W tym tygodniu w ramach Projektu27 i Q&A Sławomir Mentzen odiwedza aż 8 miast.
W tym tygodniu w ramach Projektu27 i Q&A Sławomir Mentzen odiwedza aż 8 miast.
Paweł Usiądek: W listopadzie 2023 roku miasto Chełm otrzymało 180 milionów złotych dotacji na budowę Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. W styczniu 2024 roku nowy minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz tę dotację cofnął.
Chełm poszedł do sądu. Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł, że droga sądów powszechnych jest niedopuszczalna – to porozumienie administracyjne, nie umowa cywilna. 28 kwietnia Sąd Apelacyjny w Lublinie podtrzymał tę decyzję prawomocnie. Muzeum nie dostanie pieniędzy.
Sto tysięcy Polaków zamordowanych przez UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Kobiety, dzieci, kapłani – wymordowani z wyjątkowym okrucieństwem w latach 1943-1945. Przez 80 lat nie powstało żadne państwowe muzeum upamiętniające tę zbrodnię. Chełm to miasto Kresowiaków, wielu ocalałych z ukraińskiej rzezi osiedliło się właśnie w tym mieście, dlatego jest to tak dobre miejsce na takie muzeum.
Rząd Tuska przez kilkanaście miesięcy znalazł czas i pieniądze na dofinansowanie Ukrainy. Na muzeum ofiar ludobójstwa już nie.
W tym samym czasie ambasador Ukrainy Bodnar mówi publicznie że Szuchewycz nie jest zbrodniarzem. Aktywna jednostka ukraińskiej armii świętuje rocznicę SS Galizien. W Kijowie sprzedaje się mapy z Chełmem jako terytorium ukraińskim.
Rząd Tuska milczy w każdej z tych spraw. Za to na muzeum – działał błyskawicznie.
Pamięć ofiar Wołynia to nie sprawa polityczna. To obowiązek państwa polskiego wobec własnych obywateli i ich potomków.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartłomiej Pejo: Kolejny absurd rządu na barkach polskich przedsiębiorców.
Najpierw rozszerzono system SENT na ubrania i odzież, a teraz próbują to „naprawiać” jakimś rozporządzeniem. Efekt? Kolejna biurokratyczna udręka, dodatkowe koszty, nerwy i strata czasu dla tysięcy małych i średnich firm, które i tak walczą o przetrwanie.
SENT miał dotyczyć głównie paliw, alkoholu i tytoniu. Tymczasem powoli przeradza się w wielki moloch kontrolny, który dusi uczciwy polski biznes.
Nie odpuszczę tej sprawy. Złożyłem formalną interpelację i będę wymagał jasnych odpowiedzi: po co to wszystko i kto na tym naprawdę zarabia?
Czas skończyć z traktowaniem polskich przedsiębiorców jak potencjalnych przestępców.
Stop nękaniu polskiego biznesu!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Grzegorz Płaczek: Przekroczyliśmy kolejną granicę absurdu. Podczas, gdy w Polsce dochodziło do tragicznych w skutkach sytuacji, w których pomoc medyczna została udzielona nieprawidłowo z powodu bariery językowej, Sejm właśnie zgodził się na to, aby lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki i położne spoza UE (głównie chodzi o obywateli Ukrainy) mogli przez kolejny rok wykonywać zawód w Polsce bez obowiązku przedstawienia dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego na poziomie B1.
W praktyce oznacza to, że pacjenci w Polsce mogą być leczeni przez osoby, które mogą mieć trudności z:
• zrozumieniem części informacji przekazywanych przez pacjenta – także podczas wywiadu,
• prowadzeniem swobodnej rozmowy w języku polskim,
• komunikacją w sytuacjach stresowych i wymagających szybkiej reakcji – także tych dotyczących dawkowania leków,
• posługiwaniem się specjalistycznym słownictwem medycznym – nie mówiąc o uzyskaniu od pacjenta w pełni świadomej zgody na zabieg operacyjny.
Można zrozumieć sytuację studentów czy osób odbywających krótkie praktyki, które dopiero uczą się języka. Jednak czym innym jest praktyka zawodowa, a czym innym systemowe dopuszczanie do pracy przy zdrowiu i życiu pacjentów osób, które nadal nie potwierdziły znajomości języka kraju, w którym wykonują zawód medyczny.
Tym bardziej, że obowiązek przedłożenia certyfikatu znajomości języka polskiego na poziomie B1 był znany od 2024 roku. Państwo miało czas, aby uporządkować ten system. To nie jest kwestia narodowości. To kwestia bezpieczeństwa pacjenta i elementarnych standardów komunikacji w medycynie. System ochrony zdrowia nie może opierać się na założeniu, że lekarz i pacjent „jakoś się dogadają”. Absurd! STOP dla leczenia przez osoby nieznające naszego języka w Polsce!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Rosnące rachunki za ogrzewanie, droższe paliwo, kolejne obciążenia dla polskich rodzin, rolników i przedsiębiorców – to realne skutki unijnej polityki klimatycznej, za które zapłacimy wszyscy.
20 maja spotykamy się w Warszawie, by powiedzieć głośne NIE! Nie zgadzamy się na ideologiczne decyzje, które uderzają w Polaków, naszą gospodarkę i bezpieczeństwo energetyczne.
To czas, żeby pokazać, że Polacy chcą rozsądku, a nie klimatycznego szaleństwa narzucanego zza biurek w Brukseli.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: W domach opieki prowadzonych przez władze Kopenhagi mieszkańcy mogą zjadać 80 gramów wołowiny tygodniowo. To 11,4 grama dziennie.
Birgitte Kehler Holst z lewicowej partii Alternativet broniła tych limitów na posiedzeniu Rady Miejskiej Kopenhagi 30 kwietnia słowami, które obiegły świat:
“To właśnie pokolenie, które najbardziej narozrabiało. Każdy, w tym osoby starsze, musi przyczynić się do realizacji naszych celów klimatycznych.”
Innymi słowy: babcia w domu opieki dostaje 11 gramów mięsa dziennie, bo jej pokolenie używało samochodów na benzynę.
Dania odpowiada za 0,1 procenta światowej emisji CO2. Głodzenie seniorów z mięsa nie uratuje klimatu – za to daje lewicowym politykom poczucie moralnej wyższości.
Polska idzie tą samą drogą. Obowiązkowy roślinny obiad raz w tygodniu w każdej szkole – już od września. Nowy przedmiot “edukacja zdrowotna” z “podstawami diety planetarnej” – od roku szkolnego 2026/2027.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: 13 maja Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Środowisko położnych, gdy przeczytało szczegóły – załamało ręce. W Polsce brakuje położnych, a rząd już przygotowuje się na dalsze zamykanie oddziałów położniczych – MÓWIĄ TO WPROST!
Projekt zakłada likwidację odrębnej ścieżki kształcenia na położną!
Zamiast tego: trzyletnie studia licencjackie na kierunku pielęgniarstwo, następnie osiemnastomiesięczny kurs w zakresie położnictwa obejmujący co najmniej 3000 godzin. Efekt? Osoba z “licencjatem pielęgniarstwa z kursem na położną” – zaszeregowana w siatce płac jak licencjat, czyli na najniższym szczeblu zawodowym.
W tym samym czasie jej koleżanka po pełnych studiach pielęgniarskich będzie już magistrem, uzyska specjalizację neonatologiczną i zajmie ostatnie miejsca na oddziale intensywnej terapii noworodka – czyli jedynym oddziale, gdzie wobec zamykania porodówek położne mogą jeszcze znaleźć zatrudnienie.
Ministerstwo tłumaczy to “trudną sytuacją demograficzną i zamykaniem oddziałów położniczo-ginekologicznych.”
Reasumując: rząd zamierza dalej niszczyć położnictwo w Polsce. Celem Tuska nie jest poprawa dzietności tylko jej dalsza degradacja.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen: Razem z Patrykiem Marjanemodwiedzimy Łódź i Piotrków Trybunalski.
W środę o godzinie 13:00 w Łodzi odbędzie się panel dot. samorządów, a już o 17:00 w Piotrkowie Trybunalskim odpowiemy na Wasze pytania w ramach trasy Q&A.
Do zobaczenia!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
MIchał Cichy: 13 maja 1901 roku na świat przyszedł Witold Pilecki. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, II wojnie światowej oraz w Powstaniu Warszawskim. Był ochotnikiem do Auschwitz i organizatorem ruchu oporu w obozie. Po wojnie został jednym z Żołnierzy Niezłomnych. Torturowany i zamordowany przez komunistów w 1948 roku.
Swoim bohaterstwem i dokonaniami mógłby obdarować kilkadziesiąt osób.
Cześć i chwała Bohaterowi!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Magdalena Sosonowska: Wadliwa prawnie i szkodliwa społecznie ustawa KROPiK / Krajowy Rejestr Oznakowania Psów i Kotów/ wkrótce może wejść w życie – nadzieja w WETO Prezydenta.
RZĄD TUSKA CHCE ZMUSIĆ KAŻDEGO WŁAŚCICIELA PSA LUB KOTA DO REJESTRACJI ZWIERZĘCIA W SYSTEMIE PAŃSTWOWYM KROPiK A BRAK REJESTRACJI KARAĆ GRZYWNĄ 5000 PLN
Rząd Donalda Tuska po raz kolejny sięga do kieszeni podatnika !!! tworząc projekt, którego koszty poniosą nie tylko właścicieli kotów i psów, ale także wszyscy podatnicy, bo w przeciwieństwie do aktualnej sytuacji, gdzie rejestry zwierząt prowadzone są przez stowarzyszenia i instytucje prywatne i nie kosztują nas ani złotówki, nowy system będzie państwowy. Jego budowę oraz utrzymanie w ARiMR sfinansuje każdy z nas.
Posłowie KONFEDERACJI jako jedni z nielicznych zagłosowali odważnie PRZECIWKO nakładaniu na obywateli nowej daniny. KO z przystawkami głosowali ZA, PIS się wstrzymał, a posłowie od Brauna zagłosowali tak jak PIS. /link do głosowania w komentarzu/
JAKI TO KOSZT DLA WŁAŚCICIELA?
Oficjalnie – 50 PLN, ale w rzeczywistości może być od 150 – 250 PLN, ponieważ Krajowa Izba Lekarsko- Weterynaryjna już teraz domaga się wyższych stawek. Osoby z więcej niż jednym zwierzęciem czeka spory wydatek !! Szacuje się, że tym sposobem właściciele poniosą koszt ok 7,66 mln zł, pomimo że ich zwierzęta są już zarejestrowane i zachipowane.
ZLEKCEWAŻONE PRAWA NABYTE
W Polsce z sukcesem działają prywatne bazy danych, w których zarejestrowane są miliony zwierząt a systemy te zintegrowane są z gabinetami weterynaryjnymi oraz z systemem europejskim. Niestety praca ostatnich dwóch dekad pasjonatów zwierząt zostanie przekreślona. Rząd nie chce słyszeć o integracji systemów i uznaniu dotychczasowych baz. Wszyscy będziemy musieli rejestrować swoje zwierzaki ponownie i oczywiście za to zapłącić, pomimo faktu, że już wcześniej to zrobiliśmy.
GDZIE REJESTRACJA?
Tylko w wybranych gabinetach weterynaryjnych
SPRZECZNOŚĆ Z PRAWEM UE 28.04.2026 PE przyjął rozporządzenie o dobrostanie psów i kotów (COM/2023/769) i Polska w ciągu 4 lat musi zapewnić interoperacyjność baz, wzorowanych na EUROPETNET. Co ciekawe już funkcjonujące prywatne polskie bazy zwierząt domowych są w pełni zintegrowanymi członkami tej bazy i spełniają tym sposobem wymogi UE. KROPiK ich nie spełnia, więc w ciągu 4 lat będzie musiał być przebudowany, a my jako podatnicy ponownie poniesiemy tego koszty.
Przy tej sprawie rodzi się wiele pytań, na które odpowiedzi możemy się tylko domyślać, ale jedno jest pewne na naszych oczach w sposób sztuczny tworzy się monopol państwowy, centralizuje się zadania, które do tej pory świetnie od co najmniej dwóch dekad realizowały podmioty prywatne, przekreśla się pracę stowarzyszeń i ludzi zajmujących się tym na co dzień oraz narzuca się powielanie obowiązków oraz opłat właścicielom zwierząt, które już zostały przez nich spełnione a na domiar złego straszy się ich wysokimi karami za nieprzestrzeganie nowych przepisów.
TUSK I JEGO RZĄD NADAJĄ SIĘ JEDYNIE DO DYMISJI !!!
RozwińZwiń komentarze (2)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Sławomir Mentzen: W tym tygodniu będę na panelach eksperckich Projektu 27 w Olsztynie (środowisko) i w Gdańsku (deregulacja).
Zapraszam też na spotkania w formule Q&A we wtorek o 17:30 w Elblągu i w środę o 17:00 w Pruszczu Gdańskim. Do zobaczenia!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartosz Bocheńczak: Dlatego prezydent Miszalski zniechęca do udziału 24 maja w referendum o odwołanie władz miasta. Ciekawe, że co każde wybory walczy się o jak największą frekwencję, a tu jest wręcz na odwrót.
Mam nadzieję, że będziemy za miesiąc świadkami pięknego święta demokracji
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Była drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawą regulującą organizację władz.
Wiwat 3 maja!
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paula Poreda: Minister kultury wprowadza opłatę reprograficzną na smartfony, tablety i laptopy – w praktyce oznacza to droższą elektronikę.
No ale przecież trzeba skądś pozyskać kasę na rzeźby z prętów i kamieni czy dotację dla Jasia Kapeli…
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wywieś flagę i podaj dalej, z dumą pokazujmy nasze biało-czerwone barwy! 🇵🇱
“Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie,
A na tej fladze, biel i czerwień,
Czerwień to miłość,
Biel serce czyste,
Piękne są nasze barwy ojczyste”.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartłomiej Pejo: Minister Cienkowska wprowadza opłatę reprograficzną na smartfony, laptopy i tablety. W praktyce? Wyższe ceny sprzętu dla wszystkich, szczególnie dla tych, którzy liczą każdy grosz.
“Mamy to!” chwali się minister. Tak, mają. Setki milionów złotych wyciągniętych z kieszeni obywateli, żeby finansować wybrane środowiska artystyczne. Jaś Kapela i jemu podobni mogą być spokojni o swoje „stypendia”.
A zwykli ludzie? Zapłacą więcej za podstawowy sprzęt do pracy, nauki i codziennego życia.
Nieprzypadkowo takie decyzje zapadają tuż przed majówką, żeby przeszły po cichu. Dlatego trzeba o tym mówić głośno.
Lata mijają, a rządy Donald Tuska pozostają takie same, brak realnych reform, za to nowe obciążenia pojawiają się zawsze na czas.
Kolejny „sukces” tej władzy: zwykli podatnicy składają się na cudze przywileje.
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Wy dajecie, koalicjo Tuska? To Polacy dają w składkach! Wy tych pieniędzy NIE dajecie, tylko nimi niestety dysponujecie, a z jakimi efektem to wszyscy widzimy – środków w ochronie zdrowia jest coraz więcej, a zapaść coraz większa!
Cały ten system to jednak wielka katastrofa, która odbija się na zdrowiu i życiu ludzi. Potrzebne są odważne reformy na czele z likwidacją monopolu NFZ i wprowadzeniu konkurujących ze sobą ubezpieczycieli zdrowotnych! Tylko Konfederacja proponuje reformę, a nie pudrowanie tragicznie działającego systemu!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Bartłomiej Pejo: Kolejna “genialna” akcja państwa – tym razem na celowniku my, kierowcy. Od 24 kwietnia br. kontrolerzy Poczty Polskiej mają chodzić po parkingach i robić zdjęcia samochodów żeby sprawdzać… czy posiadasz urządzenie RTV i opłacony abonament.
Zamiast uprościć system i zlikwidować przestarzałe opłaty, władza wybiera najłatwiejsze rozwiązania – kontrola i straszenie karami. Zamiast pomocy i normalnych zasad mamy kolejne narzędzie do wyciągania pieniędzy od obywateli
Niestety nie tylko obecny rząd, ale każdy kolejny idzie w tym samym kierunku – więcej kontroli, więcej kar, więcej presji. A zwykły człowiek ma się tylko dostosować i płacić.
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Paweł Usiądek: Nawet 500 mln zł rocznie samych odsetek i 12 mld zł kapitału! Dług, na który zgodziły się KO-PiS-PSL-PL2050-Lewica.
UE właśnie zaciągnęła wspólny dług w wysokości 90 mld euro na rzecz Ukrainy. Ukraina odsetek nie płaci – zapłacą za nią państwa członkowskie. Kapitał ma zostać spłacony z rosyjskich reparacji wojennych, których oczywiście nigdy nie będzie.
Urzędnik Komisji Europejskiej odpowiedział szczerze: “Możemy ‘rolować’ dług.” Czyli zaciągać nowe pożyczki, żeby spłacać stare. Czyli – europejscy podatnicy. Polski udział w zobowiązaniach to nieco ponad 3%.
Jedną pożyczkę już spłacamy – 18 mld euro dla Ukrainy to dla nas 110 mln zł r ocznie. W 2025 roku Polska planowała spłacić ukraińskie odsetki od zadłużenia w łącznej kwocie ponad 110 mln zł, a w kolejnych latach 2026-2027 Polska ma kontynuować spłacanie “podobnych kwot” w ujęciu rocznym. To odsetki za poprzednią pożyczkę Komisji Europejskiej. Teraz przyjdzie kolejna, dużo większa pożyczka
Licząc proporcjonalnie, odsetki od nowej pożyczki mogą wynieść 500 mln zł rocznie.
TO SĄ TYLKO ODSETKI.
Sam kapitał – 90 miliardów euro – czeka na rosyjskie reparacje, których nikt nie jest w stanie wyegzekwować. Wtedy będziemy musieli zapłacić około 12 mld zł.
Tusk zapewnia: “Ukraina spłaci pożyczkę z rosyjskich reparacji.” To kłamstwo w żywe oczy. Rosja tej wojny nie przegra do tego stopnia, aby można było od niej wyegzekwować reparacje.
Zgadnijcie jak w tej sprawie głosowali polscy europosłowie.
PiS – za pożyczką
KO – za pożyczką
PSL – za pożyczką
Lewica – za pożyczką
PL2050 – za pożyczką
KONFEDERACJA – PRZECIW
Wnioski zostawiam wam
RozwińZwiń komentarze (4)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
W ramach Projekt27 zespół ekspercki pod przewodnictwem Grzegorz Płaczek przygotował plan reform! 👇
1️⃣ Atom oraz nowoczesne elektrownie węglowe jako podstawowe źródła energii
2️⃣ Intensywny rozwój biomasy oraz paliw lokalnych
3️⃣ OZE oraz gaz jako źródła wspomagające system
4️⃣ Likwidacja opłaty za emisję metanu, opłat EPBD oraz ETS
5️⃣ Likwidacja monopoli i deregulacja rynku energii
6️⃣ Jedno Ministerstwo Energii i Surowców zamiast kilku resortów
Plan dla polskiej energetyki opiera się na 3 filarach: suwerenności energetycznej, bezpieczeństwie dostaw energii oraz racjonalnych kosztach energii dla obywateli i gospodarki i jest realny do wdrożenia!
Czas na silną Polskę!
RozwińZwiń komentarze (1)
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Marcin Możdżonek: To dla mnie wielki zaszczyt i ogromna odpowiedzialność. Oficjalnie dołączyłem do Prezydenckiej Rady ds. Klimatu i Środowiska.
Dziękuję Panu Prezydentowi za zaufanie – obiecuję merytoryczną pracę, zdrowy rozsądek i dbanie o to, by polska przyroda i nasze zasoby służyły nam wszystkim mądrze i bezpiecznie
Skomentuj
Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze
Skomentuj