Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego, współprzewodniczący grupy Europa Suwerennych Narodów
Pod pretekstem walki z zagraniczną ingerencją w wybory ma powstać nowa unijna instytucja – Europejskie Centrum Odporności Demokratycznej.
Dziś Parlament Europejski poparł ten pomysł. Wśród polskich europosłów poparli go przedstawiciele KO, PSL, Lewicy oraz dawnej Polski 2050.
Nowy urząd ma:
🔴 na bieżąco monitorować internet w trakcie kampanii przed wyborami krajowymi i europejskimi,
🔴 wskazywać treści uznawane przez unijnych urzędników za „dezinformację” lub „manipulację”,
🔴 naciskać na platformy internetowe, aby ograniczały zasięg takich treści,
🔴 współpracować z opłacanymi przez Brukselę fact-checkerami i organizacjami pozarządowymi, które najczęściej mają wyraźnie lewicowy profil.
Urząd ma powstać na bazie grupy koordynacyjnej, która od lutego działa przy Komisji Europejskiej. To jeden z głównych elementów forsowanej przez Komisję Europejskiej Tarczy Demokracji. Unia chce teraz wyposażyć tę strukturę we własny budżet i realne uprawnienia. Jeżeli do tego dojdzie, cała ta machina będzie gotowa przed wyborami parlamentarnymi w Polsce w 2027 roku!
W poprawce zaproponowaliśmy większą jawność finansowania organizacji pozarządowych, które mają współpracować z nowym urzędem, jednak nasza poprawka została odrzucona.
Polacy sami mają decydować, komu wierzą i na kogo głosują. Bez unijnego urzędu cenzury!
