Wojciech Machulski w starciu z Patrykiem Jakim na Kanale Zero w programie Liga Debat.
Który Patryk Jaki głosował w UE za wspólnym długiem na rzecz Ukrainy? Ten, który na TikTok-u mówi o polskiej suwerenności, czy ten, który popiera unijny dług na bezzwrotną pożyczkę dla Ukrainy?
🇵🇱 @WMachulski w starciu z Patrykiem Jakim obnaża hipokryzję całego PiS!
"Który Patryk Jaki głosował w UE za wspólnym długiem na rzecz Ukrainy? Ten, który na TikTok-u mówi o polskiej suwerenności, czy ten, który popiera unijny dług na bezzwrotną pożyczkę dla Ukrainy?" pic.twitter.com/zu4Ups2YQ6
Prezydent RP Karol Nawrocki zorganizował dziś w Pałacu Prezydenckim spotkanie z przedstawicielami partii politycznych. Konfederację reprezentował na spotkaniu przewodniczący jej klubu poselskiego Grzegorz Płaczek. Bezpośrednio po spotkaniu z Prezydentem odbył się briefing prasowy z udziałem Grzegorza Płaczka oraz rzecznika Konfederacji Wojciecha Machulskiego.
Poseł Grzegorz Płaczek ocenił pozytywnie spotkanie z Prezydentem, choć zbyt krótkie. Poinformował, że Konfederacja przygotowała na to spotkanie kilkanaście ważnych dla Polaków i Polski punktów. Wśród poruszanych przez partię tematów były sytuacja polskich przedsiębiorców, wysokie rachunki za prąd i pomysł na ustawę obniżającą je, zagrożenie wynikające z tzw. edukacji zdrowotnej, sytuacja zawodu psychologa, edukacja domowa, kalendarz szczepień obowiązkowych. Nie mogło zabraknąć także tematu stosunków z Ukrainą, jak choćby blokady wwozu złomu z Ukrainy do Unii Europejskiej.
Grzegorz Płaczek poinformował, że wedle ustaleń strony polskiej, może wkrótce dojść do pewnych ustępstw Ukrainy w sprawie wołyńskiej.
Przewodniczący klubu Konfederacji zaznaczył, że Prezydenta i Konfederację łączy wspólny mianownik, jakim jest bogata i silna Polska, ale nie wszystkie stanowiska i pomysły obu stron są zbieżne. Zaznaczył, że różnice dotyczą przede wszystkim możliwości i sposobu działania, a nie kwestii ideowych. Grzegorz Płaczek wyraził uznanie wobec Karola Nawrockiego, który rzeczywiście słucha rozmówców i podejmuje otwartą dyskusję w oparciu o argumenty.
Grzegorz Płaczek wyraził również ubolewanie, że nie wszystkie partie zdecydowały się wziąć udział w spotkaniu w Pałacu Prezydenckim.
Wojciech Machulski – rzecznik prasowy Konfederacji
Ustawy ograniczające sprzedaż i reklamy alkoholu (a nawet piw bezalkoholowych) to de facto potężny lobbing sieci wielkopowierzchniowych sklepów i przemysłu spirytusowego. Takie państwowe zakazy zawsze kończą się tym, że ktoś nieuczciwie na takich regulacjach zyskuje. I żebym ja, abstynent, musiał to tłumaczyć!
Ustawy ograniczające sprzedaż i reklamy alkoholu (a nawet piw bezalkoholowych) to de facto potężny lobbing sieci wielkopowierzchniowych sklepów i przemysłu spirytusowego. Takie państwowe zakazy zawsze kończą się tym, że ktoś nieuczciwie na takich regulacjach zyskuje. I żebym ja,… pic.twitter.com/6NV65PKHoi
Czy w parach jednopłciowych pojawiają się dzieci? Każdy chyba zna odpowiedź, ale wczoraj panie posłanki i pani redaktor próbowały mnie przekonać, że przecząca odpowiedź świadczy o braku znajomości świata. Niezły odlot!
Czy w parach jednopłciowych pojawiają się dzieci? Każdy chyba zna odpowiedź, ale wczoraj panie posłanki i pani redaktor próbowały mnie przekonać, że przecząca odpowiedź świadczy o braku znajomości świata. Niezły odlot! pic.twitter.com/56MqSmIdm1
11 listopada, jak co roku, ulicami Warszawy przeszedł organizowany przez narodowców Marsz Niepodległości. Wzięli w nim udział setki tysięcy polskich patriotów na czele z prezydentem Karolem Nawrockim. Niektórzy uczestnicy marszu odpalali race – teraz są ścigani przez policję jak przestępcy. Głos w tej sprawie w imieniu Konfederacji zabrali na konferencji prasowej w Sejmie poseł Witold Tumanowicz oraz Wojciech Machulski.
Poseł Witold Tumanowicz zwrócił uwagę na to, że race są odpalane na Marszu Niepodległości od lat i nigdy z tego powodu nikomu nic się nie stało. Poseł Konfederacji podkreślił, że wykorzystywanie policji przez ministra Kierwińskiego, w sytuacji ogromnych wakatów, do poszukiwania osób, które odpaliły race na marszu jest absurdalne.
Tumanowicz zapowiedział, że Konfederacja podejmie proces legislacyjny mający na celu legalizację użycia rac, które nie zagrażają zdrowiu i życiu na manifestacjach.
Wojciech Machulski określił sytuację mianem absurdalnej. Odniósł się do ścigania przez policję Sławomira Mentzena, który odpalił racę przy transparencie krytycznym wobec Donalda Tuska i uznał, że działania policji mają przyczyny polityczne. Machulski przypomniał również, że minister Kierwiński już nie pierwszy raz uderza w manifestacje – to on nakazał pacyfikację antyrządowych demonstracji, w tym protestów rolników.
Konfederacja zorganizowała konferencję prasową, podczas której zażądała natychmiastowej dymisji Henryka Smolarza, dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Żądanie to jest związane z obstrukcją administracyjną dotyczącą działki przeznaczonej pod strategiczną infrastrukturę CPK, która, mimo że trafiła w prywatne ręce za rządów PiS, nie wraca do zasobów państwa z powodu działań obecnej administracji KOWR. Głos na konferencji zabrali wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji IX kadencji Michał Urbaniak oraz Wojciech Machulski.
Krzysztof Bosak zażądał natychmiastowej dymisji Henryka Smolarza, zarzucając mu konsekwentne ignorowanie pism od spółki CPK wzywającej do zajęcia się sprawą działki, co przeciągnęło całą procedurę niemal o rok. Lider Konfederacji wskazał, że KOWR podległy Smolarzowi wprowadzał spółkę CPK w błąd, a choć potrafił odpowiedzieć prasie w 6 dni, to komunikację z CPK celowo przeciągał przez trzy kwartały. Bosak ocenił, że oficjalne tłumaczenia się szefa KOWR w sprawie spotkań z nabywcą działek są standardem „państwa z dykty”.
Wojciech Machulski określił sytuacją z KOWR jako wspólną aferę, za którą odpowiadają zarówno poprzedni rząd PiS, jak i obecny rząd Donalda Tuska. Machulski zwrócił uwagę, że oba ugrupowania mają coś na sumieniu w tym temacie. Zaznaczył też, że paraliż w wyjaśnieniu tej sprawy dotyczył także prokuratury, gdzie przeciągano postępowanie i utracono kluczowe bilingi, oraz podkreślił, że poprzednia ekipa zarządzała KOWR absolutnie nieudolnie, o czym świadczyły nieprawidłowości NIK znalezione w co czwartej umowie. Wezwał do powołania komisji śledczej w tej sprawie, ponieważ premier Tusk unika wyjaśnienia afery, zasypując opinię publiczną „tematami zastępczymi”
Michał Urbaniak skrytykował historyczne i obecne traktowanie KOWR jako instytucji, która służyła do obsadzania stanowisk przez partyjne kadry PiS, a obecnie jest przejmowana przez działaczy PSL, traktujących ją jak „paśnik” albo „dojną krowę”. Urbaniak stwierdził również, że obecny rząd Donalda Tuska powiela patologie swoich poprzedników, zamiast rozliczać złodziejstwo, a niekończące się audyty służą tylko jako zasłona dymna do tego, by „swoi mogli zarabiać”. Zwrócił się do Donalda Tuska z apelem, by odwołał dyrektora Smolarza z KOWR, ponieważ jeśli tego nie zrobi, udowodni, że „sam także nadaje się do dymisji”.
Skomentuj