Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm
Przedsiębiorcy z branży odzieżowej i obuwniczej protestowali w środę w Warszawie przeciwko rozszerzeniu systemu SENT na odzież i obuwie. Kupcy, producenci, hurtownicy i handlarze przeszli spod Ministerstwa Finansów pod Sejm.
Dziś przedsiębiorcy z branży odzieżowej i obuwniczej protestowali w Warszawie przeciwko rozszerzeniu systemu SENT na odzież i obuwie. Kupcy, producenci, hurtownicy i handlarze przeszli spod Ministerstwa Finansów pod Sejm.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) May 13, 2026
Nowe przepisy to kolejny absurd wymierzony w mały biznes.… pic.twitter.com/e9w4AnIdnY
Nowe przepisy to kolejny absurd wymierzony w mały biznes. Nawet niewielki transport koszulek, skarpet czy bielizny ma być zgłaszany do SENT, z obowiązkiem podawania dokładnej ilości towaru, monitorowaniem GPS i aktualizowaniem każdej zmiany pod groźbą wysokich kar.
Dzisiaj wszyscy krzyczymy #StopSent https://t.co/c0by43ksKN
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) May 13, 2026
Ludzie, którzy od świtu ciężko pracują, handlują i jeżdżą z towarem po całej Polsce, zamiast zajmować się biznesem mają walczyć z biurokracją. Tak państwo nie pomaga przedsiębiorcom, tylko rzuca im kolejne kłody pod nogi.
