Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
„Niezależne media” w Polsce milczą, tymczasem Komisja Europejska opublikowała właśnie pierwszą „Europejską strategię zarządzania azylem i migracją”. Przecież to jest jakieś szaleństwo!
Jeśli nie zatrzymamy tych planów, Polska w konsekwencji (wraz z innymi państwami Unii), ma stać się „najbardziej atrakcyjnym miejscem w globalnym wyścigu” o „utalentowanych” migrantów.
Bruksela zakłada:
1) zwiększenie w najbliższych latach „skali istniejących i uruchomienie nowych partnerstw w zakresie talentów”
2) uproszczenie i przyspieszenie przepisów oraz procesu w celu przyciągnięcia umiejętności, których Europa potrzebuje
3) poprawę integracji w przyjmujących państwach członkowskich – przy wsparciu finansowym UE.
Dla Polski oznacza to nieodwracalne zmiany. Dziesięć lat temu mieliśmy w Polsce 100 tysięcy migrantów, dziś to 2,5 miliona osób (głównie Ukraińcy), ale Bruksela chce ich w Europie… jeszcze więcej.
❌ „Niezależne media” w Polsce milczą, tymczasem Komisja Europejska opublikowała właśnie pierwszą „Europejską strategię zarządzania azylem i migracją”. Przecież to jest jakieś szaleństwo! Jeśli nie zatrzymamy tych planów, Polska w konsekwencji (wraz z innymi państwami Unii), ma… pic.twitter.com/dcHoD9t5fF
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) February 3, 2026
Nadszedł najwyższy czas na poważną rozmowę na temat przyszłości naszego kraju, bo stanowisko lewackiej Brukseli staje zagrożeniem kulturowym i egzystencjalnym dla europejskiej cywilizacji. Nie możemy zamykać oczu patrząc na to, co dzieje się w Belgii, Francji, Hiszpanii czy Niemczech. Jeśli nie przeciwstawimy się polityce Ursuli von der Leyen – to tylko kwestia czasu, jak w Polsce zaczną powstawać miejsca, które Polacy będą omijać wielkim łukiem. To już się dzieje w Europie. To nie są żarty. To planowana zmiana, którą popiera Bruksela dla całej Unii. Należy ze wszystkich sił się tej strategii przeciwstawić. Żadnej nowej fali nowych „utalentowanych” Azjatów, czy Afrykanów w Polsce! Żadnego zwiększania atrakcyjność UE „dla talentów” i ułatwiania rekrutacji! Żadnego szybszego uznawania kwalifikacji i umiejętności dla migrantów! Chrońmy Polskę – bo jesteśmy to winni naszym dzieciom i wnukom. Nadal jesteśmy jednym z najbardziej jednorodnych etnicznie krajów Europy i tak powinno zostać. Polityka „Herzlich Wilkommen” nie działała i nie zadziała. I każdy polski poseł i europoseł powinien o tym wiedzieć. A wypowiedź europosła Śmiszka, iż „należy rozpocząć poważną dyskusję na temat włączenia migrantów w życie polityczne” traktuję jako spory odchył od normy.
Nie pozwólmy sobie wmówić, że czarne jest białe i że pełna integracja multikulturowa jest możliwa. Bo nie jest. Historia już wielokrotnie to pokazała.
