Unia stawia na OZE, których łańcuch dostaw kontrolują… Chiny

Marek Tucholski, płocki lider Konfederacji

UE stawia na OZE, których łańcuch dostaw kontrolują Chiny, nie mając ani własnych surowców, ani przewagi technologicznej. W praktyce finansuje więc chińską dominację przemysłową, tracąc konkurencyjność, miejsca pracy i bezpieczeństwo energetyczne.

– UE importuje ponad 90% paneli fotowoltaicznych z Chin,
– Chiny kontrolują 80–90% globalnego łańcucha dostaw PV (polikrzem, wafle, ogniwa, moduły)
– UE importuje z Chin ponad 90% pierwiastków ziem rzadkich kluczowych dla turbin wiatrowych i elektroniki,
– Grafit do baterii litowo-jonowych w 90% przetwarza się w Chinach, podobnie magnesy neodymowe (wiatr, EV).

Włączenie się Polski w ten model oznacza deindustrializację i coraz większe uzależnienie.