Żeby powstał prawicowy pakt senacki, muszą być spełnione dwa warunki.
1. Patronat prezydenta Nawrockiego 2. Trzy liczące się partie na pokładzie.
Pakt Kaczyński – Woch to kabaret, a nie pakt senacki.
Jedyną osobą, która to blokuje, jest Jarosław Kaczyński. Ten niepodległościowy polityk woli oddać 80 miejsc w Senacie Tuskowi, niż narazić się na pomruk niezadowolenia z ambasady USA.
Jeżeli Tusk weźmie znowu Senat, winny będzie Kaczyński. Nikt inny.
Żeby powstał prawicowy pakt senacki, muszą być spełnione dwa warunki.
1. Patronat prezydenta Nawrockiego 2. Trzy liczące się partie na pokładzie.
Pakt Kaczyński – Woch to kabaret, a nie pakt senacki.
Jedyną osobą, która to blokuje, jest Jarosław Kaczyński. Ten…
W najnowszym odcinku programu “Mentzen grilluje” Sławomir Mentzen podsumował bieżące wydarzenia polityczno-społeczne w kraju i w Unii Europejskiej. Lider Konfederacji w ostrych słowach skomentował powrót unijnej dyrektywy dotyczącej inwigilacji obywateli, odniósł się do rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu oraz skrytykował bierność państwa wobec patologii związanych z wystawianiem fałszywych zwolnień lekarskich.
Chat Control 2.0: „Unia Europejska chce mieć Pegasusa na każdym telefonie”
Unijna dyrektywa Chat Control, zakłada masowe skanowanie prywatnych wiadomości przesyłanych za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Lider Konfederacji przypomniał, że choć wiosną bieżącego roku poprzednia próba wdrożenia tych przepisów upadła minimalną większością głosów, to zwolennicy inwigilacji znaleźli nowy sposób na jej przeforsowanie. Wykorzystano do tego tzw. tryb pilny, który znacząco ułatwił procedowanie projektu w Parlamencie Europejskim.
„Jeżeli tryb jest pilny, to potrzebna jest większość bezwzględna, aby odrzucić taką dyrektywę. 9 lipca za odrzuceniem projektu głosowało 314 europosłów, a przeciw było 276. Mimo że na sali większość była przeciwko inwigilacji, dyrektywa przeszła, bo zabrakło głosów do większości bezwzględnej. Tak wygląda praworządność i demokracja w Unii Europejskiej” – tłumaczył Mentzen.
Mentzen ostro skrytykował polskich europosłów, którzy poparli te rozwiązania. Wskazał, że za inwigilacją ramię w ramię głosowali przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Lewicy, Polski 2050 oraz liczne grono polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Beata Szydło, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik czy Patryk Jaki.
Odnosząc się do argumentu, że masowe skanowanie ma służyć walce z pedofilią i ochronie dzieci, Mentzen stwierdził:
„Ten sam argument można wykorzystać do instalacji każdemu z nas kamery i mikrofonu w mieszkaniu. Przecież w domach też dochodzi do przemocy. Jeśli zgadzamy się na czytanie prywatnych wiadomości pod tym pretekstem, to dlaczego nie na kamery w sypialniach? To dokładnie ta sama logika”.
Lider Konfederacji ostrzegł również przed nieuchronnymi wyciekami tak wrażliwych danych, powołując się na polskie realia, w których regularnie dochodzi do upubliczniania poufnych informacji z prokuratury czy ankiet bezpieczeństwa.
Rocznica rzezi wołyńskiej i „festiwal hipokryzji” polityków PiS
Drugą część swojego wystąpienia Sławomir Mentzen poświęcił uroczystościom upamiętniającym rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu, które odbyły się w Domostawie przy nowo odsłoniętym pomniku ofiar rzezi wołyńskiej.
Mentzen skomentował fakt wygwizdania obecnych na miejscu polityków PiS (m.in. Przemysława Czarnka) przez zgromadzony tłum. Zdaniem lidera Konfederacji reakcja ta była w pełni zasłużona, ponieważ środowisko Prawa i Sprawiedliwości przez 8 lat swoich rządów nie zrobiło nic, aby doprowadzić do ekshumacji ofiar i zablokować kult Bandery na Ukrainie.
„Pomnik w Domostawie został odlany już w 2018 roku, a fundatorzy z USA deklarowali pokrycie wszelkich kosztów. Przez lata rządów PiS w całej Polsce nie można było znaleźć dla niego miejsca. Odsłonięto go dopiero w 2024 roku, gdy stracili władzę. Dopiero po przejściu do opozycji nagle przypomnieli sobie o Wołyniu” – podkreślił Mentzen.
Lider Konfederacji wytknął politykom PiS skrajną niespójność. Przypomniał, że w 2022 roku partia ta jednogłośnie parła do jak najszybszego przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej, podczas gdy w 2026 roku Przemysław Czarnek składa projekt uchwały sprzeciwiającej się integracji Ukrainy z UE z powodu gloryfikacji struktur UPA.
Wskazał również na głosowanie z sierpnia 2022 roku, kiedy to Konfederacja zgłosiła poprawkę blokującą współpracę polskich samorządów z tymi ukraińskimi odpowiednikami, które oficjalnie czczą katów z Wołynia. Poprawka ta została wówczas odrzucona głosami niemal całego klubu PiS oraz Platformy Obywatelskiej.
„To banda zakłamanych hipokrytów. Dzisiaj są przeciwko wszystkiemu, co sami popierali lub tolerowali, gdy rządzili – od zielonego ładu, przez podatki unijne, aż po przymykanie oka na banderyzm. I potem ludzie pytają, dlaczego Mentzen nie chce z nimi współpracować. Właśnie dlatego” – oświadczył lider Konfederacji.
Krytyka nie ominęła również obecnego rządu. Mentzen potępił słowa polskiego dyplomaty na Ukrainie, Piotra Łukaszewicza, który jego zdaniem dopuścił się niedopuszczalnego symetryzowania win, zestawiając ludobójstwo na Wołyniu z polityką II RP. Skrytykował również wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego za wypowiedź, w której ten porównał członków UPA do polskich Żołnierzy Niezłomnych.
Ministerstwo Zdrowia toleruje patologię „zwolnieniomatów”?
Na koniec Sławomir Mentzen odniósł się do problemu masowego wyłudzania fałszywych zwolnień lekarskich przez internet (tzw. L4 na telefon/czat w kilka minut bez kontaktu fizycznego z lekarzem).
Lider Konfederacji ujawnił treść rozmowy z rzecznikiem Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakubem Kosikowskim. Wynika z niej, że środowisko lekarskie apelowało do Ministerstwa Zdrowia o ukrócenie tego procederu, jednak resort miał odmówić podjęcia zdecydowanych kroków.
„Z informacji NIL wynika, że Ministerstwo Zdrowia wprost odpowiedziało, iż nie jest zainteresowane walką z tą patologią. Logika urzędników ma być taka: jeśli człowiek kupi sobie lewe L4 przez internet za 50 zł, to nie pójdzie do przychodni, nie wydłuży kolejki i nie obciąży budżetu NFZ. Państwo toleruje przestępstwo, bo tak mu wygodniej” – alarmował Mentzen.
Lider Konfederacji podkreślił, że na tym oszustwie tracą uczciwi pracodawcy (którzy muszą płacić za pierwsze 33 dni rzekomej choroby pracownika) oraz pozostali zatrudnieni w firmie, którzy muszą przejąć obowiązki nieobecnego kolegi.
Odnosząc się do argumentów internautów, że w Polsce jest za mało urlopu, Mentzen przywołał statystyki, z których wynika, że Polska – po zsumowaniu urlopu wypoczynkowego i dni ustawowo wolnych od pracy – znajduje się w ścisłej czołówce państw Unii Europejskiej z największą liczbą dni wolnych.
Podsumowując, Mentzen wezwał do stworzenia szczelnego systemu weryfikacji e-zwolnień, w którym lekarz rzeczywiście bada pacjenta (choćby za pomocą wideokonsultacji), zamiast jedynie odpłatnie wystawiać druki na życzenie.
Sławomir Mentzen skomentował na X wpis Jarosława Kaczyńskiego w którym ten informuje, że “Sprawa wypowiedzi Pana Przemysława Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii”.
Wpis pojawił się w kontekście stwierdzenia przez Przemysława Czarnka w Telewizji Republika, że “”trzeba zmusić Unię Europejską” do tego, “żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”.
Komentarz Sławomira Mentzena: I o to mi chodziło, gdy tyle razy mówiłem, że Czarnek nie nadaje się na premiera
Jak miałby działać rząd, w którym premier podejmuje decyzję, a zaraz potem okazuje się, że będzie jednak inaczej, bo premier zapomniał spytać o pozwolenie prezesa 🙂
Czarnek nie ma żadnej decyzyjności, nie jest samodzielnym politykiem. Nie może być premierem.
Ustalać to z nim można najwyżej to, czy wino białe czy czerwone 🙂
I o to mi chodziło, gdy tyle razy mówiłem, że Czarnek nie nadaje się na premiera.
Jak miałby działać rząd, w którym premier podejmuje decyzję, a zaraz potem okazuje się, że będzie jednak inaczej, bo premier zapomniał spytać o pozwolenie prezesa 🙂
Polskie firmy tracą miliardy złotych rocznie przez masowo wystawiane, fałszywe zwolnienia lekarskie, a państwo przymyka na to oko.
Lider Konfederacji, Sławomir Mentzen, przeprowadził dziennikarskie śledztwo, obnażając kulisy działania tzw. „automatów do L4”. Wyniki eksperymentu są porażające: zwolnienie chorobowe można kupić w sieci w kilkanaście minut, często bez jakiegokolwiek kontaktu z lekarzem.
W opublikowanym filmie na swoim kanale Sławomir Mentzen poruszył temat, który jego zdaniem jest całkowicie pomijany przez główne media, mimo że generuje gigantyczne straty dla rodzimej gospodarki. Chodzi o masowe wystawianie druków L4 przez platformy telemedyczne.
Jak wskazuje lider Konfederacji, tylko w ubiegłym roku absencje chorobowe kosztowały polskie przedsiębiorstwa aż 35 miliardów złotych. Większość tej kwoty pokryli sami pracodawcy, którzy zgodnie z prawem muszą płacić za pierwsze 33 dni choroby pracownika.
Eksperyment Mentzena: L4 na żądanie w 15 minut
Aby sprawdzić, jak w rzeczywistości wygląda proces weryfikacji pacjenta przez internetowych medyków, Mentzen zaangażował do testu dziesięciu swoich współpracowników. Wszyscy byli w pełni sił i nie doskwierały im żadne dolegliwości. Ich zadaniem było podjęcie próby zdobycia zwolnienia lekarskiego przez popularne serwisy internetowe reklamujące się w wyszukiwarce Google.
Efekty eksperymentu okazały się zatrważające. Kilka przykładów:
🔴 ZwolnienieL4.pl: Pracownica wpisała w formularzu „przeziębienie”. Po 15 minutach otrzymała na skrzynkę e-mail gotowe zwolnienie lekarskie. Brak jakiejkolwiek rozmowy czy chociażby czatu z lekarzem.
🔴 SprawnaRecepta.pl: Inna uczestniczka badania wnioskowała o jednodniowe zwolnienie z powodu zmęczenia. Choć lekarz nawet z nią nie porozmawiał, wystawił L4 od razu na kilka dni, co dowodzi, że nikt nawet nie wczytał się w przesłany formularz.
🔴 ZdalneL4.pl: Współpracownik sam wskazał w formularzu dni, w których „będzie chory”, po czym opłacił usługę. Kwit otrzymał po kwadransie bez żadnych pytań ze strony personelu medycznego.
🔴 ZwolnienieL4.pl: W tym przypadku doszło do jedynego kontaktu telefonicznego. Rozmowa z lekarzem trwała dokładnie 19 sekund. Medyk zapytał jedynie o imię, nazwisko oraz rodzaj umowy o pracę, po czym przesłał dokument.
„Żaden z tych lekarzy nie przeprowadził badania, nie widział pacjenta na oczy, ani nawet rzetelnie z nim nie porozmawiał. Ci lekarze po prostu taśmowo zatwierdzają wnioski urlopowe, za które płacić muszą prywatni przedsiębiorcy” – tak całą tą patologię skomentował zbulwersowany lider Konfederacji.
Biznes oparty na „braku zbędnych pytań”
Dziennikarskie śledztwo, które przeprowadził Sławomir Mentzen, wykazało, że za wieloma stronami oferującymi e-zwolnienia stoją zaledwie dwa podmioty gospodarcze. Firmy te agresywnie pozycjonują swoje usługi w sieci, kusząc hasłami o „gwarancji zamówienia”, „braku zbędnych pytań” czy rabatami na kolejne „zakupy”.
Mentzen zauważa absurdalność tej sytuacji: „Co to za lekarz, który reklamuje się, że nie zadaje pytań? Zadaniem medyka jest przecież dociekanie prawdy i diagnoza. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłą sprzedażą dokumentów”.
Tymczasem polskie prawo w tej materii jest jasne. Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego oraz odpowiednie rozporządzenia jednoznacznie wskazują, że orzeczenie o niezdolności do pracy może nastąpić wyłącznie po przeprowadzeniu bezpośredniego badania stanu zdrowia pacjenta oraz po przeanalizowaniu jego warunków pracy.
W opinii Sławomira Mentzena, działalność taśmowych wystawców L4 wprost łamie te przepisy i wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 271 Kodeksu karnego – czyli poświadczenia nieprawdy przez osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za taki czyn grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Zawiadomienia do prokuratury, ZUS i NIL
Lider Konfederacji nie zamierza poprzestać na nagłośnieniu sprawy. Zapowiedział oficjalne podjęcie kroków prawnych wobec lekarzy, których personalia udało się ustalić w trakcie przeprowadzonej prowokacji.
„Wysyłam zawiadomienie na tych lekarzy zarówno do Naczelnej Izby Lekarskiej, jak i do ZUS-u z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli. Składam także zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy. Czas skończyć z tą bezkarnością” – deklaruje Sławomir Mentzen.
Polityk skrytykował również dotychczasową opieszałość państwa i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Choć instytucje te chwalą się zaawansowanymi algorytmami i analizą Big Data, wykrycie procederu zajęło jego współpracownikom zaledwie godzinę przy użyciu zwykłej wyszukiwarki internetowej.
Niemcy już ukrócili ten proceder. Czy Polska pójdzie ich śladem?
Jako wzór do naśladowania mentzen stawia Niemcy. Tamtejszy urząd statystyczny również odnotował drastyczny wzrost absencji chorobowych po wprowadzeniu elektronicznych zwolnień w 2022 roku. Niemiecki rząd zareagował jednak natychmiast – od lipca bieżącego roku całkowicie zlikwidowano tam możliwość uzyskiwania L4 drogą telefoniczną lub przez internet bez osobistej wizyty u lekarza.
Lider Konfederacji uważa, że Polska powinna pójść dokładnie tą samą drogą. Dodaje również postulat systemowy: jeśli rząd nie chce skutecznie walczyć z fałszywymi zwolnieniami i ułatwiać przedsiębiorcom weryfikacji pracowników, powinien sam wziąć odpowiedzialność finansową za system. „Skoro państwo przerzuca ciężar finansowy na pracodawcę, nie dając mu żadnych narzędzi kontroli, to niech państwo samo płaci za chorobowe od pierwszego dnia” – podsumowuje Sławomir Mentzen.
Zdaniem polityka, sprawa lewych L4 to zaledwie wierzchołek góry lodowej patologii toczących polską służbę zdrowia – obok lekarzy deklarujących nierealną liczbę godzin pracy w miesiącu czy uprzywilejowanych saloników VIP dla decydentów. Mentzen postuluje głęboką, systemową reformę, w tym rozbicie monopolu Narodowego Funduszu Zdrowia i wprowadzenie realnej konkurencji na rynku ubezpieczeń zdrowotnych.
W nocy z piątku na sobotę, Sławomir Mentzen wraz z posłami i działaczami Konfederacji udał się do Domostawy w województwie podkarpackim, gdzie znajduje się memoriał poświęcony pomordowanym w ludobójstwie dokonanym na Polakach przez Ukraińców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Dziś 83. rocznica Krwawej Niedzieli.
Przyjechaliśmy do Domostawy uczcić pamięć o Polakach mordowanych przez Ukraińców. pic.twitter.com/codaAGcoBO
O godz. 3:00 politycy i działacze wzięli udział w nabożeństwie różańcowym w intencji ofiar rzezi wołyńskiej. Tuż przed godziną 4.00 Sławomir Mentzen wraz z uczestnikami odpalili racę pod pomnikiem, rozwijając transparent z napisem: „Zbrodnia, która nie została rozliczona, wciąż trwa!”, co nawiązuje do trwającej na Ukrainie gloryfikacji sprawców rzezi wołyńskiej.
Pora, którą wybrał Sławomir Mentzen, nawiązuje także do tragicznych wydarzeń z Wołynia. To w nocy ukraińskie oddziały napadały na polskie wsi i dokonywały masakry, która oczom ukazywała się w pełni o wschodzie słońca.
Posłowie Grzegorz Płaczek, Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo – Domostawa, 11 lipca 2026 r.
Europosłowie PiS razem z europosłami KO doprowadzili do przyjęcia dyrektywy Chat Control, oznaczającej automatyczne skanowanie wiadomości na komunikatorach.
PiS z KO zgodnie popierają masową inwigilację komunikacji w Internecie. Gdyby nie oni, udałoby się tę dyrektywę odrzucić!
Pewnie za dwa, trzy lata, pisowcy będą mówić, że oni od zawsze byli przeciwko inwigilacji, tak jak byli przeciwko Zielonemu Ładowi, KPO, unijnym podatkom, masowej imigracji z Azji i Afryki.
A teraz sobie pisowcy wyjcie, że chcę współpracować z Tuskiem. To wy z Tuskiem wprowadzacie właśnie masową inwigilację Polaków! Głosowaliście jak ludzie Tuska! Jesteście siebie warci!
Europosłowie PiS razem z europosłami KO doprowadzili do przyjęcia dyrektywy Chat Control, oznaczającej automatyczne skanowanie wiadomości na komunikatorach.
PiS z KO zgodnie popierają masową inwigilację komunikacji w Internecie. Gdyby nie oni, udałoby się tę dyrektywę odrzucić!…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) July 9, 2026
Anna Bryłka – poseł do Parlemntu Europejskiego
Skandal: Większość Parlamentu Europejskiego głosuje za #ChatControl! To przekroczenie kolejnej granicy prawa do prywatności. Naruszenie prawa do prywatności korespondencji elektronicznej! Co to oznacza: masowe skanowanie prywatnych wiadomości, groźba końca szyfrowania end-to-end i inwigilacja z mocy prawa!
Tuż przed letnią przerwą przepchnięte w trybie pilnym – mimo że Parlament wcześniej odrzucił kontrolę czatów! Po prostu głosuje się tyle razy, aż wynik będzie pasował. PiS, KO, PSL, Lewica chcą inwigilować Polaków!
❗️Skandal: Większość Parlamentu Europejskiego głosuje za #ChatControl! To przekroczenie kolejnej granicy prawa do prywatności. Naruszenie prawa do prywatności korespondencji elektronicznej! Co to oznacza: masowe skanowanie prywatnych wiadomości, groźba końca szyfrowania… pic.twitter.com/s087CSwtZB
W środę w Krakowie w ramach wsparcia dla kandydata Konfederacji na prezydenta Krakowa Bartosza Bocheńczaka obdył się grill oraz Q&A z udziałem Sławomira Mentzena.
Pisowcy udostępniają dziś fragment mojego wywiadu z jesieni 2022, gdzie powiedziałem, że należy wysyłać jeszcze więcej sprzętu Ukrainie.
To prawda, tak wtedy powiedziałem. I to był błąd. Wynikał z tego, że nie wiedziałem wtedy jeszcze w jak złej sytuacji jesteśmy.
Nie wiedziałem ile PiS przekazał sprzętu Ukrainie, bo zostało to przez PiS utajnione. Nie wiedziałem, że nasze nasze jednostki straciły sprzęt i stały się bezbronne. Inne państwa oddawały sprzęt z magazynów, my zabieraliśmy go jednostkom, pozbawiając je zdolności bojowej. Nie wiedziałem, że nie mamy amunicji i jej w zasadzie nie produkujemy, nie wiedziałem, że przekazaliśmy nawet amunicję z zapasów nienaruszalnych na czas wojny.
Pisowcy udostępniają dziś fragment mojego wywiadu z jesieni 2022, gdzie powiedziałem, że należy wysyłać jeszcze więcej sprzętu Ukrainie.
To prawda, tak wtedy powiedziałem. I to był błąd. Wynikał z tego, że nie wiedziałem wtedy jeszcze w jak złej sytuacji jesteśmy.
Nie…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) July 7, 2026
Nie byłem wtedy posłem, nie miałem dostępu do tajnych raportów o stanie naszej armii. Zapoznałem się z tym dopiero, gdy miałem do tego prawo, po wyborach z 2023 roku.
Gdybym wiedział to wszystko wtedy, w życiu bym takich słów nie użył.
Dlatego właśnie domagam się ujawnienia tajnych raportów o stanie naszej armii oraz dokładnego poinformowania Polaków ile broni i amunicji oddaliśmy Ukrainie. Dzięki temu wszyscy Polacy wreszcie zrozumieją, w jak złej sytuacji jesteśmy, jak PiS zrujnował naszą armii i jak KO i PSL nic z tym nie zrobiły.
Natomiast rząd PiS miał dostęp do tych wszystkich informacji. Wiedział ile broni i amunicji oddaliśmy a ile zostało. Znał tajne raporty i kondycję naszej armii.
A i tak rząd PiS dalej nas rozbrajał i narażał na niebezpieczeństwo. Więc nie tłumaczcie swojej działalności moim jednym wywiadem. Ten wywiad pokazuje jedynie, że potrafię zmienić zdanie pod wpływem nowych informacji. Oraz to, że konieczna jest większa jawność w naszym wojsku, bez tego wszyscy wyrabiamy sobie zdanie na podstawie rządowej propagandy, zamiast faktów.
Sami oddaliście strategiczne uzbrojenie Ukrainie. Do teraz nie wiemy dokładnie ile sprzętu tam poszło za waszych rządów. Krytykujecie Tuska za to samo, co robił wcześniej Morawiecki.
Powinienem już dawno być przyzwyczajony do niebywałej wręcz hipokryzji i bezczelności pisowskiej, ale jednak dalej mnie zaskakujecie.
Oddawanie niezbędnego Polsce sprzętu było złe, niezależnie czy robił to PiS czy PO. Ukrywanie tego przed Polakami i przed Sejmem też było złe. Niezależnie czy robił to PiS czy PO.
Jesteście pod tym względem siebie warci!
Sami oddaliście strategiczne uzbrojenie Ukrainie. Do teraz nie wiemy dokładnie ile sprzętu tam poszło za waszych rządów. Krytykujecie Tuska za to samo, co robił wcześniej Morawiecki.
Powinienem już dawno być przyzwyczajony do niebywałej wręcz hipokryzji i bezczelności… https://t.co/uonQ3y7wMY
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) July 6, 2026
Lekarze zarabiający miliony, politycy w zarządach i radach nadzorczych, lekarze zarabiający 26 tysięcy złotych na godzinę, oszustwa, złodziejstwo, fałszowanie dokumentacji, handel zwłokami, salony VIP i skrócone kolejki dla polityków i ich rodzin.
Trzeba być bardzo naiwnym, żeby wierzyć, że pieniądze idące do dostawców sprzętu i leków, do wszystkich podwykonawców od cateringu do serwisu urządzeń są wydawane oszczędniej a patologii jest mniej.
Kasa tryska z ochrony zdrowia na lewo i na prawo. Okazuje się, że pieniędzy nie jest za mało. Jest ich tak dużo, że lekarze zarabiają więcej niż prezesi banków.
Kasa jest na wszystko, tylko nie na pacjentów, którzy to eldorado finansują.
Cały ten system jest zły i nastawiony na marnowanie i kradzież naszych pieniędzy. Dlatego trzeba zmienić ten system.
Trzeba wprowadzić konkurencję dla NFZ, skończyć z tym państwowym monopolistą. Wtedy komuś wreszcie zacznie zależeć na publicznych pieniądzach i na pacjentach!
Lekarze zarabiający miliony, politycy w zarządach i radach nadzorczych, lekarze zarabiający 26 tysięcy złotych na godzinę, oszustwa, złodziejstwo, fałszowanie dokumentacji, handel zwłokami, salony VIP i skrócone kolejki dla polityków i ich rodzin.
Trzeba być bardzo naiwnym,…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) July 6, 2026
Bartosz Bocheńczak: Zapraszam w najbliższą środę, 8 lipca, o 16:00 na Rondo Mogilskie w Krakowie, gdzie razem z Sławomir Mentzen i Sławomir Mentzen będziemy wspólnie grillować! Oczywiście nie zabraknie kiełbasek i innych przekąsek:)
A tuż po grillu, na Bulwarach przy Jubilacie, odbędzie się Q&A, gdzie razem z Sławomirem Mentzenem odpowiemy na wasze pytania! To będzie świetna okazja, żeby podyskutować o przyszłości Polski, a przede wszystkim Krakowa!
Zachęcam wszystkich do przyjścia i spędzenia tego popołudnia w miłej atmosferze. Do zobaczenia!
Dzisiaj stawiane są pytania już nie tylko o oszustwa na grube miliony, ale o śmierć pacjentów. Polityczny układ zamknięty stworzony w Warszawie przez panów Kierwińskiego i Trzaskowskiego pod patronatem Donalda Tuska nie może zostać zamieciony pod dywan w upolitycznionej prokuraturze.
Potrzebujemy komisji śledczej do wyjaśnienia afery szpitalnej KO.
Dzisiaj stawiane są pytania już nie tylko o oszustwa na grube miliony, ale o śmierć pacjentów. Polityczny układ zamknięty stworzony w Warszawie przez panów Kierwińskiego i Trzaskowskiego pod patronatem Donalda…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 24, 2026
Ta afera wymaga szczegółowego i PUBLICZNEGO wyjaśnienia.
RozwińZwiń komentarze (2)