Krzysztof Bosak: Od września do grudnia odwiedzę 15 miast w różnych częściach kraju. W spotkaniach będą mi towarzyszyć nasi lokalni liderzy i działacze, którzy na co dzień działają w swoich miastach i regionach, budując nasze środowisko od podstaw.
Szczegóły spotkań będziemy publikować na bieżąco. Pełny harmonogram poniżej.
Od szefa polskiej dyplomacji należy oczekiwać realizacji polskiej racji stanu. Tymczasem Radosław Sikorski zamiast przeciąć próbę zestawiania Dmowskiego z Banderą przyjmuje tę fałszywą symetrię.
W sporach historycznych z Ukrainą takie wypowiedzi mają znaczenie. Dają stronie ukraińskiej punkt zaczepienia, który będzie wracał w sporach historycznych na arenie międzynarodowej.
Polska dyplomacja powinna pilnować polskich interesów, a nie dostarczać pretekstów do rozmywania odpowiedzialności za zbrodnie na Polakach i budowania kultu zbrodniarzy.
Przypomnijmy więc:
Roman Dmowski był mężem stanu, posłem, pisarzem i dyplomatą, liderem polskiego obozu narodowego, zarazem liderem demokratycznej opozycji wobec sanacyjnej wojskowej dyktatury, krytykiem wodzowskiego stylu uprawiania polityki, a więc tego co dziś określa się „faszyzmem”. Dmowski wprost odrzucał oczekiwania młodszego pokolenia radykalnych działaczy by zająć pozycję „wodza”.
Z kolei OUN-UPA była szowinistyczną organizacją zbudowaną wokół ideologii podobnej do nazizmu, wokół kultu jej wodza Bandery od którego czerpała nazwę („OUN-B”) oraz totalitarnych i ludobójczych metod osiągania celów politycznych, wśród których obok niepodległości było „oczyszczenie” kraju z wszelkich mniejszości narodowych, skutkujące masowym, zaplanowanym mordowaniem Żydów, Polaków i innych narodowości. To właśnie dziś potocznie nazywa się „faszyzmem”.
To jest to co powinien odpowiedzieć minister Radosław Sikorski ukraińskiemu dziennikarzowi.
87 lat temu 17 września 1939 roku, gdy Wojsko Polskie od ponad dwóch tygodni walczyło z niemieckim najeźdźcą, od wschodu uderzyła Armia Czerwona. Stalin realizował w ten sposób ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow i wspólnie z Niemcami uczestniczył w rozbiorze Polski.
To jedna z najbardziej tragicznych dat w naszej historii. Polska padła w 1939 roku ofiarą dwóch totalitaryzmów, które porozumiały się i wspólnie przystąpiły do niszczenia polskiego państwa.
87 lat temu 17 września 1939 roku, gdy Wojsko Polskie od ponad dwóch tygodni walczyło z niemieckim najeźdźcą, od wschodu uderzyła Armia Czerwona. Stalin realizował w ten sposób ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow i wspólnie z Niemcami uczestniczył w rozbiorze… pic.twitter.com/ABuAhPJZs1
Za sowieckimi oddziałami przyszły aresztowania, deportacje i likwidacja polskich elit. Okupacja wschodniej Polski przez Związek Radziecki była początkiem dramatu naszych rodaków na Kresach, którego punktami kulminacyjnymi były zbrodnia katyńska i masowe deportacje w głąb Rosji, które objęły setki tysięcy Polaków.
Ta tragiczna rocznica przypomina, jak wysoką cenę naród płaci za słabość państwa, brak zdolności odstraszania i możliwości skutecznej obrony własnych granic. Niepodległość nie jest stanem danym raz na zawsze. Trzeba mieć siłę, żeby jej bronić.
– Ubolewam nad tym, ale ci, którzy wchodzą do rządu, przestają widzieć potrzebę rozmowy z innymi i uważają, że to, że wychodzą na konferencje prasowe, to wystarczy.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Ubolewam nad tym, ale ci, którzy wchodzą do rządu, przestają widzieć potrzebę rozmowy z innymi i uważają, że to, że wychodzą na konferencje prasowe, to wystarczy. pic.twitter.com/T3kHUXwUMr
– Do systematycznego szkolenia potrzeba obiektów, instruktorów, nowoczesnych programów, broni, sprzętu. Wszystkich tych rzeczy brakuje. Prace nad uzupełnieniem tego i przygotowaniem idą bardzo wolno. I to jest bardzo poważny zarzut i do poprzedniego, i do obecnego kierownictwa.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Do systematycznego szkolenia potrzeba obiektów, instruktorów, nowoczesnych programów, broni, sprzętu. Wszystkich tych rzeczy brakuje. Prace nad uzupełnieniem tego i przygotowaniem idą bardzo wolno. I to jest bardzo poważny… pic.twitter.com/wBlqgbFIpb
W sprawie raportu CIA: – Nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości. Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN ws. raportu CIA: Nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości. Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi. pic.twitter.com/KXKd7S8veO
– Taki strach krąży, że Unia będzie chciała, i taka ambicja jest u niektórych europejskich polityków. Natomiast oni są zupełnie niezdolni, żeby wytworzyć jakąkolwiek alternatywę dla NATO, a NATO zostało zbudowane wokół współpracy z Amerykanami.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Taki strach krąży, że Unia będzie chciała, i taka ambicja jest u niektórych europejskich polityków. Natomiast oni są zupełnie niezdolni, żeby wytworzyć jakąkolwiek alternatywę dla NATO, a NATO zostało zbudowane wokół współpracy… pic.twitter.com/FEWvGSuGoX
– Gadanie to za mało. Nielegalna imigracja ciągle wlewa się do Unii Europejskiej. Nielegalni imigranci nie są usuwani z najważniejszych państw unijnych, a cała Unia Europejska wcale w tym nie pomaga.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Gadanie to za mało. Nielegalna imigracja ciągle wlewa się do Unii Europejskiej. Nielegalni imigranci nie są usuwani z najważniejszych państw unijnych, a cała Unia Europejska wcale w tym nie pomaga. pic.twitter.com/UP3YZWEMZg
– Z naszej strony jest ciężka praca. Ja właśnie zapowiedziałem kilkanaście spotkań w całym kraju. Już zaczynam w przyszłym tygodniu od Rybnika na Śląsku. Równolegle prowadzimy bardzo intensywne prace programowe.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Z naszej strony jest ciężka praca. Ja właśnie zapowiedziałem kilkanaście spotkań w całym kraju. Już zaczynam w przyszłym tygodniu od Rybnika na Śląsku. Równolegle prowadzimy bardzo intensywne prace programowe. pic.twitter.com/qHC0pkC81s
Owszem, zgodnie z Konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego-elekta TK wybranego przez Sejm, ale zarazem zgodnie z Konstytucją prezydent jest jej strażnikiem i jeśli Sejm wybrałby kogoś kto nie spełnia formalnych wymogów to może to być podstawą odmowy przyjęcia ślubowania.
Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w to że jestem doskonale poinformowany o wszystkim i w każdej kwestii, ale niestety w praktyce nie zawsze tak to wygląda.
Omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości Michałem Wawerem oraz z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim i uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego czy Maciej Berek spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Uważam że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie.
Zwracam uwagę, że w innych wywiadach konsekwentnie podkreślałem rolę prezydenta jako strażnika Konstytucji i w żadnej wypowiedzi nie udzielałem rad co do tego co prezydent ma zrobić. Moja odpowiedź na pytanie o to co prezydent „powinien” zrobić w tej sprawie była niedostatecznie przemyślana.
Na marginesie warto zwrócić uwagę, że nawet ci nowi sędziowie od których prezydent przyjął ślubowanie nie chcą orzekać w TK. Pokazuje to tragizm sytuacji: niezależnie co zrobi prezydent obóz rządzący idzie w kierunku eskalowania sporu, co jest niszczeniem państwa i może się skończyć jeszcze większymi szkodami, jeśli obóz rządzący po farsie z bezprawnymi „zaprzysiężeniami” przed marszałkiem Sejmu zdecyduje się pójść o krok dalej, w kierunku rozwiązań siłowych. Przestrzegam przed tym. Nikt nic na tym nie zyska. Polska straci!
Warszawa bezpłatnie przekazała Kijowowi 60 wagonów metra. Strona ukraińska miała zapłacić tylko za ich transport do siebie. Jak podają ukraińskie służby do walki z korupcją, koszty przewiezienia zawyżono o ponad 11 milionów złotych. Zamieszanych w sprawę ma być siedem osób, w tym były szef kijowskiego metra.
Korupcja na Ukrainie ma charakter systemowy. Powołanie ponad dekadę temu instytucji do walki z nią było warunkiem współpracy narzuconym Kijowowi przez UE i MFW, ale jeszcze w zeszłym roku ukraińskie władze próbowały ograniczyć niezależność NABU, wycofując się dopiero po protestach i naciskach ze strony państw zachodnich. W dodatku sama agencja antykorupcyjna NABU jest podejrzewana o szeroko zakrojoną korupcję.
To kolejny z długiej serii przykładów, jak pomoc dla Ukrainy – rozdawana beztrosko, bez nadzoru i bez żądania czegokolwiek w zamian – kończy się korupcją i marnotrawstwem.
Kolejna darowizna od Polski dla Ukrainy i kolejny przekręt po ukraińskiej stronie.
Warszawa bezpłatnie przekazała Kijowowi 60 wagonów metra. Strona ukraińska miała zapłacić tylko za ich transport do siebie. Jak podają ukraińskie służby do walki z korupcją, koszty przewiezienia… pic.twitter.com/1F4krtd04f
– Patrioty, jakie mamy na wyposażeniu, powinny służyć obronie naszej przestrzeni. Nie powinniśmy ich nikomu przekazywać ani sugerować się czyjąś opinią w tej sprawie.
Patrioty, jakie mamy na wyposażeniu, powinny służyć obronie naszej przestrzeni. Nie powinniśmy ich nikomu przekazywać ani sugerować się czyjąś opinią w tej sprawie. pic.twitter.com/2AUM706fXK
– Za rosnącą anarchię w państwie odpowiadają dwie siły polityczne, które mimo odmiennej retoryki stosują bardzo podobne metody rządzenia. Przerwać ten mechanizm mogą tylko wyborcy.
Za rosnącą anarchię w państwie odpowiadają dwie siły polityczne, które mimo odmiennej retoryki stosują bardzo podobne metody rządzenia. Przerwać ten mechanizm mogą tylko wyborcy. pic.twitter.com/jefyJqwFxV
Nowe unijne przepisy PPWR dotyczące opakowań mogą sprawić, że wysłanie kilku paczek do klientów w innych państwach UE przestanie się opłacać. Rozporządzenie uruchamia obowiązki rejestracyjne, sprawozdawcze i koszty związane z obsługą EPR, które dla małej firmy mogą generować koszty przewyższające potencjalny zysk ze sprzedaży za granicę.
Nowe unijne przepisy PPWR dotyczące opakowań mogą sprawić, że wysłanie kilku paczek do klientów w innych państwach UE przestanie się opłacać. Rozporządzenie uruchamia obowiązki rejestracyjne, sprawozdawcze i koszty związane z obsługą EPR, które dla małej firmy mogą generować… pic.twitter.com/3ZfGvTvFVy
Duża firma odbije sobie te koszty na efekcie skali. Mały przedsiębiorca zrezygnuje ze sprzedaży.
To uderzenie w jedną z podstaw wspólnego rynku. Jego największą zaletą miało być właśnie to, że przedsiębiorca z Polski może bez większych barier sprzedawać swoje produkty klientom w całej Unii. Teraz biurokracja stworzona wokół kartonu buduje bariery nie do przejścia.
Nikt tak nie zniechęca Polaków do Unii Europejskiej, jak sami eurokraci wymyślający kolejne absurdalne przepisy, które mają dostosować świat do ich idealnego wzoru.
– Rosja prowadzi politykę agresywną nie tylko wobec Ukrainy, ale także wobec naszego państwa. Wysuwała roszczenia, prowadzi różnego rodzaju prowokacje, akcje dywersyjno-sabotażowe, nazywane zgodnie ze współczesną frazeologią wojną hybrydową.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @KropkaNadI: Rosja prowadzi politykę agresywną nie tylko wobec Ukrainy, ale także wobec naszego państwa. Wysuwała roszczenia, prowadzi różnego rodzaju prowokacje, akcje dywersyjno-sabotażowe, nazywane zgodnie ze współczesną frazeologią wojną… pic.twitter.com/u6byAY9cFR
– Pomoc dla Ukrainy powinna być podporządkowana polskiej racji stanu i uwzględniać także nasze interesy historyczne, gospodarcze i polityczne. Poważne państwo potrafi prowadzić politykę jednocześnie w kilku różnych obszarach i twardo egzekwować własne interesy. W jednym miejscu można się mocno spierać, w innym harmonijnie współpracować. To się wzajemnie nie wyklucza.
Pomoc dla Ukrainy powinna być podporządkowana polskiej racji stanu i uwzględniać także nasze interesy historyczne, gospodarcze i polityczne. Poważne państwo potrafi prowadzić politykę jednocześnie w kilku różnych obszarach i twardo egzekwować własne interesy. W jednym miejscu… pic.twitter.com/4m2vu5nrKk
– Kryzys konstytucyjny trwa, bo obie strony sporu od lat dokładają do niego kolejne bezprawne lub wątpliwe decyzje. My konsekwentnie w miejsce wojny instytucjonalnej proponujemy reset konstytucyjny i odbudowę powagi najważniejszych organów państwa.
Kryzys konstytucyjny trwa, bo obie strony sporu od lat dokładają do niego kolejne bezprawne lub wątpliwe decyzje. My konsekwentnie w miejsce wojny instytucjonalnej proponujemy reset konstytucyjny i odbudowę powagi najważniejszych organów państwa. pic.twitter.com/UiHPXdcd97
– Stan prawny w Polsce jest taki, że partie i komitety wyborcze nie mogą przyjmować żadnych darowizn z zagranicy. Natomiast fundacje prowadzone przez polityków jak najbardziej mogą. I co więcej, nie muszą tego nigdzie raportować.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @KropkaNadI: Stan prawny w Polsce jest taki, że partie i komitety wyborcze nie mogą przyjmować żadnych darowizn z zagranicy. Natomiast fundacje prowadzone przez polityków jak najbardziej mogą. I co więcej, nie muszą tego nigdzie raportować. pic.twitter.com/pZ6Qgpwqh8
– Ani nie uważam, że minister Berek powinien z rządu prosto trafiać do TK, ani też nie uważam, że jest w konstytucji jasna podstawa do tego, żeby prezydent odmawiał przyjęcia ślubowań.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @KropkaNadI: Ani nie uważam, że minister Berek powinien z rządu prosto trafiać do TK, ani też nie uważam, że jest w konstytucji jasna podstawa do tego, żeby prezydent odmawiał przyjęcia ślubowań. pic.twitter.com/qqezWqf6ke
– Uważam, że posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego powinny się odbywać regularnie, ponieważ nie mamy innego forum poważnej dyskusji strategicznej polskiej elity politycznej o tych, którzy stoją na czele różnych instytucji i partii.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @KropkaNadI: „Uważam, że posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego powinny się odbywać regularnie, ponieważ nie mamy innego forum poważnej dyskusji strategicznej polskiej elity politycznej o tych, którzy stoją na czele różnych instytucji i… pic.twitter.com/rBAzD22arP
Cel jest jasny: zapewnienie stabilnych i przystępnych cenowo dostaw prądu dla polskiej gospodarki, polskich konsumentów. Uderzający jest brak wizji w polityce energetycznej, przejawiany przez szereg dotychczasowych rządów w Polsce, niezdolnych do realizacji jakiejkolwiek długoterminowej inwestycji w tym zakresie. Równie uderzające jest podporządkowanie krajowej energetyki ideologicznym postulatom płynącym z Brukseli.
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej przynosi skutki przeciwne do zamierzonych. Zamiast sprawić, zgodnie z deklarowanymi hasłami, że przemysł i gospodarka ogółem staną się bardziej przyjazne środowisku, prowadzi do ich wypchnięcia poza Europę przez wyśrubowane koszty i biurokratyczne narzuty. Wymarzona redukcja emisji gazów cieplarnianych staje się de facto jej “outsourcingiem” na inne kontynenty kosztem ograniczania europejskiego dobrobytu.
Duże zainteresowanie konferencją o odpowiedzialnej polityce energetycznej, w postaci m.in. wielu uczestników reprezentujących branżę energetyczną pokazuje, że tego typu inicjatywy są w Polsce potrzebne. Jako środowisko narodowe dokładamy starań, by stworzyć platformę dialogu i wymiany myśli w celu przygotowania możliwych do wdrożenia koncepcji polityki energetycznej dla przyszłego rządu.
Cel jest jasny: zapewnienie stabilnych i przystępnych cenowo dostaw prądu dla polskiej gospodarki, polskich konsumentów. Uderzający jest brak wizji w polityce energetycznej, przejawiany przez szereg dotychczasowych rządów w Polsce, niezdolnych do realizacji jakiejkolwiek… pic.twitter.com/ZqXIlzzRDn
Dużo się mówi o “postępie” w polityce energetycznej w Unii Europejskiej. Objawami tego “postępu” są jednak stale rosnące ceny prądu, niestabilność infrastruktury, coraz większe skomplikowanie podejmowanych działań. Nie dostrzegamy istotnego zmniejszenia stopnia uzależnienia od importu surowców energetycznych spoza UE. Dziwi zatem stosowanie podobnej retoryki, jak również fakt, że mało kto decyduje się ją kwestionować.
Choć nie można powiedzieć, że ostatnie dwie dekady zostały zupełnie zmarnowane w polskiej polityce energetycznej, to rzuca się w oczy rażące zaniedbanie w postaci uporczywego odwlekania startu budowy pierwszej elektrowni jądrowej.
Polska energetyka domaga się jawnej i rzeczowej debaty. Dziękuję posłowi Krzysztofowi Mulawie i Ziemowitowi Przebitkowskiemu reprezentującemu Fundację IDEAPOLIS za przygotowanie konferencji “Polska ścieżka do odpowiedzialnej energetyki”.
Dużo się mówi o "postępie" w polityce energetycznej w Unii Europejskiej. Objawami tego "postępu" są jednak stale rosnące ceny prądu, niestabilność infrastruktury, coraz większe skomplikowanie podejmowanych działań. Nie dostrzegamy istotnego zmniejszenia stopnia uzależnienia od… pic.twitter.com/1LcFC2gHln
Polscy politycy są kompletnie beznadziejni z tą manią przekazywania kompetencji władzy poza granice, do różnych zewnętrzych ośrodków. To idzie przez większość elity, choć lewica postkomunistyczna była do tego zawsze pierwsza.
Obecnie ze względu na taktykę walki politycznej środowisko KO jest do tego szczególnie chętne. To pełzająca zdrada państwa.
Pod tę zdradę robiono mentalny grunt przez bardzo wiele lat i swoje za uszami ma także szeroko pojętą prawica. Granice pomiędzy instytucjami państwa i jego ustrojem prawnym a ośrodkami zewnętrznymi rozmyto dziś tak mocno, że duża część elity w ogóle nie widzi sensu w przypominaniu o istnieniu takiej granicy.
Większość elity polskojęzycznej, która powinna być elitą państwową, nie ma instynktu państwowego i ma gdzieś balans wpływów pomiędzy różnymi ośrodkami władzy.
To nie jest nawet kwestia korupcji, bo większość ludzi popierających podległość (rozpisaną na raty likwidację niepodległości) nie odnosi żadnych personalnych korzyści. To wypływa z silnego kompleksu niższości, miałkiego poczucia zbiorowej i indywidualnej podmiotowości i jednocześnie chęci podobania się i otrzymywania nienależnej gratyfikacji prestiżowo-emocjonalnej.
Dopóki sytuacja nie zmieni się na poziomie kulturowym dopóty nie zmieni się na poziomie ustrojowym. Zwolennicy podległości muszą być przedmiotem społecznej pogardy i napiętnowania. Presja podległościowa i współudział w niej muszą skutkować biznesową, polityczną i towarzyską marginalizacja w obrębie wspólnoty narodowej.
Ten elementarny mechanizm solidarności i samodyscypliny wspólnoty musi zacząć działać jeśli coś ma się zmieniać na lepsze. Inaczej będziemy się szarpać w sprzecznych tendencjach i karmić wzajemnie wykluczającym poczuciem moralnej wyższości, a Polska będzie przestrzenią zdalnego rozgrywania cudzych interesów.
Polscy politycy są kompletnie beznadziejni z tą manią przekazywania kompetencji władzy poza granice, do różnych zewnętrzych ośrodków. To idzie przez większość elity, choć lewica postkomunistyczna była do tego zawsze pierwsza. Obecnie ze względu na taktykę walki politycznej… https://t.co/ibIGtPMOD5
Dziś przypada 343. rocznica bitwy pod Wiedniem. Armia króla Jana III Sobieskiego była najsilniejszym kontyngentem wojsk idących z odsieczą oblężonemu miastu, a uderzenie polskiej jazdy odegrało decydującą rolę w rozbiciu armii osmańskiej.
Polacy mają pełne prawo pamiętać o tym zwycięstwie bez fałszywej skromności. Od siły polskiego państwa i polskiego wojska zależały wtedy losy znacznej części chrześcijańskiej Europy, a Wiedeń stał się jednym z największych zwycięstw w historii polskiego oręża.
Dziś przypada 343. rocznica bitwy pod Wiedniem. Armia króla Jana III Sobieskiego była najsilniejszym kontyngentem wojsk idących z odsieczą oblężonemu miastu, a uderzenie polskiej jazdy odegrało decydującą rolę w rozbiciu armii osmańskiej.
343 lata później żadna armia sułtana Wiednia nie oblega. Europa znalazła się jednak w sytuacji nie mniej groźnej.
Przez dziesięciolecia europejskie rządy prowadziły masową imigrację z państw muzułmańskich, a społeczeństwom wmawiano, że różnice kulturowe nie mają większego znaczenia, integracja dokona się sama i właściwie nie ma się czego obawiać. Ostrzeganie przed powstawaniem równoległych społeczeństw było przedstawiane jako przejaw zacofania, ksenofobii albo radykalizmu.
Dziś skutki tej polityki widać w całej Europie Zachodniej. Islamizacja staje się faktem i jest podstawą do tworzenia się równoległych społeczeństw, które nie asymilują się, ale dzięki swojej żywotności same zaczynają dominować nad gospodarzami. W wielu państwach znajduje to odzwierciedlenie w życiu społecznym, polityce, a nawet w składzie władz lokalnych i krajowych.
W XVII wieku ekspansja islamu na Europę szła wraz z armią Imperium Osmańskiego. W XXI wieku do stopniowej islamizacji europejskich społeczeństw nie potrzeba było żadnej armii. Wystarczyła krótkowzroczna, naiwna polityka kolejnych europejskich rządów, które przez kilkadziesiąt lat same tworzyły warunki do masowej migracji, a później bardzo długo nie chciały nawet przyznać, że niesie ona ze sobą poważne konsekwencje. Polska zdaje się podążać tą zgubną ścieżką, wbrew woli większości społeczeństwa. Wciąż jednak nie jest za późno na powstrzymanie tego procesu. Dla nas jest jeszcze szansa.
Bitwa pod Wiedniem to powód do dumy z polskiej historii. Patrząc jednak na dzisiejszą Europę trudno nie dostrzec także gorzkiej ironii, że rzeczy, przed którymi kiedyś broniono się z bronią w ręku, współczesne europejskie elity w znacznej mierze sprowadziły do Europy same niemal bez jednego wystrzału.
Delegacja Konfederacji – Ruchu Narodowego ma za sobą dziesiątki spotkań, rozmów, wywiadów i paneli. Wydarzenia takie jak Karpacz to przede wszystkim bardzo dużo bezpośredniego kontaktu z przedsiębiorcami, naukowcami, samorządowcami i ludźmi zaangażowanymi w życie publiczne.
Za nami bardzo intensywne dni na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.
Delegacja Konfederacji – Ruchu Narodowego ma za sobą dziesiątki spotkań, rozmów, wywiadów i paneli. Wydarzenia takie jak Karpacz to przede wszystkim bardzo dużo bezpośredniego kontaktu z przedsiębiorcami,… pic.twitter.com/fJsFP4YUbA
W panelach dyskusyjnych przypominaliśmy o naszych kluczowych postulatach programowych, takich jak: – zatrzymanie masowej imigracji, – uruchomienie ambitnych inwestycji jako nowego impulsu dla polskiej gospodarki, – stawianie na polski kapitał i na krajowy komponent w inwestycjach zagranicznych, – asertywność wobec Unii Europejskiej i realizowanie polskiego interesu narodowego w warunku pogłębiającego się kryzysu UE.
Dziękuję wszystkim rozmówcom za wymianę cennych doświadczeń i tym, którzy przez te dni pracowali razem z nami.
Przemysław Wipler – poseł na Sejm, prezes Fundacji Dorby Rząd
XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu już za nami. To były intensywne dni spotkań, rozmów i wymiany poglądów.
Fundacja Dobry Rząd miała przyjemność zorganizować dwa panele poświęcone tematom niezwykle istotnym dla przyszłości Polski – rewolucji regulacyjnej oraz energii i reindustrializacji.
Jako Prezes Fundacji chciałbym serdecznie podziękować wszystkim Panelistom za udział, zaangażowanie oraz przede wszystkim za merytoryczną i konkretną dyskusję. Dziękuję za różnorodne perspektywy, rzeczowe argumenty i rozmowę nastawioną na poszukiwanie realnych rozwiązań.
XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu już za nami. To były intensywne dni spotkań, rozmów i wymiany poglądów.
Fundacja Dobry Rząd miała przyjemność zorganizować dwa panele poświęcone tematom niezwykle istotnym dla przyszłości Polski – rewolucji regulacyjnej oraz energii i… pic.twitter.com/7iyNcfGE2P
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Bardzo udane Forum Ekonomiczne w Karpaczu! Wiele spotkań i rozmów, nowych cennych kontaktów, które pomogą w politycznej działalności, a na koniec debata “Przyszłość energetyczna Unii Europejskiej”, podczas której publiczność gorąco stanęła po stronie mojej krytyki Zielonego Ładu i całej polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Bardzo udane Forum Ekonomiczne w Karpaczu❗ Wiele spotkań i rozmów, nowych cennych kontaktów, które pomogą w politycznej działalności, a na koniec debata "Przyszłość energetyczna Unii Europejskiej", podczas której publiczność gorąco stanęła po stronie mojej krytyki Zielonego Ładu… pic.twitter.com/Yx9xndGvJv
W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem twierdzę, że Polska wbrew propagandzie lewicy nie brunatnieje, ale tęczowieje i czerwienieje. W rzeczywistości to właśnie skrajnie lewicowa agenda coraz śmielej wchodzi dziś do instytucji państwa i bywa wdrażana z pominięciem obowiązującego prawa.
W rozmowie z @KZiemiec twierdzę, że Polska wbrew propagandzie lewicy nie brunatnieje, ale tęczowieje i czerwienieje. W rzeczywistości to właśnie skrajnie lewicowa agenda coraz śmielej wchodzi dziś do instytucji państwa i bywa wdrażana z pominięciem obowiązującego prawa. pic.twitter.com/LdURr7bpSN
Wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa polityczny klincz, który jest wygodny dla obu stron sporu, ale niszczący dla powagi państwa i zaufania obywateli do jego instytucji. Potrzebne jest rozwiązanie konstytucyjne, które zamknie ten spór definitywnie i my je konsekwentnie od kilku lat proponujemy pod nazwą resetu konstytucyjnego.
Wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa polityczny klincz, który jest wygodny dla obu stron sporu, ale niszczący dla powagi państwa i zaufania obywateli do jego instytucji. Potrzebne jest rozwiązanie konstytucyjne, które zamknie ten spór definitywnie i my je konsekwentnie od kilku… pic.twitter.com/jr2zdLOBU8
Rząd wytypował Brazylię na kolejny (po m. in. Ukrainie, Białorusi i Indiach) kraj objęty patologicznym programem wsparcia dla imigrantów na emeryturze. Jeżeli imigrant z Brazyli będzie miał wypracowany w swoim kraju 25-letni staż pracy, to wystarczy jedna składka zapłacona w Polsce, żeby uzyskał prawo do pełnej emerytury minimalnej na koszt polskiego budżetu.
To nie straszenie ani spekulacje – ta patologia już od lat działa wobec imigrantów z Ukrainy i Białorusi, którzy na emeryturę przeprowadzili się do Polski. W 2025 roku Polska wydała na dopłaty do emerytur dla imigrantów 123 miliony złotych, a kwota ta rośnie co roku o kilkadziesiąt procent.
Rząd wytypował Brazylię na kolejny (po m. in. Ukrainie, Białorusi i Indiach) kraj objęty patologicznym programem wsparcia dla imigrantów na emeryturze. Jeżeli imigrant z Brazyli będzie miał wypracowany w swoim kraju 25-letni staż pracy, to wystarczy jedna składka zapłacona w… pic.twitter.com/D7aAbCYL3x
Tyle dobrego, że ratyfikację umowy z Indiami udało się przynajmniej chwilowo zatrzymać po nagłośnieniu tematu przez Konfederację i “Rzeczpospolitą”. Rząd się przestraszył opinii publicznej i zamroził projekt ustawy w komisji.
Obecnie nasi posłowie Ryszard Wilk i Michał Wawer pracują nad projektem ustawy, który w całości zlikwiduje ten absurdalny przywilej.
Skomentuj