Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu
Kończy się okres złudzeń, w którym w Polsce zbyt mocno uwierzono, że instytucje międzynarodowe, prawo, sojusze czy tzw. wspólnota wartości zdejmą z nas podstawowe ryzyka polityki międzynarodowej.
Środowisko międzynarodowe zawsze było przestrzenią gry sił. Państwa słabe są przedmiotem cudzych strategii, a państwa silne mają wpływ na własny los. Dlatego Polska nie może opierać bezpieczeństwa na przekonaniu, że wystarczy przykleić się do silniejszego partnera albo zlecić komuś dbanie o nasze bezpieczeństwo.
Kończy się okres złudzeń, w którym w Polsce zbyt mocno uwierzono, że instytucje międzynarodowe, prawo, sojusze czy tzw. wspólnota wartości zdejmą z nas podstawowe ryzyka polityki międzynarodowej.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 25, 2026
Środowisko międzynarodowe zawsze było przestrzenią gry sił. Państwa słabe są… pic.twitter.com/uNlSDOgPop
Potrzebujemy państwa podmiotowego, a podmiotowość wymaga kilku fundamentów. W pierwszej kolejności potrzebujemy przełamania kryzysu demograficznego, ponadto woli samodzielnego kierowania własnym losem, wysokiego morale, sprawnego państwa, suwerenności cyfrowej oraz zdolności organizacyjnych i technicznych.
Najlepiej finansowane instytucje nie wystarczą, jeśli nie ma ludzi, którzy je wypełnią, i kultury politycznej, która pozwala konsekwentnie budować wspólną strategię. Bez tego będziemy raz coś tworzyć, a po kolejnej zmianie władzy znów to burzyć.
Między innymi o tym mówiłem podczas debaty na Kongresie “Bezpieczeństwo Polski”.


Skomentuj