Prąd musi być dostępny 24 godziny na dobę. Entuzjaści OZE o tym zapominają

Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji

Czytam w The Guardian, że Unia Europejska dokonała zdumiewającego postępu w produkcji czystej energii, ale zaniedbała działania zmierzające do wycofania urządzeń spalających paliwa kopalne. Entuzjaści niestabilnych OZE chcą, żeby zamieniać urządzenia na paliwa kopalne na zasilane prądem, np. na samochody elektryczne, pompy ciepła etc..

W swoim zachwycie “dokonaniami” Unii Europejskiej, mimo tylu lat doświadczeń ze zmiennością generacji PV i wiatraków, zapominają, że prąd musi być dostępny 24/h, a nie tylko wtedy, kiedy świeci albo wieje.

W tym schemacie działania trzeba zbudować tak naprawdę dwa systemy energetyczne, z czego jeden bardzo skomplikowany i kosztogenny, a drugi nieefektywny i deficytowy do podtrzymywania produkcji prądu kiedy nie ma warunków pogodowych.

W efekcie takiej logiki Unia Europejska ma najdroższy prąd na świecie, a jeszcze chcą zwiększyć na niego popyt. Wszystko postawione na głowie.