W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla banderowskiej Ukrainy!

Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji

Kijów zaczyna rozumieć, że coraz więcej osób zaczyna o tym głośno mówić.

Dlatego po niedawnym przyjęciu przez ukraińską Radę Najwyższą ustawy o Panteonie Narodowym (w którym mają być czczeni banderowcy) do Warszawy ma przyjechać szef MSZ Ukrainy, aby przywieźć “propozycję kompromisu”. Cel jest oczywisty – rozmydlić fakt, iż na Ukrainie wciąż obowiązuje kult morderców UPA.

Nie dajmy się zwieźć! Antypolska narracja historyczna i kult Bandery w Kijowie są wpisane w ukraińskie DNA. Tutaj nie ma miejsca na kompromis i relatywizowanie ukraińskich zbrodni. Żadnego politycznego bełkotu i poprawności politycznej. STOP!