To dlatego polski transport się zwija, a ukraiński rośnie

Rafał Mekler – lubelski działacz Konfederacji, przedsiębiorca

Ujęliśmy się za Ukrainą, Rosja zablokowała nam wjazd (także tranzytem) do ich kraju, poza wyjatkami.

Polscy przewoźnicy operujący na kierunku wschodnim zostali praktycznie z dnia na dzień bez pracy. Liczyliśmy że Ukraina nam skompensuje utratę rynków, szczególnie, że rynek przewozów na Ukrainę urósł kilkurotnie, tutaj niestety Ukraińcy zostali zwolnieni z umowy dwustronnej regulującej relacje, przez co wprowadzono warunki “rynkowe”.

Te dla Polaków w odniesieniu do walki o rynek okazały się zabójcze, dlatego polski transport się zwija, a ukraiński rośnie.

Rosja wycina resztki pracy przewozowej jaka została polskim transportowcom.