Jak długo będziemy się godzić na niesprawiedliwy, brukselsko-niemiecki dyktat w UE?
Odrzucenie unijnej pożyczki SAFE to konieczność, a jej uruchomienie to bezprawie. Mamy premiera, który jest gotowy złamać polską Konstytucję i narazić się na odpowiedzialność karną, żeby tylko zadowolić eurokratów. To upokarzające dla całego państwa polskiego.
Konfederacja rośnie w siłę, by z tym skończyć – odrzucić tę podległość wobec Brukseli, odbudowywać suwerenność Polski i na każdym kroku bronić polskich interesów. Jesteśmy jedyną realną i wiarygodną alternatywą dla dotychczasowych rządów. O tym będą przyszłoroczne wybory parlamentarne. Wspólnie zrobimy to!
Tomasz Grabarczyk: Pełnomocnik ds. unijnego programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zarzeka się, że nie będziemy żadnych pieniędzy z SAFE wysyłać do Kijowa. Pieniędzy nie, ale broń tak. Jak sama Pani pełnomocnik powiedziała, będziemy robić zakupy “z” lub “dla” Ukrainy. Czyli Zełenski jak to dziecko w sklepie powie co chce dostać, a Tusk mu za to zapłaci.
Koszt dla Polski?
8-10 miliardów złotych!
Kto spłaci?
Polski podatnik.
Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
Zaczyna się robić naprawdę mrocznie i ciekawie. Komisja Europejska wskazała już konkretne podmioty, które – poza samymi bankami – będą zarabiać na obsłudze programu SAFE.
1️⃣ Mowa między innymi o Banque de France TELSAT, czyli systemie aukcyjnym wykorzystywanym do emisji obligacji UE. To instytucja publiczna, należąca do państwa francuskiego.
2️⃣ Dalej mamy Eurex Repo – platformę wykorzystywaną do obsługi rynkowej unijnego długu. Za nią stoi pośrednio Deutsche Börse AG, w której akcjonariacie znajdują się między innymi tacy giganci jak: BlackRock i Fidelity. Te nazwy mówią same za siebie. To globalne grupy kapitałowe, obecne praktycznie wszędzie tam, gdzie krążą największe pieniądze.
3️⃣ Jest też Eurex Clearing AG, odpowiedzialny za rozliczanie operacji. Spółka ta jest w 100% zależna od Eurex Frankfurt AG, a ta należy do Deutsche Börse Group, kontrolowanej przez Deutsche Börse AG. Znów więc na końcu tego łańcucha pojawiają się ci sami wielcy gracze światowych finansów.
4️⃣ W tym modelu uczestniczy również Deutsche Bundesbank. Komentarz narzuca się sam, ale to pozostawiam już Polakom.
Do tego dochodzą oczywiście banki obsługujące samą emisję długu UE, z którego finansowany będzie SAFE. I tu warto powiedzieć jasno: to nie państwa członkowskie będą pożyczać bezpośrednio od tych banków. To Komisja Europejska będzie emitować dług przy ich udziale, a następnie pożyczać pieniądze państwom. Które banki konkretnie będą obsługiwać poszczególne emisje, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo jednak, że Komisja… zna już listę (ustaloną w ramach EU Primary Dealer Network) ok. 37 podmiotów, spośród których będzie je wybierać. I teraz rzecz najważniejsza! Spośród tych około 37 banków:
❌ 10 pochodzi z Niemiec, ❌ 7 z Francji, ❌ 4 z Hiszpanii. Polskich banków na tej liście nie ma.
I właśnie o to idzie ta gra. Nie o żadną romantyczną „solidarność europejską”, lecz o kontrolę nad przepływem gigantycznych pieniędzy w tym całym mechanizmie przez dekady. Polska zarabiać nie będzie.
28 lutego w centrum Kutna doszło do brutalnego pobicia kobiety przez 28-letniego obywatela Kolumbii. Napastnik bez wyraźnego powodu zaatakował kobietę idącą do pracy, powodując u niej poważne obrażenia. Sprawca został zatrzymany. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi, mężczyzna wcześniej przebywał na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Według śledczych możliwe jest, że jego agresywne zachowanie było związane z doświadczeniami wojennymi, dlatego konieczne będzie przeprowadzenie specjalistycznych badań i opinii lekarskich.
Tak brutalny atak pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć niekontrolowana migracja oraz sprowadzanie do Europy osób z doświadczeniem wojennym.
Wraz z końcem wojny i demobilizacją żołnierzy istnieje realne ryzyko, że część osób z traumą wojenną i doświadczeniem przemocy będzie szukać życia w innych krajach, w tym w Polsce. Bez odpowiednich mechanizmów kontroli i bezpieczeństwa może to prowadzić do wzrostu agresji, powstawania grup przestępczych i pogorszenia bezpieczeństwa zwykłych ludzi.
Najbardziej narażeni na skutki takich zjawisk są zwykli obywatele – kobiety, dzieci i osoby starsze. Dlatego państwo powinno prowadzić odpowiedzialną politykę migracyjną i przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo własnych obywateli.
➡️ W Jastrzębskiej Spółce Węglowej działają 82 organizacje związkowe. ➡️ Wskaźnik uzwiązkowienia wynosi 182 proc. ➡️ W spółce funkcjonuje aż 112 etatowych działaczy związkowych.
Produkująca strategiczny węgiel koksowy JSW nie powinna mieć problemów finansowych, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej. Jednak nawis polityczno-związkowy uczyniłby nieopłacalną nawet odkrywkową kopalnię złota, gdyby taka istniała.
➡️W JSW działają 82 organizacje związkowe. ➡️Wskaźnik uzwiązkowienia wynosi 182 proc. ➡️W spółce funkcjonuje aż 112 etatowych działaczy związkowych.
Produkująca strategiczny węgiel koksowy JSW nie powinna mieć problemów finansowych, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej.… pic.twitter.com/C2zb9PUEaa
Problemy, które dotykają polskie górnictwo, to splot różnego rodzaju patologii, gdzie zarówno politycy, jak i część liderów związkowych urządzili sobie system dystrybucji stanowisk, przywilejów i pieniędzy z państwowych spółek. Koszty ponosi spółka, gospodarka i zwykli pracownicy kopalń. W efekcie nawet bez polityki klimatycznej UE doprowadza się polskie górnictwo do zapaści.
Jak się okazuje z raportu przesłanego rządowi, “od 2018 r., pomimo likwidacji dwóch zakładów wydobywczych, poziom zatrudnienia wzrósł do 2023 r. o 6 tys. osób, głównie za sprawą działań związków zawodowych, których działacze zatrudniali zarówno swoje rodziny, jak i działaczy politycznych PiS oraz ich rodziny”. Jeśli to prawda, to takie patologie trzeba wypalić gorącym żelazem.
Oby ten raport nie stał się dla obecnego rządu, niechętnego przecież polskiemu górnictwu, pretekstem do sprzedaży JSW np. Niemcom, a mówimy o okresie, kiedy węgiel koksowy jest na rynku mocno poszukiwany, a perspektywy dla producentów coraz lepsze.
Sławomir Mentzen: No przecież od lat to mówię, że nie zamierzam się z Kaczyńskim dogadywać. Nie mamy o czym rozmawiać. (…) Wyobraża Pan sobie posiedzenie rządu, gdzie mamy premiera, który nie jest Kaczyńskim, który nie może podjąć żadnej decyzji, bo nie wie co na ten temat myśli Kaczyński? Dodadałbym się z nim w dowolnej sprawie, potem jednak by się okazało, że Kaczyński myśli co innego na ten temat i nasze ustalenia są niebyłe, jak to się już zdarzało. A Kaczyński się sam nie nadaje na premiera, zresztą sam nie chce nim być, w związku z czym musi przejść na emeryturę, zostawić partię młodszym, wtedy będzie o czym rozmawiać.
SŁawomir Mentzen: W momencie, w którym politycy PiS-u i Platformy rozmontowali Trybunał Konstytucyjny, okazało się, że Polacy nie mają w tym momencie takiej ochrony przed politykami i przed ustawami.
🇵🇱 @SlawomirMentzen w @Graffiti_PN: W momencie, w którym politycy PiS-u i Platformy rozmontowali Trybunał Konstytucyjny, okazało się, że Polacy nie mają w tym momencie takiej ochrony przed politykami i przed ustawami. pic.twitter.com/HHjDZR9eI1
Bartosz Bocheńczak – członek Rady Liderów Konfederacji, szef sztabu w kampanii Sławomira Mentzena w 2025 r.
Tak samo, jak jesteśmy przeciwko rządom Tuska wprowadzającym nielegalnie SAFE, tak jesteśmy przeciwko rządom, które razem z lewicą przegłosowały KPO. Wtedy, tak jak i w sprawie KSeF, systemu kaucyjnego, Zielonego Ładu itd. PiS olewał głosy ostrzegawcze z Konfederacji.
Jesteśmy przeciwko każdemu złemu rządowi!
Tak samo, jak jesteśmy przeciwko rządom Tuska wprowadzającym nielegalnie SAFE, tak jesteśmy przeciwko rządom, które razem z lewicą przegłosowały KPO. Wtedy, tak jak i w sprawie KSeF, systemu kaucyjnego, Zielonego Ładu itd. PiS olewał głosy ostrzegawcze z @KONFEDERACJA_
Dobrze by było, jakby niektóre osoby zrozumiały, że w przyszłym roku to PiS będzie potrzebował Konfederacji. Te wszystkie ataki, wyzwiska, kłamstwa i hejt na Sławomira Mentzena i naszą partię, będą zapamiętane. Politycy powinni mieć umiejętność przewidywania tych dwóch-trzech ruchów do przodu.
Młodsi koledzy z PiS powinni pokazać wreszcie, że mają jaja. Prezesa czas wysłać na emeryturę i od razu pozbyć się tych Suskich, Terleckich i Błaszczaków. Jak długo jeszcze zamierzacie grać tymi podstarzałymi, skompromitowanymi twarzami? Aż sami będziecie już starzy i skompromitowani?
Dobrze by było, jakby niektóre osoby zrozumiały, że w przyszłym roku to PiS będzie potrzebował Konfederacji. Te wszystkie ataki, wyzwiska, kłamstwa i hejt na Sławomira Mentzena i naszą partię, będą zapamiętane. Politycy powinni mieć umiejętność przewidywania tych dwóch-trzech… pic.twitter.com/f8dQw8Fq6p
Anna Świergocka – legionowska działaczka Konfederacji
Zaciągnięcie pożyczki SAFE bez zgody Parlamentu to bezprawie w biały dzień! Polska to nie prywatny folwark żeby sobie Donald Tusk w pojedynkę decydował o miliardowym długu, który będą spłacać kolejne pokolenia!
Zaciągnięcie pożyczki #safe bez zgody Parlamentu to bezprawie w biały dzień!
Polska to nie prywatny folwark żeby sobie Donald Tusk w pojedynkę decydował o miliardowym długu, który będą spłacać kolejne pokolenia! pic.twitter.com/bOrzRsAv5B
Krzysztof Bosak: Jako środowisko narodowe stoimy na stanowisku zasady pomocniczości. Uważamy, że wszędzie tam, gdzie to możliwe, problemy powinny być rozwiązywane jak najbliżej ludzi, na poziomie samorządów, a nie przez nadmiernie scentralizowane państwo. Do tych zadań potrzebujemy kompetentnych kadr i silnej reprezentacji ideowych narodowców w samorządach. Dlatego jutro w Warszawie odbędzie się Kongres Samorządowców Ruchu Narodowego. Setki naszych działaczy z całej Polski spotkają się, by wymienić doświadczenia z pracy ze społecznością lokalną i w samorządach.
Krajowy System e-Faktur wzbudza ogromne emocje i zbiera zasłużoną krytykę Polaków.
Konfederacja od początku sprzeciwiała się temu projektowi. W Sejmie RP odbyła się kolejna konferencja prasowa poświęcona tematyce KSeF, a głos zabrali posłowie Konfederacji Bartłomiej Pejo oraz Krzysztof Szymański.
Poseł Bartłomiej Pejo ocenił, że KSeF dobije mikro, małe i średnie polskie przedsiębiorstwa – powołał się w tej ocenie na przewidywania samych przedsiębiorców, którzy alarmują i proszą o pomoc polityków Konfederacji. Przedsiębiorcy obawiają się, że będą musieli zamknąć swoje biznesy z uwagi na zbyt wysokie koszty i trudności obsługi systemu.
Pejo podkreślił, że już na obecnym etapie wdrażania KSeF widać ogromne problemy. Przypomniał sytuację z posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw, kiedy to doszło do awarii systemu w momencie prezentowania jego rzekomych zalet przez przedstawicieli ministerstwa.
Bartłomiej Pejo wskazał również na brak suwerenności cyfrowej w KSeF w związku z przechowywaniem danych polskich firm na zagranicznych serwerach.
Konfederacja poinformowała o złożeniu projektu zapewniającego mikro, małym i średnim przedsiębiorstwom zatrudniającym do 250 osób dobrowolność w zakresie przystąpienia do KSeF. Poseł Bartłomiej Pejo wezwał PiS, w tym Przemysława Czarnka, do przyznania się do wcześniejszych błędów w zakresie KSeF i poparcia projektu Konfederacji.
Poseł Krzysztof Szymański podkreślił, że obowiązek KSeF wejdzie w życie już za nieco ponad dwa tygodnie, a na ten moment system już działa źle, a przedsiębiorcy mają z nim same problemy. „Wykładniczo wzrośnie ilość podmiotów, a więc wykładniczo wzrośnie również ilość problemów, które będzie trzeba natychmiast rozwiązywać” – powiedział Szymański.
Poseł Szymański zaznaczył również, że sektor MŚP jest filarem polskiej gospodarki. Pracuje w nim 7 mln Polaków, które wytwarza 40% narodowego PKB.
Konfederacja domaga się wprowadzenia dobrowolności w KSeF.
Od 2028 roku w nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej przewidziano 130 mld euro na inwestycje obronne w krajach członkowskich. Będą to granty, a nie obwarowana warunkami pożyczka jak SAFE.
Najwięcej grantów zgodnie z algorytmami, które promują państwa o największej liczbie ludności mają otrzymać Niemcy, które do SAFE nie przystąpiły.
Idąc dalej logiką Brukseli, kraje, które do SAFE przystąpiły nie otrzymają grantów wcale, albo tylko niewielką ich część.
Od 2028 roku w nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej przewidziano 130 mld euro na inwestycje obronne w krajach członkowskich. Będą to granty, a nie obwarowana warunkami pożyczka jak SAFE.
Najwięcej grantów zgodnie z algorytmami, które promują państwa o największej… pic.twitter.com/NLH5IVBgCC
Z podobnymi problemami mierzy się wiele samorządów, gdzie lokalne władze tunelowo patrzą na podległe im miasta i zamiast dbać o podstawy ich rozwoju, przejadają ostatnie pieniądze na zbytki.
Betonowo-szklany kloc, tylko trochę mniej brzydki od Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ma powstać w Płocku i kosztować już nie 100 jak pierwotnie, nie 200 jak mówiono ostatnio, ale ponad 300 milionów złotych.
Obiekt, którego prawie nikt nie potrzebuje i nie oczekuje jego budowy, odbierze mieszkańcom jedyny duży i darmowy parking w centrum miasta, wykończy okoliczny drobny biznes i oszpeci centrum Płocka na dekady.
Będzie to pomnik głupoty i arogancji lokalnych władz. Potężna inwestycja, która nigdy się nie zwróci. Będzie za to kolejną kulą u nogi finansów wymierającego miasta i symbolem marnowania potencjału, który jeszcze mamy, a który należy wykorzystać do poprawy sytuacji demograficznej dramatycznie wyludniającego się Płocka.
Z podobnymi problemami mierzy się wiele samorządów, gdzie lokalne władze tunelowo patrzą na podległe im miasta i zamiast dbać o podstawy ich rozwoju, przejadają ostatnie pieniądze na zbytki. Betonowo-szklany kloc, tylko trochę mniej brzydki od Muzeum Sztuki Nowoczesnej w… pic.twitter.com/RPeQl8bWeY
Witold Tumanowicz – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji – w Sejmie
– Jeśli rząd zdecyduje się na zaciągnięcie długu zagranicznego SAFE z pominięciem Sejmu, Prezydenta i legalnych procedur to już teraz sąd powinien zabezpieczyć majątki premiera i ministrów na poczet spłaty. Oczywiście to nie wystarczy ale powinno odstraszać przed łamaniem prawa.
Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca
Polsce praktycznie nie ma żadnych dopłat do transportu, wyjątkiem zakup elektrozłomu. Tymczasem do ukraińskiego transportu UE dopłaca, Ukraina ma dostęp do europejskiego rynku przewozów bez żadnych wymagań jakie są nałożone na Polaków. W Polsce rok do roku zamknęło się 10% firm transportowych…
W Polsce praktycznie nie ma żadnych dopłat do transportu, wyjątkiem zakup elektrozłomu. Tymczasem do ukraińskiego transportu UE dopłaca, Ukraina ma dostęp do europejskiego rynku przewozów bez żadnych wymagań jakie są nałożone na Polaków. W Polsce rok do roku zamknęło się 10% firm… pic.twitter.com/0lyZosWdHO
Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego, współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów
W Parlamencie Europejskim głosuje się nad dziesiątkami spraw, o których w Polsce nie usłyszycie w żadnym medium. Oto cztery z tego tygodnia, które bezpośrednio dotyczą Waszych portfeli i Waszego bezpieczeństwa.
Ukraina w UE
Parlament przyjął raport, który traktuje wejście Ukrainy do Unii jak sprawę przesądzoną. Głosowaliśmy PRZECIW. Ukraina jest na 104. miejscu w światowym rankingu korupcji, między Gambią a Sri Lanką. Jej sektor rolny to korporacyjne holdingi z setkami tysięcy hektarów, które zmiażdżą polskiego rolnika. Kraj nie rozliczył się z Rzezi Wołyńskiej, a prezydent Zełenski otwarcie grozi premierowi Węgier. Ukraina w UE to trwałe wciągnięcie Europy w konflikt z Rosją.
Kryzys mieszkaniowy
Unijna dyrektywa budynkowa wymusza standard zeroemisyjności dla nowych budynków od 2030 r., zakazuje dotowania pieców gazowych, nakazuje kosztowną termomodernizację starych budynków. A potem ta sama Unia proponuje rozwiązanie: „Europejski Plan Mieszkaniowy” i nowe fundusze. Schemat jest zawsze ten sam. Najpierw regulacjami klimatycznymi podnieść koszty budowy i remontów, potem łaskawie zaoferować pomoc za wasze pieniądze. Polityka mieszkaniowa to kompetencja państw członkowskich, a nie Brukseli. PRZECIW.
Tinder dla migracji
Tak działa tzw. Unijna Pula Talentów, którą właśnie przyjął Parlament: obywatele państw trzecich z całego świata rejestrują profile online, a pracodawcy z UE ich „dopasowują”. Z pominięciem krajowych procedur weryfikacji. Nowy kanał imigracyjny pod szyldem „talentów”. Kiedy obywatele państw członkowskich mówią „mniej migracji”, Bruksela buduje nową platformę, żeby jej było więcej. PRZECIW.
NDICI, czyli „Globalna Europa”
Instrument z budżetem 79,5 miliarda euro, który pompuje pieniądze europejskich podatników w projekty w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. Parlament właśnie rozszerzył jego możliwości. Przepompownia pieniędzy z lewicową nakładką o „wartościach”, „praworządności” i „walce z ub
W Polsce narasta problem mieszkań zajmowanych nielegalnie przez dzikich lokatorów. W Sejmie odbyła się konferencja prasowa, w czasie której głos zabrali posłowie Ryszard Wilk i Andrzej Zapałowski, szef biura prawnego Konfederacji Witold Stoch oraz Małgorzata Marczulewska.
Poseł Ryszard Wilk przedstawił dane, że w Polsce na 16 milionów istniejących mieszkań aż 1,8 mln pozostaje z różnego powodu pustych. Podkreślił, że bardzo duża część tych nieruchomości jest nie wynajmowana z uwagi na obawy właścicieli związane z ryzykiem natrafienia na nieuczciwych najemców, z którymi związane byłyby duże problemy i wieloletnie batalie sądowe. Jak powiedział Wilk „badania pokazują, że 70% właścicieli nieruchomości miało problemy z nieuczciwymi najemcami”.
Poseł Konfederacji podkreślił, że naprawa tej sytuacji doprowadziłaby do uregulowania rynku mieszkań, a być może nawet do obniżenia cen. „Konfederacja wychodzi naprzeciw wszystkim problemom, z którymi się spotykają właściciele nieruchomości w Polsce, aby ten problem naprawić, aby ludzie, którzy bardzo długo ciężką pracą dorobili się swoich nieruchomości mogli ją w spokoju wynająć” – mówił Wilk.
Odpowiedzią na te problemy jest projekt ustawy Konfederacji, który został zaprezentowany na konferencji prasowej.
Zmiany, jakie wprowadziłby projekt Konfederacji to między innymi skrócenie czasu na opróżnienie przez najemcę mieszkania, do którego chce wrócić właściciel lub jego dziecko z trzech lat do sześciu miesięcy oraz zniesienie przepisu, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nakłada na właściciela obowiązek płacenia za media nieruchomości zajmowanej przez nieuczciwego najemcę, który nie płaci za nie sam,
Witold Stoch przedstawił kolejne zmiany, których celem jest zwiększenie równowagi między najemcą a właścicielem. Chodzi o oddzielenie rynku prywatnego od zasobu komunalnego przez zwolnienie sektora prywatnego ze szczegółowych regulacji i oparcie wynajmu o prawo cywilne i swobodę umów.
Jeszcze jedna zmiana wprowadzana przez projekt Konfederacji, o której powiedział Witold Stoch dotyczy skrócenia czasu oczekiwania na możliwość wypowiedzenia umowy z trzech miesięcy do jednego pełnego okresu zaległości. Lokator będzie musiał jednak najpierw dostać pisemne uprzedzenie i dodatkowy miesiąc na spłatę.
Małgorzata Marczulewska, pracująca jako detektyw, przyznała, że w swojej pracy spotyka się z problemem nieuczciwych lokatorów. „Początkowo taki lokator robi dobre wrażenie, z czasem przestaje płacić czynsz i staje się bardzo agresywny w stosunku do właściciela. Trzeba powiedzieć sobie wprost, dziki lokator to nie jest najczęściej osoba biedna. Osoba biedna, która popada w problemy finansowe stara się z takim właścicielem porozumieć, uzyskać prolongatę spłaty, bądź poszukać mniejszego mieszkania. Dziki lokator natomiast agresywnie atakuje właściciela nieruchomości i mówi wprost, że prawo stoi po jego stronie. Dziki lokator to najczęściej recydywista, który świadomie wykorzystuje prawo dla własnych celów. Zostaje w mieszkaniu po wygaśnięciu umowy i nie zamierza się z niego wyprowadzić” – tłumaczyła Marczulewska, wskazując że działalność dzikich lokatorów doprowadza właścicieli do ruiny finansowej.
Małgorzata Marczulewska zwróciła uwagę na to, że państwo nie rozróżnia od siebie przypadków nieuczciwego lokatora i osoby, która rzeczywiście popadła w problemy finansowe. Wobec tego projekt Konfederacji wprowadza zasadę odebrania prawa do lokalu socjalnego osobom, które w sposób zawiniony nie płacą czynszu przez okres dłuższy niż trzy miesiące.
Jeszcze jedna zasada dotyczy możliwości eksmisji nie tylko w obrębie tej samej gminy, ale całego województwa.
Poseł Andrzej Zapałowski ocenił, że w Polsce ma miejsce plaga celowego unikania doręczeń, na wymiar której wpływa także ogromna liczba cudzoziemców przebywających w kraju. Wobec tego Zapałowski wyjaśnił, że projekt Konfederacji rozszerza fikcję doręczenia – wysłanie na ostatni znany adres zamieszkania będzie traktowane jako z mocy prawa skuteczne doręczenie.
Konfederacja podkreśla, że przepisy, które miały chronić lokatorów przekształciły się w narzędzie wykorzystywania uczciwych ludzi przez dzikich lokatorów. Konfederacja domaga się przywrócenia elementarnej równowagi pomiędzy prawem lokatorów a prawem własności.
Skomentuj