po tym, co dzisiaj usłyszałem, nie widzę ani szansy na szybkie rozwiązanie konfliktów, które mamy wewnętrznie, ani nawet niestety na konsensus w sprawie planowania polityki obronnej zewnętrznej. Poziom skonfliktowania klasy politycznej, który ujawnia się w dyskusji publicznej, jest tak wysoki, że nie napawa ta dyskusja optymizmem”.
Wicemarszałek Sejmu zarzucił głównym siłom politycznym czerpanie korzyści z trwającego sporu: – Reprezentanci wszystkich największych partii politycznych są w tym wzajemnym skonfliktowaniu zadowoleni z siebie, zadowoleni z pozycji, jakie zajęli, i spełniają się z tym. To jest najgorsze — oni się spełniają w tym konflikcie, który ze sobą toczą”.
Bosak dostrzegł jednocześnie jeden pozytywny akcent pięciogodzinnego spotkania w Pałacu Prezydenckim: – Fakt, że dwóch byłych premierów, jeden obecny, prezydent, marszałek Sejmu, wicepremier spędzili ze sobą jednak te 5 godzin, słuchając siebie nawzajem, to jest chyba jedyny pozytyw, jaki mogę dostrzec po dzisiejszej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Bosak ocenił, że bez zaufania i dobrej woli rozmowy sprowadzają się jedynie do „przemęczenia się w jednej sali przez parę godzin”, a postawę dominujących ugrupowań nazwał szkodliwym „chocholim tańcem”.
Wicemarszałek wezwał do zaprzestania rzucania wzajemnych oskarżeń bez dowodów podważających zaufanie do sił parlamentarnych. Wskazał, że w interesie zewnętrznych państw jest skłócanie Polaków przez takie działania. Jednocześnie zaznaczył, że ewentualne zarzuty do kogokolwiek powinny być podparte realnymi informacjami kontrwywiadowczymi.
Przewodniczący Grzegorz Płaczek podzielił pesymistyczną ocenę obrad, krytykując język oraz formę komunikacji stosowaną przez część uczestników spotkania: – Ten przekaz, który często jest poza jakimkolwiek kulturalnym sposobem komunikowania się z innymi, jest ohydny — tak zwyczajnie ohydny. Mam nieodparte wrażenie, że wychodzimy z takim poczuciem, że mogło być bardziej merytorycznie, mogło być z mniejszymi emocjami.
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego były jednym z kluczowych wątków komentarza Konfederacji. Krzysztof Bosak określił działania koalicji rządzącej mianem „specjalnej operacji konstytucyjnej” oraz „polittechnologii” wzorowanej na działaniach z putinowskiejRosji. Podkreślił powagę sytuacji oraz zarzutów o niszczenie konstytucyjnego organu państwa.
Wicemarszałek skrytykował również piątkową konfrontację pod budynkiem TK oraz nocne działania prokuratury z udziałem policji: „Uważam, że doszło do skandalicznej sytuacji, do której nigdy nie powinno dojść, i za nią odpowiedzialność powinien ponieść w pierwszej kolejności ten, kto za tę sytuację odpowiada – minister spraw wewnętrznych nadzorujący Służbę Ochrony Państwa i policję oraz premier”. Potępił działania, jakie miały miejsce w międzyczasie w siedzibie TK, jakich dopuściła się Anna Korwin-Piotrowska. Zaznaczył, że Trybunał Konstytucyjny nie został przejęty, jedynie został zajęty jego gmach. – Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby ktoś, kto nie jest w ogóle zaprzysiężonym sędzią Trybunału Konstytucyjnego zawiesił prezesa TK. To jest zwyczajna kpina – dodał, apelując do dziennikarzy o nieuleganie tej manipulacji.
Grzegorz Płaczek ocenił, że obecnie będą pojawiały się różne opinie prawne, zależne od tych, którzy je sponsorują. Przypomniał, że kryzys wokół TK narastał przez ostatnie dekady, a każda z partii, która miała wpływ na funkcjonowanie trybunału „faulowała”.
Bosak wskazał, że sytuacja piątkowej konfrontacji na progu TK nigdy nie powinna mieć miejsca, gdyby służby mundurowe były prawidłowo nadzorowane i dowodzone, i gdyby w TK panował konstytucyjny porządek, w tym ochrona straży trybunalskiej i prezes, a nie uzurpatorka. Wejście prokuratora i zamaskowanych funkcjonariuszy policji nad ranem do trybunału i straszenie zatrzymaniami pracowników najbliższego otoczenia prezydenta Bosak określił jako standard „białoruski”.
Płaczek zaznaczył, że odpowiedzialnością polityków jest zastanowić się, co zrobić, by zaistniała sytuacja nigdy się nie powtórzyła.
Konfederacja podkreśliła, że rozliczenia osób łamiących prawo muszą odbywać się w oparciu o procedury sądowe, a nie decyzje polityczne. Ugrupowanie zaapelowało o podjęcie ponadpartyjnych rozmów w celu wypracowania trwałego rozwiązania systemowego.
Aleksander Kowaliński – warszawski działacz Konfederacji
Działacze Konfederacji i Ruchu Narodowego obecni kolejny dzień pod Trybunałem Konstytucyjnym.
📢 TERAZ‼️ Prezes #TrybunałKonstytucyjny próbuje wejść do siedziby TK. Jest mu to uniemożliwiane w tej chwili. Zamach na konstytucyjny organ państwa trwa❗️ https://t.co/URjTH11neO
Jesteśmy jako polskie państwo w ważnym momencie. Kryzys wewnętrznych, konstytucyjnych instytucji i rząd posługujący się bezprawiem z jednej strony, a z drugiej niestety zewnętrzne zagrożenia.
📢 Działacze @KONFEDERACJA_ @RuchNarodowy obecni kolejny dzień pod #TrybunałKonstytucyjny.
Jesteśmy jako 🇵🇱 państwo w ważnym momencie. Kryzys wewnętrznych, konstytucyjnych instytucji i rząd posługujący się bezprawiem z jednej strony, a z drugiej niestety zewnętrzne zagrożenia. https://t.co/JH0ylxj5sV
Karystian Pacholik – lubuski działacz Konfederacji
Lubuska delegacja Konfederacji i Ruchu Narodowego jest już pod Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie!
Jesteśmy na miejscu, by wspólnie z innymi uczestnikami wyrazić sprzeciw wobec działań podejmowanych wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie zamierzamy biernie przyglądać się wydarzeniom, które budzą poważne wątpliwości dotyczące przestrzegania Konstytucji i zasad funkcjonowania państwa!
🇵🇱 Lubuska delegacja Konfederacji i Ruchu Narodowego jest już pod Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie!
Jesteśmy na miejscu, by wspólnie z innymi uczestnikami wyrazić sprzeciw wobec działań podejmowanych wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie zamierzamy biernie przyglądać się wydarzeniom, które budzą poważne wątpliwości dotyczące przestrzegania Konstytucji i zasad funkcjonowania państwa!
Za bramą Trybunału Konstytucyjnego zaparkował policyjny pickup z charakterystyczną konstrukcją na pace. To system LRAD-500X.
Zauważył to i opisał Kanał Zero.
LRAD produkuje amerykańska firma Genasys. To broń soniczna służąca do kontroli tłumu. Emituje dźwięk o natężeniu do 160 decybeli w skupionej wiązce, słyszalny nawet z pięciu kilometrów.
Pracuje w dwóch trybach. Głosowym, czyli zwykłym nagłośnieniu. Oraz alarmowym, emitującym sygnał o częstotliwości od 2000 do 4000 herców, wywołujący silny dyskomfort i dezorientację.
Modele policyjne generują od 137 do 154 decybeli. Próg bólu to 120.
Urządzenie może powodować nudności, migrenę i trwałe uszkodzenie słuchu.
Polskie prawo nie dopuszcza stosowania LRAD jako środka przymusu bezpośredniego. Po kontroli Najwyższej Izby Kontroli policja musiała programowo i fizycznie dezaktywować moduł alarmowy.
Formalnie to więc bardzo drogi głośnik. Tylko co, jeśli ktoś go przestawi spowrotem na broń?
Dlaczego pod budynkiem sądu konstytucyjnego, w czasie antyrządowych protestów podstawia się sprzęt do rozpraszania tłumu?
To nie jest zabezpieczenie meczu ani komunikaty dla kibiców. To przekaz skierowany do obywateli, którzy przyszli pod Trybunał.
Oni łamią konstytucje i ustawy. Nie wiemy do czego są w stanie jeszcze się posunąć!
Ósemka doświadczonych prawników sprostytuowała się na oczach całej Polski.
W imię czego? Po co wam to było?
Nie będzie z tego wielkich pieniędzy, prestiżu, nawet władzy.
Będzie tyranie przez prokuraturę, może sądy, a na pewno przez opinię publiczną.
Warto było?
Ósemka doświadczonych prawników sprostytuowała się na oczach całej Polski.
W imię czego? Po co wam to było?
Nie będzie z tego wielkich pieniędzy, prestiżu, nawet władzy.
Będzie tyranie przez prokuraturę, może sądy, a na pewno przez opinię publiczną.
Warto było?
Wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak i przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek zabrali głos na konferencji prasowej przed udaniem się na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Krzysztof Bosak wyraził satysfakcję z faktu zorganizowania posiedzenia RBN, o które wielokrotnie apelował, wspólnie ze Sławomirem Mentzenem: – Uważamy, że w sytuacjach istotnych dla państwa, kiedy dzieją się rzeczy nadzwyczajne politycy powinni ze sobą rozmawiać. Nie mamy lepszego i poważniejszego forum, niż Rada Bezpieczeństwa Narodowego.
🇵🇱 Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak oraz przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji @placzekgrzegorz uczestniczą w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Bezpieczeństwo Polski, odpowiedzialność władz i poszanowanie porządku konstytucyjnego to sprawy, które wymagają poważnej rozmowy ponad politycznymi podziałami.
🇵🇱 Bezpieczeństwo państwa musi być priorytetem!
Bosak wskazał, że posiedzenie RBN ma wieloaspektowy kontekst. Na pierwotne plany rozmów o relacjach z sojusznikami i amerykańskiej bazie w Polsce nałożyły się tematy zamachu na Trybuna Konstytucyjny i nadużywanie służb oraz operacji na granicy. Zapowiedział, że Konfederacja będzie stawiać pytania w tych kwestiach.
Lider Konfederacji ocenił sytuację, w której premier rozpoczyna zamach na konstytucyjną instytucję państwa, gdy od sojuszników docierały ostrzeżenia o możliwych prowokacjach na polskiej granicy jako katastrofalną z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. – Uważamy, że rząd, który w ten sposób gra bezpieczeństwem państwa jest to rząd, który powinien ustąpić, dlatego opowiadamy się za jak najszybszym odsunięciem układu Donalda Tuska od władzy.
Bezpieczeństwo Polski i kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Konferencja przed posiedzeniem RBN. https://t.co/D40IvEDRX4
Bosak uznał również za „haniebny” wybór terminu zamachu na Trybunał akurat we Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. – Nie da się zaprzeczyć, że jest to wybór świadomy.
Wicemarszałek zauważył, że wbrew pozorom temat Trybunału Konstytucyjnego jest związany z bezpieczeństwem narodowym, gdyż wywołał lawinową destrukcję zaufania w systemie bezpieczeństwa państwa. Wskazał, że znakami tej destrukcji są pełne wątpliwości pisma związków zawodowych policjantów, pismo dowódcy policji, który tłumaczy się przed zarzutami w sposób absolutnie nieprzekonujący, dzisiejsze ewakuacje kadry MSZ i KPRM, ściąganie nadzwyczajnych posiłków policji do Warszawy. Bosak ocenił te działania jako wysoce niepokojące.
– Powinniśmy zupełnie inaczej prowadzić politykę państwa. Powinniśmy prowadzić ją w sposób odpowiedzialny i nakierowany na podniesienie bezpieczeństwa państwa.
Krzysztof Bosak potępił również wszystkie nadużycia, jakich dopuścili się premier i minister spraw wewnętrznych.
Grzegorz Płaczek odniósł się do kwestii stosunków polsko-amerykańskich i ważnej zmiennej, czyli wyniku wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych, które będą rzutować na kształt polityki amerykańskiej i przyszłość amerykańskiej bazy w Polsce. – Przyjdzie nam rozmawiać z nowymi partnerami i chcemy dzisiaj na radzie usłyszeć, zarówno od pana premiera, jak i wicepremiera, pana Kosiniaka-Kamysza, w jaki sposób będą te negocjacje teraz przebiegać.
Grzegorz Płaczek wskazał również, że będzie dopytywał o kwestie zabezpieczenia państwa i obywateli przed hipotetycznym konfliktem z obcym państwem.
3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz 5 osób podających się za sędziów TK przegłosowało, że jest ich 10.
Jak można poprzez głosowanie ustalać wynik działania arytmetycznego?
I to jeszcze źle?!
3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz 5 osób podających się za sędziów TK przegłosowało, że jest ich 10.
Jak można poprzez głosowanie ustalać wynik działania arytmetycznego?
I to jeszcze źle?!
Tusk podpisał w końcu nominacje członkom zarządu NBP, dzięki czemu mamy jeden kryzys mniej.
Ale tak zwyczajnie? Dziwne.
Nie mógł po prostu w stanie wyższej konieczności kostytucyjnej wjechać tam z policją, pałami, członkami uzurpatorami i jakąś Grażyną?
Tusk podpisał w końcu nominacje członkom zarządu NBP, dzięki czemu mamy jeden kryzys mniej.
Ale tak zwyczajnie? Dziwne.
Nie mógł po prostu w stanie wyższej konieczności kostytucyjnej wjechać tam z policją, pałami, członkami uzurpatorami i jakąś Grażyną?
Premier Donald Tusk po miesiącach blokowania nominacji do zarządu NBP ugiął się pod presją rynków finansowych oraz obywateli Polski i podpisał kontrasygnatę pod prezydenckim postanowieniem o powołaniu czterech członków zarządu banku centralnego.
Moment tej decyzji nie jest przypadkowy. Następuje ona tuż przed zaplanowaną na 6 listopada oceną ratingową Polski przez agencję S&P, w atmosferze rosnących obaw o wiarygodność finansową państwa. We wrześniu Moody’s obniżył już rating Polski z A2 do A3.
Ten nagły podpis to nie przejaw dobrej woli, lecz próba gaszenia pożaru wizerunkowego i ograniczenia ryzyka dalszego pogorszenia postrzegania Polski przez rynki finansowe po siłowym ataku rządu na Trybunał Konstytucyjny.
Koszty politycznych konfliktów wokół niezależnych instytucji mogą być znacznie większe niż rząd chciałby dziś przyznać. W ten sposób niszczona jest wiarygodność Polski budowana przez lata.
Premier Donald Tusk po miesiącach blokowania nominacji do zarządu NBP ugiął się pod presją rynków finansowych oraz obywateli Polski i podpisał kontrasygnatę pod prezydenckim postanowieniem o powołaniu czterech członków zarządu banku centralnego.
Moment tej decyzji nie jest przypadkowy. Następuje ona tuż przed zaplanowaną na 6 listopada oceną ratingową Polski przez agencję S&P, w atmosferze rosnących obaw o wiarygodność finansową państwa. We wrześniu Moody’s obniżył już rating Polski z A2 do A3.
Ten nagły podpis to nie przejaw dobrej woli, lecz próba gaszenia pożaru wizerunkowego i ograniczenia ryzyka dalszego pogorszenia postrzegania Polski przez rynki finansowe po siłowym ataku rządu na Trybunał Konstytucyjny.
Koszty politycznych konfliktów wokół niezależnych instytucji mogą być znacznie większe niż rząd chciałby dziś przyznać. W ten sposób niszczona jest wiarygodność Polski budowana przez lata.
Krzysztof Bosak w Telewizji Republika (fragmenty rozmowy)
Red.: Dzisiaj na godzinę 15:30 zwołane ma być przez panią Karolinę Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału. Myśli Pan, że będzie kworum?
Krzysztof Bosak: Jestem przeciwny, w ogóle powtarzaniu tego kłamstwa. Zgromadzenie ogólne sędziów zwołuje Prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Red.: Pani Karolina Piotrowska mówi, że to ona dzisiaj jest Prezesem, więc… To jest kłamstwo, my to wiemy, ale…
Krzysztof Bosak: To nazywajmy to, że dzisiaj o 15:30 jest planowany spektakl socjotechniczny grupy uzurpatorów, wprowadzanych przez policję do TK. Tak to nazywajmy.
– Korwin-Piotrowska zwołuje dzisiaj Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału.
– To kłamstwo! Zgromadzenie Ogólne Sędziów zwołuje prezes TK. To jest spektakl socjotechniczny grupy UZURPATORÓW w TK.
– Czy będzie kworum na tym spotkaniu?
– Jakie kworum? Jak można liczyć kworum od kryminalnej operacji? To trzeba GANGSTERÓW pytać. Oni wiedzą, jak się idzie na napad i jak się liczy kworum swoimi gangsterskimi metodami!
@krzysztofbosak @KONFEDERACJA_
Red.: Bo dzisiaj to jest pytanie dzisiaj, czy będzie kworum na tym spotkaniu, Waldemar Żurek…
Krzysztof Bosak: Panie Redaktorze, jak można liczyć kworum od kryminalnej operacji?
Red.: Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości wczoraj pytany, stwierdził, że myśli, że będzie, a wszystko zależy od tego, jak to policzy kworum.
Krzysztof Bosak: Panie redaktorze, to trzeba gangsterów pytać, udać się do więzienia. Oni wiedzą, jak się idzie na napad, jak się sprawdza, kto przyszedł, a kto nawalił, i sobie tam liczą kworum swoimi gangsterskimi metodami. Trzeba by sprawdzić, z kim się czy pani Piotrowska jest w ogóle pionkiem, czy świadomym uczestnikiem operacji, z kim się umawiała, no i zastosować gangsterskie rachunki. Tak, wiadomo, że przy wszelkiego rodzaju kryminalnych operacjach są ci, którzy stoją na czatach, są ci, którzy wchodzą na napad, są ci, którzy tam kierują i zgodnie z tą metodyką by trzeba kworum policzyć. No, bo stosowanie ustawowych instrumentów do operacji kryminalnej jest, moim zdaniem, zupełnie bez sensu.
Red.: Ale wspaniale Pan wie, po co to spotkanie. Trzymajmy się tej retoryki. Pani Karolina Piotrowska chce zwoływać. Chce odsunąć, odebrać immunitet prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu…
Krzysztof Bosak: Nie ma takiej możliwości.
Red.: A za chwilę skończy się tym, że zostanie prezes Święczkowski zakuły w kajdanki i wyprowadzony. O to tu dzisiaj chodzi.
Krzysztof Bosak: Panie redaktorze, jeśli chodzi o bezprawne stosowanie przemocy, to jak widzimy, policja na polecenie rządu może tę przemoc bezprawnie zastosować w każdym momencie i stosuje ją od paru dni, na przykład uniemożliwiając dostęp sędziom Trybunału Konstytucyjnego do budynku. Więc ograniczenie jej dalej, tak, że na przykład ograniczy im dostęp do ulic i umieści ich w jakimś miejscu odosobnienia, może być tylko kolejnym…
Cała rozmowa z Krzysztofem Bosakiem w Telewizji Republika
Dzisiaj ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne TK, bez wymaganego kworum złożone przeważnie z ludzi nie będącymi sędziami TK, zwołane przez panią, która nie jest sędzią TK, która nawet gdyby nią była, nie miałaby prawa do zwołania Zgromadzenia. I ta grupa ludzi podająca się za sędziów TK, udająca Zgromadzenie Ogólne TK będzie podejmowała jakieś decyzje.
To jest ta praworządność, o którą tyle lat walczyliście?
Jeden z tych podających się za sędziów, prof. Marcin Dziurda, jeszcze dwa tygodnie temu twierdził, że kworum wymaga 10 sędziów TK. Dziś nie będzie miał problemu z tym, że będzie ich tylko 8?
Wiadomo. Stan wyższej konieczności konstytucyjnej. A gdzie jest taki stan zdefiniowany? Co on oznacza? Czy pozwala na łamanie każdego prawa? A jeśli tak, to komu? Nie pytaj, bo kociej mordki dostaniesz.
Sędziowie TK powinni być niezależni. Powinni być apolityczni. Nie da się w żaden sposób stwierdzić, że ludzie gorączkowo szukający nawet w KSH jakichś argumentów za tym, że kworum to jednak należy rozumieć inaczej niż wszyscy (łącznie z nimi) rozumieli jeszcze niedawno, są jakkolwiek niezależni. Ta grupa skompromitowanych prawników udowodni dzisiaj, że są bezwolnymi marionetkami w rękach Tuska. Nadają się do siedzenia w Sejmie, w TVN czy w Onecie, ale nie w TK.
Jest zupełnie oczywiste, że nikt poza rządem Tuska nie będzie uznawał tej parodii TK. A gdy rząd się zmieni, to kolejny wykorzysta dokładnie te same metody, żeby przejąć TK i wprowadzić tam swoich ludzi. Przecież druga strona ma na koncie odmowę przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów (prezydent Duda) i odmowę opublikowania wyroku TK (premier Szydło). Teraz będą próbowali zrobić podobnie, jeżeli tylko będą mieli taką możliwość. W ogóle się z tym nie kryją.
Dzisiaj ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne TK, bez wymaganego kworum złożone przeważnie z ludzi nie będącymi sędziami TK, zwołane przez panią, która nie jest sędzią TK, która nawet gdyby nią była, nie miałaby prawa do zwołania Zgromadzenia. I ta grupa ludzi podająca się za sędziów TK, udająca Zgromadzenie Ogólne TK będzie podejmowała jakieś decyzje.
To jest ta praworządność, o którą tyle lat walczyliście?
Jeden z tych podających się za sędziów, prof. Marcin Dziurda, jeszcze dwa tygodnie temu twierdził, że kworum wymaga 10 sędziów TK. Dziś nie będzie miał problemu z tym, że będzie ich tylko 8?
Wiadomo. Stan wyższej konieczności konstytucyjnej. A gdzie jest taki stan zdefiniowany? Co on oznacza? Czy pozwala na łamanie każdego prawa? A jeśli tak, to komu? Nie pytaj, bo kociej mordki dostaniesz.
Sędziowie TK powinni być niezależni. Powinni być apolityczni. Nie da się w żaden sposób stwierdzić, że ludzie gorączkowo szukający nawet w KSH jakichś argumentów za tym, że kworum to jednak należy rozumieć inaczej niż wszyscy (łącznie z nimi) rozumieli jeszcze niedawno, są jakkolwiek niezależni. Ta grupa skompromitowanych prawników udowodni dzisiaj, że są bezwolnymi marionetkami w rękach Tuska. Nadają się do siedzenia w Sejmie, w TVN czy w Onecie, ale nie w TK.
Jest zupełnie oczywiste, że nikt poza rządem Tuska nie będzie uznawał tej parodii TK. A gdy rząd się zmieni, to kolejny wykorzysta dokładnie te same metody, żeby przejąć TK i wprowadzić tam swoich ludzi. Przecież druga strona ma na koncie odmowę przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów (prezydent Duda) i odmowę opublikowania wyroku TK (premier Szydło). Teraz będą próbowali zrobić podobnie, jeżeli tylko będą mieli taką możliwość. W ogóle się z tym nie kryją.
Tusk łamie prawo, bo może. Nie on pierwszy, nie ostatni. Czy jakaś odpowiedzialność spotkała premier Szydło? Czy jakkolwiek odpowiedział prezydent Duda? Nie. Więc Tusk liczy na to, że też za to w żaden spósób nie odpowie.
Nasze państwo nie jest poważne. I nie będzie, dopóki nie zaczniemy surowo karać za takie bezprawie. Niedawno sąd w Korei Południowej skazał na dożywocie byłego prezydenta Yoon Suk Yeol. Za co? Za zamach stanu. Za wykorzystanie wojska do sparaliżowania prac parlamentu. Dożywocie. Prokuratura wnioskowała o karę śmierci.
Czym różni się sparaliżowanie parlamentu przez wojsko od sparaliżowania TK przez policję? W Polsce za to grozi od 3 do 20 lat. Gdyby Tusk poważnie brał pod uwagę, że może czeka go jakaś odpowiedzialność, to by się może zastanowił, czy na pewno warto łamać prawo. A tak, wyszło mu, że warto. I nie ma powodu uważać, że na obecnym bezprawiu się zatrzyma. Będzie szedł dalej.
Jedyny sposób na wyjście z tego bałaganu to reset konstytucyjny. Inaczej będziemy przez kolejne lata trwali w tym bezprawiu. Tusk musi przegrać wybory, a Kaczyński nie może ich wygrać. To jest jedyna nadzieja na przywrócenie porządku w Polsce.
Tusk łamie prawo, bo może. Nie on pierwszy, nie ostatni. Czy jakaś odpowiedzialność spotkała premier Szydło? Czy jakkolwiek odpowiedział prezydent Duda? Nie. Więc Tusk liczy na to, że też za to w żaden spósób nie odpowie.
Nasze państwo nie jest poważne. I nie będzie, dopóki nie zaczniemy surowo karać za takie bezprawie. Niedawno sąd w Korei Południowej skazał na dożywocie byłego prezydenta Yoon Suk Yeol. Za co? Za zamach stanu. Za wykorzystanie wojska do sparaliżowania prac parlamentu. Dożywocie. Prokuratura wnioskowała o karę śmierci.
Czym różni się sparaliżowanie parlamentu przez wojsko od sparaliżowania TK przez policję? W Polsce za to grozi od 3 do 20 lat. Gdyby Tusk poważnie brał pod uwagę, że może czeka go jakaś odpowiedzialność, to by się może zastanowił, czy na pewno warto łamać prawo. A tak, wyszło mu, że warto. I nie ma powodu uważać, że na obecnym bezprawiu się zatrzyma. Będzie szedł dalej.
Jedyny sposób na wyjście z tego bałaganu to reset konstytucyjny. Inaczej będziemy przez kolejne lata trwali w tym bezprawiu. Tusk musi przegrać wybory, a Kaczyński nie może ich wygrać. To jest jedyna nadzieja na przywrócenie porządku w Polsce.
Marek Szewczyk – członek Rady Liderów Konfederacji
Wspólna lista, ale nie do końca “wspólna”.
Mówienie o “wspólnej liście prawicy” w takiej sytuacji, to jak mówienie o “wolnych wyborach 4 czerwca 1989 roku” xD
To trzeba jasno powiedzieć, nie ma żadnej możliwości startu ze wspólnych list Ruchu Narodowego i PiS czy Rozwoju+ – nie uda się kolejna próba rozbicia jedności Konfederacji.
Skoro pojawiają się takie badania, to oznacza jedno – Konfederacja rośnie w siłę!
Taka wspólna lista, ale nie do końca "wspólna". Ciekawe. Czyżby poszło jakieś zlecenie na próbę podziału @KONFEDERACJA_ ?
Mówienie o "wspólnej liście prawicy" w takiej sytuacji, to jak mówienie o "wolnych wyborach 4 czerwca 1989 roku" xD
To trzeba jasno powiedzieć, nie ma żadnej możliwości startu ze wspólnych list @RuchNarodowy i @pisorgpl czy @RozwojPlus – nie uda się kolejna próba rozbicia jedności @KONFEDERACJA_ 🇵🇱
Skoro pojawiają się takie badania, to oznacza jedno – Konfederacja rośnie w siłę 💪
Skomentuj