Ewa Zajączkowska-Hernik, poseł do Parlamentu Europejskiego
Komisja Europejska chce budowy jednego unijnego wojska i dąży do likwidacji narodowych armii. To byłaby ostateczna likwidacja resztek polskiej suwerenności!
Zaproponował to unijny komisarz ds. obrony, Andrius Kubilius, którego na stanowisko nominowała Ursula von der Leyen. Teraz de facto postuluje on likwidację narodowych armii państw UE oraz 27 odrębnych polityk i budżetów obronnych na rzecz jednej, federalnej polityki i “armii europejskiej” zarządzanej przez specjalnie do tego celu powołaną radę, mówiąc wprost: “Musimy zacząć inwestować nasze pieniądze w taki sposób, abyśmy mogli walczyć jako Europa, a nie tylko jako zbiór 27 narodowych armii bonsai. Europa mogłaby zamiast tego stworzyć potężne, stałe europejskie siły zbrojne.”
To jest jakiś odlot 🤯 Komisja Europejska chce budowy jednego unijnego wojska i dąży do likwidacji narodowych armii❗ UDOSTĘPNIAJCIE, bo to byłaby ostateczna likwidacja resztek polskiej suwerenności❗🇵🇱
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) January 14, 2026
Zaproponował to unijny komisarz ds. obrony, Andrius Kubilius, którego na… pic.twitter.com/Tnunrh1GGA
Własne wojsko stoi na straży siłowego narzucania nam swojej polityki przez innych, a przekazanie nad nim kontroli unijnym urzędasom byłoby uznaniem zwierzchnictwa nad naszym państwem. W dodatku nasz potencjał militarny mógłby być wykorzystywany wbrew naszym, polskim interesom. Dlatego nigdy nie wolno się na to zgodzić! To wybitnie szkodliwy pomysł, który już kiedyś zgłaszała Angela Merkel!
To dalszy ciąg budowania unijnego superpaństwa – eurokratom nie wystarcza wspólna waluta, wspólne zadłużanie się, bezczelne ingerowanie w wewnętrzne sprawy państw narodowych i wykraczanie poza traktaty. Chcą więcej – chcą wspólnej armii i wspólnej polityki obronnej, by położyć łapy również na tym aspekcie działania krajów członkowskich. Chcą mieć w garści wszystko. Dla samych Niemiec byłby to niezwykle ważny krok do zbudowania unijnego państwa pod swoim zarządem i podporządkowania sobie państw słabszych.
Oddanie unijnym pseudoelitom władzy nad Wojskiem Polskim i polityką obronną byłoby zdradą polskich interesów. Musimy się skupić na rozwoju własnej armii, zdolności obronnych i współpracy w ramach NATO, a te szkodliwe dla Polski pomysły Komisji Europejskiej jednoznacznie odrzucić!
Skomentuj