Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji
Myślałeś, że system kaucyjny to tylko te 50 groszy za butelkę, które możesz odzyskać? Nic bardziej mylnego.
Automaty niszczą od kilkunastu do kilkudziesięciu procent butelek tak, że nie nadają się do recyklingu. Gminy tracą cenny surowiec, który wcześniej finansował część kosztów odbioru odpadów. A prawo wymaga od gmin osiągnięcia 56 procent poziomu zbiórki w 2026 roku. Jeśli tego nie osiągną – zapłacą kary. A kary zapłacą mieszkańcy – przez wyższe rachunki za śmieci.
ZAPŁACISZ DWA RAZY!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) April 18, 2026
Polacy przez system kaucyjny tracą pieniądze dwukrotnie!
Myślałeś, że system kaucyjny to tylko te 50 groszy za butelkę, które możesz odzyskać?
Nic bardziej mylnego.
Automaty niszczą od kilkunastu do kilkudziesięciu procent butelek tak, że nie nadają się… pic.twitter.com/2idL2ekhR6
Poza tym samorządy zarabiały na recyklingu plastiku i aluminium. To pozwalało przynajmniej w części zminimalizować koszty wywozu odpadów dla mieszkańców.
Tak wygląda podwójne uderzenie systemu kaucyjnego w polską rodzinę: najpierw płacisz kaucję przy zakupie napoju. Potem płacisz wyższe opłaty za wywóz śmieci, bo gmina dostała karę za poziom recyklingu, którego nie mogła osiągnąć, bo butelkomaty psuły butelki.
Konfederacja od początku mówiła: to nie jest ekologia. To maszynka do przerzucania pieniędzy od zwykłych Polaków do prywatnych operatorów – z błogosławieństwem państwa i Brukseli.
