Miało być „przywracanie praworządności”, a zrobili z Polski republikę bananową.
Napisałbym, że to przekroczenie rubikonu, gdyby nie fakt, że jest to już kolejny bezprawny rajd na instytucję z wykorzystaniem Policji.
Miało być „przywracanie praworządności”, a zrobili z Polski republikę bananową.
Napisałbym, że to przekroczenie rubikonu, gdyby nie fakt, że jest to już kolejny bezprawny rajd na instytucję z wykorzystaniem Policji.
Jarosław Kaczyński poparł nasz postulat likwidacji Komisji Europejskiej, który przedstawialiśmy kilkakrotnie w tym roku – między innymi w ramach Projektu27 razem ze Sławomirem Mentzenem w Poznaniu oraz razem z Krzysztofem Bosakiem podczas wizyty Jordana Bardelli w Sejmie. Cieszę się, że prezes PiS dochodzi do słusznych wniosków. Szkoda, że dopiero teraz, a nie gdy przez 8 lat miał całkowitą władzę w Polsce. Rząd PiS krytykował Komisję, ale nie miał nigdy odwagi ani pomysłu na walkę o głębokie zmiany. Ostra retoryka w TVP, a w praktyce realizacja kolejnych szkodliwych dla Polski wizji von der Leyen – tak to niestety często wyglądało. Oby za rok była szansa na prawdziwe zmiany po wyborach w Polsce i innych dużych krajach europejskich. Musimy odzyskać kontrolę, odbudować suwerenność i ochronić źródła naszego dobrobytu, dla polskich firm i polskich pracowników.
Kolejny raz PiS w opozycji deklaruje zupełnie co innego, niż robił PiS sprawując niepodzielną władzę. Tym razem Jarosław Kaczyński poparł nasze postulaty – likwidację Komisji Europejskiej i (przynajmniej w obecnej postaci) Parlamentu Europejskiego. Dobrze, że ewolucja idzie w tym kierunku, ale szkoda, że dopiero teraz. Gdy PiS rządził, to mamił wyborców opowieściami że „wchodziliśmy do innej Unii”. To sposób na ucieczkę od pytania o konsekwentne poparcie dla akcesji, a później dla przyjęcia traktatu lizbońskiego, którego nie byłoby, gdyby nie zgoda obu braci Kaczyńskich. Ten miraż krytykowaliśmy jako @RuchNarodowy już w 2016 r., pisząc w naszym programie:
„Za niepoważne i nieprawdziwe uznajemy twierdzenia, jakoby tzw. procesy integracyjne były co do zasady właściwe i korzystne, ale w ostatnich latach uległy "wypaczeniu" czy "nadmiernej centralizacji". Kierunek, w jakim zmierzają przekształcone w UE Wspólnoty Europejskie, jest niezmienny i jasno deklarowany od co najmniej początku lat 90. Kolejne poziomy centralizacji są logiczną konsekwencją przyjętych wtedy założeń i rozwiązań prawnych”.
Zwracaliśmy też wówczas uwagę, że ówczesny premier Tusk, ówczesny prezydent L. Kaczyński i ówczesny przywódca opozycji J. Kaczyński wspólnie przeforsowali traktat lizboński bez poddania go pod referendum. Społeczeństwo zapytano o zdanie tylko w Irlandii, gdzie skądinąd większość zagłosowała przeciw, więc trzeba było głosować do skutku.
Niestety PiS przez osiem lat nie sformułował żadnych postulatów zmian w UE, które mógł wówczas proponować innym europejskim rządom czy partiom mającym szanse na rządy. W praktyce realizował też ogromną część agendy eurokratów, z drugiej strony specjalizując się w krzykactwie i propagandzie na pożytek wewnętrzny zamiast w skutecznej dyplomacji wokół jasno sformułowanych celów zgodnych z polskim interesie narodowym.
Dziś postulat likwidacji Komisji Europejskiej podnosimy wspólnie z naszymi partnerami mającymi szansę na dojście do władzy w swoich państwach. Mówiliśmy o nim w czerwcu na wspólnej konferencji w Sejmie z @J_Bardella i @AnnaBrylka.
O zbędności Parlamentu Europejskiego mówiłem na przestrzeni lat wiele razy, już w kampanii do PE w 2014 r., niedługo po powołaniu @RuchNarodowy. Przypominałem ten postulat – właśnie w duchu zastąpienia PE cyklicznymi spotkaniami posłów krajowych – w 2017 r., po jednej z debat w PE wymierzonych w rząd PiS.
Za rok potrzebujemy w Polsce realnej zmiany, a nie powrotu błędnej polityki maskowanej mocnymi słowami.
Kolejny raz PiS w opozycji deklaruje zupełnie co innego, niż robił PiS sprawując niepodzielną władzę. Tym razem Jarosław Kaczyński poparł nasze postulaty – likwidację Komisji Europejskiej i (przynajmniej w obecnej postaci) Parlamentu Europejskiego. Dobrze, że ewolucja idzie w tym kierunku, ale szkoda, że dopiero teraz. Gdy PiS rządził, to mamił wyborców opowieściami że „wchodziliśmy do innej Unii”. To sposób na ucieczkę od pytania o konsekwentne poparcie dla akcesji, a później dla przyjęcia traktatu lizbońskiego, którego nie byłoby, gdyby nie zgoda obu braci Kaczyńskich. Ten miraż krytykowaliśmy jako Ruch Narodowy już w 2016 r., pisząc w naszym programie:
„Za niepoważne i nieprawdziwe uznajemy twierdzenia, jakoby tzw. procesy integracyjne były co do zasady właściwe i korzystne, ale w ostatnich latach uległy “wypaczeniu” czy “nadmiernej centralizacji”. Kierunek, w jakim zmierzają przekształcone w UE Wspólnoty Europejskie, jest niezmienny i jasno deklarowany od co najmniej początku lat 90. Kolejne poziomy centralizacji są logiczną konsekwencją przyjętych wtedy założeń i rozwiązań prawnych”.
Zwracaliśmy też wówczas uwagę, że ówczesny premier Tusk, ówczesny prezydent L. Kaczyński i ówczesny przywódca opozycji J. Kaczyński wspólnie przeforsowali traktat lizboński bez poddania go pod referendum. Społeczeństwo zapytano o zdanie tylko w Irlandii, gdzie skądinąd większość zagłosowała przeciw, więc trzeba było głosować do skutku.
Niestety PiS przez osiem lat nie sformułował żadnych postulatów zmian w UE, które mógł wówczas proponować innym europejskim rządom czy partiom mającym szanse na rządy. W praktyce realizował też ogromną część agendy eurokratów, z drugiej strony specjalizując się w krzykactwie i propagandzie na pożytek wewnętrzny zamiast w skutecznej dyplomacji wokół jasno sformułowanych celów zgodnych z polskim interesie narodowym.
Dziś postulat likwidacji Komisji Europejskiej podnosimy wspólnie z naszymi partnerami mającymi szansę na dojście do władzy w swoich państwach. Mówiliśmy o nim w czerwcu na wspólnej konferencji w Sejmie z Jordanem Bardellą i Anną Bryłką.
O zbędności Parlamentu Europejskiego mówiłem na przestrzeni lat wiele razy, już w kampanii do PE w 2014 r., niedługo po powołaniu Ruchu Narodowego. Przypominałem ten postulat – właśnie w duchu zastąpienia PE cyklicznymi spotkaniami posłów krajowych – w 2017 r., po jednej z debat w PE wymierzonych w rząd PiS.
Za rok potrzebujemy w Polsce realnej zmiany, a nie powrotu błędnej polityki maskowanej mocnymi słowami.
W ramach kolejnego odcinka jesiennej trasy po Polsce Krzysztof Bosak odwiedził Sanok i Krosno, gdzie towarzyszył mu Marcin Kowalski, lokalny lider Konfederacji. Politycy wystąpili na konferencji prasowej pod szpitalem w Sanoku, w czasie której podjęli temat problemów ochrony zdrowia i zadłużenia szpitali.
Krzysztof Bosak ocenił system organizacji i finansowania ochrony zdrowia w Polsce jako patologiczny. „System, w którym nikt za nic nie odpowiada. Niewielka, bardzo wąska grupa czerpie ogromne korzyści, a cierpi cały naród. Ten system definitywnie musi się zmienić” – mówił lider Konfederacji.
Jak podał Bosak, zadłużenie szpitali wyniosło w tym roku 37 mld zł, o 3 mld zł więcej, niż rok temu. Wskazał, że samo zadłużenie szpitala w Sanoku wynosi 200 mln zł i rośnie. Bosak ocenił, że powodem zadłużenia jest fakt, że nikt nie czuje się odpowiedzialny za funkcjonowanie szpitali. „Obecny system ochrony zdrowia to system dystrybucji pieniędzy bez żadnego poczucia odpowiedzialności. Szpitale mają poradzić sobie same z kosztami i jednocześnie są postawione w sytuacji, w której właściwie mogą nie informować w ogóle o tym, jak te pieniądze się rozchodzą” – wyjaśnił Bosak.
Dziękuję mieszkańcom Krosna i sąsiednich miejscowości za tak liczną obecność na wczorajszym spotkaniu.
Zainteresowanie naszymi propozycjami i wizją silnej, bezpiecznej i suwerennej Polski cieszy, ale chcemy też przekonać kolejne osoby do bezpośredniego zaangażowania się w działalność polityczną. Zmiana polityki państwa wymaga ludzi ideowych i odpowiedzialnych gotowych wziąć na siebie część pracy. Na Podkarpaciu zapraszam do kontaktu z @M_Kowalski__ i naszymi działaczami.
#TrasaBosaka🍁
Jak wskazał wicemarszałek, pieniądze, które zostaną przekazane z NFZ do szpitali przestają być formalnie pieniędzmi publicznymi. Bosak podkreślił, że tworzy to utrudnienia dla osób, które chciałyby uzyskać informacje na temat funkcjonowania szpitali. Podał przykłady pytań dziennikarzy Polsatu o zarobki lekarzy, na które odpowiedziało 19 na 590 zapytanych szpitali oraz pytań o organizacji Watchdog najlepiej zarabiających lekarzy, na które odpowiedziało 200 z 590 placówek. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że są w Polsce lekarze zarabiający milion, a nawet dwa miliony złotych. „W tym samym czasie oddziały są zamykane lub nawet szpitale są przygotowywane do prywatyzacji – do sprzedaży czy do wynajęcia zagranicznym firmom” – powiedział Bosak, zestawiając ten fakt z rosnącymi długami szpitali.
Jako inny problem została wskazana istniejąca możliwość utworzenia zarządu szpitala bez ani jednego lekarza czy osoby z wykształceniem medycznym.
Z Sanoka dotarliśmy do Krosna, gdzie razem z @M_Kowalski__ odwiedzamy działającą od 1923 roku hutę szkła. Firma zatrudnia około 1400 pracowników, sprzedaje na ponad 70 rynkach produkty, które wielu Polaków zna z własnych domów. Obok produkcji masowej nadal rozwija się tu ręczne formowanie szkła, wymagające wieloletniej nauki.
Umiejętności pracowników i jakość produktów pozwalają zdobywać klientów na świecie, ale nie zrekompensują wysokich kosztów gazu, prądu i uprawnień do emisji będących konsekwencją unijnej polityki klimatycznej. Kiedy inne huty szkła na świecie rozwijają się bez balastu takiej polityki, nasze zakłady muszą z nimi konkurować, funkcjonując w znacznie trudniejszych warunkach.
Tę szkodliwą politykę trzeba zmienić, aby chronić nasz przemysł i ratować w Polsce miejsca pracy.
Bosak przypomniał postulaty dla ochrony zdrowia: pełną transparentność wydatków na ochronę zdrowia, realną weryfikację miejsca i czasu pracy lekarzy oraz urealnienie wyceny świadczeń i szybsza realizacja wypłat z NFZ.
Marcin Kowalski ocenił, że miejsce konferencji nie jest przypadkowe, gdyż szpital w Sanoku mający zadłużenie 200 mln zł jest dobrą ilustracją problemu. „Jest to niejako symbol stanu, w jakim są szpitale powiatowe” – mówił.
Kowalski wskazał również na kolejny problem, jakim jest, zadłużanie się szpitali w parabankach, celem uzyskania funduszy na świadczenia.
Marcin Kowalski zwrócił również uwagę na to, że nie zawsze wina na złym funkcjonowaniu szpitala spoczywa na władzach samorządowych. Zwrócił uwagę na problemy spływające z poziomu centralnego. „Za tę kondycję szpitali powiatowych, mimo że zarządzanych przez powiaty, w dużej mierze odpowiadają instytucje centralne – Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia. To one wyceniają świadczenia i to one dyktują pensje” – powiedział.
Polityk wskazał, że obecny system doprowadził do tego, że szpital w Sanoku czy w pobliskim Lesku wydają około 100% przychodu na pensje.
Sytuacja szpitali powiatowych jest tragiczna ❗
O tym mówiliśmy wraz z Marszałkiem @krzysztofbosak dziś w Sanoku, pod szpitalem, którego zadłużenie przekroczyło 200 mln. zł ❗
Potrzebujemy poważnej systemowej reformy i realnej odpowiedzialność, nie może być tak, że dziś każdy umywa ręce od odpowiedzialności z Ministerstwem i NFZ na czele❗
Kowalski odniósł się również do zamykanych porodówek, które stają się w obecnym modelu nierentowne. „Nie można stawiać takich samych warunków, takiego samego modelu finansowania dla porodówki w Warszawie i dla porodówki w Sanoku, dla SOR w Warszawie i dla SOR w Lesku” – mówił.
Kowalski apelował o uwzględnienie specyfiki małych regionów w organizacji i finansowaniu ochrony zdrowia. Zwrócił uwagę, że obecny system narusza konstytucyjną zasadę dostępności do ochrony zdrowia.
Przypomniał również przedwyborcze obietnice polityków KO w zakresie ochrony zdrowia, które nie zostały zrealizowane.
🔥KROSNO! CO ZA FREKWENCJA!
Tłumy na dzisiejszym spotkaniu z @M_Kowalski__ i wicemarszałkiem Sejmu @krzysztofbosak!
Ogromne zainteresowanie, pełna sala i mnóstwo ważnych tematów! Nie zabrakło pytań, ciekawych rozmów i dyskusji o przyszłości Polski oraz sprawach istotnych dla mieszkańców Podkarpacia.
🇵🇱 Dziękujemy wszystkim za tak liczną obecność, zaangażowanie i aktywny udział w spotkaniu!
Krosno, dziękujemy! ❤️ #TrasaBosaka 🍁
415 lat temu, 29 października 1611 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie zdetronizowany car Wasyl Szujski i jego bracia Dymitr oraz Iwan oddali pokłon Zygmuntowi III Wazie. Przed królem i zgromadzonymi stanami sejmowymi przedstawił ich hetman Stanisław Żółkiewski, zwycięzca spod Kłuszyna. Wydarzenie znane jako hołd ruski stało się symbolem ówczesnej potęgi naszego państwa.
Mamy prawo być dumni z historii państwa, z którym nie tylko Moskwa musiała się liczyć. Polska, prowadząc jednocześnie wojnę ze Szwecją, była w stanie zająć Moskwę, uwięzić zdetronizowanego cara i zmusić do oddania hołdu. Jeszcze w 1610 roku, po obaleniu Szujskiego, moskiewscy bojarzy uznali za cara polskiego królewicza Władysława Wazę, późniejszego króla Władysława IV. To pokazuje jak nasi przodkowie potrafili prowadzić samodzielną politykę, skutecznie walczyć i wygrywać.
415 lat temu, 29 października 1611 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie zdetronizowany car Wasyl Szujski i jego bracia Dymitr oraz Iwan oddali pokłon Zygmuntowi III Wazie. Przed królem i zgromadzonymi stanami sejmowymi przedstawił ich hetman Stanisław Żółkiewski, zwycięzca spod Kłuszyna. Wydarzenie znane jako hołd ruski stało się symbolem ówczesnej potęgi naszego państwa.
Mamy prawo być dumni z historii państwa, z którym nie tylko Moskwa musiała się liczyć. Polska, prowadząc jednocześnie wojnę ze Szwecją, była w stanie zająć Moskwę, uwięzić zdetronizowanego cara i zmusić do oddania hołdu. Jeszcze w 1610 roku, po obaleniu Szujskiego, moskiewscy bojarzy uznali za cara polskiego królewicza Władysława Wazę, późniejszego króla Władysława IV. To pokazuje jak nasi przodkowie potrafili prowadzić samodzielną politykę, skutecznie walczyć i wygrywać.
Takie osiągnięcia zasługują na przypomnienie i podkreślenie. Musimy budować nasz narodowy charakter przede wszystkim na zwycięstwach i sukcesach, których odnieśliśmy w dziejach bardzo wiele. Wzmacniajmy w sobie wiarę we własne możliwości. Szczególnie ważne jest to dziś, kiedy dopiero budujemy nasz potencjał i siłę państwa. Polska potrzebuje własnej siły wojskowej, gospodarczej i politycznej, żeby o jej bezpieczeństwie nie rozstrzygano w innych stolicach.
Na obrazie Jana Matejki carowie Szujscy oddają hołd królowi Zygmuntowi III Wazie podczas sejmu w Warszawie.
Takie osiągnięcia zasługują na przypomnienie i podkreślenie. Musimy budować nasz narodowy charakter przede wszystkim na zwycięstwach i sukcesach, których odnieśliśmy w dziejach bardzo wiele. Wzmacniajmy w sobie wiarę we własne możliwości. Szczególnie ważne jest to dziś, kiedy dopiero budujemy nasz potencjał i siłę państwa. Polska potrzebuje własnej siły wojskowej, gospodarczej i politycznej, żeby o jej bezpieczeństwie nie rozstrzygano w innych stolicach.
Wczoraj wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wraz z Kamilem Mroczkiem odwiedzili Skomlin, Wieluń i Sieradz!
🇵🇱 Intensywny dzień w województwie łódzkim! Za nami kolejny etap #TrasaBosaka! 🍁
Wczoraj wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak wraz z @KamilMroczek4 odwiedzili Skomlin, Wieluń i Sieradz!
📍 Skomlin – wizyta w polskiej firmie Agroland, produkującej maszyny rolnicze, z których większość trafia na eksport. Rozmawialiśmy o wyzwaniach stojących przed polskimi przedsiębiorcami, rosnących kosztach produkcji i konkurencji z Azji.
📍 Wieluń – konferencja prasowa poświęcona rządowemu projektowi ustawy, druk 3003. @krzysztofbosak wskazał na zagrożenia dla wolności słowa, własności prywatnej i swobody prowadzenia działalności gospodarczej.
📍 Sieradz – spotkanie z mieszkańcami i pełna sala! Rozmawialiśmy o wolności słowa, cenzurze w internecie oraz bezpieczeństwie naszego kraju.
Dziękujemy wszystkim za obecność, ciekawe rozmowy i zaangażowanie!
🇵🇱 #TrasaBosaka trwa dalej!
📍Skomlin – wizyta w polskiej firmie Agroland, produkującej maszyny rolnicze, z których większość trafia na eksport. Rozmawialiśmy o wyzwaniach stojących przed polskimi przedsiębiorcami, rosnących kosztach produkcji i konkurencji z Azji.
📍Wieluń – konferencja prasowa poświęcona rządowemu projektowi ustawy, druk 3003. Krzysztof Bosak wskazał na zagrożenia dla wolności słowa, własności prywatnej i swobody prowadzenia działalności gospodarczej.
📍Sieradz – spotkanie z mieszkańcami i pełna sala! Rozmawialiśmy o wolności słowa, cenzurze w internecie oraz bezpieczeństwie naszego kraju. Dziękujemy wszystkim za obecność, ciekawe rozmowy i zaangażowanie!
Kamil Mroczek – działacz Konfederacji z woj. łódzkiego
Podczas konferencji prasowej w Wieluniu poruszyliśmy temat rządowego druku 3003 – projektu ustawy o środkach ograniczających, który wprowadza nowe przesłanki do nakładania sankcji za tzw. ingerencję i manipulację informacyjną.
Projekt ten budzi poważne obawy dotyczące wolności słowa i ochrony własności prywatnej. Przewiduje możliwość administracyjnego wpisywania osób i podmiotów na listy sankcyjne, zamrażania majątku oraz nakładania wysokich kar pieniężnych bez uprzedniego wyroku sądu. Wskazaliśmy też na problem zagranicznych wpływów na polską przestrzeń informacyjną – operacje i kampanie finansowane z USA czy Brukseli, które próbują kształtować naszą debatę publiczną.
W ramach #TrasaBosaka🍁 mieliśmy konferencję z wicemarszałkiem Sejmu @krzysztofbosak w Wieluniu.
Podczas konferencji poruszyliśmy temat rządowego druku 3003 – projektu ustawy o środkach ograniczających, który wprowadza nowe przesłanki do nakładania sankcji za tzw. ingerencję i manipulację informacyjną.
Projekt ten budzi poważne obawy dotyczące wolności słowa i ochrony własności prywatnej. Przewiduje możliwość administracyjnego wpisywania osób i podmiotów na listy sankcyjne, zamrażania majątku oraz nakładania wysokich kar pieniężnych bez uprzedniego wyroku sądu. Wskazaliśmy też na problem zagranicznych wpływów na polską przestrzeń informacyjną – operacje i kampanie finansowane z USA czy Brukseli, które próbują kształtować naszą debatę publiczną.
@KONFEDERACJA_ i @RuchNarodowy konsekwentnie bronią wolności wypowiedzi i własności prywatnej przed cenzorskimi zapędami, niezależnie od tego, czy pochodzą z Brukseli, czy od polskich polityków.
#TrasaBosaka #Druk3003 #WolnośćSłowa #WłasnośćPrywatna #Konfederacja #RuchNarodowy #Wieluń #Stop3003
Rząd otwarcie chce ręcznie regulować zakres wolności gospodarczej i wolności słowa. Projekt ustawy o środkach ograniczających (druk 3003) wprowadza radykalny katalog kar między innymi za “ingerencję w przestrzeń informacyjną” – do 20 mln zł i 12 lat więzienia. Forsowane przepisy dają szefowi MSWiA narzędzie do zamrażania pieniędzy i majątku na podstawie nieostrych przesłanek. To otwiera drogę do finansowego paraliżowania niewygodnych firm i środowisk.
Jednocześnie rzeczywisty zagraniczny wpływ na polską politykę i debatę publiczną we wspomnianej ustawie jest pominięty.
Rząd otwarcie chce ręcznie regulować zakres wolności gospodarczej i wolności słowa. Projekt ustawy o środkach ograniczających (druk 3003) wprowadza radykalny katalog kar między innymi za "ingerencję w przestrzeń informacyjną" – do 20 mln zł i 12 lat więzienia. Forsowane przepisy dają szefowi MSWiA narzędzie do zamrażania pieniędzy i majątku na podstawie nieostrych przesłanek. To otwiera drogę do finansowego paraliżowania niewygodnych firm i środowisk.
Jednocześnie rzeczywisty zagraniczny wpływ na polską politykę i debatę publiczną we wspomnianej ustawie jest pominięty.
Po zakładzie oprowadza nas właściciel Sebastian Brząkała.
Firma działa od 2010 roku, produkuje maszyny rolnicze i zatrudnia około 100 osób. Zdecydowana większość produkcji firmy trafia na eksport. Własne konstrukcje i zdobyte zagraniczne rynki pokazują, że polski przemysł ma się czym pochwalić także poza dużymi ośrodkami.
Dzisiejszą #TrasaBosaka🍁 w województwie łódzkim zaczynamy razem z @KamilMroczek4 od wizyty w firmie Agroland w Skomlinie pod Wieluniem. Po zakładzie oprowadza nas właściciel Sebastian Brząkała.
Firma działa od 2010 roku, produkuje maszyny rolnicze i zatrudnia około 100 osób. Zdecydowana większość produkcji firmy trafia na eksport. Własne konstrukcje i zdobyte zagraniczne rynki pokazują, że polski przemysł ma się czym pochwalić także poza dużymi ośrodkami.
Trzeba doceniać przedsiębiorców, którzy rozwijają produkcję i dają pracę mieszkańcom Polski powiatowej. Chcemy, żeby mieli warunki do dalszych inwestycji i zdobywania nowych klientów.
Trzeba doceniać przedsiębiorców, którzy rozwijają produkcję i dają pracę mieszkańcom Polski powiatowej. Chcemy, żeby mieli warunki do dalszych inwestycji i zdobywania nowych klientów.
🇵🇱 Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak wraz z @KamilMroczek4 odwiedzili firmę Agroland w Skomlinie!
To polskie przedsiębiorstwo, które od 2010 roku produkuje maszyny rolnicze, zatrudnia do 100 osób i eksportuje większość swojej produkcji za granicę.
Podczas wizyty właściciel firmy, Sebastian Brząkała, opowiedział o rozwoju przedsiębiorstwa oraz wyzwaniach związanych z rosnącymi kosztami produkcji, konkurencją z Azji i trudnościami w eksporcie poza Unię Europejską.
Polskie rolnictwo i przemysł mierzą się z coraz większymi wyzwaniami. Wizyta była okazją do rozmowy o konkurencyjności krajowych firm oraz wpływie unijnej polityki na warunki prowadzenia działalności gospodarczej.
#TrasaBosaka 🍁
– Trwa geostrategiczna rywalizacja. Rosja sprawdza sobie, na ile może sobie pozwolić. Chiny przyglądają się temu z dużym zaciekawieniem, być może rozbawieniem, jak świat zachodni, w tym Stany Zjednoczone, weszły w konflikt z Rosją, nie mając żadnej jasnej koncepcji, jak ten konflikt wygrać.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @tvp_info: Trwa geostrategiczna rywalizacja. Rosja sprawdza sobie, na ile może sobie pozwolić. Chiny przyglądają się temu z dużym zaciekawieniem, być może rozbawieniem, jak świat zachodni, w tym Stany Zjednoczone, weszły w konflikt z Rosją, nie mając żadnej jasnej koncepcji, jak ten konflikt wygrać.
– Oczywiście służby kontrwywiadowcze powinny: raz – być dofinansowane; dwa – bardziej transparentnie wykonywać swoją robotę nieoperacyjną ścigania szpiegów, impregnującą polskie społeczeństwo na przykład na wojnę informacyjną, którą rosyjskie i białoruskie służby prowadzą z nami. I my w tej wojnie jesteśmy, obawiam się, bezradni jak dzieci!
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @tvp_info: Oczywiście służby kontrwywiadowcze powinny: raz – być dofinansowane; dwa – bardziej transparentnie wykonywać swoją robotę nieoperacyjną ścigania szpiegów, impregnującą polskie społeczeństwo na przykład na wojnę informacyjną, którą rosyjskie i białoruskie służby prowadzą z nami.
I my w tej wojnie jesteśmy, obawiam się, bezradni jak dzieci!
– Pchanie nas w tak zwaną transformację energetyczną i zielony ład moim zdaniem zaczęło dusić rozwój przemysłowy całego kontynentu, dusić konkurencyjność polskiej gospodarki.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @tvp_info: Pchanie nas w tak zwaną transformację energetyczną i zielony ład moim zdaniem zaczęło dusić rozwój przemysłowy całego kontynentu, dusić konkurencyjność polskiej gospodarki. https://t.co/5s1fpqzH72
– Wydaje mi się, że pani minister Katarzyna Pełczyńska dlatego właśnie odchodzi, że przekonała się, że posłowie Polski 2050 nie stoją za nią i za jej politycznymi ocenami. Uważam, że w rzeczach, które powiedziała krytycznych wobec rządu i premiera, niestety ma rację.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @tvp_info: Wydaje mi się, że pani minister @Kpelczynska dlatego właśnie odchodzi, że przekonała się, że posłowie Polski 2050 nie stoją za nią i za jej politycznymi ocenami.
Uważam, że w rzeczach, które powiedziała krytycznych wobec rządu i premiera, niestety ma rację.
2 tygodnie od rajdu na zoo i splądrowania go przez lewicowe fundacje Prokuratura ogłosiła częściową kapitulację. Brawo! Dzięki dla każdego kto nagłaśniał tę sprawę!
W międzyczasie: – kobiecie która poinformowała właściciela o planowanym rajdzie na jego zwierzęta zabito psa, dano mandat za pochowanie go i postawiono zarzuty prokuratorskie, – człowiekowi który informował z dużymi zasięgami na Facebooku o podobnych sprawach skasowano profile, zatrzymano go i postawiono mu zarzuty, – ludzie pociągający za sznurki pozostają w cieniu i unikają komentowania sprawy.
Ta sprawa ma wymiar symboliczny i dlatego należy ją śledzić.
Dokładnie 2 tygodnie od rajdu na zoo i splądrowania go przez lewicowe fundacje Prokuratura ogłosiła częściową kapitulację. Brawo! Dzięki dla każdego kto nagłaśniał tę sprawę!
W międzyczasie:
– kobiecie która poinformowała właściciela o planowanym rajdzie na jego zwierzęta zabito psa, dano mandat za pochowanie go i postawiono zarzuty prokuratorskie
– człowiekowi który informował z dużymi zasięgami na Facebooku o podobnych sprawach skasowano profile, zatrzymano go i postawiono mu zarzuty
– ludzie pociągający za sznurki pozostają w cieniu i unikają komentowania sprawy
Ta sprawa ma wymiar symboliczny i dlatego należy ją śledzić.
Krzysztof Bosak: W czwartek 29 października wspólnie z Marcinem Kowalskim zapraszamy o godz. 18.00 do Domu Ludowego przy ul. Mikołaja Kopernika 17 w Krośnie.
Krzysztof Bosak: W środę 28 października razem z Kamilem Mroczkiem spotkamy się z Państwem o godz. 18:00 w restauracji Marusia przy placu Wojewódzkim 3 w Sieradzu.
Przez lata ostrzegaliśmy, że unijna polityka klimatyczna doprowadzi do utraty konkurencyjności przemysłu. Dziś rząd próbuje ratować zakłady dopłatami do energii, ale nadal nie chce zakwestionować polityki, która podnosi jej koszty. Proponuje za to podwyżkę podatku CIT i ustawę z wieloma wadami, które utrudniają uzyskanie pomocy. Przy niewystarczającej puli środków wybór beneficjentów pozostawia się specjalnej komisji powoływanej przez ministra.
Przegłosowana kilka dni temu przez Sejm ustawa o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych wdraża unijny mechanizm wsparcia zakładów ponoszących wysokie koszty energii elektrycznej. Jak to często w takich przypadkach bywa, wdrażanie unijnych rozwiązań odbywa się w możliwie najgorszy sposób. Podwyżka CIT dla największych firm paliwowych i energetycznych ma przynieść 7,2 mld zł dodatkowych wpływów. Na wsparcie przemysłu ma trafić 4,8 mld zł. Reszta zamiast obniżać koszty energii będzie ratować dziurawy budżet.
Przez lata ostrzegaliśmy, że unijna polityka klimatyczna doprowadzi do utraty konkurencyjności przemysłu. Dziś rząd próbuje ratować zakłady dopłatami do energii, ale nadal nie chce zakwestionować polityki, która podnosi jej koszty. Proponuje za to podwyżkę podatku CIT i ustawę z wieloma wadami, które utrudniają uzyskanie pomocy. Przy niewystarczającej puli środków wybór beneficjentów pozostawia się specjalnej komisji powoływanej przez ministra.
Przegłosowana kilka dni temu przez Sejm ustawa o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych wdraża unijny mechanizm wsparcia zakładów ponoszących wysokie koszty energii elektrycznej. Jak to często w takich przypadkach bywa, wdrażanie unijnych rozwiązań odbywa się w możliwie najgorszy sposób. Podwyżka CIT dla największych firm paliwowych i energetycznych ma przynieść 7,2 mld zł dodatkowych wpływów. Na wsparcie przemysłu ma trafić 4,8 mld zł. Reszta zamiast obniżać koszty energii będzie ratować dziurawy budżet.
Mamy zatem ustawę jednocześnie podnoszącą podatki (które zostaną jak zawsze przerzucone na konsumentów) i przeznaczającą blisko 5 mld zł na łagodzenie problemu, którego przyczyną jest antyprzemysłowa polityka rządu i Unii Europejskiej. Tworzy się kosztowny mechanizm ograniczonego wsparcia, który drenuje kieszenie obywateli i nie gwarantuje równego traktowania uprawnionych przedsiębiorstw.
Ustawa trafiła do Senatu. W Sejmie opozycja zgłosiła wiele dobrych poprawek dodających sensu tej ustawie – były one oczywiście hurtowo odrzucone przez rząd, ale Senat ma szansę wrócić dzisiaj do tych dobrych rozwiązań i spróbować choć trochę poprawić ustawę.
Przede wszystkim jednak trzeba obniżać koszty, które państwo samo nakłada na przemysł. Od stycznia tego roku sama opłata mocowa wzrosła o ponad 55%. Jej obniżenie byłoby prostszym i bardziej przejrzystym sposobem ulżenia odbiorcom niż rozbudowywanie konkursowego systemu dopłat finansowanego podwyżką podatków.
Mamy zatem ustawę jednocześnie podnoszącą podatki (które zostaną jak zawsze przerzucone na konsumentów) i przeznaczającą blisko 5 mld zł na łagodzenie problemu, którego przyczyną jest antyprzemysłowa polityka rządu i Unii Europejskiej. Tworzy się kosztowny mechanizm ograniczonego wsparcia, który drenuje kieszenie obywateli i nie gwarantuje równego traktowania uprawnionych przedsiębiorstw.
Ustawa trafiła do Senatu. W Sejmie opozycja zgłosiła wiele dobrych poprawek dodających sensu tej ustawie – były one oczywiście hurtowo odrzucone przez rząd, ale Senat ma szansę wrócić dzisiaj do tych dobrych rozwiązań i spróbować choć trochę poprawić ustawę.
Przede wszystkim jednak trzeba obniżać koszty, które państwo samo nakłada na przemysł. Od stycznia tego roku sama opłata mocowa wzrosła o ponad 55%. Jej obniżenie byłoby prostszym i bardziej przejrzystym sposobem ulżenia odbiorcom niż rozbudowywanie konkursowego systemu dopłat finansowanego podwyżką podatków.
– Ja bym rozróżnił dwie rzeczy: finanse publiczne i gospodarkę.
➡️ Gospodarka to jest przede wszystkim sektor prywatny, który ciągnie całe nasze państwo do przodu i daje pieniądze do sektora publicznego.
➡️ A finanse publiczne, dług, deficyt to są wszystko zarządzanie w obrębie sektora publicznego.
Ja mam wrażenie, że mamy dużo gorsze zarządzanie w obrębie sektora publicznego niż stan naszej gospodarki.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Ja bym rozróżnił dwie rzeczy: finanse publiczne i gospodarkę.
➡️ Gospodarka to jest przede wszystkim sektor prywatny, który ciągnie całe nasze państwo do przodu i daje pieniądze do sektora publicznego.
➡️ A finanse publiczne, dług, deficyt to są wszystko zarządzanie w obrębie sektora publicznego.
Ja mam wrażenie, że mamy dużo gorsze zarządzanie w obrębie sektora publicznego niż stan naszej gospodarki.
Warto podkreślić, że pani Katarzyna Pełczyńska powiedziała też rzecz bardzo ciekawą, a mianowicie, że obywatele częściej mogą prawdę usłyszeć od Konfederacji niż od członków tej ich koalicji!
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Warto podkreślić, że pani @Kpelczynska powiedziała też rzecz bardzo ciekawą, a mianowicie, że obywatele częściej mogą prawdę usłyszeć od Konfederacji niż od członków tej ich koalicji! 👇🏻 https://t.co/zBruTSHUdO
Jeżeli politycy nie podejmą decyzji, to ustawa o finansach publicznych zmusi tego, kto będzie rządził, niezależnie, kto to będzie, do zamrożenia wszystkich wydatków i do wstrzymania waloryzacji dużej części wydatków.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Jeżeli politycy nie podejmą decyzji, to ustawa o finansach publicznych zmusi tego, kto będzie rządził, niezależnie, kto to będzie, do zamrożenia wszystkich wydatków i do wstrzymania waloryzacji dużej części wydatków. https://t.co/bpTgP55T8Q
Uważam, że gorszego rządu niż ten to chyba od lat 90. nie było. Kiedy postkomuniści wrócili, czy rząd Leszka Millera, który był jednym z najgorszych rządów.
Wicemarszałek Sejmu @krzysztofbosak w @Graffiti_PN: Gratulacje dla mieszkańców Częstochowy!
Uważam, że gorszego rządu niż ten to chyba od lat 90. nie było. Kiedy postkomuniści wrócili, czy rząd Leszka Millera, który był jednym z najgorszych rządów. https://t.co/UbuLDdjALL
Eksperci i przedstawiciele branży leśno-drzewnej przedstawią rzeczywisty bilans polityki Ministerstwa Klimatu i Środowiska w obszarze gospodarki leśnej. Omówią również sytuację przedsiębiorców leśnych, zakładów przetwórczych i rynku pelletu.
Wydarzenie organizują Ruch Narodowy oraz Fundacja Ideapolis.
Gratulacje dla Częstochowy za wyniki referendum odwoławczego i dla Gliwic za skuteczną zbiórkę podpisów!
Trzymamy kciuki za czyszczenie złogów lewicowo-platformerskich w Krakowie i za sukces referendum odwoławczego w Gliwicach!
Trzeba przywrócić odpowiedzialność i rozliczalność władzy.
Gratulacje dla Częstochowy za wyniki referendum odwoławczego i dla Gliwic za skuteczną zbiórkę podpisów!
Trzymamy kciuki za czyszczenie złogów lewicowo-platformerskich w Krakowie i za sukces referendum odwoławczego w Gliwicach!
Trzeba przywrócić odpowiedzialność i rozliczalność władzy.
Piękny poranek! W Częstochowie Lewica dostała po łapach a w Gliwicach Koalicja Obywatelska. Jeszcze rok i Donald Tusk ze swoimi koalicjantami będzie musiał się pakować z Alei Ujazdowskich.
Piękny poranek! W Częstochowie Lewica dostała po łapach a w Gliwicach Koalicja Obywatelska. Jeszcze rok i Donald Tusk ze swoimi koalicjantami będzie musiał się pakować z Alei Ujazdowskich.
Prezydent Częstochowy oraz częstochowska Rada Miasta ODWOŁANI w referendum!
Mieszkańcy kolejnych miast biorą sprawy w swoje ręce i pozbywają się szkodliwych władz. W mojej rodzinnej Częstochowie było to o tyle oczywiste, że obecny prezydent ma postawione zarzuty, zakaz sprawowania swojej funkcji i nie może nawet wejść do Urzędu Miasta Częstochowy.
To co jednak najważniejsze, to ALTERNATYWA, na którą z niecierpliwością czekają Częstochowianie. Wierzę, że środowiska skupione dookoła Konfederacji postawią w tym zakresie poprzeczkę bardzo wysoko!
Póki co, cieszmy się, a dzień niech umili hit tej kampanii referendalnej: “Ta ostatnia niedziela” z prezydentem Matyjaszczykiem w wykonaniu Tomasza Stali.
Prezydent Częstochowy oraz częstochowska Rada Miasta ODWOŁANI w referendum ❗️
Mieszkańcy kolejnych miast biorą sprawy w swoje ręce i pozbywają się szkodliwych władz. W mojej rodzinnej Częstochowie było to o tyle oczywiste, że obecny prezydent ma postawione zarzuty, zakaz sprawowania swojej funkcji i nie może nawet wejść do Urzędu Miasta Częstochowy 🫣
To co jednak najważniejsze, to ALTERNATYWA, na którą z niecierpliwością czekają Częstochowianie. Wierzę, że środowiska skupione dookoła Konfederacji postawią w tym zakresie poprzeczkę bardzo wysoko! 🙂
Póki co, cieszmy się, a dzień niech umili hit tej kampanii referendalnej: "Ta ostatnia niedziela" z prezydentem Matyjaszczykiem w wykonaniu @tgstala 👍🙂
Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
Wielkie brawa! Krzysztof Bosak notuje miażdżące 49,6% poparcia wśród wyborców prawicy i staje się liderem politycznym prawej strony!
Według badania OGB daje to zarazem drugie miejsce ze wszystkich liderów partii politycznych, a minimalnie przed nim jest tylko Donald Tusk, którego rząd notuje zjazd poparcia i negatywnie ocenia go już ponad 53% Polaków.
Ideowa prawica rośnie w siłę, koalicja Tuska zbiera łomot.
Wszystko idzie we właściwym kierunku.
Wielkie brawa👏 @krzysztofbosak notuje miażdżące 49,6% poparcia wśród wyborców prawicy i staje się liderem politycznym prawej strony❗🔝
Według badania OGB daje to zarazem drugie miejsce ze wszystkich liderów partii politycznych, a minimalnie przed nim jest tylko Donald Tusk, którego rząd notuje zjazd poparcia i negatywnie ocenia go już ponad 53% Polaków ↘️
Ideowa prawica rośnie w siłę, koalicja Tuska zbiera łomot.
Wszystko idzie we właściwym kierunku 😉 🇵🇱
Skomentuj