SAFE wymusza zakupy i nie rozwija naszych zdolności produkcyjnych

Michał Urbaniak – b. poseł na Sejm

Trwa przepychanie liny o jak największe środki na obronność, ale nikt nie pyta, ile tak naprawdę ich potrzebujemy i na co chcemy je efektywnie wydać.

Przede wszystkim potrzebujemy rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, naszych technologii i zwiększenia zdolności produkcyjnych, w tym produkcji amunicji.

Program SAFE wymusza na nas określenie ostatecznej listy zakupów do połowy przyszłego roku. Ściąganie sprzętu „na wariata” nie poprawi znacząco naszych zdolności produkcyjnych, a jedynie chwilowo załata dziury, ale co z tego skoro po dwóch tygodniach walki nie mielibyśmy już czym strzelać? Logistyka jest kluczowa w każdym konflikcie, nie można o tym zapominać!

Celem dla obecnego rządu nie jest polepszenie naszych zdolności obronnych, a jedynie zastosowanie rozwiązania tymczasowego. Przy czym należy zaznaczyć, że zaciągnięcie ogromnej unijnej pożyczki z pominięciem parlamentu jest rażącym naruszeniem konstytucji. Rządzący miejcie świadomość, że grozi wam za to Trybunał Stanu!