Pamiętamy o ogromnym poświęceniu, przelanej krwi i poniesionych stratach, ale także o celu tej walki, jakim była wolna, niepodległa Polska, dumna ze swojego dziedzictwa. Cześć i chwała Bohaterom
Pamiętamy o ogromnym poświęceniu, przelanej krwi i poniesionych stratach, ale także o celu tej walki, jakim była wolna, niepodległa Polska, dumna ze swojego dziedzictwa. Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱 pic.twitter.com/JuwPowiq7C
Mszą świętą przy Pomniku Powstania Warszawskiego, uroczystym apelem, salwą honorową i złożeniem wieńców rozpoczęły się obchody Powstania Warszawskiego. Cześć i chwała Bohaterom!
Mszą świętą przy Pomniku Powstania Warszawskiego, uroczystym apelem, salwą honorową i złożeniem wieńców rozpoczęły się obchody Powstania Warszawskiego. Cześć i chwała Bohaterom! 🇵🇱 pic.twitter.com/ntwH5XzxZN
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 31, 2026
Minęło zaledwie kilka tygodni, od kiedy lewicowy hiszpański rząd zalegalizował pobyt kilkuset tysięcy nielegalnych imigrantów. Skutek jest oczywisty i przewidywalny: z Afryki ruszyła kolejna fala chętnych do skorzystania z tego przywileju. W zaledwie jedną dobę hiszpańską granicę przekroczyło nielegalnie prawie 50 tysięcy (!!!) imigrantów.
Za lewicowe eksperymenty zapłacą teraz swoim bezpieczeństwem mieszkańcy Hiszpanii i niestety także mieszkańcy całej strefy Schengen.
Absolutne minimum tego, co powinien teraz zrobić rząd Donalda Tuska, to jednoznaczne odrzucenie unijnego mechanizmu relokacji. Nie ma takiej możliwości, żeby ci ochoczo przyjmowani przez hiszpańską lewicę afrykańscy imigranci byli w przyszłości relokowani do Polski, albo żeby Polska płaciła Hiszpanii na ich utrzymanie.
Dosyć mydlenia oczu, że “przecież jesteśmy zwolnieni z mechanizmu relokacji”. Tak, jesteśmy – do końca tego roku. A powinniśmy być wyłączeni w całości i bez żadnych terminów.
Minęło zaledwie kilka tygodni, od kiedy lewicowy hiszpański rząd zalegalizował pobyt kilkuset tysięcy nielegalnych imigrantów. Skutek jest oczywisty i przewidywalny: z Afryki ruszyła kolejna fala chętnych do skorzystania z tego przywileju. W zaledwie jedną dobę hiszpańską granicę…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 31, 2026
Sytuacja w Hiszpanii to poważny argument za tym żeby: 1. Czyścić system prawny i instytucjonalny ze wszelkich błędów, niekonsekwencji i niejasności, które można wykorzystać na rzecz dezorganizacji porządku i ochrony granic.
2. Skrajnie ostrożnie podchodzić do roli sądów w obszarze porządku i ochrony granic. Nie pozostawiać sądom marginesu interpretacji niejasnych norm prawnych.
Prawidłowo działające państwo musi w obszarze bezpieczeństwa chodzić jak w zegarku i nie pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego kto rządzi na jego terytorium.
Sytuacja w Hiszpanii to poważny argument za tym żeby:
1. Czyścić system prawny i instytucjonalny ze wszelkich błędów, niekonsekwencji i niejasności, które można wykorzystać na rzecz dezorganizacji porządku i ochrony granic.
Przekroczenie granicy i wybuch rakiety manewrującej na Lubelszczyźnie oraz nocne milczenie struktur państwa w tej sprawie pokazuje kilka istotnych rzeczy, z których musimy zdawać sobie sprawę:
1. System powiadamiania ludności nie działa prawidłowo. Szwankuje właściwie wszystko: anachroniczna technologia powiadamiania, koordynacja między instytucjami, decyzyjność, przywództwo. RCB znalazło się w kryzysie w wyniku konfliktu Kamiński-Morawiecki i tamte problemy nie zostały pokonane do dziś, a zmiany kadrowe nowego rządu dodały nowe problemy i spowodowały utratę kompetencji.
2. Pomimo kolejnych kryzysów strategiczna i kryzysowa komunikacja rządu nie jest uporządkowana do dziś. Brak podstaw prawnych, form organizacyjnych, zdefiniowanych kanałów komunikacji, decyzyjności i przywództwa.
3. System obrony powietrznej nie jest gotowy i nie jest w stanie zapobiegać wszystkim takim zdarzeniom.
Jeśli chodzi o reagowanie to jest gorzej. Jest ono obecnie realizowane głównie przy pomocy lotnictwa. Tu są nastepujące problemy:
a) czas konieczny na dotarcie samolotu do celu nim cel upadnie lub uderzy
b) obowiązek wizualnej identyfikacji i weryfikacji celu (wymóg prawny wynikający z ostrożności), także w nocy
c) ograniczona skuteczność rakiet w zakresie rażenia celu
Przekroczenie granicy i wybuch rakiety manewrującej na Lubelszczyźnie oraz nocne milczenie struktur państwa w tej sprawie pokazuje kilka istotnych rzeczy, z których musimy zdawać sobie sprawę:
1. System powiadamiania ludności nie działa prawidłowo. Szwankuje właściwie wszystko:…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 30, 2026
Poza lotnictwem mamy zasoby klasycznej obrony powietrznej w Siłach Zbrojnych, czyli systemy lufowe i rakietowe, w tym nowoczesne systemy Wisła i Pilica wdrażane przez 3. Warszawską Brygadę Rakietową z Sochaczewa i będące w jej składzie Dywizjony Rakietowe Obrony Powietrznej rozmieszczone po kraju.
Miałem możliwość wizytować 3. Brygadę Rakietową w ten wtorek. Wraz z Komisją Obrony przez wiele godzin słuchaliśmy wyjaśnień oficerów.
Moje wnioski są następujące: Brygada i obecne w jej składzie dywizjony rakietowe przezbrajają się na nowe systemy i są w trakcie ogromnego procesu inwestycyjnego. Budowane zdolności nie wchodzą automatycznie do działającego systemu obrony powietrznej kraju, tylko są aktywowane dopiero w momencie powierzenia im określonych zdań.
Pomimo rekordowych, wielomiliardowych nakładów, budowane systemy dysponują ograniczoną liczbą pojazdów i rakiet. Będą bronić określonych, konkretnych celów, a nie całego terytorium. Ich dyslokacja wymaga decyzji, czasu na zaplanowanie i realizację.
Zarówno wybór listy celów do obrony jak i decyzja o dyslokacji zestawów będą decyzjami jednocześnie politycznymi i strategicznymi. Każda taka decyzja wygeneruje koszty i spowoduje zużywanie zasobów. Brak decyzji z kolei podnosi ryzyko dla obiektów, które nie są chronione.
Myślę że czas żebyśmy zdali sobie sprawę z ograniczeń ilościowych i zasięgowych systemów obrony, które nasze państwo nabywa oraz z trudnych alternatyw, które z tego wynikają. Czas na poważną debatę co, jak i jakim kosztem chronić.
Przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak zapytał dlaczego systemy obrony powietrznej nie zostały aktywowane, a ja zapytam w jaki sposób miałby zostać aktywowane, jeśli nie zostały rozmieszczone w pobliżu granicy, a dywizjony rakietowe są zlokalizowane np. w Bytomiu, Skwierzynie czy Mrzeżynie?
Osobną kwestią jest koncepcyjne i strategiczne przygotowanie na atak proliferacyjny, wykraczający poza zdolności obrony naszej i sojuszników. O tym także obecnie nie ma debaty.
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Wielkie gratulacje dla Krzysztofa Bosaka, który zanotował NAJWIĘKSZY wzrost zaufania u Polaków i stał się liderem całej opozycji! Ideowa prawica rośnie w siłę!
Wielkie gratulacje dla @krzysztofbosak, który zanotował NAJWIĘKSZY wzrost zaufania u Polaków i stał się liderem całej opozycji❗👏 Ideowa prawica rośnie w siłę❗ 🇵🇱
Nowy sondaż IBRiS pokazuje, że nasz lider Konfederacji notuje wzrost zaufania aż o 10 p.p. i osiąga swój najlepszy… pic.twitter.com/yV3NI6o7MX
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) July 29, 2026
Nowy sondaż IBRiS pokazuje, że nasz lider Konfederacji notuje wzrost zaufania aż o 10 p.p. i osiąga swój najlepszy wynik w historii badania – niemal 40%! W tym samym momencie kolejny spadek zaufania zalicza premier Tusk, czyli wszystko zmierza we właściwym kierunku
Ja w tym czasie buduję obywatelski Ruch Biało-Czerwoni, a chętnych do działania jest mnóstwo! Weryfikujemy tysiące zgłoszeń i już nie mogę się doczekać aż ruszymy na całego. W Konfederacji rozwijamy się, poszerzamy elektorat i przygotowujemy się do kluczowych dla przyszłości Polski wyborów parlamentarnych!
Wszyscy prawicowi wyborcy rozczarowani i zaniepokojeni rozbiciem w PiS, naprawdę nie mają się czym martwić – prawica w Polsce ma się dobrze, rośnie w siłę i będzie mocniejsza niż wcześniej! Pogonimy szkodnika Tuska i jego Koalicję Oszustów, wprowadzimy reformy z korzyścią dla zwykłych ludzi, a Polska wreszcie stanie się państwem podmiotowym!
Wygląda to raczej jak nieoficjalny meczet na kilkaset osób, a nie sala na 45 osób. Po obrazach i doniesieniach z największych miast Polski widać, że proces islamizacji ruszył.
Polska po ośmiu latach rządów „prawicy” staje wobec tego procesu bezbronna jak dziecko, ze zwielokrotnioną społecznością muzułmańską, bez żadnych regulacji ograniczających radykalne nauczanie czy finansowanie islamu z zagranicy, bez żadnych wniosków z doświadczeń naszych zachodnich sąsiadów, którzy uchwalili w tym zakresie specjalne prawa i polityki, bez żadnych kryteriów w polityce migracyjnej, z głęboko niedofinansowanym, niewydolnym systemem zarządzania migracjami.
Z tych karygodnych zaniedbań, których skutki będą ponosić Polacy, muszą zostać wyciągnięte wnioski. Nigdy więcej takich liderów przy władzy w obszarze spraw wewnętrznych i migracji!
Wygląda to raczej jak nieoficjalny meczet na kilkaset osób, a nie sala na 45 osób. Po obrazach i doniesieniach z największych miast Polski widać, że proces islamizacji ruszył.
Polska po ośmiu latach rządów „prawicy” staje wobec tego procesu bezbronna jak dziecko, ze… https://t.co/aDBeG2Skyp
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 26, 2026
PiS przez miesiące przekonywał, że Konfederacja rozbija prawicę i jedność na prawicy. PiS przekonywał też, że Konfederacja to partia sezonowa, która za chwilę się rozleci. Tymczasem to PiS właśnie rozsadził się od środka.
PiS pogrążył się w wojnie o stołki w rządzie, którego jeszcze nie ma. Politycy PiS nie myślą o programie dla Polski, ale o tym, by pozabijać kolegów z własnej formacji. To nie jest sposób na odsunięcie Tuska od władzy, to partykularna walka o własny interes, o co PiS próbował oskarżać nas.
Dzisiaj potrzebujemy zjednoczonego, perspektywicznego i ideowego środowiska. Przyszłością jest Konfederacja. Jarosław Kaczyński dzisiaj nie potrafi zapanować nad własną partią, a o wyborców prawicowych będzie rywalizował tera także Mateusz Morawiecki, który razem z Jarosławem Kaczyńskim był współautorem masowej migracji do Polski, służalczej polityki wobec Ukrainy, zgody na zielony ład czy absurdalnej polityki covidowej.
Czas na wybranie interesu Ojczyzny! Czas na Konfederację!
PiS przez miesiące przekonywał, że Konfederacja rozbija prawicę i jedność na prawicy. PiS przekonywał też, że Konfederacja to partia sezonowa, która za chwilę się rozleci. Tymczasem to PiS właśnie rozsadził się od środka.
Większość wyborców PiS nie podpisałaby się pod działaniami poprzedniego rządu Mateusza Morawieckiego. Rząd PiS prowadził politykę masowej imigracji i uległości wobec Unii Europejskiej, czego dzisiaj próbują się wypierać.
Większość wyborców PiS nie podpisałaby się pod działaniami poprzedniego rządu Mateusza Morawieckiego. Rząd PiS prowadził politykę masowej imigracji i uległości wobec Unii Europejskiej, czego dzisiaj próbują się wypierać. pic.twitter.com/Hbnbwxj7gD
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 23, 2026
Zapewnienia, że rząd panuje nad sytuacją migracyjną, to propaganda. Polska od lat jest celem masowej imigracji. Nie dajmy się nabrać (jak kiedyś mieszkańcy Europy Zachodniej) na tłumaczenia, że to “tylko legalna imigracja” i “wszystko jest pod kontrolą”.
Zapewnienia, że rząd panuje nad sytuacją migracyjną, to propaganda. Polska od lat jest celem masowej imigracji. Nie dajmy się nabrać (jak kiedyś mieszkańcy Europy Zachodniej) na tłumaczenia, że to "tylko legalna imigracja" i "wszystko jest pod kontrolą". pic.twitter.com/xfqyN5diGQ
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 23, 2026
Premier Mateusz Morawiecki we wszystkich rzeczach które krytykujemy miał poparcie Jarosława Kaczyńskiego i był jego intencjonalnie wykreowanym awatarem, który do PiS wchodził poprzez Radę Ministrów. Cały obecny konflikt wynika z tego, że słup postanowił się wyemancypować.
Przecież PMM we wszystkich rzeczach które krytykujemy miał poparcie PJK i był jego intencjonalnie wykreowanym awatarem, który do PiS wchodził poprzez Radę Ministrów. Cały obecny konflikt wynika z tego, że słup postanowił się wyemancypować
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 24, 2026
W rozmowie na kanale Super Ring wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak podsumowuje ostatnie działania byłego premiera, ocenia unijną politykę klimatyczną i wprost odnosi się do relacji z Grzegorzem Braunem.
Znaczna część rozmowy została poświęcona byłemu szefowi rządu. Zdaniem polityka, optymistyczna narracja budowana obecnie wokół Mateusza Morawieckiego jest pozbawiona racjonalnych podstaw.
– Moim zdaniem Mateusz Morawiecki i jego środowisko jest na etapie politycznego samozakiwania. To on w tej chwili próbuje sprzedawać jakąś narrację o sobie jako jakiejś pozytywnej alternatywie dla PiS. Dla mnie to jest po prostu śmieszne, 2 lata po tym, jak się było premierem, który ma na koncie tyle nadużyć, tyle patologii, tyle bezprawia – ocenił Krzysztof Bosak.
Krzysztof Bosak ocenił również samego Mateusza Morawieckiego jako polityka, który był u władzy, aobecnie jest w opozycji.
Rządził wbrew swoim deklaracjom, zmieniał wielokrotnie wersje w tych samych sprawach. Na przykład proponował jako premier podatki unijne, po czym jako były premier, parę tygodni czy miesięcy po wyjściu z rządu krytykował to. Uważam, że jest manipulatorem, hipokrytą. Ito nie jest głos na korzyść polityków, którzy zostali w PiS-ie, bo oni często są dokładnie tacy sami.
Lider Konfederacji odniósł się również do swojej strategii w komunikacji z wyborcami. Zapytany przez prowadzącego o to, czy jego ostra krytyka Morawieckiego to celowa, wielopoziomowa gra polityczna, odparł, że w jego wypowiedziach nie należy doszukiwać się drugiego dna.
Moja kalkulacja jest prosta: mówić prawdę ile wlezie i liczyć, że grupa ludzi, która to docenia, będzie się poszerzać. Taka jest moja kalkulacja – zaznaczył wyraźnie.
Istotnym wątkiem wywiadu okazała się również polityka klimatyczna Unii Europejskiej oraz jej bezpośredni wpływ na polską gospodarkę. Krzysztof Boska ostrzegał, że obywatele jeszcze nie odczuwają w pełni zbliżających się konsekwencji rosnących kosztów (m.in. w kwestii wywozu śmieci czy ciepłownictwa), przez co nie doceniają skali destrukcji gospodarczej, przed którą stoi Europa.
W końcowej części rozmowy prezes Ruchu Narodowegozostał zapytany o możliwe zjednoczenie i wspólną listę wyborczą z formacją polityczną Grzegorza Brauna. W tej kwestii postawił sprawę jasno, stanowczo wykluczając taką współpracę ze względu na zbyt duże różnice programowe oraz kadrowe. Wyjaśnił, że ujednolicanie na siłę obu środowisk mija się z celem.
– Ja nie czułbym się dobrze w tej chwili, gdybym miał ludzi, którzy kręcą się wokół Grzegorza Brauna, chodzić do mediów i mówić, że to są ludzie godni zaufania i że należy na nich głosować, bo po prostu ja tak nie myślę. Ja uważam, że lepiej, żeby na nich nie głosować – skwitował dosadnie.
Cała rozmowa z Krzysztofem Bosakiem na kanale Super Ring
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Wprost.pl nie krył tego co myśli o Mateuszu Morawieckim jako polityku.
Krzxysztof Bosak ocenia w bardzo negatywnie działania i metody polityczne polityka PiS. Uznaje go za osobę niewiarygodną i cyniczną.
Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że jako polityk czuje się w obowiązku otwarcie ostrzegać wyborców i opinię publiczną przed zaufaniem do byłego szefa rządu.
Krzysztof Bosak ocenił również bardzo krytycznie Prawo i Sprawiedliwość: – Sytuacja wewnątrz PiS wygląda bardzo nieciekawie. Moim zdaniem to następstwo ponad dekady głębokich błędów. Po pierwsze, to głęboki bałagan ideowo-programowy, obniżający morale i rodzący dezorientację oraz nieufność. Po drugie, faworyzowanie od samego początku Mateusza Morawieckiego, który nie wypracował sobie pozycji politycznej, zaczynając od dołu, lecz od razu wszedł do rządu i do ścisłego przywództwa, nie będąc nigdy wcześniej nigdzie wybieranym, ani nie działając w partii. Trzecia przyczyna to dwie dekady tyranizowania tej partii przez jej lidera.
PiS próbuje narracyjnie się konfederatyzować, ale to nie jest naturalny przekaz tej partii. Przywołanie Przemysława Czarnka do porządku w sprawie Ukrainy przez Jarosława Kaczyńskiego szybko pokazało, że były to pozory i jedynie gra na emocjach wyborców.
PiS próbuje narracyjnie się konfederatyzować, ale to nie jest naturalny przekaz tej partii. Przywołanie Przemysława Czarnka do porządku w sprawie Ukrainy przez Jarosława Kaczyńskiego szybko pokazało, że były to pozory i jedynie gra na emocjach wyborców. pic.twitter.com/24MlbBo64I
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 20, 2026
Krzysztof Bosak na X skomentował zapowiedź, że “Tusk ruszy w Polskę”:
Najlepszy fragment przecieków z wystąpienia premiera to ten, w którym premier tłumaczy, że nie obniży podatków Polakom, bo… prezydent mógłby to (zdaniem premiera) zawetować 😂
Panie premierze, odwagi. Cóż szkodzi spróbować.
Najlepszy fragment przecieków z wystąpienia premiera to ten, w którym premier tłumaczy, że nie obniży podatków Polakom, bo… prezydent mógłby to (zdaniem premiera) zawetować 😂
Kwestie obronności, relacje z Unią Europejską, trudne stosunki polsko-ukraińskie oraz potencjalne scenariusze powyborcze – to główne tematy wywiadu, jakiego stacji TVP World udzielił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Lider Konfederacji nakreślił w nim suwerennościowe, a zarazem pragmatyczne podejście swojej formacji do polityki międzynarodowej.
Spójność NATO i sceptycyzm wobec unijnej obronności
Odnosząc się do niedawnego szczytu NATO w Ankarze oraz spotkań europejskich liderów w Paryżu, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wyraził zadowolenie z braku publicznych tarć wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Najlepsze, co mamy po ostatnich dniach, to brak jakichkolwiek publicznych konfliktów czy kakofonii głosów wewnątrz NATO. Zamiast tego widzimy spokojną, konstruktywną współpracę partnerów. Tego właśnie potrzebujemy w obliczu strategicznych zagrożeń ze strony Rosji – ocenił Krzysztof Bosak.
Jednocześnie lider Konfederacji sceptycznie odniósł się do coraz śmielszych prób budowania struktur obronnych wewnątrz Unii Europejskiej. Podkreślił, że unijne fundusze na zwiększenie produkcji zbrojeniowej są pożyteczną inicjatywą, ale nie powinny być mylone z realną polityką obronną. W jego ocenie nie ma żadnych szans, aby Unia stworzyła alternatywę dla sprawdzonych ram NATO. Zaznaczył przy tym, że to państwa członkowskie, a nie Komisja Europejska, powinny decydować o alokacji środków na obronność i zamówieniach wojskowych.
Choć Polska wydaje ogromne środki na modernizację armii i jest stawiana za wzór, to sam proces wciąż trwa. „Wydatki to jeszcze nie są gotowe zdolności obronne. Musimy dokończyć modernizację, zanim popadniemy w nadmierny optymizm” – przestrzegł.
Pytany o stosunek Konfederacji do Unii Europejskiej – zwłaszcza w kontekście niedawnego spotkania z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego Jordanem Bardellą i postulatów ograniczenia roli Komisji Europejskiej – Krzysztof Bosak wyjaśnił, że Konfederacja opowiada się za twardym przywróceniem równowagi między Brukselą a stolicami państw członkowskich.
Jako partia konserwatywno-narodowa i suwerennościowa nie jesteśmy zadowoleni z faktu, że Komisja Europejska uzurpuje sobie znacznie więcej władzy, niż przyznają jej unijne traktaty. Odbiera to wpływ na decyzje narodowym parlamentom, co uderza bezpośrednio w demokrację – stwierdził lider Konfederacji.
Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, iż narody mogą zmieniać zdanie, jednak obecnie większość Polaków opowiada się za członkostwem w Unii Europejskiej.
Przyszłość relacji Polski z Brukselą zależy od elastyczności samej Unii. Jeśli europejskie instytucje będą zachowywać się arogancko, ingerując w wewnętrzne sprawy kraju i „pouczając” przyszły prawicowy rząd w kwestiach takich jak niejednoznacznie zdefiniowana w traktatach praworządność, nastroje społeczne w Polsce mogą ulec gwałtownej zmianie.
Nie jesteśmy dogmatyczni. W polityce międzynarodowej staramy się być pragmatyczni i reprezentować polski interes narodowy – zadeklarował polityk.
Relacje z Kijowem: Koniec jednostronnych ustępstw
W kwestii stosunków polsko-ukraińskich wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak opowiedział się za asertywną dyplomacją opartą na wzajemności. Skomentował m.in. niedawne spotkanie prezydentów Wołodymyra Zełenskiego i Karola Nawrockiego, oceniając je jako krok w dobrym kierunku pod warunkiem szczerego postawienia trudnych tematów.
Bosak przypomniał, że napięcia historyczne na linii Warszawa-Kijów istnieją od dekad, jednak dotychczas polskie elity polityczne nieformalnie decydowały o odkładaniu ich na bok w imię wspólnej obrony przed Rosją. Zdaniem lidera Konfederacji sytuacja ta uległa zmianie przez postawę strony ukraińskiej.
„Jeśli rząd w Kijowie gloryfikuje ludzi odpowiedzialnych za ludobójstwo na narodzie polskim, nie możemy udawać, że nic się nie dzieje. Musimy reagować. Żadne szanujące się państwo by tego nie zaakceptowało” – stwierdził Krzysztof Bosak, porównując tę sytuację do reakcji Izraela na próby wybielania sprawców Holokaustu.
Przyszły rząd? „Decyzja należy do wyborców”
W finale rozmowy wicemarszałek Sejmu odniósł się do spekulacji na temat potencjalnych koalicji po kolejnych wyborach parlamentarnych.
Krzysztof Bosak wskazał na konieczność uszanowania demokratycznego mandatu.
To wyborcy zdecydują, kto otrzyma mandat do negocjacji. Naszym zadaniem jako polityków będzie wypracowanie porozumienia w zgodzie z wolą Polaków i proporcjami w nowym parlamencie. Nie będę dzisiaj przesądzał, czy nasze miejsce jest wyłącznie w rządzie, w opozycji, czy w konkretnym ministerstwie. Musimy być gotowi służyć narodowi w każdym miejscu, w jakim będzie to możliwe – podsumował lider Konfederacji.
RozwińZwiń komentarze (1)