Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm
W Krakowie widzimy wyraźny sygnał ostrzegawczy. Coraz większe zgromadzenia z okazji zakończenia ramadanu, w tym wydarzenie w Hali 100-lecia Cracovii, pokazują skalę zmian, o których Polakom przez lata nie mówiono wprost. To nie jest kwestia uprzedzeń, tylko faktów, które dzieją się na naszych oczach.
Polacy mają prawo martwić się o własną kulturę i przyszłość swojego kraju. Wystarczy spojrzeć na państwa Europy Zachodniej, gdzie brak kontroli i złe decyzje doprowadziły do poważnych problemów społecznych. Nie chcemy powielać tych błędów w Polsce.
Rządzący, niezależnie od tego, kto jest u władzy, od lat składają te same obietnice. Tymczasem liczby rosną, a polityka „otwartości” jest realizowana kosztem bezpieczeństwa i spójności społecznej. Polska musi pozostać Polską nie tylko w hasłach, ale w realnych działaniach.
W Krakowie widzimy wyraźny sygnał ostrzegawczy. Coraz większe zgromadzenia z okazji zakończenia ramadanu, w tym wydarzenie w Hali 100-lecia Cracovii, pokazują skalę zmian, o których Polakom przez lata nie mówiono wprost. To nie jest kwestia uprzedzeń, tylko faktów, które dzieją… pic.twitter.com/1jRr8ByTnE
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) March 21, 2026
